Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
TORTILLA - hiszpański omlet z ziemniaków.
Autor Wiadomość
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 22-10-2009, 21:00    #51

najbardziej "uproszczona" to pokazywali niedawno w TV nova - podsmazone ziemniaki, pieczarki i cebula plus jakies zielone - szparagi, albo ajetes, bo nie dopatrzylam sie, zalane roztrzepanym jakjkiem i wrzucone na pare minut do mikrofalowki - zgroza!!!!!
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-10-2009, 21:22    #52

do mikrofali?? :lol:
  Kraj: Algeria
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 22-10-2009, 21:35    #53

dokladnie TAK. i jeszcze chwalili, ze zdrowsza bo prawie beztluszczowa, pokrecilo ich.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-10-2009, 21:41    #54

:lol: no
  Kraj: Algeria
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 01-10-2011, 22:11    #55

a wracajac do tortilli, to od mniej wiecej roku wychodzi mi idealnie, po prostu popisowa, i dodam, ze nie robie z gotowanych ziemniakow tylko dusze je w oliwie na malym ogniu tak jak sie powinno robic :wink: ..przekonalam sie ze jak w zyciu najwazniejsze sa proporcje i wtedy musi sie udac, plus dobrej wielkosci patelnia :grin:
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 35
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 02-10-2011, 00:37    #56

ikxio napisał/a:
najbardziej "uproszczona" to pokazywali niedawno w TV nova - podsmazone ziemniaki, pieczarki i cebula plus jakies zielone - szparagi, albo ajetes, bo nie dopatrzylam sie, zalane roztrzepanym jakjkiem i wrzucone na pare minut do mikrofalowki - zgroza!!!!!


Fuj!!!!!!!!!! :shock: Niedlugo to wymysla czerwone wino, ktore bedzie sie rozpuszczac w wodzie.
  Kraj: Spain
   
edi@ 
Novato


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 07 Sty 2010
Posty: 64
Skąd: Torrevieja
Wysłany: 13-10-2011, 21:36    #57

Uwazam ze najlepsza jest domowa tortillia,robisz z czym chcesz ,jak chcesz i kiedy chcesz zawsze swiezutka nigdy nie kupywalam w sklepie :smile: Pozdrawiam smakoszy tej potrawy :smile: :smile: :smile: :wink:
  Kraj: Spain
   
Majlook 
Adicto


Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 26 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 1339
Skąd: Gdynia/Torremolinos
Wysłany: 08-12-2016, 18:45    #58

Skoro mamy tutaj temat o tortilli, to może podpytam - co zrobić, żeby tortilla wychodziła mniej tłusta? :grin: Ja mam chyba dość standardowy sposób i proporcje, smakowo jest niby ok, ale jest jednak trochę za tłusta. Oliwy daję tyle żeby mniej więcej zanurzyć w niej te ziemniaki z cebulą, zawsze staram się jak najmniej. Potem jeszcze na sitku wyciskam z nich tą oliwę. Nie wiem czy sam rodzaj ziemniaków też może mieć takie znaczenie - np. wciągają za dużo oliwy? Można jej pewnie użyć mniej, ale też nie chcę żeby się te ziemniaki usmażyły....

Odkąd pamiętam zawsze ten sam problem, stwierdziłem że może Was zapytam :vale
Ostatnio zmieniony przez Majlook 08-12-2016, 18:46, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Poland
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 08-12-2016, 19:32    #59

Majlook napisał/a:
co zrobić, żeby tortilla wychodziła mniej tłusta

ta potrawa chyba tak ma? ja dosc dlugo zostawiam do osaczenia na sitku i jak smaze juz z jajkami to wszucam na bardzo mala ilosc oliwy (niestety beztluszczowo mi sie obrzydliwie przykleila) - ale i tak kaloryczna przez tluszcz wychodzi.
w poscie #51 pisalam o pomysle z mikrofalowka - ale to raz, ze "wynalazkow" nie jadam, a dwa - ziemniaki i tak nasiakna przy konfitowaniu.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4508
Skąd: Navarra
Wysłany: 09-12-2016, 08:45    #60

Może to być kwestia ziemniaków, jak najbardziej.
Sama kiedyś zakładałam wątek na temat mojego "problemu" - otóż nie udaje mi się usmażyć chrupiących frytek. W najlepszym przypadku i tak więdną po paru minutach...
_________________
Navarra po polsku
  Kraj: Spain
   
fankabiologii 
Hablador



Moje nałogi: czekolada/książki
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 8 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 973
Skąd: Valencia
Wysłany: 09-12-2016, 12:44    #61

Majlook napisał/a:
Skoro mamy tutaj temat o tortilli, to może podpytam - co zrobić, żeby tortilla wychodziła mniej tłusta?

Moja kolezanka mi polecila, zeby "ugotowac" ziemniaki w mikrofalowce. Nigdy nie probowalam, ale podobno mozna zaoszczedzic duzo na tluszczu.
Piekny, jak robi tortille, to daje malo tluszczu, czeka, az sie przyrumienia i zaczyna je dusic pod przykrywka. I sie dogotowywuja w parze.
Cauliflower napisał/a:
Może to być kwestia ziemniaków, jak najbardziej.
Sama kiedyś zakładałam wątek na temat mojego "problemu" - otóż nie udaje mi się usmażyć chrupiących frytek. W najlepszym przypadku i tak więdną po paru minutach...

Ja tam w piekarniku robie juz ziemniaki, nie cierpie ociekajacych tluszczem :todo_mal:
_________________
make a wish, take a chance, make a change and break away!!!
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 09-12-2016, 18:06    #62

Cauliflower napisał/a:
otóż nie udaje mi się usmażyć chrupiących frytek

na frytki to musza miec duzo skrobi - a tu w wiekszosci ziemniaczki za mlodu wykopywane i potem do chlodni - nic dziwnego, ze kapcie wychodza.
mam frytkownice -ale dla mnie samej za duza (moze uda mi sie taka malutka w lidlu albo aldiku upolowac) - na 180 stopni wychodzily w miare dobre - ale tez trzeba bylo cienko pokroic bo wieksze szybko flaczaly.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4508
Skąd: Navarra
Wysłany: 09-12-2016, 19:48    #63

Ja mam maleńką, w sam raz dla jednej osoby, w dodatku całkowicie rozkładalna więc można porządnie umyć. Gdzieś w necie wyszukałam.
_________________
Navarra po polsku
  Kraj: Spain
   
Majlook 
Adicto


Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 26 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 1339
Skąd: Gdynia/Torremolinos
Wysłany: 09-12-2016, 21:31    #64

Dzięki za pomysły - opcję z mikrofalówką chyba odpuszczę, ale podpiekanie i potem lekkie duszenie pod przykrywką muszę wypróbować, powinno być ok :vale Może ziemniaki zamiast w plastry pokroję w grubszą kostkę dla odmiany...
Ja tam żadnych kalorii nie liczę, i tortilli dietetycznej nie chcę robić, ale u mnie wychodzi jednak trochę zbyt tłusta.

Ja frytkownicy nie mam, chociaż zawsze chciałem, ale to chyba bym na okrągło robił frytki, pączki i kurczaki w panierce, nie wiem czy to by mi na dobre wyszło :grin: Na szczęście akurat ziemniaki w piekarniku można na tyle fajnych sposobów przygotować, że da się żyć bez frytkownicy.
Ostatnio zmieniony przez Majlook 09-12-2016, 21:35, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Poland
   
kojot 
Aficionado



Polonia:
polonia

Pomógł: 14 razy
Wiek: 59
Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 695
Wysłany: 10-12-2016, 08:03    #65

Cauliflower napisał/a:
Może to być kwestia ziemniaków, jak najbardziej.
Sama kiedyś zakładałam wątek na temat mojego "problemu" - otóż nie udaje mi się usmażyć chrupiących frytek. W najlepszym przypadku i tak więdną po paru minutach...

Jeśli chcesz mieć frytki ze świeżych ziemniaków, to obrane i pokrojone na frytki ziemniaki przed smażeniem włóż na 3-4 minuty do wrzącej wody. Po takim podgotowaniu i ostudzeniu frytki z tak przygotowanych ziemniaków wychodzą chrupiące i nie więdnące. Są podobne do tych z paszki mrożonych fryte. Sposób zresztą podebrany z technologii przygotowywania mrożonych frytek.
_________________
Nauczyłaś mnie niewiary / W nikogo i w nic / nawet sobą nie kazałaś być
Być może na próżno śniłem / lecz jeśli nie wiesz że jestem / Pamiętaj Ja byłem
  Kraj: Poland
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4508
Skąd: Navarra
Wysłany: 10-12-2016, 08:37    #66

kojot napisał/a:
Cauliflower napisał/a:
Może to być kwestia ziemniaków, jak najbardziej.
Sama kiedyś zakładałam wątek na temat mojego "problemu" - otóż nie udaje mi się usmażyć chrupiących frytek. W najlepszym przypadku i tak więdną po paru minutach...

Jeśli chcesz mieć frytki ze świeżych ziemniaków, to obrane i pokrojone na frytki ziemniaki przed smażeniem włóż na 3-4 minuty do wrzącej wody. Po takim podgotowaniu i ostudzeniu frytki z tak przygotowanych ziemniaków wychodzą chrupiące i nie więdnące. Są podobne do tych z paszki mrożonych fryte. Sposób zresztą podebrany z technologii przygotowywania mrożonych frytek.

Dzięki, sprawdzę :cruzando_los_dedos właśnie już nawet miałam kupić mrożone, no ale bez jaj, 2 Euro za kilo ziemniaków? :sorpresa
_________________
Navarra po polsku
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 10-12-2016, 19:48    #67

kojot, tez skorzystam z pomyslu - jak sobie wywesze mala frytkownice w necie - czyli ponowym roku, bo teraz nie mam czasu na czekanie na kuriera.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4508
Skąd: Navarra
Wysłany: 11-12-2016, 08:48    #68

Wczoraj zapomniałam "sparzyć", za to nie opłukałam ze skrobii.
Nie tędy drgoa. Wyszły miękkie, ale wizualnie bardziej przypalone :[
Postaram się dziś pamiętać o wrzątku.
_________________
Navarra po polsku
  Kraj: Spain
   
kojot 
Aficionado



Polonia:
polonia

Pomógł: 14 razy
Wiek: 59
Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 695
Wysłany: 11-12-2016, 21:00    #69

Cauliflower napisał/a:
Wczoraj zapomniałam "sparzyć", za to nie opłukałam ze skrobii.
Nie tędy drgoa. Wyszły miękkie, ale wizualnie bardziej przypalone :[
Postaram się dziś pamiętać o wrzątku.

Nie chodzi o wyłączne sparzenie, ale krótkie podgotowanie. Tak się własnie przygotowuje frytki mrożone. Ziemniaki po pokrojeniu podgotowuje się, a następnie schładza i mrozi. sztuką jest tylko znalezienie jak najodpowiedniejszego czasu podgotowywania, który zależny jest właściwie od wielkości (grubości) frytka oraz gatunku ziemniaka. Ja metodę tą stosuję zarówno do klasycznych frytek jak i tzw. talarków., które po takiej obróbce są na zewnątrz chrupkie i usmażone, a w środku miękkie.
_________________
Nauczyłaś mnie niewiary / W nikogo i w nic / nawet sobą nie kazałaś być
Być może na próżno śniłem / lecz jeśli nie wiesz że jestem / Pamiętaj Ja byłem
Ostatnio zmieniony przez kojot 11-12-2016, 21:01, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Poland
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 11-12-2016, 22:00    #70

kojot, nie ma to jak frytki smazone na smalcu - jak pamietam wychodzily zawsze dobre. tylko ten hiszpanski smalec tez jakis dziwny.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
kojot 
Aficionado



Polonia:
polonia

Pomógł: 14 razy
Wiek: 59
Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 695
Wysłany: 11-12-2016, 22:18    #71

ikxio napisał/a:
kojot, nie ma to jak frytki smazone na smalcu - jak pamietam wychodzily zawsze dobre. tylko ten hiszpanski smalec tez jakis dziwny.

Oczywiście frytki smażone na smalcu są inne w smaku, bo jet to kwetia temperatury smażenia i wchłaniania tego tłuszczu przez skrobię. Technologia wytapiania smalcu oraz rodzaj surowca służącego do produkcji smalcu ma także znaczenie. Hiszpański smalec jest faktycznie inny nawet w smaku od polskiego.
Ale wracając do frytek - starajcie nie smażyć ich na oleju z oliwek, a na mieszaninie oleju roślinnego ze smalcem, przestrzegam przed dodawaniem łoju wołowego, który nie jest zły, ale wymaga dobrego dobrania ilościowego. Jeśli mamy mozliwość kupienia rafinowaney łój wołowy, to polecam go jako czytą frytrę bez mieszania z innymi tłuszczami. Osobiście preferuje fryturę , gdzie na półtora litra oleju rzepakowego dodaję pół kilograma smalcu. Taką fryturę można stosować kilkakrotnie, ale też nie za długo, a przed zlaniem do słoika po smażeniu filtruję go przez papierowy ręcznik
_________________
Nauczyłaś mnie niewiary / W nikogo i w nic / nawet sobą nie kazałaś być
Być może na próżno śniłem / lecz jeśli nie wiesz że jestem / Pamiętaj Ja byłem
Ostatnio zmieniony przez kojot 11-12-2016, 22:26, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Poland
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 12-12-2016, 20:12    #72

kojot napisał/a:
gdzie na półtora litra oleju rzepakowego dodaję pół kilograma smalcu

tylko kup w Hiszpanii olej rzepakowy - mam wrazenie, ze od czasu tej tragicznej afery z aceite de colza (kiedy to w 1981 zaimportowano skazony olej i skonczylo sie smiercia ponad 1000 osob i zatruciem 20000) w sklepach tego sie raczej nie znajdziesz.
a widzialam jakas fryture w Mercadonie - ale jakis zaufania do zawartosci tej butelki nie nabralam po przeczytaniu skladu.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
kojot 
Aficionado



Polonia:
polonia

Pomógł: 14 razy
Wiek: 59
Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 695
Wysłany: 12-12-2016, 20:52    #73

ikxio napisał/a:

tylko kup w Hiszpanii olej rzepakowy -/.../
a widzialam jakas fryture w Mercadonie - ale jakis zaufania do zawartosci tej butelki nie nabralam po przeczytaniu skladu.

Do frytek powinno się stosować olej o podwyższonej temperaturze rozkładu (dymienia) co najmniej 200 st. Polecam zajrzeć na stronę, gdzie opisane są temperatury dymienia olejów http://dziecisawazne.pl/oleje-do-smazenia/

Dawny skład frytury w Mc`Donald's:
90% tłuszcz wołowy ( łój, itp)
10% olej z nasion bawełny

Natomiast tu ciekawy opis jak smażyć frytki http://jejswiat.pl/8232,j...fekcyjne-frytki
_________________
Nauczyłaś mnie niewiary / W nikogo i w nic / nawet sobą nie kazałaś być
Być może na próżno śniłem / lecz jeśli nie wiesz że jestem / Pamiętaj Ja byłem
  Kraj: Poland
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 12-12-2016, 21:51    #74

kojot napisał/a:
olej o podwyższonej temperaturze rozkładu (dymienia) co najmniej 200 st

o tym to ja wiem - oliwa i olej rzepakowy sie nadaja, smalec tez.
w zasadzie najlepszy bylby olej rzepakowy bo jest neutralny smakowo
a w Macu to juz chyba najstarsi gorale nie pamietaja kiedy stosowano oryginalna recepture czegokolwiek. :twisted:
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
kojot 
Aficionado



Polonia:
polonia

Pomógł: 14 razy
Wiek: 59
Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 695
Wysłany: 13-12-2016, 22:06    #75

ikxio napisał/a:
kojot napisał/a:
olej o podwyższonej temperaturze rozkładu (dymienia) co najmniej 200 st

o tym to ja wiem - oliwa i olej rzepakowy sie nadaja, smalec tez.
w zasadzie najlepszy bylby olej rzepakowy bo jest neutralny smakowo
a w Macu to juz chyba najstarsi gorale nie pamietaja kiedy stosowano oryginalna recepture czegokolwiek. :twisted:

Oliwa niestety poza tym, że nie jest neutralna smakowo, to jest strasznie wchłaniana przez ziemniaka. Nigdy mi się nie udało usmażyć chrupkich grubszych frytek na oliwie. I nie jest to kwestia gatunku lub kraju pochodzenia oliwy, bo córka mieszkała we Włoszech, więc tam także olej rzepakowy raczej trudno dostępny. Owszem cieniutkie talarki wychodziły, ale grubsza frytka już nie bardzo. Tam udawało się kupować olej palmowy (taki czerwony), który sprawdzał się idealnie w połączeniu ze smalcem. Neutralny smakowo i nie wchłaniany specjalnie przez ziemniaka
_________________
Nauczyłaś mnie niewiary / W nikogo i w nic / nawet sobą nie kazałaś być
Być może na próżno śniłem / lecz jeśli nie wiesz że jestem / Pamiętaj Ja byłem
  Kraj: Poland
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es