Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Andzela
14-12-2011, 22:07
W czasie ciąży i po porodzie.
Autor Wiadomość
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 19-11-2010, 15:40    #1201

ostatno obnizyli normy - jak nie przekracza 300 to zadna tragedia, zwlaszcza w ciazy i przy karmieniu. potem powinno sie wyrownac, na razie moim zdaniem nie nalezy nawet diety stosowac - w mlodym wieku tak od razu na zawal sie nie umiera ;)
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
joanna es 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 16 Lip 2008
Posty: 4316
Skąd: Toledo/Warszawa
Wysłany: 19-11-2010, 19:34    #1202

ikxio napisał/a:
nie nalezy nawet diety stosowac

tym bardziej jak piersia nie bedzie karmic....
ale bez przesady, ja po porodzie zaczelam wrecz przeciwnie - wiecej jesc (albo tak samo?) i mi sie strasznie przytylo....
  Kraj: Poland
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-11-2010, 21:48    #1203

fajnie, ze rodzice beda
  Kraj: Algeria
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 20-11-2010, 22:29    #1204

Ciekawe czy Mrówka zdążyła odebrać rodziców przed ;) .
  Kraj: Spain
   
mrówka 
Novato



Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 51
Wysłany: 23-11-2010, 08:59    #1205

Hey!Zdążyłam odebrać rodziców :grin: i nadal czekam i nic się nie dziej.Fakt ,że w piątek przesiedziałam 5h w szpitalu na badaniach bo jak byłam u matrony to ktg wykazało ,że małemu tętno opada (ona stary sprzęt ma i sama nie bardzo wiedziała czy napewno wszystko ok)i kazała mi jechać do szpitala i sprawdzić czy wszystko napewno dobrz ale po badaniach okazało sie ,że dobrze.Ktg w szpitalu wykazało ,że mam skurcze (których ja nie czułam) i powiedzieli ,że za niedługo wruce no i już wtorek (1 dzień po terminie)i nic :sad: widocznie małemu dobrze w brzuszku ale ja już wychodzę z siebie i nie wiem co ze sobą zrobić :???:
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 23-11-2010, 10:13    #1206

mrówka, trzymamy kciuki za koncowke, zeby juz sie tak nie wydluzala :grin: a swoja droga to w sumie wiekszosc naszych forumowiczek rodzila raczej po terminie, czyzby w tym kryla sie jakas regula :wink:
mrówka napisał/a:
widocznie małemu dobrze w brzuszku
oj na pewno :grin: a powiedzieli ci mniej wiecej ile teraz wazy, czy nie mowia tego?
mrówka napisał/a:
ja już wychodzę z siebie i nie wiem co ze sobą zrobić
spij duzo i wypoczywaj, potem bedzie ciezko o wolna chwile :smile:
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-11-2010, 11:16    #1207

spoko mrowka, nie ma co sie stresowac. pameitaj, ze ciaza trwac moze do 42tyg. grunt, zeby byc pod opieka. w pl po terminei zazwyczaj zapraszaja na ktg ze 2 razy w tyg. a jak jest u was?
  Kraj: Algeria
   
inma 
Mi Vida sin Foro no es Vida
........



Moje nałogi: Morze,plaza,dom.
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 33 razy
Dołączyła: 22 Wrz 2005
Posty: 3210
Skąd: Torrevieja
Wysłany: 24-11-2010, 13:29    #1208

mrówka, spokojnie,ja urodzilam w 42 tyg i jeden dzien :) I dziecko zdrowiutkie :)
Nie stresuj sie,bedzie dobrze.
  Kraj: Spain
   
mrówka 
Novato



Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 51
Wysłany: 28-11-2010, 14:19    #1209

Hey!Już jesteśmy w domku z naszym synkiem :mrgreen: W środę wieczorem dostałam skurczy ale były słabe i nie regularne i całą noc czekałam aż będą częstsze i o 5 rano były co 7 minut więc pojechaliśmy do szpitala i jak mnie przyjmowali i robili ktg to odeszły mi wody i poźniej już poszło wszytko pełną parą-coraz częstsze skurcze i coraz bardziej bolące ,że nie mogłam wytrzymać i chyba cały oddział mnie słyszał jak się drę :???: aż w końcu dostałam znieczulenie i już nic nie czułam.Tylko,że musieli mi szybko małego wyciągać bo mu tętno strasznie spadało i podczas parcia ciskała mi matrona z całych sił na brzuch .Strasznie się bałam ,że coś się z nim dzieje ale wszytko jest ok.Zrobili wszytkie wyniki mu.Urodził się 25.11 o godz.15:10 3760 i 56 cm.
Ja już dochodzę do siebie, karmie piersią i jestem trochę zmęczona nocnym wstawaniem bo mały w dzień śpi a w nocy co godzine chce jeść-mam nadzieje że z czasem się przestawi na normalny tryb :roll:
Jest słodziutki i kochany a my dumni i zadowoleni.
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 28-11-2010, 14:38    #1210

mrówka, najwazniejsze, ze wszystko skonczylo sie dobrze i maly zdrowy, czego i Tobie zycze :)
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 28-11-2010, 14:40    #1211

mrówka, gratulacje!!! :grin: ciesze sie ze porod poszedl szybko, powiedz musieli cie nacinac, czy sie obeszlo?
Zycze duzo zdrowia dla calej rodzinki :grin:
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-11-2010, 18:31    #1212

noo to swietnie, to babcia trafila na wnuka jak strzalw dziesiatke!
bardzo sie ciesze, ze masz porod za soba i ze oboje jestescie zdrowi.
  Kraj: Algeria
   
inma 
Mi Vida sin Foro no es Vida
........



Moje nałogi: Morze,plaza,dom.
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 33 razy
Dołączyła: 22 Wrz 2005
Posty: 3210
Skąd: Torrevieja
Wysłany: 28-11-2010, 19:25    #1213

mrówka, GRATULACJE !!
Teraz odpoczywaj i wykorzystuj meza ( bo jak nie teraz to kiedy ? ;) )
A jak maluszek ma na imie ? :)
  Kraj: Spain
   
mankors 
Novato



Dołączył: 26 Paź 2010
Posty: 41
Skąd: Aberdeen
Wysłany: 28-11-2010, 21:54    #1214

gratulacje , teraz najważniejsze żebyś ty znalazła tez trochę czasu dla siebie ja pamiętam ze gdy żona urodziła to moja pomoc była nieodzowna , wiec goń męża do pomocy

DUUUŻO ZDRÓWKA DLA WAS OBOJGA A MĘŻOWI CIERPLIWOŚCI
_________________
Podpis dostępny od 50 postów.
Ostatnio zmieniony przez mankors 28-11-2010, 21:58, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Scotland
   
mrówka 
Novato



Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 51
Wysłany: 28-11-2010, 21:59    #1215

No mężowi nie mósze nic mówić-sam wszystko robi za mnie :mrgreen:
Synuś ma na imię Aleksander
No i musieli mnie nacinać ale nic nie czułam dopiero jak znieczulenie odeszło no i teraz jeszcze nie zagojone to ciężko siedzieć :???:
dziękuje wszystkim za gratulacje :grin:
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 28-11-2010, 22:04    #1216

mrówka napisał/a:
No mężowi nie mósze nic mówić-sam wszystko robi za mnie :mrgreen:
cudownie, wykorzystuj te chwile maksymalnie :grin:
Cytat:
Synuś ma na imię Aleksander
ladnie :grin:
mrówka napisał/a:
opiero jak znieczulenie odeszło no i teraz jeszcze nie zagojone to ciężko siedzieć :???:
trzymam kciuki zeby sie szybko zagoilo :smile:
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
inka 
Novato


Wiek: 46
Dołączyła: 16 Sie 2010
Posty: 64
Wysłany: 28-11-2010, 22:29    #1217

Mrowka gratulacje :grin: fajnie ze szybki porod
piekne imie dla Synka wybraliscie
usciski
  Kraj: Spain
   
joanna es 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 16 Lip 2008
Posty: 4316
Skąd: Toledo/Warszawa
Wysłany: 29-11-2010, 13:21    #1218

mrówka, moje gratulacje :)
  Kraj: Poland
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 29-11-2010, 16:03    #1219

Mrówka gratulacje . Fajnie że twoi rodzice mogli poznać wnuka .
  Kraj: Spain
   
mrówka 
Novato



Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 51
Wysłany: 09-03-2011, 10:10    #1220

Hey!Dawno mnie tu nie było.Mój synuś ma już 3,5 miesiąca.Chciałam się z wami czymś podzielić.Gdy Alek miał miesiąc zauważyłam ,że trzyma główkę w jedną stronę,akurat na drugi dzień miałam wizytę u pediatry-dała nam skierowanie na usg bioderek i mięśnia karku.Tego samego dnia wieczorem mój mąż zauważył na szyjce guz ,strasznie się przestraszyliśmy i zastanawialiśmy czy Pani pediatra go widziała.Postanowiliśmy jechać na pogotowie do szpitala dziecięcego.Zrobili małemu usg i okazało się ,że to zwłóknienie mięśnia (w pl jest to kręcz szyi)tzn spowodowany naciągnięciem tego mięśnia przy porodzie jak go wyciągali.Dostaliśmy skierowanie do poradni fizykoterapii i rehabilitacji no i ... już ponad dwa miesiące czekam aż zadzwonią :evil: Przez pierwsze dwa tygodnie strasznie to przezywałam, ile nocy przepłakałam to tylko ja wiem aż w końcu się pozbierałam i zaczęłam działać.Znalazłam u nas w mieście prywatna klinikę fizykoterapii i rehabilitacji i już po dwóch tygodniach codziennego ćwiczeń i masaży było widać rezultaty.Mały teraz rusza główką w obie strony, guzka praktycznie już nie ma ale jeszcze troszkę ma z jednej strony główkę zniekształconą(bo przez ten mięsień wolniej się rozwija) ale i z tym damy rade się uporać.Dobrze że nie czekałam na rehabilitację z ubezpieczalni bo czym później tym gorzej i dłużej trwa rehabilitacja bo maluszek rośnie i się rozwija.
A po za tym to Alek jest zdrowym i pogodnym niemowlaczkiem.
aaa ostatnio nawet chodzimy na zajęcia dla niemowlaków na basen suuuper sprawa ...polecam wszystkim
Pozdrawiam i dziękuje za "wysłuchanie" bo w końcu mogę się komuś "wygadać" :wink:
Ostatnio zmieniony przez mrówka 09-03-2011, 10:12, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 09-03-2011, 10:53    #1221

mrówka, to musialobyc dla was ciezkie przezycie, dobrze jednak ze nie czekalas na leczenie panstwowe :roll:
Jesli jeszcze nie macie, to kupcie tez malemu taka specjalna poduszke z dziurka do spania dla niemowlakow, zeby trzymal glowke w odpowiednim kierunku, wtedy tez nie bedzie sie odksztalcac i szybciej wroci do normalnej formy :smile: Napisz cos wiecej o tych zajeciach na basenie, jak to wyglada itd.. :smile:
_________________
anvien
Ostatnio zmieniony przez anvien 09-03-2011, 10:54, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
mrówka 
Novato



Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 51
Wysłany: 09-03-2011, 11:15    #1222

anvien, mamy taką poduszeczkę i mały śpi na niej!

Zajęcia na basenie są z instruktorem który pokazuje jak układać dziecko na wodzie i ćwiczyć z nim, narazie byliśmy dwa razy i bardzo się Alkowi podoba ,na następnych zajęciach będą "nurkować" tzn.zanurzać pod wodą -już się boję :wink:

P3050066.JPG
Tak Alek sobie pływa!!!
Plik ściągnięto 206 raz(y) 59,45 KB

  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 09-03-2011, 11:41    #1223

mrówka napisał/a:
mamy taką poduszeczkę i mały śpi na niej
to dobrze :grin:

mrówka napisał/a:
Tak Alek sobie pływa!!!
wyglada bosko :mrgreen: a jak dlugo trwa taki kurs nauki plywania?
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
mrówka 
Novato



Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 51
Wysłany: 09-03-2011, 11:46    #1224

anvien napisał/a:
wyglada bosko :mrgreen: a jak dlugo trwa taki kurs nauki plywania?


Trzy miesiące, raz w tygodniu po pół godziny :)
Można wykupić dwa razy w tygodniu ale my na początek wykupiliśmy tylko na sobotę :grin:
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 09-03-2011, 11:54    #1225

mrówka napisał/a:
na następnych zajęciach będą "nurkować" tzn.zanurzać pod wodą -już się boję
pewnie ty sie bardziej boisz niz twoj maluszek :wink: kilkumiesieczne dzieciaczki instynktownie wstrzymuja oddech pod woda jako wspomnienie po zyciu plodowym, wiec bedziecie miec pewnie super zabawe. :wink:
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es