Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Andzela
14-12-2011, 22:07
W czasie ciąży i po porodzie.
Autor Wiadomość
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 18-08-2006, 14:14   W czasie ciąży i po porodzie. #1

Piszcie o wszystkim co dotyczy ciąży - wasze nadzieje i obawy , zachcianki, nastroje, problemy. Co myślał o tym wasz partner - partnerka, jak sie zachowywał. A jak zareagowała wasza rodzina na wieść o pojawieniu sie nowego człowieczka , jak zachowywali sie w czasie ciąży i także po niej. A jak sobe dawaliście rade po porodzie , zostaliście w domu czy też poszliście do pracy, pomagał wam ktoś jak radzili sobie w tej sytuacji wasi partnerzy/ki. A może nie macie dzieci ale wiecie coś na ten temat z waszego środowiska , od rodziny czy tez od znajomych.
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 18-08-2006, 14:36    #2

O, bardzo dobry temat, jak dla mnie! :D (Wtajemniczeni wiedzą, o co chodzi)
Gdyż właśnie od maja planuję wraz z moim mężem dzidziusia!
Czasami, mam wahania i myślę że jeszcze nie teraz.. że później.. no i tak czas leci nieubłaganie!!!
A ja myślę, że.. kiedy będzie to będzie. :D
  Kraj: Spain
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 18-08-2006, 18:30    #3

Ostatnio w mojej rodzinie co jakiś czas rodzą sie dzieci , jakoś tak sie złożyło że wszyscy jesteśmy w wieku produkcyjnym :wink: . Co jakis czas pojawia sie nowy człowieczek . I z tego co wiem to różnie to bywało z kobietami w ciąży i z ich rodzinami .

[ Dodano: Pon Sie 21, 2006 9:18 am ]
Szkoda,że nic nie piszecie . Mnie bardzo interesuje ten temat , jak wiecie jestem w ciąży i lubie sobie pogadać o tym . Pozatym jak napisałam wcześniej u mnie w rodzinie dużo dzieci sie rodzi i znam ich problemy , ciekawa jestem czy u was też tak było albo u waszych znajomych? Czy po porodzie w jakiejś rodzinie tatuś przechodził małe lub większe załamanie? Był jakoś rozdrażniony? Bo z moich obserwacji tak sie właśnie dzieje wcześniej lub póżniej. Napiszcie coś!!!!!!!!
  Kraj: Spain
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-08-2006, 13:11    #4

ja cala ciaze przeszlam bezproblemowo. najlepszy okres byl jak zaczelam juz czuc Amine, ze kopie..a dala mi niezle do wiwatu. nie oszczedzala mne...a i teraz jest bardzo ruchliwa i zywa :)
porod mialam wywolywany bo mala nie spierzyla sie na swiat i urodzila sie przez cc tydzien po terminie. alhamdullilah, wszystko jest z na w porzadku a okazalao sie, ze miala dosc czeste zaniki tetna i podobno gdyby troche dluzej poczekali z cc to moglby sie to wo iele gorzej skonczyc. pozniej miala tylko asymetrie i wzmorzone napiecie miesniowe, ktore dzieki cwiczeniom przeszlo.
maz jest bardzo zakochany w swoijej coreczce, zadnego zalamania nie przechodzil. jest z nia bardzo zwiazany, duzo czsu spedzaja razem i czasem mnie bardzo milo zaskakwial czynnosciami, ktore przychodzilu mu z o wiele wieksza klatwoscia ni mi, poniewaz Amina byla pierwszym niemowlakiem ,ktorego w zyciu tzymalam na rekachm, nie mowiac juz o opiece. a maz juz wczesniej mial stycznosc z takimi maluchami. naprawde bardzo duzo mi pomaga i pod tym wzgledem na niego nie moge narzekac.
  Kraj: Algeria
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 26-08-2006, 11:47    #5

Pierwsza moja ciąża była zagrożona , w sumie 3 razy lażałam w szpitalu . Bałam sie że stracę moje maleństwo ale na szczęście udało sie dzięki opiece lekarzy . W ciąży miałam straszne zmiany nastrojów raz tryskałam świetnym nastrojem a zaraz płakałam , do końca 5 miesiąca miałam mdłości , wymiotowałam ale ogólnie dobrze wspominam tamtą ciąże , na męża mogłam liczyć chociaż czasami moich nastrojów nie wytrzymywał . Ponieważ miał sie pojawić ten mały człowieczek w naszej rodzinie maż zaczoł pracować więcej , dużo czasu spedzałam w domu sama i to nie było dla mnie dobre . Urodziłam córkę , porodu do dziś nie mogę zapomnieć był to okropny ból którego nie umiem porównać z niczym innym , był przy mnie mąż i dużo mi pomógł . Przy każdym skurczu wymiotowałam a on za mna chodził i tylko wycierał podłogę bo przewaznie nie zdanżałam do ubikacji. Pod koniec myślałam że tego wszystkiego nie wyszczymam , byłam wykończona w pewnym momencie zaczełam odpływać ale ktoś przywołał mnie do stanu kiedy mogłam znowu rodzić. Ale pięknym momentem był ten kiedy w końcu urodziłam i odrazu położyli mi dziecko na brzuchu , Jaka onabyła śliczna i popatrzyła tymi swomi oczkami na mnie chociaż wiedziałam że przecież nie widzi , to byla piękna chwila, popłakaliśmy sie z mężem. Tym razem jeśli to będzie możliwe poprosze o znieczulenie tylko narazie nie wiem jak to jest w Hiszpanii, ale zamieżam sie dowiedzieć.
Ostatnio zmieniony przez kinia121 26-08-2006, 11:49, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-08-2006, 11:04    #6

uu to wspolczuje Ci tych mdlosci...ja nie mialam w ogole, dobrze sie cuzlam. jak poslzam dzien przed porodem na patalogie to lezaly ze mna na sali dwie dziewcyzny, ktore byly w szpitalu od 4ego miesiaca ciazi i jeszcze musialy polezec z miesiac... strasznie wspolczuje tym kobietom, ktore musza spedzic prawie cala ciaze w szpitalu...mnnie te kilka dni strasznie przygnebilo.
  Kraj: Algeria
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 30-08-2006, 20:20    #7

Moj maz tez zadnego zalamania nie przechodzil, ale za to ja po porodzie przeszlam niezla depresje, klasyczny baby blues. Myslalam, ze po co mi to wszystko bylo, ze sobie nie poradze. Myslalam nawet, ze nie bede potrafila kochac mojego dziecka. Caly czas plakalam i gdyby nie moj maz, to nie wiem, co by bylo. Na szczescie jakos wszystko wrocilo do normy i pozniej nie moglam sama siebie zrozumiec, co mi sie wtedy stalo. A co do ciazy, to ja mialam mdlosci do ostataniego dnia przed porodem. Cos strasznego! A od 5 miesiaca do konca ciazy mialam w nocy straszna zgage, ktora mnie regularnie budzila w nocy co 2 godziny. Ogolnie nie wspominam ciazy milo, ale nie mam co narzekac, bo nie musialam lezec w szpitalu. A porod wspominam milo od momentu kiedy dali mi znieczulenie, bo zanim dali to .... bylo naprawde strasznie, krzyczalam z bolu, a glupie pielegniarki pytaly sie mojego meza co mi jest!
  Kraj: Spain
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 30-08-2006, 23:15    #8

juanita75, wiesz już niepamiętam czy pisałaś gdzie rodziłaś ale wydaje mi sie że w hiszpanii? Myle sie? Jeśli tak to znałaś już wtedy hiszpański?
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 30-08-2006, 23:25    #9

Kinia, tak rodzilam w Hiszpanii. Sam porod wspominam dosc pozytywnie. Mam na mysli opieke lekarska, polozna, anastezjologa. Hiszpanski juz wtedy troche znalam, ale niezbyt dobrze. Mieszkalam juz wtedy w Hiszpanii 7 miesiecy, wiec przez ten czas osluchalam sie co nieco z jezykiem, no i sporo sie uczylam. Z mezem jednak nadal wolalam porozumiewac sie po angielsku i dlatego nawet wzieto mnie w szpitalu za Amerykanke (chyba dlatego, ze blisko byla amerykanska baza wojskowa i mieszka tam wielu Amerykanow).
  Kraj: Spain
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 25-09-2006, 20:18    #10

Właśnie wróciłam od lekarki i okazało sie że teraz grozi mi poród przedwczesny , mam już dosyć . A było już tak dobrze. Jak narazie mam leżeć jak najwięcej , może sie to wszytstko unormuje. Przestraszyłam sie ,że nie bedemogła pojechać do męża w pażdzierniku.

[ Dodano: Pon Wrz 25, 2006 8:41 pm ]
I przytyłam już 5 kilo od początku ciąży. :sad:
  Kraj: Spain
   
inma 
Mi Vida sin Foro no es Vida
........



Moje nałogi: Morze,plaza,dom.
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 33 razy
Dołączyła: 22 Wrz 2005
Posty: 3210
Skąd: Torrevieja
Wysłany: 25-09-2006, 21:56    #11

Kinia :) ja w trzecim miesiacu tez przytylam 5 kilo :) normalka . Ale potem mialam diete :( lekarz mi przepisal :) No i za duzo cukru,czyli tzw cukrzyce ciazowa :(
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 25-09-2006, 22:17    #12

Kinia, rzeczywiscie wypoczywaj teraz najwiecej jak mozesz, lez duzo i mysl pozytywnie. I zobaczysz, ze ani sie nie obejrzysz, a juz niedlugo dolaczysz do swojego meza w Hiszpanii.
  Kraj: Spain
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 26-09-2006, 00:16    #13

A ja jeszcze zaczełam czytać o skracaniu szyjki na necie i sie dobiam bo to raczej nie dobrze w 24 tyg. . Ale będe dbała o siebie , dużo będe odpoczywać i nie będe sie denerwowała. Chociaż ostatnio pewna osoba bardzo stara sie aby mi podnieśc ciśnienie i co tam że jestem w ciąży co to ją interesuje. Wiem bycie w ciązy to nie choroba , nie chce jakiegoś spejalnego traktowania nie jestem wyjątkowa , nie jestem z porcelany, ale dla mnie jest ważne to maleństwo we mnie i wszystko ma na nie wpływ ale niestety pewna osoba z mojego otoczenia ma to wyrażnie gdzieś. W środe podniosła mi ciśnienie do tego stopnia że nie mogłam sie na niczym skupić , beczałaam chyba z godzine a potem musiałam iść na egzamin z prawa jazdy i oczywiście oblałam. Najgorsze ze to rodzina
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 26-09-2006, 18:28    #14

kinia121 napisał/a:
dla mnie jest ważne to maleństwo we mnie i wszystko ma na nie wpływ


A ja sobie nieśmiem nawet wyobrazić tego uczucia, chociaż wiem,
że ta chwila zbliża się wielkimi krokami. :D
  Kraj: Spain
   
inma 
Mi Vida sin Foro no es Vida
........



Moje nałogi: Morze,plaza,dom.
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 33 razy
Dołączyła: 22 Wrz 2005
Posty: 3210
Skąd: Torrevieja
Wysłany: 26-09-2006, 19:38    #15

No wlasnie Andzela :9 a jak u Ciebie sprawa stoi ???
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 26-09-2006, 19:56    #16

inma napisał/a:
No wlasnie Andzela :9 a jak u Ciebie sprawa stoi ???


Tak, że troche odkładam na później..
Z tym że.. zbytnio się nie przejmując. :D
No bo jak, będzie to będzie? :D
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 26-09-2006, 21:16    #17

Andzela napisał/a:
Tak, że troche odkładam na później..

To tak jak ja z drugim ... :wink:
  Kraj: Spain
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 26-09-2006, 21:20    #18

Ja też odwlekałam ale ile można? :wink: Wkońcu przyszła na to pora.
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 26-09-2006, 21:25    #19

Moj maly tak mi ostatnio daje w kosc, ze odstrasza mnie to skutecznie od powiekszania rodziny. :wink:
  Kraj: Spain
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 26-09-2006, 21:30    #20

juanita75, a pomyśl że bedzie jeszcze gorzej :grin:
To taki żarcik. Ale tak na serio to moja córka także daje w kość i to coraz bardziej , wszystko musi być tak jak ona chce ale walcze z tym i zwykle te nasze sprzeczki kończą sie płaczemi i wrzaskiem córki. Ale jestem twarda na ile to możliwe . Nie chce być póżniej mamą rozwydżonego dzieciaka, a teraz coraz ich więcej widze.
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 26-09-2006, 21:34    #21

kinia121 napisał/a:
a pomyśl że bedzie jeszcze gorzej

Wiesz KInia, mi sie wydaje, ze w przypadku mojego dziecka to nawet moze byc prawda! :wink: Robi sie coraz bardziej nieznosny. Odliczam juz dni do przyszlego wrzesnia kiedy to bedzie musial isc do przedszkola. Bede miala kilka godzin wytchnienia. :wink:
  Kraj: Spain
   
inma 
Mi Vida sin Foro no es Vida
........



Moje nałogi: Morze,plaza,dom.
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 33 razy
Dołączyła: 22 Wrz 2005
Posty: 3210
Skąd: Torrevieja
Wysłany: 26-09-2006, 22:59    #22

Andzela napisał/a:
będzie to będzie


I slusznie :) z takim oto mottem ;) podchodze do drugiego dziecka :) :D
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 26-09-2006, 23:16    #23

Najgorsze jest to, że ja się zwyczajnie boję odważyć na to pierwsze. :)
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 26-09-2006, 23:43    #24

Andzela napisał/a:
Najgorsze jest to, że ja się zwyczajnie boję odważyć na to pierwsze.

Jak ja juz wiem co to oznacza, to sie boje odwazyc na to drugie. ;-)
A tak na powaznie Andzela, to fakt, ze dziecko wywraca Twoje zycie do gory nogami. Nic juz nie jest takie samo. Odtad to dziecko staje sie centrum Twojego swiata. Ale daje przy tym ono wiele radosci, zwlaszcza kiedy widzisz jak sie to dziecko do Ciebie usmiecha, jak Cie potrzebuje, jak wazna jestes dla niego. Niesamowitym uczuciem jest obserwowanie jak sie rozwija, uczy nowych rzeczy. Zatem dziecko wymaga poswiecen, ale warto ... :-)

[ Dodano: Wto Wrz 26, 2006 11:45 pm ]
Przyznam sie jeszcze, ze moj Jas nie byl do konca zaplanowany. Tez mialam takie podejscie, ze "jak bedzie to bedzie". No i sie pojawil ... I ciesze sie, ze tak sie stalo, bo gdybym planowala i sie zastanawiala kiedy bedzie najlepszy czas na dziecko, to pewnie bym myslal do dzisiaj. :grin:
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 26-09-2006, 23:50    #25

juanita75 napisał/a:
A tak na powaznie Andzela, to fakt, ze dziecko wywraca Twoje zycie do gory nogami. Nic juz nie jest takie samo. Odtad to dziecko staje sie centrum Twojego swiata.


- Wiem i dokładnie zdaję sobie sprawę z tego.. I może dlatego, tak bardzo boję się tego.
Czas pokaże jak będzie..

juanita75 napisał/a:
Tez mialam takie podejscie, ze "jak bedzie to bedzie". No i sie pojawil ... I ciesze sie, ze tak sie stalo, bo gdybym planowala i sie zastanawiala kiedy bedzie najlepszy czas na dziecko, to pewnie bym myslal do dzisiaj. :grin:


Hehe.. no właśnie, a prawda jest taka, że nigdy nie będzie odpowiedniego czasu na dziecko! Bo zawsze bedzie, to to.. to tamto.. A czas płynie nieubłaganie..
  Kraj: Spain
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es