Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
Problemy jezykowe rodzicow i dzieci.
Autor Wiadomość
joanna es 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 16 Lip 2008
Posty: 4316
Skąd: Toledo/Warszawa
Wysłany: 24-03-2010, 21:41    #201

Agata napisał/a:
jak "wymusic" na dziecku by odezwalo sie innym jezyku niz hiszpanski.


to mnie bardzo interesuje....

Mamy 7 mies. bobasa i sami sie troche boimy, jak to zrobic zeby dziecko mowilo dwoma jezykami. W domu slyszy polski (ode mnie i od meza) a w tv - hiszpanski. Chyba jest za maly na nauke hiszp? Moze jak pojdzie do przedszkola to wiecej bedzie slyszec w j.hiszp.
  Kraj: Poland
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-03-2010, 22:09    #202

moze po prostuniereagowac jelsi dziekco ebdzie mowilo w innym niz polski. dopeiro zrobic to co mowi jesli uzyje polskiego jezyka
joanna, maly nauczy sie sam,zobaczysz
  Kraj: Algeria
   
darion 
Adicto
Vengador



Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 34 razy
Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 1636
Skąd: Valencia
Wysłany: 24-03-2010, 23:46    #203

My mamy polską telewizję, ale dzieciaki jej nie ogladają, teraz nie chcą. Jeszcze rok temu to chętnie, ale wtedy to my kładliśmy nacisk na hiszpański. W domu rozmawiamy po polsku, ale lekcje odrabiamy po hiszpańsku (tłumaczenie itd.), no i wśrod znajomych hiszpanow, wiadomo po hiszpańsku. Dzieciaki są tu już ponad 2 lata i nie mają problemu z językiem, my natomiast jeszcze wiele musimy się nauczyć.
_________________
Nie odpowiadam za szkody lub straty poniesione przez kogokolwiek wskutek jakiegokolwiek wykorzystania informacji umieszczonej w poście. Zawarta treść ma tylko i wyłącznie charakter informacyjny.
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 25-03-2010, 08:33    #204

joanna es, nie martw sie, tak jak pisza karolina i darion dziecko nauczy sie samo. Wystarczy, ze bedzie mialo kontakt z hiszpanskim w szkole i z hiszpanskimi dziecmi. Moje dziecko chodzi trzeci rok do katalonskiej szkoly, a jak mi tydzien temu powiedziala na wywiadowce jego wychowawczyni, mówi on bardzo dobrze po katalonsku, nie ma z tym problemów. A przeciez katalonski slyszy tylko w szkole. My w ogóle nie uzywamy tego jezyka, telewizji katalonskiej tez nie wlaczamy, nawet wiekszosc kolegów Jas ma hiszpanskojezycznych. :grin:
_________________
Donde una puerta se cierra, otra se abre.
  Kraj: Spain
   
darion 
Adicto
Vengador



Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 34 razy
Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 1636
Skąd: Valencia
Wysłany: 25-03-2010, 08:57    #205

Za to porażka z valenciano, my nie rozumiemy ni w ząb, dzieciaki nie chcą się uczyć, ale gdyby nie przymus to ten język nadaje sie tylko do d..y :evil:
_________________
Nie odpowiadam za szkody lub straty poniesione przez kogokolwiek wskutek jakiegokolwiek wykorzystania informacji umieszczonej w poście. Zawarta treść ma tylko i wyłącznie charakter informacyjny.
  Kraj: Spain
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 25-03-2010, 09:06    #206

A nam i w żłobku syna i w szkole córki polecili porozumiewać się jak najczęściej po hiszpańsku a nie po polsku , ja jednak wybrałam metodę podwójnego mówienia (w miarę możliwości) .
Im mniejsze dziecko zaczyna naukę hisz. tym lepiej dla niego . Może na początku nie widać takich rezultatów jak u większego ale to zrozumiałe bo większe dziecko ma już większy zasób słów w swoim "ojczystym języku" ale mniejsze dzieci w szkole będą miały łatwiej z językiem bo już będą miały jakieś podstawy w przeciwieństwie do dzieci starszych (które zaczęły naukę języka później) bo te oczywiście mają naukę jak każde inne dziecko w szkole ale .. w zupełnie innym języku niż ten który już znają , także mają barierę w rozumieniu . To z obserwacji moich dzieci ;) .
  Kraj: Spain
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 25-03-2010, 12:15    #207

joanna es,
joanna es napisał/a:
to mnie bardzo interesuje....

Dam Ci przyklady ;) :

- Quiero chuches.
- Dobra, powiedz "chce cukierka".
- Quiero chuches.
- Ok. Di "chce cukierka".
- :evil:
- Chcesz cukierkow?
- :grin:
- Di "chcece cukierka".
- Chce cukierka.
- Ktore chcesz, pokaz mi palcem :) .

I tak doslownie ze wszystkim, chce loda,, grac w pilke, rysowac. Nie ma w zyciu nic gratis, jesli moj syn chce cos, to za odrobine pracy to otrzymuje.

Liczenie. Marek lubi zabawy w ktorych sie odlicz np, wpadanie pod koldre gdy przescielam lozko. No to zaczynamy:
- mozesz skakac na "trzy" (na 4 na 10) odliczamy do porzadanego numeru w porzadanym jezyku i wturlujemy sie pod koc, koldre, przescieradlo ;)
(od jakiegos czasu Marek umyslnie miesza jezyki, by zobaczyc maja "super zaskoczona, wielce rozgmniewana mine)
Liczyc mozna tez na hustawce. Jesli chcesz byc hustany - trzeba liczyc, nie chcesz liczyc hustaj sie sam.

Te male lobuzy wiedza doskonale jaknami manipulowac, wiec ja manipuluje moim by osiagnac jezykowe rezultaty.
Trzba tez miec sie na bacznosci i odpuscic, gdy dziecko jest zmeczone lub "zabawa" przestaje byc zabawna.

karolina napisał/a:
moze po prostu nie reagowac jesli dziekco bedzie mowilo w innym jezyku niz polski.

Tak robilam, ale przez bardzo krotki czas. Doslownie kilka dni. Osiagnelam rezultat taki: moje dziecko przestalo sie do mnie odzywac. Zaznaczam, ze wtedy mowil tylko i wylacznie w swoim jezyku blabla, gluglu, brumbrum. I wrocilam do mojej metody: kocham cie takiego jakim jestes, w takim jezyku w jakim mowisz, a mnie bedziesz uszczesliwiac gdy zaczniesz mowic slowa po polsku. I dziala swietnie.
A! Bo nie obylo sie bez mojego "placzu" gdy "zacinal sie" tylko w hiszpanskim.
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
darion 
Adicto
Vengador



Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 34 razy
Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 1636
Skąd: Valencia
Wysłany: 25-03-2010, 12:53    #208

Agata napisał/a:
I tak doslownie ze wszystkim, chce loda,, grac w pilke, rysowac. Nie ma w zyciu nic gratis, jesli moj syn chce cos, to za odrobine pracy to otrzymuje.


...może to zabrzmiało dla wielu makabrycznie, ale to dobre podejście i skuteczne. Dziecku nic sie nie dzieje, bo i tak czuje że jest kochane, a robi kolejne postępy.
_________________
Nie odpowiadam za szkody lub straty poniesione przez kogokolwiek wskutek jakiegokolwiek wykorzystania informacji umieszczonej w poście. Zawarta treść ma tylko i wyłącznie charakter informacyjny.
  Kraj: Spain
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 25-03-2010, 14:27    #209

Dziekuje darion,
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 25-03-2010, 15:39    #210

darion napisał/a:
Agata napisał/a:
I tak doslownie ze wszystkim, chce loda,, grac w pilke, rysowac. Nie ma w zyciu nic gratis, jesli moj syn chce cos, to za odrobine pracy to otrzymuje.


...może to zabrzmiało dla wielu makabrycznie, ale to dobre podejście i skuteczne. Dziecku nic sie nie dzieje, bo i tak czuje że jest kochane, a robi kolejne postępy.
wcale nie myślę że to makabryczne ja robię podobnie a córką , tyle że jeśli chodzi o rozmowy zawsze po szkole relacjonuje co sie działo w szkole , czego się uczyli itd. i czasami rozmawiamy po hiszpańsku czasami po polsku , by myślę że i jeden i drugi język jest tak samo ważny . Czasami jak jest dzień mówienia po hiszpańsku córka chce mówić po polsku to ja wtedy mówię że nie rozumiem i musi mówić po hiszpańsku , u niej się sprawdza bo zawsze ma coś ciekawego o czym chce opowiedzieć , zresztą jest gadułą :D . Czasami próbuje mówić mimo wszytko ale wtedy nie odpowiadam :p . I w końcu opowiada po hiszpańsku .
Oczywiście te nasze rozmowy dla postronnych są pewnie dość komiczne bo cały czas się uczymy języka :P ale najważniejsze są chęci i praktyka . Jak Wiki nie zna jakiegoś słowa to mówi w innym języku i wtedy jej podpowiadam albo sprawdzam w słowniku :D . I tak sobie rozmawiamy .

Z synem jest gorzej bo w ogóle nie chce mówić , powie jak ma ochotę . Ale czekam że się w koncu rozgada.

I mam wrażenie że jednak córka zaczyna gorzej mówić po polsku i czasami stosuje gramatykę hiszpańską mówiąc po polsku .
  Kraj: Spain
   
onya67 
Amigo



Pomógł: 2 razy
Wiek: 30
Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 339
Skąd: ostrowiec zaragoza
Wysłany: 26-03-2010, 22:03    #211

kinia121, tak to oczywiste ze hiszpany mowia zeby dziecko uczyc najlepiej odmalego tylko jezyka hiszpanskiego, wdomu i wszedzie. To taka hiszpanizacja.
Ja czytaem tu i uwdzie na ten temat i wyciagnolem pewne wnioski.
Nasze dziecko ktore sie urodzi bedzie slyszalo polski jezyk tylko w domu. Gdyz jestesmy tu i to oczywiste. Jezyk polski jest wazny gdyz to jest nasz jezyk ojczysty, nasze dziecko bedzie polakiem wiec bedzie potrzebowalo ten jezyk. Nastepna sprawa kiedys moze mu sie przydac znajomosc kolejnego jezyka. Zawsze to jakos moze wykorzystac.
Umysl dziecka jest jak gabka bardzo szybko wchlonie. Moim zdaniem napoczatku trzeba bardzo duzo mowic do dziecka raczej nie gggagag gaga tylko mowic nawet jak nam nic niepowie nietrzeba sie tym zalamac, wylapie slowka i zapamieta powoli. Dziecko same wylapie co ma wylapac i to najwazniejsze. Gdy bedzie juz mialo podstawy polskiego powoli powoli wprowadzamy hiszpanski. Moze napisze ksiazke.
Slowo po slowo.np.
Mowi do dziecka
Hola soy tu padre, to znaczy czesc jestem twoim tata po hiszpansku
i kazemy dziecku powtorzyc. i tak pare razy dziennie (oj cos takiego).
Nastepnie stopniowo tv hiszpanskie. Adalej to juz zgorki. jakies ksiazeczki hiszpanskie dla dzieci, bob esponja, schin chan.
Ale najwazniejsze zeby go doniczego niezmuszac bo wtedy sie przestraszy i ucieknie.
zreszta zobaczymy pozyjemy co bedzie.
  Kraj: Spain
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 27-03-2010, 00:13    #212

onya67 napisał/a:
Ale najwazniejsze zeby go doniczego niezmuszac bo wtedy sie przestraszy i ucieknie.
:d tak szybko do nie ucieknie. Slyszalam, ze melodia jezyka najlepeij utrawala sie w pierwszym roku zycia. Moj syn zakochal sie w pani z teleekspresu, bo mowila jak mama. A mial wtedy 6 miesiecy.

O rany! relacje na bierzaco, bo siedzi i zasypia po woli u mie na kolanach.
- Puedo beber kas?
- di prosze.
- prosze.
- (ja w smiech)
- prosze in ingles es prosze.
- nie, en ingles jest please.
- oy, que bobo soy. Otra vez, prosze en ingles es toma.
- nie, prosze significa please.
- aaa (pelne zrozumienia).

No to macie relacje na bierzaco. :D tak mniej wiecej wygladaja nasze rozmowy. pomieszani z poplataniem.

Onya67 trzeba do dziecka tez mowic zanim sie urodzi. Rozmawiasz z "brzuchem", prawda?
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 27-03-2010, 00:17    #213

A! Zapomnialabym, wedlug mojej skromnej opini bardzo wazne jest by dziecku czytac. Nie wazne w jaki jezyku, wazne by czytac.
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
onya67 
Amigo



Pomógł: 2 razy
Wiek: 30
Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 339
Skąd: ostrowiec zaragoza
Wysłany: 27-03-2010, 14:03    #214

Agata, nie no ja niegadam jeszcze z nim moze powinienem zaczac. Alu juz moja narzeczona juz pisze od dawno juz z nim rozmawia.
Mowila mi ze sie mu zwierza i jako jedyna osoba na swiecie ja tak dobrze rozumie.
Ostatnio zmieniony przez onya67 27-03-2010, 14:04, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
joanna es 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 16 Lip 2008
Posty: 4316
Skąd: Toledo/Warszawa
Wysłany: 30-03-2010, 14:51    #215

onya67, no tpo musisz zaczac gadac do brzuszka najlepiej w j polskim i w hiszpanskim ;)

Agata, Twoj sposob jest naprawde fajny i wogole wszyscy powyzej macie dobre sposoby nauki. Ja na pewno nie bede nic robic na sile, choc tez potrafie byc uparta i bede sie upierc aby dziecko powiedzialo to, co chce usyszec. No coz, na razie mowimy tylko w j polskim (to taki oczywiscie monolog w kierunku bobasa ;) ), ale mysle ze jak pojdzie do przedszkola, moze wczesniej, to trzeba bedzie po troszku juz mowic w innym jezyku.

Co do czytania kupilismy dziecku juz male ksiazeczki w j. hiszp. Takze w krotce musimy sie wziazc za czytanie.
A ksiazeczki w j polskim tez macie? bo wybieram sie do rodzicow do PL i nie wiem czy ich zakup jest dobrym pomyslem.
  Kraj: Poland
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 30-03-2010, 19:45    #216

a czemu ma byc zlym pomyslem? pewnie, ze kup i po polsku
jesli dziecko zacznie miec kontakt z innymi dziecmi to zacznie mowic samo. mieszka obok nas rodzina koreanska. dzieci sa w wieku 3 i 4 lata, dopiero niedanwo do pl przylecieli, w domu tlyko po koreansku mowia bo polski rodzice straaasznie kalecza. dzieci ucza sie mowic po polsku od dzieci na placu zabaw

jak ja zapisywalam amine do colegio to poszlam do dyrektorki podpytac co i jak robic z amina, zeby jezyka liznela wiecej i ona powiedziala, ze jelsi my niem owimy dobrze po hiszpansku to lepiej do niej w tym jezyku nie mowic bo sie nauczy z bledami. jesli bysmy mowili dobrze to inna sprawa-moznaby troche po hiszpansku w domu mowic.
  Kraj: Algeria
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 30-03-2010, 22:11    #217

karolina, zapisalas Amine do hiszpanskiego przedszkola? Czy chcecie do niej po hiszpansku mowic? A przy okazji, mpoze juz w W-wie bedziemy spotykac sie co jakis czs i beda nasze dzieci praktykowac hiszpanski? Co Ty na to?

joanna es napisał/a:
wybieram sie do rodzicow do PL i nie wiem czy ich zakup jest dobrym pomyslem.
jest to jeden z lepszych pomyslow. Zawsze bedziesz je miala i jak bobas juz podrosnie mozesz mu czytac. A jak bedzie sie stawial bedziesz czytala sama sobie na glos. Tak mi sie zdarza z Markiem, ze gdy smieje sie z czegos na forum to pyta z czego sie "ryjesz" no to mu czytam ciekawy post z naszego forum. Nic z tego nie rozumie, ale odchodzi z wiedza, ze polski jest zabawny ;)
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-03-2010, 13:31    #218

tak zapisywalam,a el to jak jeszcze bylismy w madrycie ;) w wawie nei wiem czy takei jest nawet. amina nie mowi po hiszpansku, czasem cos przypomni sobie, ael to glownie jak ejst bajka na mini mini uczymys ie mowic po hiszpansku z nodim :D
jak chcesz zeby twoj marek zaczal mowic po polsku to go zamknij w pokoju z moja amina :D zagada chlopaka
ale ze mna mozecie pogadac po hsizpansku, bo jzu zaczynam zapominac troche jezyka :D
  Kraj: Algeria
   
onya67 
Amigo



Pomógł: 2 razy
Wiek: 30
Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 339
Skąd: ostrowiec zaragoza
Wysłany: 31-03-2010, 21:34    #219

Agata, mam nadzieje ze czytasz mu takze moje posty :wink: .
  Kraj: Spain
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 01-04-2010, 13:49    #220

onya67, ja uwaznie czytam wszystkie posty. To, ze kogos nie wymienie z imienia, nie oznacza ze nie czytam postu ;)
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
marcin 
OBSERVADOR

Moje nałogi: kawa
Wiek: 46
Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 25
Wysłany: 01-04-2010, 22:52    #221

my rozmawiamy z dziecmi w domu tylko po polsku. poza tym dzieciaki ucza sie w szkole polskiej przy ambasadzie. choc przyznaje ze robia to z niechecia :) po hiszpansku odrabiamy jedynie lekcje , dzieciaki ucza nas po hiszpansku a my je po polsku. dzieki temu poki co maja bogate slownictwo w obu jezykach. nie stety miedzy soba czesto rozmawiaja po hiszpansku . generalnie nie rozmawiamy z dzieciakami po hiszpansku zeby nie nauczyc zle :)
jest jeszcze sprawa naszej ostatniej pociechy ale Ona ma dopiero 5 miesiecy wiec jeszcze za wiele nie mowi :) jedno wiem napewno , nie zamierzam stosowac zadnej formy przymusu bo moje doswiadczenie z pozostaa 2 mowi mi ze to nie przynosi rezultatow
pozdrawiam
  Kraj: Spain
   
tajka 
Amigo



Przedstawiciel:
andalucia

Dołączyła: 03 Mar 2011
Posty: 171
Skąd: Andaluzja
Wysłany: 23-06-2011, 22:33    #222

Przeczytalam co tutaj piszecie i widze, ze przedemna ciezka praca.... boje sie :???:
Moja coreczka ma dopiero niecale 3 miesiace, ale juz mysle, jak to bedzie z jej mowa. Ojciec Hiszpan, ktory spedzil 14 lat w UK, matk aPolska, ktora po hiszpansku jedynie rozumie co do niej sie mowi i to tak w 70%, czasami cos duknie. Bedziemy starali sie nauczyc 3 jezykow, poniewaz ja i mo partner rozmawiamy po angielsku, zreszta angielski jest potrzebnym jezykiem, oczywiscie chce zeby moje dziekco mowilo po polsku, poniewaz musi porozumiewac sie z babcia itp. Bedzie ciezko, ale musze sie starac, szczegolnie o polski bo angielski i hiszpanski latwo zalapie. Angielski i polski w domu, hiszpanski w szkole i z rodiznka hiszpanska. Widze jakimi postepami musicie ''zmusic'' dzieci do mowienia, a czasami to tylko 2 jezyki... strach sie bac. Jak mala zacznie mowic to bede pytac o rady;)
_________________
Puedes ser nada para el mundo pero para alquien puedes ser el mundo entero
  Kraj: Spain
   
olesia 
Amigo


Przedstawiciel:
castilla-la-mancha

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 13 Lut 2011
Posty: 342
Wysłany: 24-06-2011, 01:12    #223

Tajka, zobaczysz, że wszystko samo się poukłada. Nie martw się na zapas. Ważne i to bardzo, abyście byli konsekwentni w mówieniu do dziecka każde w swoim języku. Wiem, że to trudne, ale do zrealizowania. Polecam książkę
"Przeżyć dwujęzyczność. Jak wychować dziecko dwujęzyczne" Bogumiły Baumgartner. Jest tam masę przydatnych wskazówek.
Pomyśl jaki kapitał dasz dziecku, gdy opanuje trzy języki :!:
Logopeda, do której chodziłam ze swoją córką, powiedziała, aby się nie przejmowac, iż się forsuje dziecko, czy zbyt ambitnie podchodzi do tematu. Dla dziecka do 8 roku życia nie ma znaczenia ilu języków uczy się jednocześnie. Ono chłonie wszystko. Potem jest już dużo trudniej. Więc powodzenia :lol:
  Kraj: Spain
   
Martín Límon 
Hablador



Przedstawiciel:
madrid

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 18 Cze 2011
Posty: 724
Skąd: Madrid
Wysłany: 24-06-2011, 08:55    #224

Dwujęzyczność jak dwujęzyczność, ale trójęzyczność to dopiero sztuka :mrgreen: Myślę, że jeśli chodzi o polski to trzeba będzie przyłożyć większą wagę do niego, ponieważ jest trudniejszy. Mój kuzyn, o którym już wspominałem, po niemiecku gada bo tam się wychował, po francusku nic nie rozumie i nic nie powie, bo jak twierdzi, nie lubi języka (a przecież mama Francuzka...), a po polsku choć mówi tak jakby był Polakiem i mieszkał w PL całe życie, odmiana przychodzi mu czasem ciężko. Dobry przykład z życia:
Ja- gdzie jest pilot od telewizora?
On- na kocie.
Ja- gdzie?
On- no na kocie.
Ja- na jakim kocie?
On- no tutaj! (wskazując palcem na... KOC :grin: )
Wiele będzie zależało od małej, jakbyście się nie starali to ona wybierze sobie języki, jakimi będzie się chciała posługiwać :wink: Nie wolno też zmuszać, bo dostanie blokady jak mój kuzyn do francuskiego... Życzę powodzenia, na pewno sobie poradzicie w roli naczycieli :grin:
_________________
Stephen King: "Kiedy wejrzysz w otchłań, otchłań wejrzy również w głąb Ciebie."
  Kraj: Spain
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-06-2011, 10:31    #225

ja tez sadze, ze nie ma co sie martwic
tajka ty mow do malej po polsku, z partnerem po ang, on i otoczenie po hiszpansku- bedzie to dla niej dosc naturalne-czoywiscie, zalezy tez i od niej, bo kazde dziecko jest inne
  Kraj: Algeria
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es