Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
Co Was DENERWUJE w Hiszpanii.
Autor Wiadomość
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 01-10-2014, 16:25    #1126

Cauliflower napisał/a:
A zapach trawki też lubię, podczas gdy papierosowego nie znoszę.

fuj, ja toleruje tylko zapach dymu jak sie miesko, albo kielbaska na barbacoa szykuje
a co do pracy? kiedys naslali nam hiszpanskojezycznego US-mana gdzies z jakiejs woichy z Karoliny Polnocnej - no coz polscy chlopcy dosc szybko wybili mu z glowy manie wielkosci =D
uwzam,ze wszelkiego typu zebrania - narady to tylko strata czasu - choc jestem jak najbardziej za "spotkaniami integracyjnymi" byle poza biurem.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
GreGoriO 
Fanatico
CZYTELNIK



Moje nałogi: internet
Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 68 razy
Wiek: 49
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 2207
Skąd: Costa del Sol
Wysłany: 01-10-2014, 19:32    #1127

Ethel napisał/a:
W bloku obok od jakichś 4 dni na balkonie wyje pies. Balkon otwarty do mieszkania, nikt się nie pojawia, a pies biega w tą i z powrotem i jak nie wyje to szczeka (a to duży pies..), o różnych porach dnia i nocy. I co? I nic. Nikt się nie wychyla, choć trudno uwierzyć, żeby nikomu to nie przeszkadzało... Zwłaszcza najbliższym sąsiadom..?
To już nie chodzi nawet o samopoczucie psa, ale przecież zwyczajnie mogło się coś komuś stać (choć obstawiam wersję "długi weekend").
:evil:

(Ostatnio znajduję w Hiszpanii wyłącznie powody do narzekasprae na 2x nia. Czy to minie..? :pienso )

Załatwiłem sprawę konkretnie i szybko....jedynym skutkiem mam brak odpowiedzi dzień dobry gdy się mijamy oraz odwracanie głowy na ulicy. Ale co mi tam...
za to wielki spokój. :bien
Załatwiłem sprawę na 2x...najpierw grzecznie poprosiłem o zamknięcie psa, gdy nie pomogło, 2 dni później zadzwoniłem do PL...
spokój od lata....BEZCENNY!!! OKNA w nocy i w dzień otwarte na oścież
_________________
Hiszpania jest piękna....szkoda że tak daleko
http://img141.imageshack....ibujostfldt.jpg
http://www.floresvioleta.com/
http://www.youtube.com/wa...feature=related
  Kraj: Spain
   
Ethel 
Aficionado



Moje nałogi: wino
Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 27 Sie 2011
Posty: 644
Skąd: Tarragona
Wysłany: 04-10-2014, 13:52    #1128

Wrócili. Dziś delikwent stał na balkonie, a jak nas zobaczył w oknie to psa poklepał czule i podrapał, cobyśmy widzieli, jaki z niego dobry "pan".
:twisted:
_________________
http://projectegatsurbanstgn.wordpress.com/
https://www.facebook.com/KataloniaBezPrzewodnika
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 04-10-2014, 15:43    #1129

to ile ta psia bida byla sama?
a wiesz moze i ludzkie panisko, bo wielu jest takich, ktorzy by psa do lasu wywiezli i po powrocie kupili nowego.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 35
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 07-10-2014, 17:10    #1130

Nadchodzacy weekend to "do cholery" "el puente " czy "fin de semana largo"? Od rana dzis dyskucja. Fakt, ze mozna tylko w Comunidad Valenciana.
_________________
"Ludzie mówią kim są, ale ignorujemy to, bo chcemy, by byli tymi, kim nam się wydają." - Don Draper w "Mad Men"

Wszelkie plany są już nieaktualne w momencie ich zatwierdzania.
  Kraj: Spain
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4508
Skąd: Navarra
Wysłany: 07-10-2014, 18:36    #1131

A na jaki temat dyskusja?
Bo u nas w pracy też wolne ogłosili, są wyłącznie dyskusje, co lud pracujący będzie robił w ten wspaniały, trzydniowy weekend :D
Acha, 31 też nam dali wolne, wszak 1 listopada wypada w sobotę. Niesprawiedliwie by było, jakby nam żaden dzień wolny nie przypadł z tego tytułu. 3 listopada dali zaś wolne chyba z rozpędu :me_rio

Zawsze mówię, że wolę pracować w Hiszpanii niż w Polsce chodzić do szkoły :bien
_________________
Navarra po polsku
  Kraj: Spain
   
Ethel 
Aficionado



Moje nałogi: wino
Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 27 Sie 2011
Posty: 644
Skąd: Tarragona
Wysłany: 07-10-2014, 23:05    #1132

Ale jaki trzydniowy weekend..? Ja nic nie wiem. Macie jakieś wolne w poniedziałek/piątek bo 12-ty wypada w niedzielę? U mnie wolne/pracujące to rzecz trochę względna. Jeśli, dajmy na to, we wtorek jest święto, to na pytanie czy mam przyjść do pracy w poniedziałek usłyszałabym odpowiedź: "no jeśli nie masz nic do roboty to nie przychodź"... Tylko jak mam szefowi powiedzieć, że "nie mam nic do roboty".. :roll:
_________________
http://projectegatsurbanstgn.wordpress.com/
https://www.facebook.com/KataloniaBezPrzewodnika
  Kraj: Spain
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 35
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 08-10-2014, 00:37    #1133

Cauliflower napisał/a:
Acha, 31 też nam dali wolne, wszak 1 listopada wypada w sobotę. Niesprawiedliwie by było, jakby nam żaden dzień wolny nie przypadł z tego tytułu. 3 listopada dali zaś wolne chyba z rozpędu

Co za duzo to niezdrowo :vale
Ethel napisał/a:
Ale jaki trzydniowy weekend..? Ja nic nie wiem. Macie jakieś wolne w poniedziałek/piątek bo 12-ty wypada w niedzielę?

U nas w Comunidad Valenciana 9 pazdziernika jest wolny, a ze piatek "przeszkadza" miedzy czwartkiem a weekendem, to wiele osób bierze sobie piatek wolny no i maja dlugi weekend. Tu w Castellón ludziska narzekaja, ale jakos nie chce im sie tym samym powiedziec, ze podczas swiat Magdalena bedzie dzien wolnego wiecej (w kalendarzu szkolnym napewno).
_________________
"Ludzie mówią kim są, ale ignorujemy to, bo chcemy, by byli tymi, kim nam się wydają." - Don Draper w "Mad Men"

Wszelkie plany są już nieaktualne w momencie ich zatwierdzania.
  Kraj: Spain
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4508
Skąd: Navarra
Wysłany: 08-10-2014, 07:24    #1134

U nas to wolne to convenio zależy i od planu produkcji.
Jak zaplanują, że ma się pracować X dni w roku, to potem, jeśli się nic nie zmieni, dają takie prezenty od czasu do czasu, czasem zupełnie od czapy, nagle w czerwcu piątek wolny :shock: A że w tym roku dużo świąt wypada w weekendy, to i prezentów dużo.

Nemo napisał/a:
Cauliflower napisał/a:
Acha, 31 też nam dali wolne, wszak 1 listopada wypada w sobotę. Niesprawiedliwie by było, jakby nam żaden dzień wolny nie przypadł z tego tytułu. 3 listopada dali zaś wolne chyba z rozpędu

Co za duzo to niezdrowo :vale

Puente Foral to jest dopiero radość: mamy święta 29 listopada, 3, 6 i 8 grudnia :D Dopiero raz mi się zdarzyło, że w dni między świętami pracowaliśmy.
_________________
Navarra po polsku
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 11-10-2014, 15:06    #1135

a juz taksieodgrazali, ze poprzenosza swieta, zeby "mostkow" nie bylo? w Alicante spokoj, bo burzowo, wiec malo kto ryzykowal mokniecie na barowym tarasie a i o plazy mozna bylo zapomniec bo piasek mokry.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 35
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 11-10-2014, 23:42    #1136

Za rok to sie bedzie w Comunidad Valenciana dzialo, gdyz 9 pazdziernika to piatek, a 12 to poniedzialek.
_________________
"Ludzie mówią kim są, ale ignorujemy to, bo chcemy, by byli tymi, kim nam się wydają." - Don Draper w "Mad Men"

Wszelkie plany są już nieaktualne w momencie ich zatwierdzania.
  Kraj: Spain
   
GreGoriO 
Fanatico
CZYTELNIK



Moje nałogi: internet
Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 68 razy
Wiek: 49
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 2207
Skąd: Costa del Sol
Wysłany: 12-10-2014, 00:47    #1137

prowincja Malaga wolne... taka to już wolna Andaluzja
_________________
Hiszpania jest piękna....szkoda że tak daleko
http://img141.imageshack....ibujostfldt.jpg
http://www.floresvioleta.com/
http://www.youtube.com/wa...feature=related
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 13-10-2014, 13:32    #1138

Nemo napisał/a:
gdyz 9 pazdziernika to piatek, a 12 to poniedzialek.

w sobote bedza sklepy czynne, a bez przesady - pieczywo, wodke i inne towary pierwszej potrzeby kupisz na stacji benzynowej. restauracje i bary tez czynne.
a w tym roku i tak wiekszosc siedziala w domach (przynajmniej w Alicante) bo wreszcie popadalo - dzis zlosliwie swieci slonce, ale plaza jeszcze mokra - bez lezaka sie nie da.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 35
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 29-10-2014, 03:14    #1139

Jak uwazacie: Hiszpanie sa do jakiegos stopnia prowincjonalni?
_________________
"Ludzie mówią kim są, ale ignorujemy to, bo chcemy, by byli tymi, kim nam się wydają." - Don Draper w "Mad Men"

Wszelkie plany są już nieaktualne w momencie ich zatwierdzania.
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 29-10-2014, 12:48    #1140

Nemo napisał/a:
Hiszpanie sa do jakiegos stopnia prowincjonalni?
hmmm..na dobra sparwe w kazdej narodowosci moznaby taka ceche znalezc..musialbys napisac co masz na mysli?
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 07-11-2014, 16:59    #1141

ja juz dawno temu, (tuz po przyjezdzie zreszta) doszlam do wniosku, ze cywilizacja zatrzymala sie na Pirenejach i nie jest specjalnie zainteresowana wspinaczka.
ale abstrahujac od jej poziomu - ja ostatnio wysypki dostaje na slowo "fiesta" - bo nie dosc, ze byly te wieksze to teraz dozynki jakies - kazda wiocha ma swojego patrona, zalatwic cokolwiek to godzina poszukiwan w necie, czy jest po co jechac, no i to akurat jeszcze jestem w stanie zrozumiec - mnostwo ludzi bierze teraz wolne - bo po sezonie, ale dopasc wlasciwa osobe na wlasciwym miejscu nawet w urzedzie zaczyna graniczyc z cudem .
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 35
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 10-11-2014, 05:42    #1142

"True Crime: New York City".
_________________
"Ludzie mówią kim są, ale ignorujemy to, bo chcemy, by byli tymi, kim nam się wydają." - Don Draper w "Mad Men"

Wszelkie plany są już nieaktualne w momencie ich zatwierdzania.
  Kraj: Spain
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 35
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 10-11-2014, 05:58    #1143

anvien napisał/a:
hmmm..na dobra sparwe w kazdej narodowosci moznaby taka ceche znalezc..musialbys napisac co masz na mysli?

Chodzi mi konkretnie o te zapatrzenie Hiszpanów w ich regionalna kulture i bardzo czeste (z punktu widzenia mojego miejsca zamieszkania) stawianie wyzej regionalnej kultury niz narodowej. Dyskutowalem o tym ostatnio z znajomym z Hiszpanii. On uparcie twierdzi, ze nigdzie indziej nie ma takiego zroznicowania kulturowego jak w Hiszpanii (z czym ja sie nie zgadzam), no ale mój znajomy to raczej przedstawiciel stronnictwa "Europa Malych Ojczyzn", takze mnie jego postawa nie dziwi. Ja z kolei do dzis nie trawie terminu, ktory u mnie istnieje "País Valenciano" i ktory jeszcze chca mi sprzedac jak nacjonalistyczny (!), a przeciez nacjonalizm to nie jest (za to jest to regionalizm). Inna kwestia to nadawanie meskich imion wg. mojego znajomego. Otoz ma ok od 2 lat za partneke Polke, no i czasam rozmawiamy o imionach dla dzieci i moj znajomi uparcieee twierdzi ze chlopcu nie wolno nadac imienia Daniel, gdyz tak sie nazywa jego chrzesniak (syn jego brata) :shock: :shock: Ja mu tlumczylem, ze to bzdura poniewaz majac dzieci rozpoczynasz wlasna linie rodziny.
_________________
"Ludzie mówią kim są, ale ignorujemy to, bo chcemy, by byli tymi, kim nam się wydają." - Don Draper w "Mad Men"

Wszelkie plany są już nieaktualne w momencie ich zatwierdzania.
Ostatnio zmieniony przez Nemo 10-11-2014, 06:00, w całości zmieniany 2 razy  
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 10-11-2014, 11:15    #1144

Nemo napisał/a:
Chodzi mi konkretnie o te zapatrzenie Hiszpanów w ich regionalna kulture
no to chyba chodzi raczej o "lokalny patriotyzm" :wink: tak takie mam tez wrazenie, ale wypowiadam sie glownie z perspektywy zycia w Kraju Baskow....
Nemo napisał/a:
stawianie wyzej regionalnej kultury niz narodowej.
no jasne, ale trzeba tez probowac zrozumiec dlaczego i siegnac troche do historii danego regionu..o Kraju Baskow chyba nie trzeba wiele pisac dlaczego ich kultura, jezyk, tradycja jest taka wazna a wszystko to co "hiszpanskie" to tak na drugim koncu :-)
Nemo napisał/a:
ze nigdzie indziej nie ma takiego zroznicowania kulturowego jak w Hiszpanii
n apewno Hiszpania jest mocno zroznicowana, trzebaby przyjzec sie innym panstwom zeby tak jednoznacznie powiedziec ze to wlasnie Hiszpania jest najbardziej zroznicowana, mysle ze znalazoby sie jeszcze kilka innych krajow bedac w podobnej sytuacji, chocby malutka Szwajcaria ma 4 jezyki urzedowe, jakby glebiej pogrzebac to pewnie tez i zroznicowana kulure :-D
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
Ethel 
Aficionado



Moje nałogi: wino
Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 27 Sie 2011
Posty: 644
Skąd: Tarragona
Wysłany: 10-11-2014, 11:56    #1145

Nemo napisał/a:
Chodzi mi konkretnie o te zapatrzenie Hiszpanów w ich regionalna kulture i bardzo czeste (z punktu widzenia mojego miejsca zamieszkania) stawianie wyzej regionalnej kultury niz narodowej

O widzisz, a mnie się to akurat bardzo podoba. I wydaje mi się, że te kultury/tradycje różnych regionów zsumowane składają się właśnie na kulturowy całokształt Hiszpanii. Bo jak inaczej opisałbyś tą "kulturę narodową"? To że jest ona akurat NAJbardziej zróżnicowana na świecie to chyba spora przesada, ale faktem jest, że Hiszpanie swoją kulturę bardzo pielęgnują, znają ją i są z niej dumni (to właśnie "zapatrzenie"). Porównaj z Polską. Nie można powiedzieć, że nasza kultura/historia jest uboga, ale zapytaj swoich znajomych z miasta A czy B, niech opowiedzą ci coś więcej o zwyczajach, tradycji czy kuchni charakterystycznych dla ich regionu... Ja, powiem szczerze, miałabym z tym kłopot :( . O zwyczajach i tradycjach Katalonii mogłabym za to opowiadać godzinami, choć mieszkam tu dopiero dwa lata - i to nie tak, że się jakoś strasznie zafascynowałam i zgłębiam temat, po prostu tutaj tradycja i kultura żyje i trudno wręcz przejść ulicą, żeby się o nią nie potknąć.

Ale abstrahując od powyższego... Na hiszpańskie zapatrzenie to i ja mogłabym ponarzekać... tyle, że raczej na "zapatrzenie w siebie" i wypowiadanie wszystkiego autorytatywnym tonem. Co się tyczy zwłaszcza kobiet :twisted: :mad:
Ale co tam... Kupiłam sobie w Lidlu walerianę.
_________________
http://projectegatsurbanstgn.wordpress.com/
https://www.facebook.com/KataloniaBezPrzewodnika
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 10-11-2014, 13:43    #1146

Ethel napisał/a:
apytaj swoich znajomych z miasta A czy B, niech opowiedzą ci coś więcej o zwyczajach, tradycji czy kuchni charakterystycznych dla ich regionu... Ja, powiem szczerze, miałabym z tym kłopot
no dokladnie, ja to sie smieje ze Baski opisza kazdy wiekszy kamien w polu, jako atrakcje turystyczna :risa ..a w PL na szczeblu lokalnym niewiele sie pokazuje, a przeciez potencjal mamy, tylko go nie wykorzystujemy :-)
Ethel napisał/a:
Na hiszpańskie zapatrzenie to i ja mogłabym ponarzekać... tyle, że raczej na "zapatrzenie w siebie" i wypowiadanie wszystkiego autorytatywnym tonem.
ta to juz inna sprawa, ale fakt ze taka pewnosc siebie wiele w zyciu ulatwia =D
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4508
Skąd: Navarra
Wysłany: 10-11-2014, 17:16    #1147

Ethel napisał/a:
Nemo napisał/a:
Chodzi mi konkretnie o te zapatrzenie Hiszpanów w ich regionalna kulture i bardzo czeste (z punktu widzenia mojego miejsca zamieszkania) stawianie wyzej regionalnej kultury niz narodowej

O widzisz, a mnie się to akurat bardzo podoba. I wydaje mi się, że te kultury/tradycje różnych regionów zsumowane składają się właśnie na kulturowy całokształt Hiszpanii. Bo jak inaczej opisałbyś tą "kulturę narodową"? To że jest ona akurat NAJbardziej zróżnicowana na świecie to chyba spora przesada, ale faktem jest, że Hiszpanie swoją kulturę bardzo pielęgnują, znają ją i są z niej dumni (to właśnie "zapatrzenie"). Porównaj z Polską. Nie można powiedzieć, że nasza kultura/historia jest uboga, ale zapytaj swoich znajomych z miasta A czy B, niech opowiedzą ci coś więcej o zwyczajach, tradycji czy kuchni charakterystycznych dla ich regionu... Ja, powiem szczerze, miałabym z tym kłopot :( . O zwyczajach i tradycjach Katalonii mogłabym za to opowiadać godzinami, choć mieszkam tu dopiero dwa lata - i to nie tak, że się jakoś strasznie zafascynowałam i zgłębiam temat, po prostu tutaj tradycja i kultura żyje i trudno wręcz przejść ulicą, żeby się o nią nie potknąć.

Nic dodać, nic ująć :vale
_________________
Navarra po polsku
  Kraj: Spain
   
GreGoriO 
Fanatico
CZYTELNIK



Moje nałogi: internet
Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 68 razy
Wiek: 49
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 2207
Skąd: Costa del Sol
Wysłany: 10-11-2014, 22:54    #1148

Podam przykład z Gesslerowej.
W jednym z odcinków, w Piekarach śl. Zaproponowała, żeby ludziom na zachętę rozdawali KLUSKI ŚLĄSKIE w ubraniach regionalnych....."właściciele" RESTAURACJI powiedzieli.... że to obciach!!! i się tak nie ubiorą....nic dodać nic ująć...
TAKĄ MAMY TRADYCJĘ. :shock:
_________________
Hiszpania jest piękna....szkoda że tak daleko
http://img141.imageshack....ibujostfldt.jpg
http://www.floresvioleta.com/
http://www.youtube.com/wa...feature=related
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 11-11-2014, 08:19    #1149

GreGoriO napisał/a:
Podam przykład z Gesslerowej
w tym programie wogole widac jak niewiele ludzie wiedza i chca wiedziec co do lokalnych produktow, tradycji etc...na Gesslerowej psy wieszaja ze taka czy owaka, ale w wielu programach siega wlasnie po kuchnie regionalna badz staropolska i pokazuje ze wazna jest promocja regionu i lokalnych produktow..niby proste a jak trudne dla Polakow do zrozumienia :pienso
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
fankabiologii 
Hablador



Moje nałogi: czekolada/książki
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 8 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 973
Skąd: Valencia
Wysłany: 11-11-2014, 09:58    #1150

Cytat:
GreGoriO napisał/a:
Podam przykład z Gesslerowej
w tym programie wogole widac jak niewiele ludzie wiedza i chca wiedziec co do lokalnych produktow, tradycji etc...na Gesslerowej psy wieszaja ze taka czy owaka, ale w wielu programach siega wlasnie po kuchnie regionalna badz staropolska i pokazuje ze wazna jest promocja regionu i lokalnych produktow..niby proste a jak trudne dla Polakow do zrozumienia

bo Polacy tacy "swiatowi" sa :P Ale jak jada za granice, to marudza, ze jedzenie niedobre, piwa nie ma i pierogow brak. AA i wszystko bardzo drogie. Poznalam kiedys goscia, ktory przylecial do Valencii na 3 miesiace, a po tyg wrocil do Polski po kawe, bo stwierdzil ze ta hiszpanska to badziew :-? :me_rio
anvien napisał/a:
a przeciez potencjal mamy, tylko go nie wykorzystujemy

jak sie nie wykorzystuje - kapliczke, nawet nieposwiecone i na prywatnym gruncie sie postawi, i juz mamy pielgrzymki, :me_rio
Swoja droga, ja nie jestem regionalna specjalnie, bo Gorzow to bardzo kosmopolityczne miasto - jako ziemie odzyskane to zasiedlili sie tam ludzie ze wszystkich mozliwych zakatkow Polski, Litwy i Ukrainy. Sa rozne stowarzyszenia, ale bez dominacji.
Osobiscie mi sie regionalnosc Hiszpanii podoba - w Valencii w kazdy dluzszy weekend mozna FalLery spotkac spacerujace po miescie, wiekszosc ulic jest poozdabiana ornamentami kazdego barrio, ludzie czuja silna wiez z miejscem, z ktorego pochodza. My, Polacy, przynajmniej czesc w tym ja, jak emigrujemy, to jakos specjalnie tesknoty za ojczyzna nie odczuwamy.
W Hiszpanii podoba mi sie to zroznicowanie regionow - dla mnie genialna sprawa. Mozna poswieciec lata podrozy i wciaz sie nie znudzic Hiszpania :bien
_________________
make a wish, take a chance, make a change and break away!!!
  Kraj: Spain
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es