Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
Co Was DENERWUJE w Hiszpanii.
Autor Wiadomość
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 17-07-2006, 23:00   Co Was DENERWUJE w Hiszpanii. #1

Byl juz temat "zachwyt Hiszpania" teraz moze w kolejnosci wypiszemy co nam sie tutaj nie podoba.

Dla mnie punkt pierwszy.

1) Balagan w biurokracji.
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 17-07-2006, 23:05    #2

A mnie chyba najbardziej niepunktualnosc (ja jestem akurat punktualna), nieslownosc i niedotrzymywanie terminow i ustalen.
  Kraj: Spain
   
kamila fota 
Novato
kamila polonia


Wiek: 33
Dołączyła: 18 Kwi 2006
Posty: 86
Wysłany: 17-07-2006, 23:07    #3

juanita75 napisał/a:
A mnie chyba najbardziej niepunktualnosc (ja jestem akurat punktualna), nieslownosc i niedotrzymywanie terminow i ustalen

Tu sie tez podpisuje...ja ni znosze braku punktualnosci....
_________________
Kamis:)
  Kraj: Poland
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 17-07-2006, 23:14    #4

Jestem osoba niepunkutalana. Przyznaje sie zanim bedzie mi to wypomniane.
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
suaveq 
Aficionado


Moje nałogi: POLSKA, ale..............
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 28 Sty 2006
Posty: 571
Skąd: Zaragoza\Legnica
Wysłany: 17-07-2006, 23:32    #5

bhmy to ja moze stane w obronie tego balaganu - choc sam mialem przyjemnosc tego doswiadczyc
balagan jest ale obsluguja z usmiechem i nkt-przynajmnije nie mialem takiego przypadku nie potraktowal mnie tak jak sie traktuje petentow w polsce :smile:

a co mi sie nie podoba - zabrzmi to moze dziwnie- ale hiszpania mi sie malo podoba - no dobra ta czesc ktora zdazylem poznac(moze to przez brak zielenii, wody jednym slowem lona natury takiego przy ktorym sie wychowalem??!!), z tym ze uwazam ze jest to znakomity kraj do zycia, z i tumiwisizmem - chyba ze to tylko cecha aragonczykow - ktory tu wyznaja zyje sie spokojnie i lekko.

no ale mialo byc co mi sie nie podoba:
seguro mańana - czekaj tatka latka
ich zapatrzenie w siebie - we wszystkim sa najlepsi i wrecz cudowni
  Kraj: Spain
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 17-07-2006, 23:49    #6

suaveq napisał/a:
moze to przez brak zielenii, wody jednym
Galicja :) Wiecznie zielono i wodno.
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 17-07-2006, 23:53    #7

Mnie najbardziej denerwują godziny pracy.
Rano - przerwa popołudniowa jakieś 3 godziny i nastepnie praca po połudnu.
Cały dzień zmarnowany i nie wiadomo co robić.
Nie można zorganizować sobie w ogóle dnia.
Bo przecież w przerwie obiadowej, nic ci się nie chce bo jest tak gorąco,
a potem wieczorem tylko myślisz aby wziąć prysznic i spać.
I jak tu żyć. :)
To jest jedna z podstawowych wad, która mi się nie podoba w Hiszpanii.
Wolę iść do pracy na rano, zrobić swoje i mieć święty spokój,
a nie chodzić dwa razy dziennie i żeby mi to zajęło cały dzień.

A niepunktualność? Da się przeżyć. :D A nawet można się przyzwyczaić.
Aktualnie nie wiem co jeszcze.. jak sobie przypomnę to dopiszę. :)
  Kraj: Spain
   
suaveq 
Aficionado


Moje nałogi: POLSKA, ale..............
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 28 Sty 2006
Posty: 571
Skąd: Zaragoza\Legnica
Wysłany: 17-07-2006, 23:53    #8

prawdziwa kraina deszczowcow :razz: :grin:

a czy duzo tam rumunow?? - nie mam co prawda nic w sumie do tego narodu ale przytlaczaja mnie tu w swojej liczbie
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 17-07-2006, 23:53    #9

Agata napisał/a:
Wiecznie zielono i wodno.

Agata, ja sie chyba naprawde do Ciebie przeprowadze! :smile:

[ Dodano: Pon Lip 17, 2006 11:54 pm ]
Andzela napisał/a:
Mnie najbardziej denerwują godziny pracy.

Oj tak! O tym zapomnialam.
  Kraj: Spain
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 18-07-2006, 00:08    #10

suaveq napisał/a:
a czy duzo tam rumunow??
Rumunow malo, wiecej Galijczykow. No dobra w wiekszych mastach znajdzie sie ich wiecej (tych pierwszych)

Punkt kolejny: urzeduja tylko do drugiej, wiec nic nie mozna zalatwic, bo normalni ludzie w tym czasie pracuja.
Ostatnio zmieniony przez Agata 18-07-2006, 00:09, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 18-07-2006, 00:17    #11

Agata napisał/a:
urzeduja tylko do drugiej, wiec nic nie mozna zalatwic

Przyklad z zycia wziety: El Puerto de Santa Maria, miasto, w ktorym mieszkalam wczesniej ma okolo 70.000 mieszkancow i jedna poczte otwarta po sezonie od 9.00 do 20.30. Natomiast w sezonie, gdy miasto sie bardzo zaludnia i ilosc mieszkancow wzrasta nawet do 200.000, czas pracy poczty sie skraca do 14.00. I gdzie tu logika! Nie musze chyba mowic, w jakich strasznych kolejkach trzeba bylo stac! KIedys, zeby odebrac paczke czekalam w kolejce ponad 2 godziny!
A jak musielismy cos zalatwic w banku, to Rafael musial brac specjalnie urlop, no bo otwarty tylko do 14.00 ....
  Kraj: Spain
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 18-07-2006, 00:25    #12

Co jeszcze dorzucicie?
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
suaveq 
Aficionado


Moje nałogi: POLSKA, ale..............
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 28 Sty 2006
Posty: 571
Skąd: Zaragoza\Legnica
Wysłany: 18-07-2006, 00:26    #13

hmy troche mnie to dziwi
juanita75 napisał/a:
jak musielismy cos zalatwic w banku, to Rafael musial brac specjalnie urlop, no bo otwarty tylko do 14.00
no ale moze co kraj to obyczaj,
w aragonie na przyklad masz zapisane w Convenio Colectivo (fakt ze tylko na aragon) ze pracodawca musi cie zwolnic jak masz jakies sprawy urzedowe, bankowe i inne, jest ilosc godzin w roku - zdaje mi sie ze 20
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 18-07-2006, 00:31    #14

suaveq napisał/a:
pracodawca musi cie zwolnic jak masz jakies sprawy urzedowe, bankowe i inne

Nie wiem, czy tutaj tez tak jest czy nie. Nie bede sie upierac, ze nie. Ale nawet jezeli tak, to pracodawca Rafael i tak tego nie przestrzegal. No ale coz, szef byl niezle .... (nie uzyje brzydkiego slowa, na tak milym forum :-) ), no i wlasnie dlatego Rafael zmienil prace.
  Kraj: Spain
   
suaveq 
Aficionado


Moje nałogi: POLSKA, ale..............
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 28 Sty 2006
Posty: 571
Skąd: Zaragoza\Legnica
Wysłany: 18-07-2006, 00:49    #15

BYDLE???!! to nie jest takie zle slowo tylko nie wiem czy bydleta dobrze by sie czuly w takim towarzystwie :wink:
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 18-07-2006, 09:47    #16

Niech bedzie BYDLE! :grin:
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 18-07-2006, 10:19    #17

Następna wada.
Butle z gazem! Jedna butla kosztuje 12 Euro i waży z 14 kg, wymienia się ją w zależnosci od zużycia gazu. Paranoja.
Powoli wchodzi na rynek gaz ziemny, jest on o wiele droższy i w moim rejonie nie wiele ludzi jeszcze zafundowało sobie taką przyjemną wygodę.
Starsi ludzie przez całe życie wymieniali zazwyczaj co kilkanaście dni taką butle i teraz nie wyobrażają sobie by coś funkcjonowało lepiej i wygodniej bez tego.
A jak jest w innych regionach? Czy też takie zacofanie jak w Andaluzji? :D
Przepraszam, ale dla mnie to nie jest normalne, aby funkcjonować normalnie z taką wielką przeszkodą życia - którym jest gaz butano. :sad:
  Kraj: Spain
   
Sofia 
Hablador
Uma luta sem fim



Zaproszone osoby: 2
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 12 razy
Dołączyła: 26 Sty 2004
Posty: 903
Skąd: Wrocław / Hiszpania
Wysłany: 18-07-2006, 10:23    #18

Przeszkoda zycia? Oni sie ciesza, ze w ogole maja gaz. U nas nieraz ludzie tego uzywaja, zwlaszcza tam, gdzie gaz nie jest doprowadzany, np. na niektorych wioskach. A jak bylam w Walencji ostatnio to tez mieszkalismy w mieszkanku, gdzie byla butla i kosztowala 10 euro jeszcze wtedy :)
_________________
Spokojnie się ułożę i zasnę, bo Ty sam, Panie, sprawiasz, że bezpiecznie mieszkam.
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 18-07-2006, 10:33    #19

Sofia napisał/a:
Przeszkoda zycia? Oni sie ciesza, ze w ogole maja gaz.


- Owszem oni się cieszą, ale ja napisałam w moim przypadku. Dla mnie to przeszkoda.
Mieszkam w cywilizowanym mieście podobno. A tu taki wynalazek. :D
  Kraj: Spain
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 18-07-2006, 10:34    #20

Mi akurat to nie przeszkadza. Ale nie sadzilam, ze jest to problem ogolniejszy. :) Myslalam ze jest tak tylko u mnie w Pipidowku, a tu sie okazuje, ze jednak nie. To mile. Wymieniamy trzy butle srednio co 4 miesiace. Z tym, ze wode i kaloryfery mamy ogrzewane dieslem.

[ Dodano: Wto Lip 18, 2006 11:17 am ]
Denerwuje mnie brak dobrej herbaty.
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 18-07-2006, 14:25    #21

Apropos butli z gazem, to przy okazji zmiany mieszkania namowilam meza na gaz ziemny. Wiec od roku jestem szczesliwa posiadaczka gazu ziemnego. Ja naprawde nie moge zrozumiec tego fenomenu butli z gazem, ale w moim bloku na 36 mieszkan tylko 2 (w tym moje) ma podlaczony gaz ziemny. Za podlaczenie tego gazu zostalam dotkliwie skrytykowana przez tesciowa, dla ktorej oczywiscie nie ma lepszego rozwiazania niz butla z gazem.
Andzela napisał/a:
Jedna butla kosztuje 12 Euro

Wlasnie tyle placimy miesiecznie za gaz ziemny. A dokladnie to 12,80 euro. A o ile wieksza wygoda!
Agata napisał/a:
Denerwuje mnie brak dobrej herbaty.

A ja sie tu od herbaty zupelnie odzwyczailam. Z kolei jestem fanka parowek, ale tych hiszpanskich nie da sie jesc! Ale brak jadalnych parowek nie tyle mnie deneruje, co wywoluje czasami tesknote za polskimi paroweczkami. ;-)

[ Dodano: Wto Lip 18, 2006 2:36 pm ]
Przypomnialo mi sie jeszcze, ze dopoki sie nie wprowadzilam do mojego meza, to on nie znal takiego wynalazku jakim jest koldra! On stosowal metode, ktora wyniosl ze swojego domu, to znaczy zima na lozku kladzie sie najpierw to przescieradelko, ktorym sie latem przykrywa, pozniej koce (ich ilosc zalezy od tego jak jest zimno), a jeszcze pozniej narzute na lozko. I pod ta gora rzeczy sie spi. Jest to okropnie niewygodne, ciezkie i przy kazdym ruchu sie zsuwa, wiec final jest taki, ze w nocy sie bardzo marznie. Jak pierwszy raz spalam pod ta "cebulka", to bylam zalamana, bo myslalam, ze w Hiszpanii nie ma kolder. Az tu kiedys poszlam do Carrefoura i odkrycie ... jednak sa! Oczywiscie zakupilismy i Rafael co chwile zafascynowany chwali jaka to wspaniala rzecz. Nie musze chyba dopowiadac, ze jego mama nie dala sie przekonac do zakupu koldry i zawsze tam bardzo zima marzniemy (ogrzewania oczywiscie brak). No wiec denerwuje mnie taka odpornosc na rzeczy, ktore ulatwiaja ludziom zycie.
  Kraj: Spain
   
suaveq 
Aficionado


Moje nałogi: POLSKA, ale..............
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 28 Sty 2006
Posty: 571
Skąd: Zaragoza\Legnica
Wysłany: 18-07-2006, 14:53    #22

juanita75 napisał/a:
Z kolei jestem fanka parowek

polecam parowki z plusa - cienkie
mowie Ci - znaczy pisze - prawie jak polskie
nazwy nie pamietam - i jak na zlosc w zamrazalniku tez ich nie mam - ale sa w takim czerwonym plastikowym pojemniku pakowane
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 18-07-2006, 15:31    #23

Suaveq, dzieki za info! :-)
  Kraj: Spain
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 18-07-2006, 15:59    #24

juanita75, Faktycznie, nie odrejestrowalam tego z koldrami. U nas w domu nie zwyczaju (ale tylko u nas) tych przescieradel. A do poszew pakujemy koce. Mi jest to bardzo na reke bo kocham koce. Moge ich miec ze trzy. I zawijac sie odwijac, moscic legowisko jak moje psy. Zwalac z lozka a potem ich szukac. Za to denerwuja mnie te dlugie poduchy. Nijak sie idzie do tego przytulic. Ubostwiam poduchy i poduszki. Z tym, ze maz redukuje ich ilosc w lozku. A z taka jedna dluga to nic sie nie da zrobic. W zwiazku z tym stracily etat. Sluza jako zabawki dla syna. :)
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 18-07-2006, 16:20    #25

Apropos Hiszpanskich "wynalazkow", to znane sa wam takie okragle grzejniki zwane BRASERO? To jest dopiero niezly pomysl! ;-) Ja to widzialam oczywiscie u mojej tesciowej i wiem, ze jest to dosc powszechnie stosowane w Andaluzji, zwlaszcza wsrod starszych osob. Niezorientowanym w temacie wyjasniam, ze grzejnik ten umieszcza sie pod specjalnie przystosowanym do niego okraglym stolem. Stol ten przykrywa sie takim grubym obrusem, dlugim do podlogi, a nastepnie cala rodzinka zasiada przy tym stole wkladajac nogi pod ten obrus i tak sie ogrzewaja w zimie. Wyprobowalam raz w zyciu ten wynalazek i byl to pierwszy i ostatni raz, kiedy z niego skorzystalam, bo jak sie pozniej wyszlo spod tego obrusa, to roznica temperatur byla tak ogromna, ze az dzwonilam zebami z zimna. Podkreslam, ze bylo to jedyne ogrzewanie w mieszkaniu, ktore jednak nie daje zadnego ciepla na zewnatrz, bo ten obrus skutecznie wszystko izoluje.
  Kraj: Spain
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es