Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Andzela
12-05-2009, 16:48
Ciąża i poród w Hiszpanii
Autor Wiadomość
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 11-07-2006, 18:01    #51

juanita75 napisał/a:
postaram sie strescic te informacje po polsku).
Jestes kochana.
juanita75 napisał/a:
ludzie, ktorzy legalizowali akty urodzenia dzieci
tez nie wiem po co, bo akt urodzenia wystawiony w ambasadzie powinien wystarczyc.
juanita75 napisał/a:
Agata napisał/a:
to wymysly tej kretynki z urzedu stanu cywilnego w Ribadeo

Niestety, ale chyba tak.
Jezeli tak jest podamy ja do sadu i wcale nie zartuje, bo to nie pierwszy wybryk tej ropuchy.
juanita75 napisał/a:
Agata, N.I.E., to tylko numer identyfikacyjny
acha, jak widzisz nic nie oszukalam mowiac, ze nic na ten temat nie wiem :)

[ Dodano: Sro Lip 12, 2006 8:00 pm ]
Tak sobie pomyslalam, ze przeciez bedziesz musiala wziac ze soba wszystkie badania ciazy. Tylko nie wiem, czy bedzie je trzeba tlumaczyc, czy tez lekarze sie sami doczytaja po oznaczeniach co to jest i ile tego jest. Moze jednak bedzie lepiej potlumaczyc je samemu, przynajmniej tytuly. Co o tym sadzicie?
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 12-07-2006, 20:22    #52

Agata napisał/a:
Tak sobie pomyslalam, ze przeciez bedziesz musiala wziac ze soba wszystkie badania ciazy. Tylko nie wiem, czy bedzie je trzeba tlumaczyc, czy tez lekarze sie sami doczytaja po oznaczeniach co to jest i ile tego jest. Moze jednak bedzie lepiej potlumaczyc je samemu, przynajmniej tytuly. Co o tym sadzicie?

Też o tym myślałam i sie zastanawiałam gdzie sobie te badania i opis przebiegu ciąży przetłumacze może w jakiejś szkole językowej albo u tłumacza bo poza badaniami lekarka prowadzi karte ciazy i tam pisze po polsku a to napewno bedzie potrzebne lekarzom z Hiszpanii . Myśle ze to dam do przetłumaczenia. A wy jak myślicie?
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 12-07-2006, 20:51    #53

kinia121 napisał/a:
Myśle ze to dam do przetłumaczenia. A wy jak myślicie?

Przetlumacz koniecznie. I to nie jako tlumaczenie przysiegle, bo chodzi tylko o to, zeby lekarz sie polapal o co chodzi. Ja przywiozlam do Hiszpanii nieprzetlumaczone wyniki badan (przeprowadzilam sie do Hiszpanii w 2 miesiacu ciazy).Lekarz popatrzyl sie na te wyniki, pokiwal glowa i kazal od razu zrobic jeszcze raz te same badania, bo sie nie polapal we wszystkim.
No a Ty przyjedziesz tu w 7 miesiacu ciazy, wiec prawie pod sam jej koniec i lekarz powinien wiedziec co sie przez ten caly czas wydarzylo.
  Kraj: Spain
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 12-07-2006, 21:34    #54

juanita75 napisał/a:
I to nie jako tlumaczenie przysiegle
zgadza sie nie ma potrzeby przysieglego. Nawet mysle, ze jesli w szkole jezykowej Ci to przetlumacza to powinno wystarczyc. Niech jeszcze pieczatke przystawia i bedzie ok.
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 12-07-2006, 21:54    #55

Wiec pewnie pod koniec pażdziernika pójde przetłumaczyć wszystkie badania i karte ciąży. Mam nadzieje że lekarz w Hiszpani bedzie wiedział o co chodzi. :wink:
  Kraj: Spain
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 13-07-2006, 11:23    #56

Powinien sie zorientowac. Znowu mi przyszlo do glowy, myslac o tych ubezpieczeniach, ze przeciez jestesmy Europejczycy, wiec mozesz dodatkowo wziac sobie ubezpieczenie z Polski. Jak to wyglada, nie mam pojecia, bo nigdy tego nie robilam. Ale wypelnia sie jakis papier (brrr) i dostaje sie zaswiadczenie, ze jest sie w pelni ubepieczonym w Polsce. A na wypadek problemow zdrowotnych w obcym kraju i udzielonej Ci pomocy to juz nie Ty sie "rozliczasz" tylko ubezpieczalnie miedzy soba. Nie wiem czy sa jakies limity, lecz warto chyba tez o tym pomyslec. A moze wyjdzie tak, ze bedziesz miala ubezpieczenie hiszpanskie meza i swoje wlasne jeszcze z Polski.
Czy ktos cos o tym wie?
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 13-07-2006, 14:36    #57

Agata napisał/a:
Czy ktos cos o tym wie?

Ja wiem tylko, ze jest cos takiego jak Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego. Wydaje je Narodowy Fundusz Zdrowia. Informacje o tej karcie znajduja sie na stronie www.nfz.gov.pl/ekuz . Z tym, ze na podstawie tej karty mozna korzystac tylko z uslug publicznej sluzby zdrowia. Z tego co gdzies przeczytalam (chyba w lipcowym Twoim Stylu), to ta karta wcale nie pokrywa zbyt wiele, nie sadze wiec, aby obejmowala ona prowadzenie ciazy. Na pewno dzieki tej karcie mozna wykupywac lekarstwa refundowane po nizszej cenie, tzn. nie trzeba placic za nie 100%. Chyba jednak najlepiej bedzie, jesli kogos interesuje ten temat, to poczytac dokladnie na tej stronie internetowej, ktora podalam.
  Kraj: Spain
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 13-07-2006, 15:00    #58

kinia121, do dziela!
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 14-07-2006, 16:18    #59

Czytałam troche o tej karcie już kiedyś ale jest ona wazna przez dwa miesiące od wpłacenia ostatniej składki . W moim wypadku to normalnie jakiś koszmar. Ten NFZ to pomyłka , oni myślą tylko o swych tyłkach. Ale i tak złoże ten wniosek o wydanie tej karty. A najwyżej oni póżniej mi wyślą faksem potwierdzenie o ubezbieczeniu w Polsce kiedy karta straci ważność.
  Kraj: Spain
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 15-07-2006, 00:08    #60

No pewnie zloz, zawsze to cos. Ale to rzeczywiscie to porazka.
I znowu sobie pomyslalam - przeciez chyba bedziesz na legalnym maciezynskim. Zawsze to do spedzenia jakis czas. I to, ze bedziesz za granica niczego nie powinno zmienic, ze liczy Ci sie ten czas do papierow do emerytury.
Ostatnio zmieniony przez Agata 15-07-2006, 00:09, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 02-08-2006, 21:51    #61

W poniedziałek byłam u ginekologa i rozmawiałam z panią doktor o moim porodzie w Hiszpanii . Powiedziała ,że lekarze powinni znać angileski i powinnam sie jakoś dogadać z nimi bo to przeciez takie środowisko że powinno byc wykształcone , bardzo ciekawe jak to naprawde będzie wyglądało w rzeczywistości.
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 02-08-2006, 22:01    #62

Kinia, musze Cie rozczarowac. Bylam u wielu lekarzy w Hiszpanii (tak z dzieckiem , jak i ze soba) i tylko jeden (mlody dermatolog) znal angielski. Zreszta pisalam o tym przy okazji innego tematu na tym forum. Jezeli chodzi o ginekologow, to bylam u dwoch. Ten pierwszy nie pochwalil mi sie znajomoscia zadnego obcego jezyka, natomiast ten drugi (na ktorego sie ostatecznie zdecydowalam) mowil mi, ze on akurat zna niemiecki, ktorego akurat ja nie znam. Acha, i jeszcze umial powiedziec po polsku "Poprosze rachunek". :wink:
Przypomnialo mi sie tez, ze anastezjolog, ktory dawal mi znieczulenie podczas porodu troche znal angielski, to znaczy cos tam dukal nie za bardzo gramatycznie. Wazne, ze sie dogadalismy. Wszyscy jednak, z ktorymi mialam do czynienia podczas porodu, byli bardzo mili i tak mi starali sie wszystko wytlumaczyc, ze rozumialam wszystko, a jeszcze wtedy nie znalam za dobrze hiszpanskiego.
Kinia, masz jeszcze troche czasu na nauke i osluchanie sie z hiszpanskim, wiec wykorzystaj na to w Hiszpanii jak najlepiej ten czas, ktory jeszcze masz.
  Kraj: Spain
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 03-08-2006, 10:51    #63

Mam zamiar zapisać sie na nauke hiszpańskiego jak tylko zakończe nauke na prawo jazdy a to mam nadzieje że szybko sie skończy zostało mi jeszcze 5 g. potem będe miała chwile wolnego czasu i wtedy wykorzystam ten czas na nauke hiszpańskiego. Może troszke załapie języka , bo to uczenie w domu mi wogóle nie wychodzi. Musze chociaż załapać podstawy żeby samej zacząć sie uczyć , chciałabym dobrze wymawiać słówa po hiszpańsku. Może mi to wyjdzie a może nie.
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 03-08-2006, 11:06    #64

Wyjdzie Ci, wyjdzie. Wymowa hiszpanska nie jest trudna i na pewno szybko zalapiesz o co chodzi. Ja akurat nie mam problemow z uczeniem sie sama i duzo sie w ten sposob nauczylam. Ale jezeli Ty masz z tym problemy, to tak jak Ci kiedys wczesniej pisalam, zapisz sie juz w Hiszpanii na te darmowe kursy hispzanskiego i korzystaj z nich ile mozesz. Ja chodzilam na taki kurs prawie do samego porodu (rodzilam w sobote, a ostatni raz na kursie bylam w srode). I najwazniejsze staraj sie rozmawiac z Hiszpanami, najlepiej w sklepie.Najwazniejsze jest przelamac wstyd przed mowieniem z bledami. Ja mialam z tym najwiekszy problem, ale teraz juz wiem, ze nie ma to jak praktyka!
_________________
Donde una puerta se cierra, otra se abre.
  Kraj: Spain
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-08-2006, 13:19    #65

kinia121 napisał/a:
Mam zamiar zapisać sie na nauke hiszpańskiego jak tylko zakończe nauke na prawo jazdy a to mam nadzieje że szybko sie skończy zostało mi jeszcze 5 g. potem będe miała chwile wolnego czasu i wtedy wykorzystam ten czas na nauke hiszpańskiego. Może troszke załapie języka , bo to uczenie w domu mi wogóle nie wychodzi. Musze chociaż załapać podstawy żeby samej zacząć sie uczyć , chciałabym dobrze wymawiać słówa po hiszpańsku. Może mi to wyjdzie a może nie.


wiesz co, rozmawialam wczoraj z kolezanka, ktora mieszka w Granadzie i powiedziala mi o takiej szkole, kw ktorej placi sie podobno 60euro rocznie za 4 zajecia tyg. w szkole jezykowej, wyglada to tak jak normlana szkola, jesli nei zdasz to pooprawiasz ten sam rok.
jest tez w Logrono, niestety wszystko jest po hiszpansku, ale mozna spisac ades i moze na miejscu sie czegos wiecejd owiedziec.
mowila, ze naprawde dobrze ucza...przynajmnije u niej w Granadzie.
http://www.informaticacentros.com/eoi_logro/

a moze ktos z Was zna te szkole.

tyle, ze ja nie moglam znalezc nauki hiszpanskiego...mzoe zle szuakalam
  Kraj: Algeria
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 04-08-2006, 09:36    #66

Mąż mi mówił ,że w Logrońo prowadzą takie szkoły językowe dla obcokrajowców opłatność za nie to ok 10 euro za rok albo semestr ( już nie pamiętam ale gdzieś juz o tym pisałam). Ja napewno sie zapisze do takiej szkoły jak tylko przyjade do Hiszpanii , ale myślałam że dobrze by było już teraz zacząć naukę hiszpańskiego w Polsce aby mieć już jakieś podstawy , minimum. Zastanawiam sie właśnie nad tym bo taka nauka w szkole językowej jest dość droga jak dla mnie ale może sie zdecyduje. Tak przeciętnie jak wczoraj dzwoniłam do tych szkół to za taki intensywny kurs chcą od 440 zł za 44 g. 830 za 60 g. Jeszcze sie zastanowie a jak nie to wezmę pare prywatnych lekcji rzeby załapać jakieś podstawy.
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 04-08-2006, 13:36    #67

kinia121 napisał/a:
Jeszcze sie zastanowie a jak nie to wezmę pare prywatnych lekcji rzeby załapać jakieś podstawy.


- A po co wydawać niepotrzebnie pieniądze?
Parę prywatnych lekcji, to naprawdę nic!
Lepiej kupić książkę, do nauki, a co nie będziesz wiedziała to pytaj tutaj na forum.
Wymowę masz opisaną w alfabecie, tak naprawdę więcej ci da przyjazd do Hiszpanii, niż wykupienie kilka lekcji j. hiszpańskiego w Polsce.
Popytaj też w swojej miejscowości (już w Hiszpanii) o darmowe kursy, organizowane dla obcokrajowców, powinny być, albo też o zwyczajną szkołę państwową dla starszych, też jest za darmo, bo po co płacić..
  Kraj: Spain
   
agneste
[Usunięty]

Wysłany: 04-09-2006, 18:29    #68

kinia121 napisał/a:
W poniedziałek byłam u ginekologa i rozmawiałam z panią doktor o moim porodzie w Hiszpanii . Powiedziała ,że lekarze powinni znać angileski i powinnam sie jakoś dogadać z nimi bo to przeciez takie środowisko że powinno byc wykształcone , bardzo ciekawe jak to naprawde będzie wyglądało w rzeczywistości.



Kinia moze ja Ci pomoge. mieszkam co prawda na Majorce ale to jeden kraj i jedno prawo. jestem w 14 tygodniu ciazy i drugi temat , chodzilam do szkoly jezykowej. na razie szukam tez informacji i moge sie podzielic tym co wiem
 
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 04-09-2006, 19:13    #69

agneste, to fajnie ,że jesteś w podobnej sytuacji bo wiesz samej troche trudno przez to przechodzić . Tak naprawde to mało jeszcze wiem na ten temat . Wszystko jest uzależnione od ubezpieczenia jakie sie ma. A Ty jak to przechodzisz ? Jaka jest opieka nad ciężarną w Hiszpanii? Chodzisz do lekarza czy położnej? Prywatnie czy do panśtwowego? Daj znać co już wiesz jak możesz oczywiście.
  Kraj: Spain
   
agneste
[Usunięty]

Wysłany: 05-09-2006, 10:06    #70

kinia121 napisał/a:
agneste, to fajnie ,że jesteś w podobnej sytuacji bo wiesz samej troche trudno przez to przechodzić . Tak naprawde to mało jeszcze wiem na ten temat . Wszystko jest uzależnione od ubezpieczenia jakie sie ma. A Ty jak to przechodzisz ? Jaka jest opieka nad ciężarną w Hiszpanii? Chodzisz do lekarza czy położnej? Prywatnie czy do panśtwowego? Daj znać co już wiesz jak możesz oczywiście.


ja mam bezplatna opieke zdrowotna, ktora przysluguje kazdemu. wystarczy sie udac do centro salud z paszportem i wypelnic formularz i dostajesz od reki taka karteczke a potem po jakims czasie przychodzi do domu taka plastikowa karta i juz jak masz ta pierwsza karteczke mozesz isc w swoim miescie do lekarza. zazwyczaj tez lekarz ogolny tutaj wydaje skierowania dalej.
a z ciaza... chodze i do poloznej i do gina. 1 wizyta jest u poloznej. ona daje skierowania na badania i ustala nastepne wizyty z nia i z ginem. jak nic sie nie dzieje to masz 3 wizyty u gina w calej ciazy i dodatkowo badania. do szpitala skierowuja cie odgornie i za bardzo nie mozna zmienic tego. co do znieczulenia zewnatrzoponowego to moja kolezanka jak rodzila to mowila, ze jej oferowlai to od poczatku jak przyszla rodzic. ja chyba skorzystam tez. co do warunkow to jeszcze popytam. i dam potem znac.
 
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 06-09-2006, 12:45    #71

agneste napisał/a:
do szpitala skierowuja cie odgornie i za bardzo nie mozna zmienic tego

Czy to znaczy że najpierw przed porodem musze dostać skierowanie do szpitala ? Czy poprostu kiedy zaczynam kiedy zaczynam rodzić to jade do szpitala? Nie wiesz czy można poprostu wybrać sobie szpital do rodzenia?
agneste napisał/a:
co do znieczulenia zewnatrzoponowego to moja kolezanka jak rodzila to mowila, ze jej oferowlai to od poczatku jak przyszla rodzic

A nie wiesz czy za to znieczulenie sie płaci i jeśli tak to ile? W Polsce wiem że sie płaci ale jak to jest w Hiszpanii to nie wiem.
A może wiesz czy sa tam porody rodzinne? Odpłatne czy nie?

[ Dodano: Sro Wrz 06, 2006 1:02 pm ]
To jakies linki stron w których piszą coś o ciąży w Hiszpanii
http://www.rodzicpoludzku...ia.html#polozna
  Kraj: Spain
   
agneste
[Usunięty]

Wysłany: 06-09-2006, 16:07    #72

wiesz mozesz sobie wybrac szpital w momencie kiedy bedziesz jechac na porod bezposrednio bez wczesniejszych wizyt u gina. ale lepiej chyba zebys do niego poszla. zalozy ci w hiszpanii karte ciazy itd a wtedy to juz powie do jakiego szpitala masz sie udac. pamietaj, ze nie wszytskie szpitale sa panstwowe i nie kazde maja refundacje. chyba nie chcialabys sie zdziwic jak wystawia rachunek. a co do szpitali to ja nie slyszalam tu zlych opini. oczywiscie slyszalam dobre ale od osob , ktore lezaly w prywatnych.

[ Dodano: Sro Wrz 06, 2006 4:09 pm ]
kinia121 napisał/a:
A nie wiesz czy za to znieczulenie sie płaci i jeśli tak to ile? W Polsce wiem że sie płaci ale jak to jest w Hiszpanii to nie wiem.
A może wiesz czy sa tam porody rodzinne? Odpłatne czy nie?


wiem ze mojej kolezance proonowali i nic nie mowili o placeniu a o porody rodzinne popytam. ale ty tez spytaj gina na pierwszej wizycie w hiszpanii. powinni pozwolic , bo lepiej sie z Wami dogadaja
 
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 08-09-2006, 21:07    #73

Napewno musze wybrać sie do lekarza bo to wsumie ponad dwa miesiące do porodu. A jeśli chodzi o dogadanie to nie wiem jak to będzie .
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 08-09-2006, 22:34    #74

Kinia, Ty sie jeszcze wybierz koniecznie do lekarza w Polsce przed wyjazdem, jezeli masz taka mozliwosc. Bedziesz spokojniejsza. Ja jak bylam w ciazy, to doslownie na dzien przed wyjazdem do Hiszpanii zaliczylam jeszcze lekarza. A pozniej na spokojnie szukalismy juz lekarza w Hiszpanii.
A jezeli chodzi o dogadanie sie .... Koledzy Twojego meza nie maja zon/dziewczyn mowiacych choc troche po hiszpansku? Moze moglyby Ci pomoc. I zapoznaj sie z podstawowym slownictwem "ciazowym". No i zawsze mozesz liczyc na to, ze moze akurat lekarz bedzie znal choc troche angielski. Dlatego tez szukaj lekarza w miare mlodego. Powiny byc wtedy wieksze szanse na dogadanie sie.
  Kraj: Spain
   
agneste
[Usunięty]

Wysłany: 09-09-2006, 10:16    #75

z tego co ja spotykalam lekarzy to wiekszosc z nich mowila po angielsku a raz sie jeden trafil z ruskim. co do wizyty w Polsce to koniecznie wez papier , ze mozesz leciec i nic ci nie jest , bo moga cie bez tego nie wpuscic do saamolotu. zalezy skad lecisz. jak z niemiec to przetlumacz to , bo maja prawo bez tego dokumentu cie nie wpuscic.- ta zasada obowiazuje chyba od 6 miesiaca i nie martw sie dogadasz sie. tu wszytscy lekarze znaja jakis jezyk obcy i najczesciej angielski. i sa cierpliwi.
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es