Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
dowod osobisty wyrabiac czy nie
Autor Wiadomość
fankabiologii 
Hablador



Moje nałogi: czekolada/książki
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 8 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 973
Skąd: Valencia
Wysłany: 08-12-2016, 20:34   dowod osobisty wyrabiac czy nie #1

Mam taka watpliwosc - skonczyla mi sie waznosc dowodu osobistego, a ze lece teraz do Polski na swieta, chcialam skorzystac i wyrobic nowy.
Ale piekny zaproponowal, zeby wziasc slub cywilny w przyszlym roku (wymagaja paszportu, a ten wazny).
I stad moje pytanie - warto wyrabiac teraz dowod czy poczekac, az bede mezatka? Bo nazwiska zmieniac nie zamierzam, a nie wiem czy w dowodzie jest informacja o stanie cywilnym?

Dziekuje za odpowiedz
_________________
make a wish, take a chance, make a change and break away!!!
  Kraj: Spain
   
GreGoriO 
Fanatico
CZYTELNIK



Moje nałogi: internet
Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 68 razy
Wiek: 49
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 2207
Skąd: Costa del Sol
Wysłany: 08-12-2016, 21:32    #2

DO przyda się kiedy zagubisz paszport, jest wygodniejszy w obsłudze.

Moim zdaniem warto, szczególnie że legitymując się zielonym świstkiem N.I.E., MUSISZ pokazać polski dokument tożsamości. A te dwa ....możesz przecież nosić razem w portfelu.
Paszport jest niewygodny w codziennym użytkowaniu.

Jego wyrobienie to chwila, jedyny minus że osobiście musisz go odebrać, i jak się baba w UM uprze to nic nie zrobisz. Trzeba wracać do PL...tak jak ja.
Ale zdaje się teraz jest możliwość złożenia przez internet, więc spokojnie może na cibei czekać gdy będziesz w PL.
_________________
Hiszpania jest piękna....szkoda że tak daleko
http://img141.imageshack....ibujostfldt.jpg
http://www.floresvioleta.com/
http://www.youtube.com/wa...feature=related
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 08-12-2016, 21:36    #3

warto wyrobic, kwestia ile potrwa do odbioru. na 10 lat spokoj.
a ja wole nosic dowod bo paszport niewygodny.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 35
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 09-12-2016, 02:35    #4

Jak sobie wyrobisz podpis elektroniczny w ES, to mozesz zlozyc wniosek on-line i odbierzesz juz w Hiszpanii.
GreGoriO napisał/a:
Paszport jest niewygodny w codziennym użytkowaniu.

Ja teraz mam tylko paszport, ale ze soba nosze tylko jego ksero.
_________________
"Ludzie mówią kim są, ale ignorujemy to, bo chcemy, by byli tymi, kim nam się wydają." - Don Draper w "Mad Men"

Wszelkie plany są już nieaktualne w momencie ich zatwierdzania.
  Kraj: Spain
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4508
Skąd: Navarra
Wysłany: 09-12-2016, 08:43    #5

Jak już jedziesz, to wyrób.
Informacji o stanie cywilnym nie ma na dowodzie osobistym. Ba, nawet z adresem już sobie dali spokój.

https://obywatel.gov.pl/dokumenty-i-dane-osobowe/dowod-osobisty-informacja-o-dokumencie
_________________
Navarra po polsku
  Kraj: Spain
   
fankabiologii 
Hablador



Moje nałogi: czekolada/książki
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 8 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 973
Skąd: Valencia
Wysłany: 12-01-2017, 00:04    #6

Ha! Polskie urzedy to jednak pelne niespodzianek. I strasznie wkurzajace :D Juz mi sie zapomnialo, jak to sie zalatwia sprawy "po polskiemu".
Bylam, wyrobilam dowod, dostalam przedostatniego dnia roku 2016 (tylko tydzien to trwalo!! :feliz: )
Jednoczesnie poprosilam o zaswiadczenie o stanie cywilnym i akt urodzenia. A pani do mnie: A po co? A ja ze do slubu. A ta do mnie: potrzebuje zaswiadczenia o stanie cywilnym narzeczonego. a mnie zatkalo :shock: Mowie do pani: a po co? A pani grzecznie: takie sa przepisy. :no_se W miedzyczasie musialam dzwonic do USC w miescie mojego urodzenia (drugi koniec Polski), zeby w system wrzucili moj akt urodzenia.
Ale ostatecznie przedostaniego dnia roku wydala mi obydwa dokumenty bez zadnych dodatkowych zaswiadczen, z usmiechem na twarzy i z zyczeniami wszystkiego dobrego na nowej drodze zycia :D
A piekny byl w szoku, ze tyle to trwa, i ze taka hustawka nastrojow. I ze w kazdym USC (dzwonilam do trzech) =D inaczej intepretuja przepisy :me_rio
_________________
make a wish, take a chance, make a change and break away!!!
Ostatnio zmieniony przez fankabiologii 12-01-2017, 00:04, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 12-01-2017, 16:00    #7

fankabiologii, to Ty sie ciesz, ze zalatwialas to w Polsce a nie przez konsulat :pensando
a tak abstrahujac od rzeczywistosci ogolnej - ciekawa jestem jakby ta pani zareagowala gdyby przyczedl chlopak zalatwiac do calkowicie przeciez legalnego slubu gejowskiego? moze mam glupie skojarzenia, ale czesto mialam takowe wedrujac po polskich urzedach - juz sa "problemy" - a co dopiero jak trafi sie cos nietypowego?
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4508
Skąd: Navarra
Wysłany: 12-01-2017, 16:40    #8

ikxio napisał/a:
a tak abstrahujac od rzeczywistosci ogolnej - ciekawa jestem jakby ta pani zareagowala gdyby przyczedl chlopak zalatwiac do calkowicie przeciez legalnego slubu gejowskiego? moze mam glupie skojarzenia, ale czesto mialam takowe wedrujac po polskich urzedach - juz sa "problemy" - a co dopiero jak trafi sie cos nietypowego?

I to już przerobili.
http://www.tvn24.pl/wiado...jow,589838.html
_________________
Navarra po polsku
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 12-01-2017, 22:22    #9

Cauliflower, az z ciekawoscia poczekam na ciag dalszy sprawy...
a swoja droga to pytanie w ogole o przyszlego zagranicznego meza czy zone jest zgodne z Konstytucja? to tez ograniczenie praw obywatelskich.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4508
Skąd: Navarra
Wysłany: 13-01-2017, 11:17    #10

Tez mnie to zastanawia. Niech sie o mnie martwia, skoro to mnie zaswiadczenia wydaja. O partera, niezaleznie od jego narodowosci, zatroszczy sie jego urzad.
_________________
Navarra po polsku
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 13-01-2017, 14:41    #11

Cauliflower, ja mam wrazenie, ze z kazdym dniem inwigilacja obywateli w Polsce robi sie coraz wieksza? tak kroczek po kroczku i nagle okaze sie, ze panstwo wie wiecej o tobie niz ty sama, no bo wytlumacz mi po jaka cholere miejskiej komunikacji jest potrzebny moj pesel jak nie korzystam z zadnych znizek (zwlaszcza wiekowych, bo oczywiscie o date urodzenia tez pytaja dodatkowo) przy wyrobieniu biletu miesiecznego na wszystkie linie? a juz o cyrku jaki byl w chwili jak to chcial wykupic obcokrajowiec? to mi ciotka opowiadala jak przyjechal jej znajomy Szwed - on sie prawie zalamal, urzedniczce mozg sie zagotowal i jakby nie mial tlumaczki to by odszedl z kwitkiem. a w ogle po co pesel jak kontroluja to tylko kanary i jest mozliwosc sprawdzenia imienia i nazwiska z dowodem osobistym czy paszportem? to tak jakby sie obawiali, ze wszystkie Jasie Kowalskie beda korzystac z jednej migawki?
jak sobie przypomne - moi rodzice, wowczas swiezo upieczeni emeryci w odwiedzinach (mieszkalismy wtedy w Madrycie - w Tabacos zostawialo sie kopie paszportu, zdjecie i po trzech dniach, jeszcze przed ich przyjazdem mialam odebrane, znizkowe (wiek) - potem tylko wykupic bilet z paskiem + plan centrum i mogli sobie do woli i bezstresowo po miescie wedrowac (sami, bo byli dluzej niz nasze urlopy).
ale zdaje sie ambicja obecnej wladzy w PL jest zatruc zycie myslacym. niemyslocy pognaja na miesiecznice, wezma 500+ i w sobote kapiel, a w niedziele spowiedz, rozgrzeszenie i plotki po mszy.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Ethel 
Aficionado



Moje nałogi: wino
Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 27 Sie 2011
Posty: 644
Skąd: Tarragona
Wysłany: 19-01-2017, 14:01    #12

Mnie to przeraża i przygnębia. Kraj, w którym spędziłam 30 lat swojego życia, powoli staje się dla mnie jakimś strasznie dziwnym i egzotycznym miejscem, którego zwyczajów nie jestem w stanie ani zrozumieć ani zaakceptować :-(
_________________
http://projectegatsurbanstgn.wordpress.com/
https://www.facebook.com/KataloniaBezPrzewodnika
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 19-01-2017, 17:20    #13

Ethel, to sie nazywa syndrom powracajacego zza granicy. znany choc nie do konca zdefiniowany - bo "zapalnikiem" moze byc wiele sytuacji -mnie do rozpaczy doprowadza jak nieudolny urzednik twierdzi "bo takie sa zarzadzenia z Brukseli" czyli za jego brak kompetencji odpowiada oczywiscie Tusk i ta cala "pelowska banda".
ale biorac pod uwage "rozmach" z jakim rzad Rajoya tlumaczy sie z podwyzek cen pradu? ze niby za popytem nie nadazaja bo od kilku dni mrozy?
lzepaszczury jedne - od 2003 do dzis prad zdrozal dwukrotnie - zawsze byl jakis powod podwyzek, 60% ceny to podatki, a z tych pozostalych 40 polowa to jakies dziwne amortyzacje dla firm energetycznych - dzis podawali, ze 43 politykow typu byly minister czy "partyjny baron regionalny"(PP przoduje, ale PSOE dogania) uwilo sobie gniazdka w sektorze sprywatyzowanej bez sensu energetyki.
PiS to jeszcze duzo sie musi uczyc, bo na razie zawlaszczaja tylko panstwowe.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Sarina 
Amigo
duende del sur



Pomogła: 1 raz
Wiek: 27
Dołączyła: 02 Lip 2013
Posty: 178
Skąd: Motril
Wysłany: 19-02-2017, 00:21    #14

Z tą inwigilacją w Polsce to to jedna sprawa ale w Hiszpanii podczas składania dokumentów do ślubu jakie nam przesłuchanie zrobili z narzeczonym... Pytali o WSZYSTKO, ile się znamy, jak się poznaliśmy, jak się komunikowaliśmy zanim zaczęliśmy być razem, ile razy się widzieliśmy zanim zamieszkaliśmy razem, jak się nazywają jego rodzice, brat, czym się zajmują, czym on się zajmuje, czy uprawiamy sporty, czy się na coś leczymy, jak się nazywa nasz pies, gdzie mieszkałam w Hiszpanii, czy on zna moich rodziców, w jakim mieście mieszkają moi rodzice, jaki był OSTATNI PREZENT jaki mi dał a jaki ja jemu, kiedy są jego urodziny, jakie mam wykształcenie, jaki kierunek studiów skończyłam, co jem na śniadanie!!! -O W momencie pytania o jego śniadanie kiedy pani mnie zapytała czy on pije kawę z mlekiem czy bez i czy z cukrem czy ze słodzikiem to normalnie zaśmiałam jej się w twarz... Odpowiedziałam, że z mlekiem średnioodtłuszczonym, uprzedzając pytanie :me_rio Pytali go nawet o markę papierosów jakie pali...

Akurat jeśli chodzi o dokumenty z Polski to ja to załatwiłam dość szybko, mama mi odebrała akt urodzenia a zaświadczenie o stanie cywilnym załatwiłam wysyłając wniosek pocztą i wysłali mi go na wskazany adres, nie potrzebowałam żadnych dokumentów narzeczonego. Więc miałam szczęście. Różnie to jest w urzędach polskich, rozmawiałam z dziewczyną, której rodzice odebrali i akt urodzenia i zaświadczenie. Mojej mamie nie chcieli dać mojego zaświadczenia o stanie cywilnym, musiałam to sama załatwić. Jednak tak czy inaczej zrobiłam to nie ruszając się z Motril ;) Zaświadczenia z konsulatu załatwiłam poczta mailową.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
  Kraj: Spain
   
fankabiologii 
Hablador



Moje nałogi: czekolada/książki
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 8 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 973
Skąd: Valencia
Wysłany: 20-02-2017, 19:25    #15

Sarina napisał/a:
Z tą inwigilacją w Polsce to to jedna sprawa ale w Hiszpanii podczas składania dokumentów do ślubu jakie nam przesłuchanie zrobili z narzeczonym... Pytali o WSZYSTKO, ile się znamy, jak się poznaliśmy, jak się komunikowaliśmy zanim zaczęliśmy być razem, ile razy się widzieliśmy zanim zamieszkaliśmy razem, jak się nazywają jego rodzice, brat, czym się zajmują, czym on się zajmuje, czy uprawiamy sporty, czy się na coś leczymy, jak się nazywa nasz pies, gdzie mieszkałam w Hiszpanii, czy on zna moich rodziców, w jakim mieście mieszkają moi rodzice, jaki był OSTATNI PREZENT jaki mi dał a jaki ja jemu, kiedy są jego urodziny, jakie mam wykształcenie, jaki kierunek studiów skończyłam, co jem na śniadanie!!!

NAPRAWDE??!! nas o nic nie pytali, tylko kazali podpisac :D
Sarina napisał/a:
mama mi odebrała akt urodzenia a zaświadczenie o stanie cywilnym załatwiłam wysyłając wniosek pocztą i wysłali mi go na wskazany adres, nie potrzebowałam żadnych dokumentów narzeczonego.

ja musialam osobiscie i z pocalowaniem reki...
_________________
make a wish, take a chance, make a change and break away!!!
  Kraj: Spain
   
Sarina 
Amigo
duende del sur



Pomogła: 1 raz
Wiek: 27
Dołączyła: 02 Lip 2013
Posty: 178
Skąd: Motril
Wysłany: 20-02-2017, 23:23    #16

Najwyraźniej wszystko zależy od tego na jak upierdliwego i uprzedzonego urzędnika trafisz... :) Ja w Polsce wszystko załatwiłam bez problemu za to w Hiszpanii... Jak przyszliśmy pierwszy raz z dokumentami do babka tylko na mnie popatrzyła i sama nie wiedziała do czego się przyczepić, żeby mnie tylko odprawić z kwitkiem. Nieźle się musiałam z nią wykłócić, żeby mi przyjęła dokumenty (a było wszystko w porządku, więc walczyłam o swoje)... :) A jeszcze w tym momencie jak składałam to José na chwile odszedł bo akurat miał telefon a ona moje dokumenty oglądała i kręciła nosem niemiłosiernie (patrząc na mnie cholernie z góry). Dopiero jak on się pojawił to nagle bez słowa wszystko zabrała i wyznaczyła nam "audiencję" i "przesłuchanie" na dzień następny... :silba:
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 21-02-2017, 17:20    #17

Sarina napisał/a:
zależy od tego na jak upierdliwego i uprzedzonego urzędnika trafisz.
niestety, wtedy trzeba postraszyc, ze stac cie na adwokata =D
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Sarina 
Amigo
duende del sur



Pomogła: 1 raz
Wiek: 27
Dołączyła: 02 Lip 2013
Posty: 178
Skąd: Motril
Wysłany: 22-02-2017, 02:59    #18

Na przyszły raz będę pamiętała, bo jeszcze musimy tam wrócić wyznaczyć datę :me_rio
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
  Kraj: Spain
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es