Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
Nauka języka hiszpańskiego- od czego zacząć, co kupić?
Autor Wiadomość
Hania 
OBSERVADOR

Dołączyła: 27 Cze 2012
Posty: 2
Wysłany: 27-06-2012, 22:37   Nauka języka hiszpańskiego- od czego zacząć, co kupić? #1

Planuję na poważnie wziąć się za naukę języka hiszpańskiego.
Mógłby mi ktoś udzielić odpowiedzi na parę pytań, odnośnie tego czy i jak...
Za cel mam wyjechać po studiach do Hiszpanii, chce w zasadzie "od jutra" rozpocząć naukę tego języka i naprawdę opanować mowę w tym kierunku.
Jakie książki możecie mi polecić i od czego zacząć?
Lepiej wybrać się do szkoły językowej czy szukać prywatnych lekcji?
Jak waszym zdaniem uczy się języka hiszpańskiego?
W jak najkrótszym czasie można nauczyć się języka w stopniu normalnie komunikatywnym?
Liczę na pomoc! :guino:
  Kraj: Poland
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4491
Skąd: Navarra
Wysłany: 27-06-2012, 22:47    #2

Hania, a jak wolisz się uczyć?
Jesteś zdyscyplinowana i potrafisz sama zmusić się do systematycznej nauki? Czy wolisz zapisać się na kurs i "musieć iść"?
Wolisz książki czy programy komputerowe?

Jeśli potrafisz uczyć się sama, poleciłabym Ci kurs komputerowy - nie są drogie, w razie jak się nie spodoba to zawsze mniejsza strata, niż w przypadku opłacenia semestru. Każdy program do nauki języka zawiera też wymowę, książki niby też mają dołączone płyty, ale już trzeba się w ich odtwarzanie bawić.

Hiszpańskiego do pewnego stopnia da się spokojnie nauczyć samemu - może własnie tak: trochę sama, a potem do szkoły językowej, wskoczyć na poziom nieco wyższy niż początkujący.

Moim zdaniem nie jest to trudny język i przy odrobinie samozaparcia da się samemu nauczyć naprawdę sporo.
  Kraj: Spain
   
Hania 
OBSERVADOR

Dołączyła: 27 Cze 2012
Posty: 2
Wysłany: 27-06-2012, 23:20    #3

Jestem bardzo zmotywowana i po prostu wyszłam z założenia "nauczyć się Hiszpańskiego".
Właśnie myślałam sobie, nad tym by na początek pouczyć się samej (taaak, będę na tyle zdyscyplinowana by robić to regularnie tyle ile będzie trzeba), a następnie pójść do jakieś szkoły językowej, na kurs lub coś w tym stylu.
Jeśli chodzi o sam początek nauki to od czego zacząć?
Możesz mi polecić jakąś książkę, jakiś konkretny kurs komputerowy ?
Jak w ogóle uczy się języka hiszpańskiego? Dla polaka jest on dość logiczny i łatwo wchodzi do głowy? :-D
  Kraj: Poland
   
mariuszc 
OBSERVADOR

Dołączył: 02 Lip 2012
Posty: 8
Skąd: Kraków
Wysłany: 02-07-2012, 11:20    #4

jeśli masz w telefonie androida to możesz pobrać za darmo to: https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.tweeba.spanish
na sam początek będzie ok
_________________
Podpis dostępny od 50 postów.
  Kraj: Poland
   
MuyBienAmigo 
OBSERVADOR

Moje nałogi: Sporty ekstremalne- roleczki :)
Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Dołączył: 30 Lis 2011
Posty: 7
Wysłany: 25-09-2012, 11:04    #5

Ja mam taki problem że uczę się już rok i nadal czuje się słabo w tym języku, nie potrafię się zmotywować żeby na bierząco się uczyć :( chciałem się chyba tylko wyżalić, bo bardzo chciałbym w końcu rozumieć chociaż proste dialogi :p
_________________
Podpis dostępny od 50 postów.
  Kraj: Poland
   
GreGoriO 
Fanatico
CZYTELNIK



Moje nałogi: internet
Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 67 razy
Wiek: 48
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 2189
Skąd: Costa del Sol
Wysłany: 25-09-2012, 11:16    #6

MuyBienAmigo, najlepszą nauką jest kontakt bezpośredni z tubylcem.....
powiem ci tak, już o tym pisałem na forum....
gdy przyjechaliśmy w grupie 20 osób do pracy to nie wiele się nauczyliśmy pomimo ze próbowaliśmy coś się uczyć i tv....
po zmianie pracy po roku, gdy byłem zmuszony pracować tylko z Hiszpanami....bez dodatkowej nauki w domu umiałem więcej po miesiącu niż przez ten cały poprzedni rok...!

za to pracując na gibr. 3 lata, dalej niewiele umiem z angielskiego...bo całe szefostwo do mnie mówi po hiszpańsku :hihi:
więc planuj wakacje, nawet zimą.....przyjedź, poderwij jakąś hiszpankę a zobaczysz że będziesz miał motywację ;)

ale hiszpankę a nie żadną boliwijkę czy peruwiankę :rotfl
_________________
Hiszpania jest piękna....szkoda że tak daleko
http://img141.imageshack....ibujostfldt.jpg
http://www.floresvioleta.com/
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Ostatnio zmieniony przez GreGoriO 25-09-2012, 11:22, w całości zmieniany 2 razy  
  Kraj: Spain
   
CubaLibre 
Aficionado



Moje nałogi: cafe
Przedstawiciel:
castilla-la-mancha

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 14 Paź 2011
Posty: 579
Skąd: Tierra Manchega
Wysłany: 25-09-2012, 13:34    #7

MuyBienAmigo napisał/a:
chciałem się chyba tylko wyżalić,
patrz dzial Wyzalnia
GreGoriO napisał/a:
ale hiszpankę a nie żadną boliwijkę czy peruwiankę
najlepiej argentynke poslugujaca sie porteño, z reszta admiana argetynska jest cholernie sexxyy :)
_________________
Marco Aurelio tenía un sirviente para que caminara tras él cuando cruzaba el centro de Roma. la única misión de sirviente era que cuando la gente lo alabara, le susurrara al oído: solo eres un hombre, solo eres un hombre…
  Kraj: Spain
   
boris 
Amigo



Wiek: 51
Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 129
Wysłany: 02-10-2012, 20:20    #8

Jeśli są jakieś kursy hiszpańskiego które uczą na podobbnej zasadzie jak METODA CALLANA to by było najlepsze. W moim przypadku po nauce angielskiego samemu z książek itp. rozumiałem jako tako angielski pisany, a jak zaczęli do mnie mówić to robiłem takie oczy --> :shock:
HANIA - znasz angielski? Bo jak tak to poleciłbym metotę "na leniwca" tzn. audio kurs LINGUAPHONE ALL TALK - przynajmniej jako dodatkowa nauka. Po prostu słuchasz i powtarzasz hm..

K.
  Kraj: United Kingdom
   
mariusz1 
OBSERVADOR

Dołączył: 16 Mar 2016
Posty: 6
Wysłany: 22-04-2016, 08:19    #9

boris napisał/a:
rozumiałem jako tako angielski pisany, a jak zaczęli do mnie mówić to robiłem takie oczy --> :shock:

K.


Haha, ja podobnie, z tym że mój syndrom dotyczył hiszpańskiego :P bo prawda jest taka, że jeśli nie będziesz słuchać języka, którego się uczysz, to nie ma takiej siły, żeby zrozumieć co się do Ciebie mówi. Ja pół roku uczyłem się sam tylko z książek i internetu, a jak spotkałem Hiszpankę w klubie to nie umiałem słowa wydusić. Zapisałem się na kurs semiintensywny do szkoły językowej SPAM, gdzie cały czas nawijasz z lektorami w tym języku i o wiele szybciej się można nauczyć. I jakoś tak dłużej w głowie zostaje
_________________
Podpis dostępny od 50 postów.
  Kraj: Poland
   
olamaka 
OBSERVADOR

Dołączyła: 30 Maj 2016
Posty: 8
Skąd: Madryt
Wysłany: 14-06-2016, 10:12    #10

Ja chodziła do szkoły językowej dla obcokrajowców , muszę przyznać to był dobry ruch, bo już po poziomie A1 byłam wstanie przeprowadzić jakąś konstruktywną rozmowę.

Ale tak jak piszesz mariusz1, jeśli nie gadasz, słuchasz to nici z komunikacji, trzeba praktykować, chociażby w sklepie zagadać o jakieś owoce czy cokolwiek, zawsze przećwiczenie prostej rzeczy z nativem i to za darmo ;)
  Kraj: Spain
   
olamaka 
OBSERVADOR

Dołączyła: 30 Maj 2016
Posty: 8
Skąd: Madryt
Wysłany: 14-06-2016, 10:13    #11

Ach i zapomniałam dodać no i gramatyka jest też ważna, wiadomo jak powiesz kali jeść kali być i tak Ciebie zrozumieją, tylko czy tak chcecie rozmawiać?
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7753
Skąd: kociolandia
Wysłany: 14-06-2016, 11:55    #12

jezyka to uczyc sie chocby od diabla -ale to wymaga pracy, czasu, osluchania i logicznego kojarzenia - kazdy ma swoja metode - wstepem jest jak zaczynasz sie smiac z dowcipu idiomatycznego, pozniej zmieniasz chip i dochodzi trzeci jezyk nie liczac rosyjskiego i niemieckiego bo jezyk wrogow znac musisz a z przyjacielem dogadasz sie na migi
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Ethel 
Aficionado



Moje nałogi: wino
Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 15 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 27 Sie 2011
Posty: 644
Skąd: Tarragona
Wysłany: 14-06-2016, 19:21    #13

olamaka napisał/a:
jak powiesz kali jeść kali być i tak Ciebie zrozumieją, tylko czy tak chcecie rozmawiać?

Otóż właśnie. Co innego "dogadać się" w urzędzie czy w sklepie, a co innego pogadać, jak równy z równym prowadząc normalne życie towarzyskie. No chyba, że ktoś generalnie lubi mówić dużo i wisi mu czy brzmi to jak "Kali jeść" - taki pewnie będzie miał z górki, bo w końcu mu się gęba sama wytrenuje (not my case).
_________________
http://projectegatsurbanstgn.wordpress.com/
https://www.facebook.com/KataloniaBezPrzewodnika
  Kraj: Spain
   
kasiek8931 
OBSERVADOR


Wiek: 28
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 18
Skąd: Mazury
Wysłany: 27-06-2016, 23:08    #14

Osobiście w wersji papierowej mam słownik i rozmówki. Dopóki dysponowałam wolnym czasem często do nich zaglądałam i uczyłam się nowych słówek. Teraz najczęściej korzystam z aplikacji na telefon. A niedawno odkryłam audiobook Beaty Pawlikowskiej "Blondynka na językach. Hiszpański latynoski"(jest również w wersji książki). Podczas jazdy samochodem, rowerem, czy przy sprzątaniu, można się wciągnąć :vale :wink:
_________________
Podpis dostępny od 50 postów.
  Kraj: Poland
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7753
Skąd: kociolandia
Wysłany: 28-06-2016, 00:11    #15

Ethel napisał/a:
No chyba, że ktoś generalnie lubi mówić dużo i wisi mu czy brzmi to jak "Kali jeść"

metoda na poczatek dobra jak kazda inna :silba:
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Ethel 
Aficionado



Moje nałogi: wino
Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 15 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 27 Sie 2011
Posty: 644
Skąd: Tarragona
Wysłany: 28-06-2016, 20:56    #16

Ikxio, dużo też zależy od tego, na jaki odbiór trafisz - czy na domyślnych, dla których będzie się liczyć przede wszystkim przekazana informacja (a nie sposób przekazu) czy na kwadratowe głowy, które nawet nie spróbują cię zrozumieć dopóki nie mówisz perfekcyjnie i z odpowiednim akcentem (och, te marszczące się czoła...) :roll:

Ja przez ostatni miesiąc, chodząc na kurs zawodowy, powiedziałam po hiszpańsku chyba więcej niż w ciągu poprzednich kilku lat :shock: . Sześć godzin dziennie od poniedziałku do piątku słucham wykładów po hiszpańsku (czy raczej po katalońsku i hiszpańsku) i przebywam w towarzystwie hiszpańskojęzycznych osób - a co za tym idzie, czy się wstydzę czy nie, muszę się też do nich odzywać. Ten kurs zawodowy nauczył mnie do tej pory języka lepiej niż wszystkie moje kursy językowe razem wzięte.*

*Tzn. szału jeszcze nie ma, ale jest wyraźny postęp!
_________________
http://projectegatsurbanstgn.wordpress.com/
https://www.facebook.com/KataloniaBezPrzewodnika
  Kraj: Spain
   
Bravo 
OBSERVADOR

Dołączył: 23 Lis 2016
Posty: 3
Wysłany: 18-12-2016, 12:30    #17

Wiadomo, można zacząć od nauki samodzielnej, ale tak jak wcześniej koledzy i koleżanki Ci pisali - musisz mieć 'kontakt' z tym językiem. Dlatego proponuję nauka samodzielna -> zajęcia PRYWATNE. Dlaczego prywatne, a nie kurs? Bo kurs nic nie daje, za dużo osób, brak nastawienia na jednostkę, generalnie gorzej niż w szkole.
_________________
Podpis dostępny od 50 postów.
  Kraj: Poland
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es