Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
Woda z kranu w Maladze
Autor Wiadomość
alikos 
OBSERVADOR

Dołączyła: 20 Mar 2015
Posty: 4
Wysłany: 20-03-2015, 22:45   Woda z kranu w Maladze #1

Witam,

w październiku przyjechaliśmy z parterem i rocznym dzieckiem do Hiszpanii, a dokładnie do Walencji. Nasz syn jest alergikiem i dlatego chcieliśmy zmienić klimat. Na miejscu jednak okazało się, że ogromnym problemem jest woda z kranu. Jest okropna, śmierdzi chlorem i w ogóle nie nadaje się do picia nawet po przegotowaniu. A co najgorsze bardzo uczula mojego alergika. Do tego stopnia, że musimy kąpać go w wodzie mineralne. W związku z tym postanowiliśmy zmienić miejsce zamieszkania. Myślimy teraz o Maladze. I tu moje pytanie. Czy ktoś z Malagi może powiedzieć coś o wodzie z kranu? Czy jest zdatna do picia i nie śmierdzi chlorem? Albo może znacie inne miejsca w południowo-wschodniej Hiszpanii z dobrą wodą w kranie? Będę bardzo wdzięczna za pomoc!
  Kraj: Poland
   
skara 
Adicto



Przedstawiciel:
murcia

Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 21 Paź 2007
Posty: 1561
Skąd: Murcja
Wysłany: 21-03-2015, 00:42    #2

Jedną z najlepszych wód ma Granadą. Tyle przynajmniej z moich wrażeń organoleptycznych, popartych obserwacjami znajomych.
Wybierając jednakże miasto pamiętaj, że nie zawsze całe miasto jest podpięte do jednego ujęcia wody. A to zmienia diametralnie smak. I tak np. w centrum Murcji woda jest taka sobie, a 8 km dalej, gdzie ja mieszkam, jest całkiem ok.
W Maladze z tego co pamiętam niezbyt mi woda smakowała, ale nie było też tak tragicznie jak np. kiedyś w Warszawie czy Białymstoku.
A tak w ogóle jeśli problem jest na tyle nasilony to może jakieś filtry na wodę z kranu. Do picia może nie podejdzie, ale do umycia dziecka być może pomoże.
No i nim się przeprowadzicie proponuję turystykę wodociągową. Jakkolwiek by to nie brzmiało, warto wynająć w każdym z miast, które bierzecie pod uwagę, hotel na kilka dni- tydzień i przekonać się samemu. :O
_________________
Łapiąc gwiazdy lecę w stronę nieba.
  Kraj: Spain
   
fankabiologii 
Hablador



Moje nałogi: czekolada/książki
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 8 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 973
Skąd: Valencia
Wysłany: 21-03-2015, 10:34    #3

alikos napisał/a:
Jest okropna, śmierdzi chlorem i w ogóle nie nadaje się do picia nawet po przegotowaniu.

ja herbate robie z mineralnej. woda w Valencii jest straszna :que_no :todo_mal:
za to w Denii, jakies 1.5h drogi na poludnie od Valencii, woda mi pasuje. Nie jest taka twarda, nie wysusza tak bardzo skory.
w Munerze (Albacete) woda z kolei jest bardzo dziwna. chloru prawie nie czujesz, cud - miod. Ale kurcze w ogole pragnienia nie gasi - czlowiek pije i pije i dalej go suszy :me_rio
_________________
make a wish, take a chance, make a change and break away!!!
  Kraj: Spain
   
dieperle 
OBSERVADOR

Wiek: 40
Dołączyła: 06 Mar 2015
Posty: 23
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 21-03-2015, 11:13    #4

Jak już się dowiesz, jaka jest woda w Maladze, to daj znać ;) . Szukam informacji na temat mieszkania w Hiszpanii z małym dzieckiem. Napisałam w innym wątku, ale nie dostałam zbyt wielu odpowiedzi na swoje pytania. Jestem dosyć nowa i nie mogę wysyłać prywatnych wiadomości :( . Gdybyś chciała się podzielić swoimi wrażeniami i pogadać na ten temat (wybieram się we wrześniu do Malagi na około 8 miesięcy, córka będzie miała wtedy 2,5 roku), to mój adres email dieperle@wp.pl.
  Kraj: Poland
   
daniels 
OBSERVADOR


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 15 Sty 2015
Posty: 27
Skąd: Tarragona
Wysłany: 21-03-2015, 13:01    #5

Trzy mieszkania w miescie, w kazdym inna woda. W pierwszym strasznie wysuszajaca skore, powodowala swedzenie calego ciala, na drugim - kamien masakryczny. Aktualne posiada na klatce schodowej pomieszczenie z systemem filtracji dla calego pionu. Woda jednak po przegotowaniu ma dziwny, slodkawy posmak. Wydawac by sie moglo - oszczednosc na cukrze =D , ale nieststy, nie da sie jej pic :-(
Kawa i herbata tylko z wody mineralej 5l.

@alikos,
w Twoim, przypadku, sensowna wydaje sie inwestycja w filtr osmotyczny.
Moze okazac sie lepsza alternatywa od szkuania tej wlasciwej wody. Moze okazac sie, ze kazda bedzie nie taka jak powinna.
Ostatnio zmieniony przez daniels 21-03-2015, 13:26, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
Majlook 
Adicto


Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 26 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 1339
Skąd: Gdynia/Torremolinos
Wysłany: 21-03-2015, 16:30    #6

Pamiętam, że w Maladze (no Torremolinos konkretniej) używaliśmy wody mineralnej do robienia herbaty czy kawy. Smak zwykłej kranówki nawet po przegotowaniu był dość specyficzny (trochę chlorowaty). W sumie nie zastanawiałem się nad tym jakoś specjalnie, ale skoro syn jest alergikiem to inaczej na to patrzycie. Na północy chyba była jakościowo lepsza, w Bilbao to do wszystkiego kranówa i na każdym kroku na ulicy te wodopoje, w Maladze to nie jest aż tak powszechne.
Ostatnio zmieniony przez Majlook 21-03-2015, 16:31, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Poland
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4508
Skąd: Navarra
Wysłany: 21-03-2015, 17:46    #7

No właśnie, aż się dziwiłam, jak ktoś kiedyś napisał, że z tych ulicznych kranów nie da się pić - u nas woda dobra, kranówę się pije nieprzegotowaną.
_________________
Navarra po polsku
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 21-03-2015, 17:47    #8

to nie tylko kwestia jakosci wody, ale rowniez budynku - im starszy tym wieksze prawdopodobienstwo na trafienie na instalacje wolajace o pomste do nieba (ja sie spotkalam jeszcze z olowianymi rurami doprowadzajacymi wode)
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
alikos 
OBSERVADOR

Dołączyła: 20 Mar 2015
Posty: 4
Wysłany: 21-03-2015, 18:28    #9

Filtry mamy, ale albo są za słabe na ten chlor, albo tego chloru jest tak dużo, że potrzeba jakiś mega profesjonalnych filtrów. Byliśmy teraz przez kilka dni we Francji u znajomych. Tam woda jest bardzo dobra i nie było problemów po wykąpaniu mojego alergika. Dziękuję za wskazówki! Dokładnie tak zrobimy, pojeździmy po kilku miastach i na własnej skórze sprawdzimy stan wody. W każdym razie jakby ktoś pytał, to w Walencji woda jest najgorsza!
  Kraj: Poland
   
alikos 
OBSERVADOR

Dołączyła: 20 Mar 2015
Posty: 4
  Wysłany: 21-03-2015, 18:30   Odezwę się na prv! #10

dieperle napisał/a:
Jak już się dowiesz, jaka jest woda w Maladze, to daj znać ;) . .
  Kraj: Poland
   
dieperle 
OBSERVADOR

Wiek: 40
Dołączyła: 06 Mar 2015
Posty: 23
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 21-03-2015, 18:31    #11

Majlook, widzę, że pochodzisz z Gdyni, a mieszkasz w okolicy Malagi. Odezwij się, proszę na priv. Mieszkam w Gdańsku, wybieram się we wrześniu w ten rejon z małym dzieckiem. Może coś mi podszepniesz, chociażby w kwestii wynajmu mieszkania itp. dieperle@wp.pl
  Kraj: Poland
   
dieperle 
OBSERVADOR

Wiek: 40
Dołączyła: 06 Mar 2015
Posty: 23
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 21-03-2015, 18:34   Alikos, czekam z niecierpliwością! #12

:)
  Kraj: Poland
   
Majlook 
Adicto


Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 26 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 1339
Skąd: Gdynia/Torremolinos
Wysłany: 21-03-2015, 18:53    #13

No ja niestety jestem też w Trójmieście i raczej mogę Ci jedynie dość ogólnie coś doradzić - jakiś wybór dzielnicy/gdzie szukać mieszkania itp. Okolice znam dość dobrze, ale nie ma mnie tam na codzień więc nie jestem ze wszystkim zorientowany. Ale napiszę potem do Ciebie maila, postaram się chociaż coś pomóc. A najlepiej załóż wątek na forum z pytaniami, to kto będzie mógł to Ci doradzi :wink:
Ostatnio zmieniony przez Majlook 21-03-2015, 19:05, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Poland
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 21-03-2015, 20:05    #14

alikos napisał/a:
W każdym razie jakby ktoś pytał, to w Walencji woda jest najgorsza!

tos jeszcze wody w Elche nie probowala, nie mowiac juz tu gdzie mieszkam przy morzu - nawet nie chlor a twardosc wody okropna - herbata tylko z butelkowanej, uzycie zwyklego mydla niemozliwe bo robi sie osad.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
dieperle 
OBSERVADOR

Wiek: 40
Dołączyła: 06 Mar 2015
Posty: 23
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 21-03-2015, 21:29    #15

Majlook, z góry dziękuję za maila i czekam na niego. A skoro jesteś teraz w Trójmieście, to bardzo chętnie się z Tobą umówię na jakieś spotkanko lub dwa, pewnie będę miała mnóstwo pytań. Mogę postawić piwo, dwa piwa, trzy piwa, czy też kawę, gorącą czekoladę lub Bóg wie, co jeszcze ;) . W godzinach późnopopołudniowych i w weekend poruszam się o wózku z dzieckiem w środku.
  Kraj: Poland
   
dieperle 
OBSERVADOR

Wiek: 40
Dołączyła: 06 Mar 2015
Posty: 23
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 21-03-2015, 21:49    #16

Ja akurat do twardej wody jestem przyzwyczajona, w Gdańsku też taką mam, osad na umywalce jest niemal bez przerwy, osad w czajniku pomimo filtrów itp. Szczerze, piję kranówę po przegotowaniu, czajnika używam ponad 7 lat, to samo pralka bez żadnych Calgonów i jakoś dajemy radę ;) . Twarda woda mi niestraszna, ale jeśli ma być niepijalna w Maladze z innych względów... lepiej wiedzieć.
  Kraj: Poland
   
alikos 
OBSERVADOR

Dołączyła: 20 Mar 2015
Posty: 4
Wysłany: 21-03-2015, 23:39    #17

ikxio, my w Walencji też mieszkamy przy samym morzu. Może ma to jakiś związek? Woda też strasznie twarda i tak chlorowana, że jak się wychodzi z wanny, to w łazience śmierdzi jak na basenie.
Ostatnio zmieniony przez alikos 21-03-2015, 23:42, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Poland
   
fankabiologii 
Hablador



Moje nałogi: czekolada/książki
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 8 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 973
Skąd: Valencia
Wysłany: 22-03-2015, 00:56    #18

alikos napisał/a:
ikxio, my w Walencji też mieszkamy przy samym morzu.

A w jakim wiekowo budynku mieszkacie? Moze to przez wiek rur, jak ktos juz wspominal. Ja mieszkam troche dalej od morza, ale w dosc nowym budownictwie. I u mnie na szczescie tak chlorem nie czuc.
Swoja droga, to dopiero tutaj w Valencii zaczelam uzywac kremow nawilzajacych do ciala, bo taka sucha skora po prysznicu ze szok.
_________________
make a wish, take a chance, make a change and break away!!!
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 22-03-2015, 14:16    #19

ja tez sie z balsamem przeprosilam, pomimo, ze budynek w miare nowy - ma 14 lat i to budowanu jeszcze przed tym boomem cenowym wiec jakosciowo znosny, ale to wina twardej wody
z mydla musialam zrezygnowac bo jak pisalam - osad sie robil, zele na szczescie sa tez 2 w 1 wiec jakos zyje.
ale nawet jak zupe gotuje to najpierw woda do czajnika potem na zupe bo niestety inaczej sie nie da (ziemniaki czy makaron to w kranowce, bez przesady)
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
fankabiologii 
Hablador



Moje nałogi: czekolada/książki
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 8 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 973
Skąd: Valencia
Wysłany: 22-03-2015, 17:14    #20

ikxio napisał/a:
ale nawet jak zupe gotuje to najpierw woda do czajnika potem na zupe bo niestety inaczej sie nie da (ziemniaki czy makaron to w kranowce, bez przesady)

ja zupe tylko na mineralne, bo to sie je w calosci. Ale wszystko, co sie odcedza - ryz, makaron, ziemniaki, to w kranowce jak ikxio
_________________
make a wish, take a chance, make a change and break away!!!
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 22-03-2015, 17:46    #21

toco sie odcedza to wiadomo, ze nie ma co sie przejmowac - a moja kranowka po przegotowaniu na zupe sie nadaje - czasem jak zabraknie butelkowanej mam w odwodzie dzbanek brita - kranowka przegotowana i po przefiltrowaniu zupelnie dobra, nawet do bezposredniego spozycia
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Sarina 
Amigo
duende del sur



Pomogła: 1 raz
Wiek: 27
Dołączyła: 02 Lip 2013
Posty: 178
Skąd: Motril
Wysłany: 18-10-2016, 19:59    #22

Ja ogólnie piję kranówę, mało kupuję wody mineralnej. Nie wiem czy dobrze robię, ale w Maladze piłam wodę z kranu całymi litrami i bez przegotowania, nigdy nic mi się nie stało. Jak mi się chciało to szłam do kranika miejskiego i napełniałam baniaczek.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
  Kraj: Spain
   
GreGoriO 
Fanatico
CZYTELNIK



Moje nałogi: internet
Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 68 razy
Wiek: 49
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 2207
Skąd: Costa del Sol
Wysłany: 18-10-2016, 22:13    #23

U NAS JEST DUŻO KAMIENIA, od czasu kiedy zamontowałem osmozę czyli rok temu, nie musiałem czyścić ANI RAZU czajnika z osadów.

WODĘ można PIĆ, JEST nie najgorsza....tylko to wapno.
osobiście, polecam OSMOZĘ.

Na Paseo podobają mi się źródełka z wodą...
Nogą uruchamiasz strumień, a pijąc nie musisz dotykać ani ustami ani rękami kranu, woda sama tryska w górę.
jako, że dużo ludzi korzysta to jest zawsze ZIMNA :cruzando_los_dedos
_________________
Hiszpania jest piękna....szkoda że tak daleko
http://img141.imageshack....ibujostfldt.jpg
http://www.floresvioleta.com/
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Ostatnio zmieniony przez GreGoriO 18-10-2016, 22:17, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 19-10-2016, 10:41    #24

a mi sie zdecydowanie popreawilo - od prawie 8 miesiecy mamy wode z odsalarni i skonczyl sie problem wapnia, paskudnej herbaty i mozna pic kranowke bez ograniczen.
GreGoriO napisał/a:
Na Paseo podobają mi się źródełka z wodą...
Nogą uruchamiasz strumień

niestety u nas tak dobrze nie jest - zrodelka sa na przycisk, wiec rece najpierw trzeba oplukac - ale za to maja zbiorniczki na dole - dzikie koty, psy spacerowiczow i ptaki maja poidelka :bien
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
fankabiologii 
Hablador



Moje nałogi: czekolada/książki
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 8 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 973
Skąd: Valencia
Wysłany: 19-10-2016, 17:25    #25

Teraz, jak mieszkamy w Denii, to woda cud - miod, w porownaniu z tym, co bylo w Valencii. I wlosy miekkie i blyszczace, woda nie smierdzi chlorem, nie trzeba polowy butelki balsamu nakladac po prysznicu :D
Ale dalej herbate robie z mineralnej. =D
GreGoriO napisał/a:
U NAS JEST DUŻO KAMIENIA, od czasu kiedy zamontowałem osmozę czyli rok temu, nie musiałem czyścić ANI RAZU czajnika z osadów.

Tez nam to polecali, znajomi maja i bardzo sobie chwala. Ale na wynajmowanym mieszkaniu sie nie oplaca. Moze kiedys, jak wygramy na loterii i kupimy swoj kawalek podlogi :me_rio
_________________
make a wish, take a chance, make a change and break away!!!
  Kraj: Spain
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es