Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
Przeprowadzka do Hiszpanii
Autor Wiadomość
krzyszp 
OBSERVADOR

Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 27
Wysłany: 24-01-2014, 16:03    #26

Dzieci nie posiadam (a przynajmniej nic mi o takowych nie wiadomo) więc lokalizacja szkół jest nieistotna.
Czy "bardziej kolorowe" dzielnice są niebezpieczne na tyle, aby obawiać się np. o stan samochodu pozostawionego na weekend, bądź trzeba się obawiać wyjścia wieczorem z domu? Niestety, chyba wszystkie miasta w UK, łącznie z tymi małymi, mają takie niezbyt bezpieczne dzielnice, gdzie obcokrajowiec może się czuć zagrożony - czy zjawisko to również jest powszechne w ES?
Oczywiście wiem, że metropolie mają swoje reguły i zawsze można źle trafić, pytami więc o małe miasta raczej. Zdecydowanie konieczne wg Was jest przyjrzenie się okolicy wieczorem, zanim się podejmie decyzję o wynajmie, czy raczej jest to średnio konieczne i możliwość takiej "wpadki" jest raczej mała?
  Kraj: United Kingdom
   
darion 
Adicto
Vengador



Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 34 razy
Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 1636
Skąd: Valencia
Wysłany: 24-01-2014, 16:04    #27

skara napisał/a:
Cena zależy od lokalizacji, sąsiedztwa, stanu i wieku mieszkania, wygód jakie oferuje oraz mody na daną dzielnicę.
W Murcji w mieście wynajmiesz za tyle co płaci darion, ale dzielnica jest mniej prestiżowa, bardziej kolorowa i mniej zadbana. W najlepszych dzielnicach ceny są sporo wyższe.
Jeśli przyjedziesz bez dzieci (ważne dobre szkoły, infrastruktura i bezpieczeństwo) to możesz szukać w dzielnicach, które swoją świetność przeżyły już jakiś czas temu. Tylko pamiętaj, stare mieszkanie z reguły = nieszczelnym oknom, wyziębieniu, przestarzałemu wystrojowi.


Baaaardzo ladnie to ujelas :wink:
_________________
Nie odpowiadam za szkody lub straty poniesione przez kogokolwiek wskutek jakiegokolwiek wykorzystania informacji umieszczonej w poście. Zawarta treść ma tylko i wyłącznie charakter informacyjny.
  Kraj: Spain
   
skara 
Adicto



Przedstawiciel:
murcia

Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 21 Paź 2007
Posty: 1561
Skąd: Murcja
Wysłany: 24-01-2014, 16:17    #28

Krzyszp, w mniejszych miastach raczej jest w miarę bezpiecznie. Choć i tam zdarzają się wyjątki.
Czy obejrzeć przed wynajęciem? Wg mnie tak. Masz tam w końcu spędzić dłuższy czas więc dobrze by było żeby mieszkanie Ci się podobało, okolica też, żebyś miał sensowną odległość do marketu, w miarę zadbaną klatkę schodową, stosunkowo spokojnych sąsiadów (tu trudniej wyczuć bez spędzenia kilku dni).
Baaaardzo kolorowe dzielnice w miastach są niebezpieczne. Tam i samochód może się nie uchować i po zmrok strach wyjść. Ale takie dzielnice mieszane, gdzie już się nie osiedla bogatsza klasa średnia, ale jeszcze nie jest to siedlisko patologii są ok.
_________________
Łapiąc gwiazdy lecę w stronę nieba.
  Kraj: Spain
   
rubio 
Aficionado



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 25 Sie 2011
Posty: 508
Skąd: Andaluzja Sotogrande
Wysłany: 24-01-2014, 16:28    #29

Orientacyjne ceny wynajmu Costa del Sol na te chwile.. Osiedle pomiedzy Estepona a Gibraltarem .. tu i tu ok 20 km http://www.enalquiler.com...0_28098_31.html
_________________
Oddać głos na PiS i Dude to jak oddać mocz w spodnie. Na początku jest fajnie, cieplutko, ale po chwili orientujemy się, że stoimy na mrozie w obszczanych gaciach.. ;-)
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 63 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7788
Skąd: kociolandia
Wysłany: 24-01-2014, 16:38    #30

darion, niekoniecznie musi to dotyczyc (chodzi o jakosc budownictwa) starych . to co napisala skara, mozna odniesc tez do tych z okresu boomu tuz sprzed kryzysu - wynajmujac mieszkanie trzeba najpierw obejrzec okolice i to nie tylko w dzien bo sa dzielnice, ktore senne w dzien w nocy zamieniaja sie w pieklo
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
krzyszp 
OBSERVADOR

Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 27
Wysłany: 24-01-2014, 16:53    #31

rubio napisał/a:
Orientacyjne ceny wynajmu Costa del Sol na te chwile.. Osiedle pomiedzy Estepona a Gibraltarem .. tu i tu ok 20 km http://www.enalquiler.com...0_28098_31.html

Co ja tutaj jeszcze robię??? ;)

Dzięki za tę stronkę. Zaczyna mi się zawężać lista miejsc branych pod uwagę, a to dobrze.

Na tę chwilę w zasadzie mam dość informacji, teraz czas przejść do przygotowań.
Jak pisałem, zajmie mi to kilka miesięcy, muszę sobie tutaj jeszcze uregulować kilka spraw. Potem zabezpieczyć gotówkę na wynajem, a także wyjazd w celu wynajęcia domu.
Dziękuję wszystkim za duży zbiór info, jak Wam wpadnie do głowy coś istotnego, to proszę piszcie, na pewno o czymś jeszcze nie pomyślałem/przeczytałem - każda informacja jest cenna.

Tak gwoli jasności - zakładam z góry, że pierwsze mieszkanie nie będzie "tym wymarzonym", w końcu "frycowe" się płaci, dlatego biorę pod uwagę możliwość niezbyt szczęśliwego wyboru... Niemniej, jeżeli wezmę pod uwagę, że obecnie płacę ok 750 Euro (wraz podatkiem lokalnym, bez mediów) za mój obecny dom, to generalnie nie mogę stracić (niemniej, wolę płacić mniej) :)

Ps. W UK jest fajny patent na sprawdzenie danej okolicy w dzień. Wystarczy spojrzeć, czy przed domami są doniczki... Jeżeli są, to znaczy, że nikt nimi nie rzuca :)

Edit:

A jednak mam jeszcze pytanie...
Kod:
http://www.enalquiler.com/alquiler_piso_manilva/piso-en-perfecto-estado-para-alquilar-en-sabinillas_2800015.html

W przypadku tego mieszkania widzę, że kosztuje 350E + 350E depozyt, czyli w momencie podpisania umowy wpłacam 700, czy też miesiąc do przodu muszę jeszcze zapłacić (razem 1350E)?
Czy na takim przykładowym ogłoszeniu widzicie jakąś oczywistą pułapkę, nie wychwyconą przeze mnie?
Poniżej, co mi zwrócił translator:
Cytat:
Wynajem Piętro Manilva, Malaga:

Piętro 56 metrów, ale 30 Taras do alkilowania za sezonów w pełni wyposażone do użytku su inmediato, ten obejmuje klimatyzację aire (gorąco-zimno) y Plaza de garaż (opcjonalnie). Perfectamente ubicado, supermarkety cercano playa y kolegium. Obejmuje sypialnię, cocina y muy amplios salon, w pełni wyposażona, z zielonym Jardines y baseny comunitaria.

Nie brzmi to za dobrze...
Ostatnio zmieniony przez krzyszp 24-01-2014, 17:05, w całości zmieniany 2 razy  
  Kraj: United Kingdom
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 63 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7788
Skąd: kociolandia
Wysłany: 24-01-2014, 17:28    #32

krzyszp napisał/a:
W UK jest fajny patent na sprawdzenie danej okolicy w dzień. Wystarczy spojrzeć, czy przed domami są doniczki... Jeżeli są, to znaczy, że nikt nimi nie rzuca

no tu dobrze sprawdzic czy nie masz na parterze jakiegos baru czy innej jednostki rozrywkowej typu "panny na wydanie" , choc czasem to wystarcza halasliwi sasiedzi - dwie gadajace hiszpanskie buzie potrafia narobic lomotu wiecej niz startujacy odrzutowiec
ogolnie - kocham tlumacza google - z tego wynika, ze mieszkanie 56 m2, klima polaczona z ogrzewaniem (koszty eksploatacji horrendalne - uwaga moja), wynajem garazu cena do negocjacji, blisko plazy i szkoly, dwa pokoje (sypialnia i salon), pelne wyposazenie - jesli to Andaluzja to bedziesz miec od sztucow po kieliszki, wyglada, ze urbanizacja i z basenem . trzeba bylo wrzucic hiszpanski tekst, idzie zgrabniej niz tlumaczenie na chrzescijanski z google :jajaja
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
krzyszp 
OBSERVADOR

Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 27
Wysłany: 24-01-2014, 17:35    #33

A proszę bardzo:
Cytat:


Descripción del inmueble
Alquiler Piso Manilva, Málaga:

Piso de 56 metros mas 30 de terraza para alquilar por temporadas, totalmente equipado para su uso inmediato, dispone de aire acondicionado (frio-calor) y plaza de garage (opcional). Perfectamente ubicado, cercano a playa supermercados y colegio. Dispone de dormitorio, salon y cocina muy amplios, totalmente equipados, jardines con zonas verdes y piscina comunitaria.

Ale generalnie to samo zrozumiałem :)
Rozumiem, że urbanizacja to po prostu dom wielorodzinny/blok (co mi w zasadzie nie przeszkadza, bo na dom wolno stojący mnie pewnie nie stać.
Wysokość do 3 piętra mnie nie przeraża, wyżej może być gorzej (przeszedłem dość poważną operację kręgosłupa i od tego czasu mam pewne limity poruszania się/podnoszenia).
  Kraj: United Kingdom
   
GreGoriO 
Fanatico
CZYTELNIK



Moje nałogi: internet
Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 68 razy
Wiek: 50
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 2209
Skąd: Costa del Sol
Wysłany: 24-01-2014, 17:37    #34

pokaż to ogłoszenie to ci powiem czy warto...
urbanizacja zespół bloków mieszkalnych/domków w zabudowie szeregowej czy pojedynczych willi...
_________________
Hiszpania jest piękna....szkoda że tak daleko
http://img141.imageshack....ibujostfldt.jpg
http://www.floresvioleta.com/
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Ostatnio zmieniony przez GreGoriO 24-01-2014, 17:42, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
krzyszp 
OBSERVADOR

Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 27
Wysłany: 24-01-2014, 17:42    #35

GreGoriO napisał/a:
pokaż to ogłoszenie to ci powiem czy warto...

Toć link był powyżej ;)

http://www.enalquiler.com...as_2800015.html
  Kraj: United Kingdom
   
GreGoriO 
Fanatico
CZYTELNIK



Moje nałogi: internet
Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 68 razy
Wiek: 50
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 2209
Skąd: Costa del Sol
Wysłany: 24-01-2014, 17:45    #36

http://goo.gl/maps/JG6rj
_________________
Hiszpania jest piękna....szkoda że tak daleko
http://img141.imageshack....ibujostfldt.jpg
http://www.floresvioleta.com/
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Ostatnio zmieniony przez GreGoriO 24-01-2014, 18:11, w całości zmieniany 3 razy  
  Kraj: Spain
   
skara 
Adicto



Przedstawiciel:
murcia

Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 21 Paź 2007
Posty: 1561
Skąd: Murcja
Wysłany: 24-01-2014, 17:51    #37

O kurcze, Gregorio!!! Niesamowite!
Ja wklejam przykłady cen z La Manga del Mar Menor:
http://www.enalquiler.com...-2-0-28081.html
i z Pilar de la Horadada:
http://www.enalquiler.com...-2-0-36417.html
Tu Los Alcazares:
http://www.enalquiler.com...3-2-0-1172.html
_________________
Łapiąc gwiazdy lecę w stronę nieba.
  Kraj: Spain
   
krzyszp 
OBSERVADOR

Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 27
Wysłany: 24-01-2014, 17:58    #38

GreGoriO napisał/a:
hehe aleś trafił....idź zagraj w totolotka....mój blok :me_rio :me_rio :me_rio
http://goo.gl/maps/JG6rj
na tym rondku poniżej mamy naszą kwiaciarnię...

O żesz w mordę!!! :)
To pisz, co o okolicy - czy to dobre miejsce?
Nie, nie grozi Ci, że zwalę się na chatę pojutrze ;)
Ale mając konkretne ogłoszenie, cenę i opinię "tubylca" będę miał punkt odniesienia.
  Kraj: United Kingdom
   
fankabiologii 
Hablador



Moje nałogi: czekolada/książki
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 8 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 973
Skąd: Valencia
Wysłany: 24-01-2014, 20:31    #39

skara napisał/a:
Tylko pamiętaj, stare mieszkanie z reguły = nieszczelnym oknom, wyziębieniu, przestarzałemu wystrojowi.

oj, mieszkalismy w takim 60-letnim mieszkaniu przez trzy lata. Mimo, ze zimy znosne, ale bez piecyka elektrycznego ani rusz - zimno, okna nieszczelne (stare, drewniane). Do tego sie slyszalo WSZYSTKO co sie dzialo na wyzszych pietrach, a poza tym sasiad z gory darl jape jak sie czlowiek glosniej po 12 w nocy odezwal... :mad:
Teraz mieszkamy w relatywnie nowym bloku - zupelnie inne zycie. Piecyk wlaczylismy moze 4 razy do tej pory, cisza i spokoj. Lepiej zaplacic troche wiecej za nowsze budownictwo niz meczyc sie w papierowych scianach... :-)
krzyszp napisał/a:
Temat samochodu to następna sprawa. Zamierzam czasowo korzystać ze swojego, na angielskich tablicach, ale pewnie dojdzie do momentu, kiedy będę musiał coś na miejscu kupić. Niemniej chyba jest za wcześnie się tym przejmować teraz

samochody z drugiej reki nie sa takie drogie. Siostrzeniec pieknego kupil ostatnio sobie samochod za 800€. wprawdzie musial kilka rzeczy pozamieniac, ale on mechanik, wiec sobie za robocizne nie policzyl :P
krzyszp napisał/a:
Kupno własnego lokum nie wchodzi w grę, nie stać mnie na to, a przyrzekłem sobie nigdy nie brać kredytów, kiedyś wyjście z pułapki kredytowej zabrało mi kuuupę czasu i nerwów.

to o kupnie, to byla raczej obrazowe, dla porownania. =D
_________________
make a wish, take a chance, make a change and break away!!!
  Kraj: Spain
   
kojot 
Hablador



Polonia:
polonia

Pomógł: 14 razy
Wiek: 60
Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 707
Wysłany: 24-01-2014, 21:04    #40

krzyszp napisał/a:
No to mnie zmartwiłeś.
Czyli jednak będę musiał zgłosić swoją działalność i pozwolić opodatkować zarobek? Przecież w takim przypadku będę opłacać podatek dwukrotnie...
To raczej bez sensu, podejrzewam że istnieje jakaś umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania, tylko jak to zgłosić?


Nie musisz zgłaszać dwukrotnie. Rezydentem podatkowym staniesz się po 181 dniach stałego i nieprzerwanego pobytu w ES. Ja na Twoim miejscu w tej chwili nie martwiłbym sie kwestiami podatkowymi, a zastanowiłbym sie jak rozwiązać kwestie ubezpieczenia zdrowotnego. Jak rozumiem masz ubezpieczenie brytyjskie, z informacji jakie przedstawiają mieszkający w Andaluzji obywatele GB, w tej chwili są kłopoty z honorowaniem brytyjskiego EKUZ i najprawdopodobniej musiałbyś brać przenieść ubezpieczenie za pomocą S1 i dodatkowo ubezpieczyć sie prywatnie. Na Twoim miejscu po przeprowadzce poszukałbym dobrego doradcy podatkowego (gestora), który pomogłby Ci załatwić wszystkie sprawy podatkowe. Takich anglojęzycznych w Andaluzji znajdziesz sporo, a z uwagi na dużą ilość mieszkających tam obywateli GB, którzy są w podobnej sytuacji jak Ty (prowadzą działalność gospodarczą w GB lub są np. emerytami rządowymi co uniemożliwia im odejście od fiskusa brytyjskiego), gestorzy ci są wyspecjalizowani w rozwiązywaniu takich spraw.
Poczytaj informacje jakie podesłałem Ci na PW, tam znajdziesz sporo informacji na temat Twojej specyficznej sytuacji.
_________________
Nauczyłaś mnie niewiary / W nikogo i w nic / nawet sobą nie kazałaś być
Być może na próżno śniłem / lecz jeśli nie wiesz że jestem / Pamiętaj Ja byłem
  Kraj: Poland
   
krzyszp 
OBSERVADOR

Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 27
Wysłany: 24-01-2014, 21:58    #41

Tak, czytam równocześnie oba forum.
Natomiast co do ubezpieczenia, to mam kartę ubezpieczenia europejskiego i teoretycznie powinienem być traktowany na równi z Hiszpanami. Piszę "teoretycznie" bo polski szpital wywalił mnie na ulicę pomimo skierowania do szpitala po uprzednim wpuszczeniu mi w żyłę dwóch kroplówek z tramadolem (byłem naćpany jak Messerschmitt od tego) i nie mogącego ustać na nogach, gdyż "to ubezpieczenie jest ważne tylko w sytuacji zagrożenia życia" wg nich.
Od tego czasu faktycznie nie ufam temu za bardzo...

Co do tych 181 dni stałego pobytu, to dość ciekawa sprawa, bo planuję min. raz na dwa miesiące wyjeżdżać z ES (UK, Niemcy) więc może po prostu w ogóle się nie złapię...
  Kraj: United Kingdom
   
kojot 
Hablador



Polonia:
polonia

Pomógł: 14 razy
Wiek: 60
Dołączył: 16 Maj 2011
Posty: 707
Wysłany: 24-01-2014, 23:07    #42

krzyszp napisał/a:

Natomiast co do ubezpieczenia, to mam kartę ubezpieczenia europejskiego i teoretycznie powinienem być traktowany na równi z Hiszpanami. Piszę "teoretycznie" bo polski szpital wywalił mnie na ulicę pomimo skierowania do szpitala po uprzednim wpuszczeniu mi w żyłę dwóch kroplówek z tramadolem (byłem naćpany jak Messerschmitt od tego) i nie mogącego ustać na nogach, gdyż "to ubezpieczenie jest ważne tylko w sytuacji zagrożenia życia" wg nich.
Od tego czasu faktycznie nie ufam temu za bardzo...



Niestety - popełniasz błąd myślowy - EKUZ jest honorowany jako ubezpieczenie turystyczne, czyli jak Ci powiedzieli w polskim szpitalu "to ubezpieczenie jest ważne tylko w sytuacji zagrożenia życia". Przy stałym zamieszkaniu w innym kraju niz miejsce płacenia składek ubezpieczeniowych, w zakładzie ubezpieczeniowym powinno się pobrać formularz S1/E106 i zarejestrować go w kraju zamieszkania. Czyli powinieneś w NHS wziąć ten formularz i zarejestrować się w INSS, gdzie powinni wydać Ci Tarjeta Sanitaria - wtedy będziesz "traktowany na równi z Hiszpanami". Musisz przy tym pamiętać,że formularz S1/E106 ma określony termin ważności i trzeba go odnawiać (czyli wyjazdy i załatwianie w NHS GB). Zajrzyj na stronę http://www.nhs.uk/nhsengl...careabroad.aspx

Ja na Twoim miejscu myślałbym bardziej nad jakimś prywatnym ubezpieczeniem, ale to podnosi koszty pobytu (w zależności od rodzaju ubezpieczenia może nawet znacznie).

Kolejny element niezbędny to numer NIE, czyli zarejestrowanie się w hiszpańskim rejestrze cudzoziemców. Bez tego numeru nie wykonasz praktycznie żadnej czynności prawnej. Od niego powinieneś zacząć, bo będzie Ci niezbędny już przy wynajęciu mieszkania. Załatwiasz go na miejscu w ES lub placówce dyplomatycznej ES w GB. Jeżeli będziesz korzystał z agencji nieruchomości przy wynajmie, wiele z nich oferuje również pomoc w formalnościach - warto skorzystać.

Kolejny element niezbędny to rachunek bankowy. Przez niego będziesz regulował niemal wszystkie płatności stałe. Żartobliwie (z przymrużeniem oka) pisząc bez niego, tak jak bez NIE niczego w ES nie będziesz mógł załatwić. I tu też istotna uwaga - koszty utrzymania rachunku dla rezydenta podatkowego są inne (mniejsze) niż dla obcokrajowca.

A tak w ogóle radziłbym Ci najpierw zrobić taki tygodniowy wypad - rozejrzeć się po okolicy, wybrać miejscowość (okolicę), po czym dopiero zacząć w tej okolicy szukać konkretnego lokum. Lokali jest naprawdę sporo i jeszcze przed sezonem wakacyjnym można spokojnie negocjować ceny na długoterminowy wynajem. Pamiętaj też im na dłużej wynajmujesz tym możesz lepiej wynegocjować cenę. Miej również na uwadze to, że ceny podawane w internecie są z reguły cenami wywoławczymi i można je troszeczkę zbić.
_________________
Nauczyłaś mnie niewiary / W nikogo i w nic / nawet sobą nie kazałaś być
Być może na próżno śniłem / lecz jeśli nie wiesz że jestem / Pamiętaj Ja byłem
  Kraj: Poland
   
krzyszp 
OBSERVADOR

Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 27
Wysłany: 24-01-2014, 23:29    #43

kojot napisał/a:
ciach... Miej również na uwadze to, że ceny podawane w internecie są z reguły cenami wywoławczymi i można je troszeczkę zbić.

Dzięki za wyczerpujące info.
Wynająć mieszkanie na początek będę chciał na rok. Oczywiście, przyjadę najpierw na tydzień lub dwa "rozpoznawczo", być może od razu wynajmę, być może dopiero za drugim razem.
Co do NHS, to załatwię to - dzięki za informację.
Co do NIE - to dobrze, że mogę załatwić go z terenu UK, wygodniej mi będzie.
Rachunek bankowy oczywiście też załatwię najszybciej, jak się da.

Gorzej sprawa wygląda pod względem podatkowym.
Jak napisałem, wolę pozostawić płacenie podatków w UK z kilku powodów:
1. Firma jest w UK, jestem samozatrudniony, ale jednocześnie jestem wspólnikiem w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, zarejestrowany z VAT. Wiem już, jak wszystko wypełniać itd - jest to dla mnie po prostu łatwe.
2. Wysoki próg zwolnienia od podatku (ponad 9k funtów) w roku powoduje, że płacę stosunkowo niskie podatki.
3. Bardzo niski koszt ubezpieczenia dla samozatrudnionych - płacę tylko ok. 12 funtów miesięcznie, podejrzewam, że w ES jest znacznie drożej.
4. Nadal dość dużą część czasu będę spędzał w UK, więc raczej nie grozi mi załapanie się na 181 dni non-stop w ES.
5. Przeniesienie opodatkowania itd do ES jeszcze bardziej skomplikuje moje sprawy emerytalne - już i tak teraz lata składkowe mam w 3 różnych krajach, obawiam się, że skompletowanie tego gdy będę przechodził na emeryturę będzie tragedią.
6. Przeniesienie firmy do ES (czyli mojego samozatrudnienia) skomplikuje mi rozliczanie firmy, gdzie jestem udziałowcem. I choć samo skomplikowanie może nie jest tak przerażające, to jednak pojawia się możliwość dość mocnego popełniania błędów.
7. Ostatni argument, ale nie najgorszy - przyjazność skarbówki w UK. To jest niesamowite, że mogłem zadzwonić 3 miesiące po rozliczeniu rocznym bo zauważyłem błąd w deklaracji i podczas tej rozmowy (telefonicznej) naprostowałem go i 3 dni później dostałem przelewem zwrot nadpłaty podatku :)

W UK już nabrałem praw emerytalnych (podstawa to 5 lat przepracowane, ja w maju będę miał 10), więc chciałbym tam już dobić do końca...

Zaskoczyłeś mnie tym, że ceny na stronach agencji można negocjować. To brzmi ciekawie. Na pewno spróbuję :)
  Kraj: United Kingdom
   
skara 
Adicto



Przedstawiciel:
murcia

Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 21 Paź 2007
Posty: 1561
Skąd: Murcja
Wysłany: 25-01-2014, 00:38    #44

Tylko 2 rzeczy.
1. Ubezpieczenie prywatne w Hiszpanii nie musi być drogie. Ja płacę około 50+ euro miesięcznie. Ty jesteś kilka lat starszy więc byłoby parę (paręnaście) euro więcej, ale nadal stosunkowo tanio.
2. Możliwość negocjacji cen może istnieć. Ale działa to też w drugą stronę. Czasami cena jest atrakcyjna, ale jak się dzwoni to za taką cenę właściciel chce wynająć np. od października do maja, a w miesiącach letnich gorzej. Wielokrotnie się z tym spotkałam.
_________________
Łapiąc gwiazdy lecę w stronę nieba.
  Kraj: Spain
   
DonPedro 
Amigo



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 160
Skąd: Madrid / Londres
Wysłany: 17-02-2014, 01:30    #45

To jeszcze ja garść informacji z mojego doświadczenia.

1.
Na Orihuela Costa (na południe od Torrevieja) spokojnie można żyć posługując się angielskim i nie znając hiszpańskiego. W urzędach, sklepach, restauracjach mówią po angielsku. Dostawcy Internetu, TV itp. - po angielsku, bo to w większości firmy w Wysp Brytyjskich.
Gdy przyjmują do pracy w restauracjach, barach itp. to najpierw pytają o znajomość angielskiego i na ulicy więcej się ten język słyszy niż hiszpański (również sporo niemieckiego).

2.
Mieszkań i domów do wynajęcia od groma. Większość firm wynajmujących to firmy angielskie lub mówiące po angielsku.
Ale, UWAGA, ostrzegam przed wynajmowaniem/negocjowaniem wynajmu mieszkania na długi okres (zawsze taniej) w okresie kwiecień/maj!!! Wtedy już wszyscy mają lato przed oczami i podnoszą ceny wynajmu (nawet długoterminowego) bo "chcą sobie zrekompensować ewentualny niższy przychód miesięczny w okresie letnim". I nie ma rady, nie przekonasz, że przecież później im pół roku mieszkanie puste stoi i nie zarabia a ty będziesz płacił regularnie przez cały rok. Oczywiście można trafić na takich, którzy myślą bardziej ekonomicznie i są bardziej elastyczni ale to trzeba trochę poszukać.

3. Według mnie, spokojnie możesz mieć firmę w UK i żyć w Hiszpanii. Nawet jeśli ktoś poprosi o wyjaśnienie źródła przychodów to wyjaśnisz, że masz firmę w UK i tyle. Ja po przenosinach do Hiszpanii też miałem długo swoją działalność zarejestrowaną w Polsce i nikt nigdy mnie o nic nie pytał, nie sprawdzał.
Z drugiej strony, koledze zablokowali konto na tydzień i zażyczyli sobie pokazania umowy o pracę. Pracował legalnie, pokazał umowę, podziękowali, przeprosili i szybko odblokowali konto. Różne akcje wymierzone w pralnie pieniędzy są co jakiś czas i trzeba z tym żyć.
_________________
Soy un poco de todos, sois un poco de mi
:-)
  Kraj: Spain
   
krzyszp 
OBSERVADOR

Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 27
Wysłany: 17-02-2014, 01:41    #46

Dziękuję za uwagi, są bardzo pomocne.

Na tę chwilę mam wrażenie, że przeniesienie poczeka do jesieni (bez sensu jest się przenosić w maju czy czerwcu raczej), więc właśnie trafię na ten "tańszy" okres, a dodatkowo więcej będę miał czasu na przygotowania.
Na tę chwilę najbardziej właśnie mi odpowiada okolica Torrevieja, ale cały czas oglądam różne inne miejsca za pomocą sieci. Tam chyba jednak będzie mi najlepiej ;)
  Kraj: United Kingdom
   
krzyszp 
OBSERVADOR

Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 27
Wysłany: 17-02-2014, 01:52    #47

Dla kolegi, co mi napisał PW - nie mogę odpowiedzieć, bo nie mam 30 postów...
Czy admini nie mogli by tego zmienić? To trochę utrudnia komunikację...
  Kraj: United Kingdom
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6767
Skąd: Vitoria
Wysłany: 17-02-2014, 11:18    #48

krzyszp napisał/a:
Czy admini nie mogli by tego zmienić? To trochę utrudnia komunikację...
z jakiegos powodu zostalo to tak ustalone, a w dzisiejszych czasach jest tyle form komunikacji ze na pewno sobie poradzicie zanim osiagniesz wymagana ilosc postow. Wystarczy tu podac swoj adres mailowy, prawda? :-)
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
krzyszp 
OBSERVADOR

Dołączył: 22 Sty 2014
Posty: 27
Wysłany: 17-02-2014, 13:17    #49

Teoretycznie tak, ale trzeba się bawić w przekazywanie maila przez PW, bo zamieszczanie na otwartym forum jest generalnie złym pomysłem :)

Ja rozumiem powód, tylko liczba mnie dziwi (wysoka).
  Kraj: United Kingdom
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6767
Skąd: Vitoria
Wysłany: 17-02-2014, 19:41    #50

krzyszp napisał/a:
bo zamieszczanie na otwartym forum jest generalnie złym pomysłem
dlaczego? przeciez zalozyc nowego maila to 5 minut, nie musisz podawac tego ktorego uzywasz na stale :-)
krzyszp napisał/a:
Ja rozumiem powód, tylko liczba mnie dziwi (wysoka).
no wlasnie musi byc wysoka, pomysl ilu nam "oszolomow" na forum z automatu odpada =D
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es