Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
wizyta rodzinki z Polski :)
Autor Wiadomość
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 27-02-2011, 22:31    #76

skara, o rety naprawde ciezki przypadek mialas... a jakbys powiedziala wprost ze maja posprzatac, to jakby zareagowali? :twisted:
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
skara 
Adicto



Przedstawiciel:
murcia

Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 21 Paź 2007
Posty: 1561
Skąd: Murcja
Wysłany: 28-02-2011, 00:16    #77

Reagowali, i owszem, ale co z tego kiedy po ich zmywaniu musiałam szklanki myć drugi raz bo nie używali płynu do naczyń i bali się go jak diabeł święconej wody :twisted:
_________________
Łapiąc gwiazdy lecę w stronę nieba.
  Kraj: Spain
   
magdalena 
Aficionado



Moje nałogi: slodycze
Przedstawiciel:
aragon

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 03 Maj 2009
Posty: 442
Skąd: Gdynia Aragonia
Wysłany: 28-02-2011, 08:45    #78

skara, a te nastepne wizyty maja byc podobne?
Do mnie przyjedzie mama i siostra z synkiem ( na 2 miesiace) nie moge sie doczekac.No ale przy nich nie trzeba biegac ,wrecz przeciwnie,prasowanie mi odpadnie bo to zawsze robi mama ,no i mama jak to mama pichci,sprzata.
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 28-02-2011, 10:02    #79

magdalena, to u mnie tez jest podobnie, ze akurat mama czy siostra mi jeszcze cos pomoga, ale miewalam juz roznych gosci (tez z rodziny) :wink:

skara, to rzeczywiscie mialas ciezki przypadek :roll:
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
skara 
Adicto



Przedstawiciel:
murcia

Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 21 Paź 2007
Posty: 1561
Skąd: Murcja
Wysłany: 28-02-2011, 14:12    #80

Następne wizyty powinny być ok, ale po tej mam traumę :mrgreen:
_________________
Łapiąc gwiazdy lecę w stronę nieba.
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 28-02-2011, 14:20    #81

skara napisał/a:
ale po tej mam traumę :mrgreen:
nie dziwie sie, tez bym potrzebowala czasu, zeby taka wizyte strawic :wink:
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 28-02-2011, 14:33    #82

duzo zalezy od ludzi - u mnie najgorzej to nawet nie z rodzina bywalo, ale niektorymi znajomymi - troche mozna wybaczyc bo jezyk, nowe otoczenie - mogli sie na zewnatrz poczuc obco - ale jak pisze skara, odniesienie talerza czy szklanki do kuchni nie wymaga intrukcji obslugi - co innego - wolalam, zeby mi sie do pralki czy zmywarki nie dobierali - bo raz skonczylo sie wyrwaniem zamka z drzwiczek - pralka musiala swoje pare sekund odczekac po wypraniu, juz o zrobieniu wesji "autorskich" z kaset video (na szczescie nieistotnych) i nagran na kasetach - mam wieze sharpa z pilotem, ktorego obsluge w ciszy i spokoju rozgryzalam dwa tygodnie, to mowic sie nie chce.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-03-2011, 13:16    #83

lo matko..tozto jakies brudaski byly ...sorry skara, ael z tego co piszesz to az wlos staje deba ;D jak oni maja us iebei w domach skoro nic im nie przeszkadza?
  Kraj: Algeria
   
skara 
Adicto



Przedstawiciel:
murcia

Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 21 Paź 2007
Posty: 1561
Skąd: Murcja
Wysłany: 01-03-2011, 13:49    #84

W domu mają syf kompletny. To wiedziałam. Nie wiedziałam za to, że wokół siebie w obcych domach też tak syfią.
_________________
Łapiąc gwiazdy lecę w stronę nieba.
  Kraj: Spain
   
bisia 
Adicto



Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 12 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 17 Cze 2010
Posty: 1493
Skąd: Andaluzja
Wysłany: 01-03-2011, 20:01    #85

skara napisał/a:
W domu mają syf kompletny. To wiedziałam. Nie wiedziałam za to, że wokół siebie w obcych domach też tak syfią.


cos mi sie zdaje ze to ich ostatnia wizyta byla. :mrgreen: nie daj sie wiecej wrobic i po prostu powiedz nie (takie twoje swinskie prawo :smile: ) a jak nie zrozumieja to kawe na lawe.
  Kraj: Spain
   
skara 
Adicto



Przedstawiciel:
murcia

Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 21 Paź 2007
Posty: 1561
Skąd: Murcja
Wysłany: 01-03-2011, 20:12    #86

To rodzeństwo jednego z moich rodziców (nie wchodząc w szczegóły). Odmowa wizyty oznaczałaby otwartą wojnę. A na to ze względu na rodziców nie mogę się zdecydować. Pozostaje mi mieć nadzieję, że za szybko sobie o mnie nie przypomną albo symulować tyfus lub inne choroby zakaźne.
_________________
Łapiąc gwiazdy lecę w stronę nieba.
  Kraj: Spain
   
tinglit 
Fanatico



Moje nałogi: Drobne przyjemności.
Przedstawiciel:
castilla-y-leon

Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 11 Mar 2009
Posty: 2021
Skąd: Castilla y León
Wysłany: 02-03-2011, 21:59    #87

Ja bym byla za tyfusem :wink: Skara, wspolczuje;dobrze. ze to juz po.
  Kraj: Spain
   
trebolita 
Adicto



Moje nałogi: czekolada z całymi orzechami laskowymi
Polonia:
polonia

Pomogła: 9 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 18 Lip 2008
Posty: 1074
Wysłany: 02-03-2011, 23:47    #88

no faktycznie horror Skara opisałaś! tak to już jest,że jak człowiek mieszka w jakimś atrakcyjnym (cokolwiek by to miało znaczyć)miejscu,to rodzina+znajomi+"znajomi królika" zechcą też skorzystać z takich atrakcji. swego czasu kupilismy w PL działkę nad jeziorem,postawiliśmy chatkę i ten,co najbardziej pyszczył ,że "po co to kupować i być przywiązanym do miejsca"pierwszy się z przyczepą zameldował(bo jeszcze domku nie było)! jak się mój mąż zorientował,że takich chętnych jest coraz wiecej,to wszem i wobec ogłosił,że działkę to on sobie kupił żeby wypoczywać w samotnośći i wpadać do nas można,ale na kawę,beż noclegowni. uch,jaka obraza była i komentarze ...ale podziałalo! zero wpraszania sie na weekend.
  Kraj: Poland
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4505
Skąd: Navarra
Wysłany: 14-07-2012, 14:23    #89

Wyjechali dziś w nocy moi goście - przyjaciółka z chłopakiem.
I wszystkim Wam życzę tak bezproblemowych, zadowolonych gości, którym podoba się wszystko, od hiszpańskiego stylu życia począwszy, przez - kontrowersyjny jakby nie było - początek Sanfermines (masowe chlanie na ulicy w strugach wina i wody :roll: ), przez jedzenie, napitki, malownicze wioski, winnice, architekturę, po przyrodę. Bez pośpiechu, bez "obowiązkowego zwiedzania", kompletnie bezstresowe wakacje.

I nawet im moje wścibskie i wszędobylskie koty nie przeszkadzały, bo sami mają dwa :rotfl
Będzie mi ich brakować.
_________________
Navarra po polsku
  Kraj: Spain
   
Ethel 
Aficionado



Moje nałogi: wino
Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 15 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 27 Sie 2011
Posty: 644
Skąd: Tarragona
Wysłany: 29-06-2015, 12:34    #90

Cauliflower napisał/a:
"baw mnie, organizuj mi czas bo się nudzę"

skara napisał/a:
i ogólnie roszczeniowa postawa


... I dlatego limit gości mam już właśnie wyczerpany chyba na co najmniej rok... :roll:
_________________
http://projectegatsurbanstgn.wordpress.com/
https://www.facebook.com/KataloniaBezPrzewodnika
  Kraj: Spain
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4505
Skąd: Navarra
Wysłany: 29-06-2015, 19:56    #91

O, a ja znów mam gości na te Sanfermines. Nie narzekam, ale przy tej pogodzie trudno będzie im cokolwiek pokazać, bez obawy, że zejdziemy z gorąca.
_________________
Navarra po polsku
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 29-06-2015, 20:13    #92

ja w tym roku sie wylgalam, wakacje spokojne.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 30-06-2015, 10:20    #93

ja tez nie narzucam sie moim gosciom, ktorzy gdzies tam zawsze wpadna na pomysl zeby sie do nas "zwalic"..najczesciej zapytam na poczatku kiedy ewentualnie by chcieli przyjechac i jak sie juz sami potem nie odzywaja to ja udaje ze mi z glowy wypadlo =D
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
GreGoriO 
Fanatico
CZYTELNIK



Moje nałogi: internet
Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 68 razy
Wiek: 49
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 2204
Skąd: Costa del Sol
Wysłany: 01-07-2015, 00:31    #94

Może nie rodzinka i nie na moim mieszkaniu...ale mogę się w tajemnicy pochwalić.... goszczę Masterchefa. wkrótce będę próbował jego umiejętności kulinarnych.... :bien
tak prywatnie, to fajny gościu, rodzinkę ma zayebistą.
_________________
Hiszpania jest piękna....szkoda że tak daleko
http://img141.imageshack....ibujostfldt.jpg
http://www.floresvioleta.com/
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Ostatnio zmieniony przez GreGoriO 01-07-2015, 00:32, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 05-07-2015, 15:24    #95

Do mnie brat przylatuje miedzy 3-13 sierpnia. Jak wróci opalony nie spalony to juz bedzie sukces.
_________________
"Ludzie mówią kim są, ale ignorujemy to, bo chcemy, by byli tymi, kim nam się wydają." - Don Draper w "Mad Men"

Wszelkie plany są już nieaktualne w momencie ich zatwierdzania.
  Kraj: Spain
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4505
Skąd: Navarra
Wysłany: 05-07-2015, 23:31    #96

Moi są rewelacyjni, o dekadę młodsi ode mnie, ale świetna parka inteligentnych, otwartych ludzi, z którymi i napić się i poważnie pogadać można.
Przegoniliśmy ich dziś po San Sebastian, 14 km łażenia nam wyszło. Jutro dzień "0".
_________________
Navarra po polsku
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 06-07-2015, 13:18    #97

to na chupinazo nie poszliscie?
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4505
Skąd: Navarra
Wysłany: 06-07-2015, 18:31    #98

Poszlismy, Ikxiuniu, pisalam to wczoraj wieczor ;)
_________________
Navarra po polsku
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 06-07-2015, 20:25    #99

aj, bo cos sie dzieje dziwnego z zegarem forumowym? :pienso
a juz wiem - za malo ogodzine dodawalo
_________________
http://dachowiec.net/
Ostatnio zmieniony przez ikxio 06-07-2015, 20:29, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
Ethel 
Aficionado



Moje nałogi: wino
Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 15 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 27 Sie 2011
Posty: 644
Skąd: Tarragona
Wysłany: 07-07-2015, 11:08    #100

Ja się chyba do gości jednak nie nadaję... Bo za bardzo się staram. I siłą rzeczy później oczekuję, że gość będzie zadowolony - albo że przynajmniej będzie posiadał dość dobrych manier, żeby w moim domu nie narzekać i nie krytykować. Pół biedy, gdyby to był ktoś z rodziny. Ale nie był :[
_________________
http://projectegatsurbanstgn.wordpress.com/
https://www.facebook.com/KataloniaBezPrzewodnika
  Kraj: Spain
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es