Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
Jezyk katalonski
Autor Wiadomość
mada 
Adicto



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 4 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 19 Cze 2008
Posty: 1231
Wysłany: 30-09-2009, 21:24    #26

Dżihad napisał/a:
. A na planie jest zaznaczone, że językiem wykładowym jest castellano )




Nie wiedziałam,że są takie uczelnie.Myślałam,że wszędzie uczą tylko w catala.Mam na myśli Katalonię.
_________________
ole la li o leli la
  Kraj: Spain
   
mm 
Adicto



Przedstawiciel:
catalunya

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 1382
Skąd: Catalunya
Wysłany: 30-09-2009, 21:56    #27

mada napisał/a:
Myślałam,że wszędzie uczą tylko w catala.
na szczescie jeszcze nie wszedzie :razz:
_________________
Pesymista widzi ciemny tunel. Optymista widzi światełko w tunelu. Realista widzi światło pociągu. A maszynista widzi trzech debili na torach.Podczas pisania postów nie ucierpiały też żadne zwierzęta :-)
  Kraj: Spain
   
mada 
Adicto



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 4 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 19 Cze 2008
Posty: 1231
Wysłany: 01-10-2009, 08:35    #28

Ale szkoły średniej to raczej nie ma po hiszpańsku ?
_________________
ole la li o leli la
  Kraj: Spain
   
mm 
Adicto



Przedstawiciel:
catalunya

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 1382
Skąd: Catalunya
Wysłany: 01-10-2009, 10:53    #29

mada napisał/a:
Ale szkoły średniej to raczej nie ma po hiszpańsku ?
wiesz, z tego co pamietam po durnej ustwie o szkolnictwie tutaj to jezyk hiszpanski jest jezykiem obcym!! :evil: nie wiem jak obecnie, moze cos sie zmienilo :?: , ale znajac zycie to raczej nie, jak wchodzila ta durna reforma tutaj to bylo tak w podstawowkach ze katalonskiego bylo chyba 10h, angielskiego 3h, a hiszpanskiego 2h!!! :evil:
_________________
Pesymista widzi ciemny tunel. Optymista widzi światełko w tunelu. Realista widzi światło pociągu. A maszynista widzi trzech debili na torach.Podczas pisania postów nie ucierpiały też żadne zwierzęta :-)
  Kraj: Spain
   
Dżihad 
Amigo
Paulina



Pomogła: 3 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 27 Gru 2008
Posty: 273
Skąd: Barcelona/Poznań
Wysłany: 01-10-2009, 19:05    #30

Ja studiuje na Universitat internacional de catalunia i teroretycznie powinno być kilka zajęć po angielsku w praktyce mam narazie 1 zazwyczaj są dwie grupy angielsko/hiszpanska lub katalońsko/kastylisja ale w praktyce jest już inaczej
_________________
I wszyscy powtarzają: "takie jest życie" i nikt nie pamięta, że życie jest takie, jakie sami zbudujemy.”
  Kraj: Spain
   
Sarina 
Amigo
duende del sur



Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Dołączyła: 02 Lip 2013
Posty: 178
Skąd: Motril
Wysłany: 08-07-2013, 00:32    #31

Ja na UAB tez mialam wykladowczynie, ktore wrecz szczycily sie nieznajomoscia hiszpanskiego (nie wiem czy naprawde nie znaly czy tylko udawaly, w kazdym razie do Katalonczykow mowily po katalonsku a do Erasmusow po angielsku, a jak Erasmus zapytal o cos po hiszpansku to odpowiadaly po katalonsku).

W ogole mam zle wrazenia z tej uczelnii, obcokrajowcy byli olewani po calosci. Kiedys mojego kolege Wlocha Erasmusa zapytala o cos na zajeciach z katalonskiego, na co on grzecznie zapytal czy moglaby powtorzyc po hiszpansku bo niestety nie zrozumial a ona zrobila mu ochrzan na cala grupe (60osob) ze co on sobie wyobraza zeby przychodzic na zajecia z katalonskiego nie znajac katalonskiego. Mi kopara opadla a on biedak juz sie wiecej nie pojawil na tych zajeciach. -O

Ja tam rozumiem Katalonczykow, ktorzy czuja sie odrebni, sama uwielbiam katalonski, mieszkalam wiele lat w Katalonii i rozumiem roznice miedzy Katalonia a Hiszpania ale chamstwem raczej nikogo do siebie nie przekonaja. Zalatuje mi to taka troche desperacja i zgorzknieniem.

Ja tam ciagle dostaje kartki z postcrossingu napisane cyrlica, bo wszyscy sa przekonani ze skoro jestem Polka to na pewno znam rosyjski =D ale gdybym miala sie o takie rzeczy obrazac to eehh...
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
  Kraj: Spain
   
mada 
Adicto



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 4 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 19 Cze 2008
Posty: 1231
Wysłany: 09-07-2013, 19:54    #32

Sarina napisał/a:
Kiedys mojego kolege Wlocha Erasmusa zapytala o cos na zajeciach z katalonskiego, na co on grzecznie zapytal czy moglaby powtorzyc po hiszpansku bo niestety nie zrozumial +.





No.Wloch to katalonski powinien zrozumiec.To byl pewnie Wloch prowokator.A z drugiej strony Kataloniec zna hiszpanski, szczegolnie ten starszy.Wszak za Franka byl to obowiazkowy jezyk.A mlodsi znaja hiszpanski z podworka.TV.
_________________
ole la li o leli la
  Kraj: Spain
   
Sarina 
Amigo
duende del sur



Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Dołączyła: 02 Lip 2013
Posty: 178
Skąd: Motril
Wysłany: 10-07-2013, 00:06    #33

Na pewno nie byl prowokatorem, to byly zajecia z gramatyki opisowej jezyka katalonskiego, nie dziwe sie wcale, ze chlopak nie zrozumial. Zreszta normalnie mowiony katalonski to tez wlosi raz rozumieja a raz nie, zalezy kto mowi i na ile wyraznie...
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
  Kraj: Spain
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 10-07-2013, 01:17    #34

Sarina napisał/a:
Ja na UAB tez mialam wykladowczynie, ktore wrecz szczycily sie nieznajomoscia hiszpanskiego (nie wiem czy naprawde nie znaly czy tylko udawaly, w kazdym razie do Katalonczykow mowily po katalonsku a do Erasmusow po angielsku, a jak Erasmus zapytal o cos po hiszpansku to odpowiadaly po katalonsku).

!Espanya ens roba! Raczej udaja ze nie znaja. Dla co niektorych kastylijski to "jezyk okupanta" (!). W Katalonii zawsze jest UNED ktory oferuje zajecia w jezyku kastylijskim.
_________________
"Ludzie mówią kim są, ale ignorujemy to, bo chcemy, by byli tymi, kim nam się wydają." - Don Draper w "Mad Men"

Wszelkie plany są już nieaktualne w momencie ich zatwierdzania.
Ostatnio zmieniony przez Nemo 10-07-2013, 01:19, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
Ethel 
Aficionado



Moje nałogi: wino
Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 27 Sie 2011
Posty: 644
Skąd: Tarragona
Wysłany: 12-07-2013, 16:54    #35

Nie zdarzylo mi sie jeszcze, zeby ktos uparcie mowil do mnie tylko po katalonsku. Nawet jak ktos zagadnie to widzac moje zmieszanie od razu przechodza na castellano. Inaczej moze wyglada to w mniejszych miejscowosciach i wsiach, gdzie statystycznie wiekszosc mieszkancow uzywa na co dzien katalonskiego i czasami oni naprawde maja problemy z przypomnieniem sobie, jak cos nazywa sie po hiszpansku. Znam jedna starsza pania, ktora glownie catala, ale do mnie zawsze stara sie mowic po hiszpansku, bo wie, ze lepiej zrozumiem.
Z ludzmi w pracy na uniwerku nigdy nie mialam w kwesti jezyka zadnych problemow (moze poza tym, ze oni w ciagu jednej 5-minutowej rozmowy potrafia przejsc z hiszpanskiego na angielski, potem na katalonski i z powrotem :wow ), ale juz wszystko co na pismie zwykle bywa po katalonsku i chyba trzeba sie do tego po prostu przyzwyczaic. Ich kraj, ich obyczaj.
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 12-07-2013, 20:56    #36

niestety w Lleidzie i Gironie kwadratowe lby maja sie dobrze
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 12-07-2013, 23:58    #37

Mnie sie raz zdarzylo tak, ze wolano do mnie mowic po angielsku niz po hiszpansku. Gdzies przeczytalem, ze pewne malzenstwo z Katalonii zlozylo w hotelu w Hawanie reklamacje...po francusku :shock:
_________________
"Ludzie mówią kim są, ale ignorujemy to, bo chcemy, by byli tymi, kim nam się wydają." - Don Draper w "Mad Men"

Wszelkie plany są już nieaktualne w momencie ich zatwierdzania.
  Kraj: Spain
   
Sarina 
Amigo
duende del sur



Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Dołączyła: 02 Lip 2013
Posty: 178
Skąd: Motril
Wysłany: 13-07-2013, 01:40    #38

Tarragona to juz troche inna bajka, polnoc jest zdecydowanie bardziej nacjonalistyczna.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
  Kraj: Spain
   
Ethel 
Aficionado



Moje nałogi: wino
Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 27 Sie 2011
Posty: 644
Skąd: Tarragona
Wysłany: 15-07-2013, 15:16    #39

Sarina napisał/a:
Tarragona to juz troche inna bajka, polnoc jest zdecydowanie bardziej nacjonalistyczna.

Nacjonalistyczna to moze przesadne okreslenie, chyba ze o nacjonalizm katalonski chodzi =D . Tutaj nadal wszedzie wisza flagi Katalonii, czesto gesto z bardziej radykalna biala gwiazda na niebieskim tle (aczkolwiek faktycznie slyszalam, ze u nas w porownaniu z np. Girona az tak zle nie jest), bandera Hiszpanii to rzadki widok i zaraz sugeruje cos podejrzanego :grin: . Mimo to, jak wspomnialam, nie zdarzylo mi sie jeszcze doswiadczyc zadnych nieprzyjemnosci z tytulu nie poslugiwania sie katalana, tudziez poslugiwania sie moim bardzo watlym hiszpanskim.
  Kraj: Spain
   
Sarina 
Amigo
duende del sur



Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Dołączyła: 02 Lip 2013
Posty: 178
Skąd: Motril
Wysłany: 15-07-2013, 15:56    #40

Widocznie zalezy na kogo trafimy :) ja sama tez znam ludzi, ktorzy mieszkaja po kilkanascie lat w Barcelonie i nie mowia po katalonsku a mimo to jakos funkcjonuja. Ale jest to spore ograniczenie, bo w wielu pracach (szczegolnie cara al público) jestesmy automatycznie wykluczeni bez znajomosci katalonskiego, ciezko tez bedzie poznac blizej ludzi, ktorzy bardzo identyfikuja ze swoja katalonska narodowoscia.

No i o ile wlasnie Tarragona jest bardziej hiszpanska a Barcelona bardzo otwarta ogolnie na rozne nacje, jezyki itd to w Gironie bez katalonskiego nie wyobrazam sobie funkcjonowania. To niby nie jest bardzo male miasto ale poczucie katalonskiej kultury jest tam bardzo, bardzo silne. Mowiac w castellano raczej nie ma szans zblizyc sie bardziej do ludzi, wkrecic w klimat. Zawsze bedziemy troche wyalienowani. I mysle ze to nawet nie wynika ze zlej woli ludzi, po prostu oni czuja sie, sa tak wychowani, ze mowia i mysla po katalonsku i katalonska kultura jest im bliska a hiszpanska obojetna, przez to osoba ktora przyjedzie z hiszpanska mentalnoscia i jezykiem bedzie zupelnie inna, dziwna... Mam swietne porownanie po tym, jak mieszkalam kilka lat w Gironie a teraz mieszkam w Maladze i niby oba miasta w Hiszpanii ale jesli chodzi o ludzi, mentalnosc, kulture to jednego z drugim nie mozna nawet porownywac bo to dwie zupelnieninne bajki.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 15-07-2013, 17:59    #41

Sarina napisał/a:
Mowiac w castellano raczej nie ma szans zblizyc sie bardziej do ludzi, wkrecic w klimat. Zawsze bedziemy troche wyalienowani. I mysle ze to nawet nie wynika ze zlej woli ludzi, po prostu oni czuja sie, sa tak wychowani, ze mowia i mysla po katalonsku i katalonska kultura jest im bliska a hiszpanska obojetna, przez to osoba ktora przyjedzie z hiszpanska mentalnoscia i jezykiem bedzie zupelnie inna, dziwna...
to dokladnie tak samo jest na wybrzezu Kraju Baskow, o ile w Vitorii nie jest tak extremalnie, ludnosc jest dosc wymieszana, duzo naplywowej z lat 60tych, 70tych i z jezykiem hiszpanskim da sie normalnie zyc i miec przyjaciol to juz na wybrzezu, od San Sebastian poprzez Lekeitio, Markina i wiele innych wiosek bez baskijskiego trudno byloby przez dluzszy czas normalnie nie tylko w pracy ale i wsrod przyjaciol funkcjonowac :-)
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 15-07-2013, 23:48    #42

Najnowszy pomysl autorstwa Artur Más: przekonac UNESCO ze walencki to katalonski.....Claro "Madrid ens roba"
_________________
"Ludzie mówią kim są, ale ignorujemy to, bo chcemy, by byli tymi, kim nam się wydają." - Don Draper w "Mad Men"

Wszelkie plany są już nieaktualne w momencie ich zatwierdzania.
  Kraj: Spain
   
Sarina 
Amigo
duende del sur



Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Dołączyła: 02 Lip 2013
Posty: 178
Skąd: Motril
Wysłany: 16-07-2013, 00:16    #43

Mi sie gdzies obilo o uszy, ze bodajze w 2008 roku valencià zostal zakwalifikowany jako dialekt katalonskiego... Nieprawda to?
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 16-07-2013, 01:02    #44

No to tak na szybkiego co udalo mi sie wyGooglac..

Jak twierdzi, La Generalitat Valenciana, ze Valenciano wywodzi sie z tego samego systemu, co Catalán, tylko ze takie twierdzenie jest w bledzie, bo la Real Academia de Cultura Valenciana, (Krolewska Akademia kultury Valencii)
Opinia na ten temat:
Cytat:
[...]Desde el punto de vista de la filología el dictamen es incorrecto ya que, al igual que hicieron los catalanes Pompeu Fabra –que no era filólogo- y Joan Coromines, mutila el sistema lingüístico de manera acientífica e interesada, de tal manera que ningún de filólogo de prestigio puede aceptar este planteamiento que deja fuera a todas las tierras d’Oc, que le dan el nombre de occitanorrománico al nuestro sistema. Curiosamente el dictamen habla de un sistema pero no dice cuál es para no hacer evidente el error. [...]

http://www.idiomavalencia...es-catalan.html

Jednakze sa rozne teorie na temat pochodzenia jezyka Valenciano, miedzy innymi to, ze jest to jezyk pochodzenia Occitano (oksytanski), ktory to nalezy do grupy jezykow romanskich, a El Catalán to dialekt Provenzal (prowansalski), no i on jest wlasnie dialektem oksytanskim, stad te jezyki sa scisle powiazane, bo naleza do tych samych grup..
_________________
Yo soy Española y me siento orgullosa de serlo, llevo mi tierra en el corazón.
  Kraj: Spain
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 16-07-2013, 06:21    #45

W dodatku Sad Najwyzszy w kwietniu 2006 stwierdzil, ze oba jezyki z prawnego punktu widzenia sa takie same. Ja walencki rozumiem dobrze/bardzo dobrze (zwlaszcza jak na osobe, ktiora go nigdy nie studiowala) ale jako jezyk czytany oraz slyszany. Moja pani zdawala pare tygodni temu egzamin z Valenciano Superior (poziom C1 czy C2) i ja tekst z czesci "rozumienie tekstu" zrozumialem bardzo dobrze. Katalonski juz gorzej rozumiem, gdyz malo mam z nim kontaktu i niemal wylacznie w formie programu "Crackovia", ktorego jestem wielkim fanem.
_________________
"Ludzie mówią kim są, ale ignorujemy to, bo chcemy, by byli tymi, kim nam się wydają." - Don Draper w "Mad Men"

Wszelkie plany są już nieaktualne w momencie ich zatwierdzania.
  Kraj: Spain
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 16-07-2013, 06:28    #46

Andzela napisał/a:
Jak twierdzi, La Generalitat Valenciana, ze Valenciano wywodzi sie z tego samego systemu, co Catalán, tylko ze takie twierdzenie jest w bledzie, bo la Real Academia de Cultura Valenciana, (Krolewska Akademia kultury Valencii)
Opinia na ten temat:

http://es.wikipedia.org/w...tico_valenciano

"La teoría dialectal argumenta que el valenciano proviene principalmente de los habitantes del condado de Urgel que repoblaron las tierras valencianas en los tiempos de la Reconquista. Es la teoría aceptada por la AVL y el Instituto de Estudios Catalanes."

"Las últimas ediciones del DRAE, se refieren al valenciano como::

5. m. Variedad del catalán, que se usa en gran parte del antiguo reino de Valencia y se siente allí comúnmente como lengua propia.

Durante buena parte del franquismo (Boletín de la Real Academia Española, Tomo XXXIX.-Cuaderno CLVIII, septiembre-diciembre de 1959, pág. 494), según la RAE la definición de valenciano era:De Valencia. // Lengua hablada en la mayor parte del antiguo Reino de Valencia.

Lo que tampoco entra en contradicción con la definición de la AVL.

Por su parte, el diccionario del IEC dice del valenciano
:

m. Dialecto occidental del catalán hablado en la Comunidad Valenciana. // adj. Relativo o perteneciente a este dialecto. // m. En la Comunidad Valenciana, lengua catalana.

De otro lado, según el diccionario general de la lengua valenciana de la RACV define al valenciano como:

adj. m. Natural o propio de la ciudad y Reino de Valencia. // Lengua románica hablada en la mayor parte del territorio valenciano y El Carche en Murcia. // Palabra de valenciano, palabra de honor. // Natural o propio de la ciudad venezolana de Valencia o de otras ciudades homónimas del mundo. // Para los habitantes de la Plana de Castellón y del Maestrazgo, viento proveniente del sureste. (...)"
_________________
"Ludzie mówią kim są, ale ignorujemy to, bo chcemy, by byli tymi, kim nam się wydają." - Don Draper w "Mad Men"

Wszelkie plany są już nieaktualne w momencie ich zatwierdzania.
  Kraj: Spain
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es