Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
dzieci w szkole hiszpanskiej
Autor Wiadomość
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 14-05-2012, 14:31    #351

Sencilla napisał/a:
Liczylam troche na Teneryfe


Wiem, ze z Teneryfy ludzie przyjezdzaja do Andaluzji, Valenci i gdziekolwiek sie da, byle byla by praca, nawet przy truskawkach czy pomaranczach. Byc moze Ci ludzie nie maja zadnego wyksztalcenia, nie wiem, ale mowili kiedys ze strasznie ciezko o prace na Teneryfie, a w jakim kierunku szukali, to tez tego nie wiem, pozdrawiam i zycze powodzenia. Bo to tak jest, ze jeden pojedzie i nic mu nie wyjdzie, a drugi pojedzie i bedzie sobie swietnie radzil w nowym otoczeniu, czego i Tobie zycze.
_________________
Yo soy Española y me siento orgullosa de serlo, llevo mi tierra en el corazón.
  Kraj: Spain
   
Majlook 
Adicto


Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 26 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 1339
Skąd: Gdynia/Torremolinos
Wysłany: 14-05-2012, 18:09    #352

Był nawet reportaż Samanty Villar z serii ''21 dias...'' w tym przypadku 21 dias viviendo la crisis en Santa Cruz de Tenerife - w sumie historie dość mało wesołe, no ale to w końcu tylko reportaż, częściowo pewnie ustawiany...no tak na logikę to w gastronomii/hotelarstwie coś powinno się znaleźć, ale w praktyce... :no_se
  Kraj: Poland
   
Sencilla 
OBSERVADOR

Dołączyła: 13 Maj 2012
Posty: 3
Wysłany: 14-05-2012, 22:47    #353

dobry wieczor,
dziekuje wszystkim za pomoc i odpowiedzi.
Na razie tak to bardziej rozwazamy wszystko w glebi serca, wiadomo, ze nam najbardziej zalezy na dobru dzieci. Chcemy, aby mialy wszystko,co im trzeba. Jesli jest kryzys na Teneryfie tez tak dotkliwy, to musialabym miec prace, aby ze spokojem moc tam pojechac. Najchetniej chcialabym znalezc prace juz przez net i pojechac ze spokojem w duszy, ale chyba za duzo chce :D hihi
Bede sie rozgladac za czyms z j. holenderskim, bo podejrzewam, ze niewielu Hiszpanow zna ten jezyk... zobaczymy.
Jak ktos jeszcze mialby jakies cenne informacje, to z gory dziekuje! :)
  Kraj: Netherlands
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 15-05-2012, 00:46    #354

Sencilla napisał/a:
Jak ktos jeszcze mialby jakies cenne informacje, to z gory dziekuje!


O ile kojarze, to tutaj na forum, byl ktos z wysp Kanaryjskich i z rodzina wyladowali na ulicy, ale nie jestem pewna czy to byly akurat Kanary, moze ktos bedzie pamietal to odszuka watek.. jak sie cala ta sytuacja skonczyla tej rodziny, to tez nie wiem..

:no_se
_________________
Yo soy Española y me siento orgullosa de serlo, llevo mi tierra en el corazón.
  Kraj: Spain
   
skara 
Adicto



Przedstawiciel:
murcia

Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 21 Paź 2007
Posty: 1561
Skąd: Murcja
Wysłany: 15-05-2012, 11:57    #355

Andzela napisał/a:

O ile kojarze, to tutaj na forum, byl ktos z wysp Kanaryjskich i z rodzina wyladowali na ulicy, ale nie jestem pewna czy to byly akurat Kanary,


O ile myślimy o tym samym to ci ludzie byli na Majorce. Wtedy A. im ostro pomagał.

A co do przenosin to wg mnie mają sens tylko przy zapewnionej pracy dla obojga albo dla jednego z Was bardzo dobrze płatnej. Inaczej za duże ryzyko trzeba ponieść.
_________________
Łapiąc gwiazdy lecę w stronę nieba.
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 15-05-2012, 14:30    #356

skara napisał/a:
O ile myślimy o tym samym to ci ludzie byli na Majorce. Wtedy A. im ostro pomagał.


A to mozliwe, ze to byla Majorca, pamietalam ze poza ladem. ;)

skara napisał/a:
A co do przenosin to wg mnie mają sens tylko przy zapewnionej pracy dla obojga albo dla jednego z Was bardzo dobrze płatnej. Inaczej za duże ryzyko trzeba ponieść.


Tez tak sadze i popieram 100% i najlepiej zeby bylo contracto fijo, bo co z tego ze super platna jak tylko na okreslony czas, wiec bedzie to ryzyko w znalezieniu kolejnej.. ale zawsze to cos i warto zaryzykowac.
_________________
Yo soy Española y me siento orgullosa de serlo, llevo mi tierra en el corazón.
  Kraj: Spain
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4505
Skąd: Navarra
Wysłany: 15-05-2012, 17:06    #357

Andzela napisał/a:

Tez tak sadze i popieram 100% i najlepiej zeby bylo contracto fijo, bo co z tego ze super platna jak tylko na okreslony czas, wiec bedzie to ryzyko w znalezieniu kolejnej.. ale zawsze to cos i warto zaryzykowac.

Fijo w sumie też niewiele gwarantuje, teraz zwolnić kogoś to jak zabrać dziecku lizaka :(
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 15-05-2012, 18:06    #358

W sumie tak, ale lepiej wyglada kontrakt staly, niz tymczasowy. :grin:
_________________
Yo soy Española y me siento orgullosa de serlo, llevo mi tierra en el corazón.
  Kraj: Spain
   
GreGoriO 
Fanatico
CZYTELNIK



Moje nałogi: internet
Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 68 razy
Wiek: 49
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 2204
Skąd: Costa del Sol
Wysłany: 15-05-2012, 20:56    #359

u mnie przed kryzysem było ciężko o kontrakt fijo...co dopiero teraz...
najpopularniejszy kontrakt to FIN DE OBRA....niby tak samo ale nie to samo....
_________________
Hiszpania jest piękna....szkoda że tak daleko
http://img141.imageshack....ibujostfldt.jpg
http://www.floresvioleta.com/
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Ostatnio zmieniony przez GreGoriO 15-05-2012, 20:56, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
nica 
OBSERVADOR

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 15 Cze 2007
Posty: 9
Wysłany: 26-06-2012, 01:15    #360

Mam pytanie : czy wiecie kiedy albo do kiedy sklada sie papiery na ,,beca de comedor,, w Madrycie. Bo w szkole mi powiedzieli , ze w tym roku nie ma i chyba juz nie bedzie. A na stronie ayuntamiento de Madrid nic konkretnego nie ma. :shock:
  Kraj: Norway
   
inma 
Mi Vida sin Foro no es Vida
........



Moje nałogi: Morze,plaza,dom.
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 33 razy
Dołączyła: 22 Wrz 2005
Posty: 3210
Skąd: Torrevieja
Wysłany: 27-06-2012, 13:50    #361

U mnie termin jest do 27 czerwca. Na obiady,ksiazki i autobus. Ale ja mieszkam w com,valenciana.
  Kraj: Spain
   
darion 
Adicto
Vengador



Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 34 razy
Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 1636
Skąd: Valencia
Wysłany: 29-06-2012, 16:29    #362

W Walencji po wczorajszych debatach na szczycie :rotfl od dzisiaj przyjmuja wnioski na libros,do 25 lipca (przewidziana forma to przelew dotacji na konto bankowe dziecka), moj syn jest w ESO i czekamy na te kase za ksiazki od wrzesnia 2011. Wstepnie nie wiadomo bylo co, jak i gdzie, dlatego w szkolach uruchomiono program Drugie Zycie dla Ksiazki - Bank Ksiazek.
_________________
Nie odpowiadam za szkody lub straty poniesione przez kogokolwiek wskutek jakiegokolwiek wykorzystania informacji umieszczonej w poście. Zawarta treść ma tylko i wyłącznie charakter informacyjny.
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 29-06-2012, 16:40    #363

darion napisał/a:
w szkolach uruchomiono program Drugie Zycie dla Ksiazki - Bank Ksiazek.

no to odkrywaja Ameryke w konserwach :) pomyslec, ze jak ja chodzilam do podstawowki i liceum to na koniec roku zawsze byl organizowany kiermasz uzywanych podrecznikow. teraz to gorzej bo powariowali z tymi reformami szkolnictwa. w sumie to nieglupie - bo raz oszczednosc, a dwa uczy dzieci szacunku do zadrukowanego papieru ;) w postaci ksiazki.
_________________
http://dachowiec.net/
Ostatnio zmieniony przez ikxio 29-06-2012, 16:41, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
inma 
Mi Vida sin Foro no es Vida
........



Moje nałogi: Morze,plaza,dom.
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 33 razy
Dołączyła: 22 Wrz 2005
Posty: 3210
Skąd: Torrevieja
Wysłany: 29-06-2012, 22:30    #364

darion napisał/a:
program Drugie Zycie dla Ksiazki - Bank Ksiazek.

U nas tez.
darion napisał/a:
przelew dotacji na konto bankowe dziecka

Lub na konto szkoly-ja to wybralam.
Nie wiem czy dobrze,ale trudno.
  Kraj: Spain
   
olesia 
Amigo


Przedstawiciel:
castilla-la-mancha

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 13 Lut 2011
Posty: 342
Wysłany: 26-09-2013, 14:50    #365

odświeżam temat :-) Chciałam głośno podzielić się spostrzeżeniem dotyczącym szkoły (podstawówka V klasa). BRAK LEKTUR. Moja córka od momentu jak tylko podjęła naukę w hiszpańskiej szkole - a miała wtedy 3 lata - nie musiała przeczytać żadnej lektury. To znaczy były robione jakieś giełdy książek, uczniowie przynosili do szkoły swoje ulubione pozycje i wymieniali się. Każdy miesiąc inna książka. Jednak były to najczęściej tzw. książki do poduszki (seria Stiltona itp..) Chodzi mi o KANON OBOWIĄZKOWYCH LEKTUR. Wiecie o czym mówię "Pan samochodzik..." "W pustyni i w puszczy"...."Akademia Pana Kleksa..." Pytałam nauczycielkę i ona nie wiedziała o czym ja mówię :sorpresa Oczywiście sama kupuję mojemu dziecku książki pytając hiszpańskich znajomych o jakieś pozycje z ich dzieciństwa. Chciałabym jednak wiedzieć czy w szkołach waszych dzieci też panuje zupełne ignorowanie tak ważnej części edukacji jak CZYTANIE i obeznanie z LITERATURĄ hiszpańską jak i ogólnoświatową. A może jakieś tutuły podpowiecie? I nie chodzi mi o przysłowiowego Kapturka czy tres cerditos :que_no
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 26-09-2013, 16:38    #366

olesia, wydaje mi sie, ze w ogole czytelnictwo w Hiszpanii to raczej rozrywka masowa nie jest
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 27-09-2013, 00:14    #367

Wiadomo ze w dobie kultury audio-wizualnej poziom czytalnictwa ma sie srednio. Ja w szkole sredniek malo co lektur przeczytalem, ale za to zawsze czytalem opracowania literackie lektur dostepne w bibliotece.
_________________
"Ludzie mówią kim są, ale ignorujemy to, bo chcemy, by byli tymi, kim nam się wydają." - Don Draper w "Mad Men"

Wszelkie plany są już nieaktualne w momencie ich zatwierdzania.
  Kraj: Spain
   
norbo 
Adicto



Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 23 razy
Wiek: 39
Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 1741
Wysłany: 27-09-2013, 07:36    #368

Przecież do łopaty nikomu znajomość literatury potrzebna nie jest. Nawet więcej, umiejętność czytania ze zrozumieniem stanowi dość poważne zagrożenie dla systemu.
_________________
Greetings for guys from NSA ;)

Zwykle obawiałem się, że ogarnia mnie szaleństwo. Teraz zacząłem bać się, że nie zwariuję.
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 27-09-2013, 10:21    #369

no tak, bo nawet do odkurzacza oprocz standardowej instrukcju na papierze dostalam takowa na DVD - wyglada na to, ze z gory zakladaja, ze czytac nie musze umiec, ale co najmnniej odtwarzacz i TV w domu byc musi :me_rio
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
inma 
Mi Vida sin Foro no es Vida
........



Moje nałogi: Morze,plaza,dom.
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 33 razy
Dołączyła: 22 Wrz 2005
Posty: 3210
Skąd: Torrevieja
Wysłany: 29-09-2013, 10:28    #370

U nas to samo. Ale jak mieszkalismy w Alcorconie(Madryt) to byl 3 lektury,ale to bylo. w pierwsxej. klasie,jedna to " un beso para osito" reszty nie pamietam. Teraz moja jest w 6- tej i oczywiscie zadnych lektur.
  Kraj: Spain
   
she_wolf 
OBSERVADOR

Dołączyła: 20 Paź 2013
Posty: 7
Wysłany: 21-10-2013, 18:34   szkoła / życie #371

Witam serdecznie,

Wielka prośba o sugestie, rady, konkrety.
Zalozylam co prawda osobny wątek, ale nie potrafię jeszcze korzystać z forum i staram się trafić w odpowiednie miejsce.
Z góry przepraszam.
Powiem jaka jest moja sytuacja: zamierzam jechać z 5-letnim synem (w 2014 r, skończy 6 lat) do Hiszpanii.
Aktualnie myślę o Maladze ponieważ mam tam znajomych i pomoc, zapewne rodzice również pojechali by ze mną - ale raczej nie na stałe, a z przerwami (pół roku tam, miesiąc dwa w Polsce).
Nie wiem ile kosztuje szkoła podstawowa dla dziecka oraz czy w prywatnej koniecznie trzeba przedstawiać jakies dokumenty.
Jeśli państwowa: to kto dostaje się pierwszy i czy mam szanse.
Legalny pobyt - co i jak? (Proszę mi wybaczyć ogólnikowość)
Gdzie się udać?

Proszę o informacje.


Pozdrawiam!
Mama XYZ. :smile:
_________________
Podpis dostępny od 50 postów.
Ostatnio zmieniony przez she_wolf 21-10-2013, 18:34, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Poland
   
GreGoriO 
Fanatico
CZYTELNIK



Moje nałogi: internet
Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 68 razy
Wiek: 49
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 2204
Skąd: Costa del Sol
Wysłany: 21-10-2013, 19:39    #372

DZISIAJ załatwienie rezydencji ....jak się popularnie na ten papierek mówi, BEZ UDOKUMENTOWANYCH dochodów graniczy z cudem. a wręcz jest niemożliwe.
najpierw musisz im przedstawić ten papierek.
jeśli jednak masz takie coś, to po kolei w AYUNTAMIENTO (urząd miejski) meldunek, na POLICIA NACIONAL występujesz o nadanie nr N.I.E. potem S.S. ubezpieczenie.
Dzieci do szkoły powszechnej przyjmą jak są zameldowane na danym terenie i jeśli jest miejsce w danej szkole. szkoła nie kosztuje wiele, opłaty podobnie jak w PL.
_________________
Hiszpania jest piękna....szkoda że tak daleko
http://img141.imageshack....ibujostfldt.jpg
http://www.floresvioleta.com/
http://www.youtube.com/wa...feature=related
  Kraj: Spain
   
she_wolf 
OBSERVADOR

Dołączyła: 20 Paź 2013
Posty: 7
Wysłany: 22-10-2013, 11:39    #373

Rozumiem ich, zabezpieczają sie finansowo.
Zastanawiam sie czy przeszłaby opcja płatności za rok z góry w razie braku potwierdzenia zatrudnienia, ale pewnie nie.
Droga przede mną wyboista, ale wierzę głęboko, że vale la pena.

Serdecznie dziękuje za wszystkie podpowiedzi - dla mnie to więcej niż sztabki złota ;)
_________________
Podpis dostępny od 50 postów.
  Kraj: Poland
   
dieperle 
OBSERVADOR

Wiek: 40
Dołączyła: 06 Mar 2015
Posty: 23
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 24-03-2015, 18:35    #374

Gregorio, ja też się podepnę. Czy ja dobrze rozumiem, że do meldunku muszę mieć udokumentowane dochody w Hiszpanii? Chciałabym przylecieć do Hiszpanii z córką we wrześniu. Nie zamierzam pracować w Hiszpanii, tj. zamierzam pracować tam pod palmami na moją polską firmę (jestem freelancerem). Nie zamierzam też zostawać długo, tj. na długie lata. Czy jeśli wynajmę mieszkanie, będę miała paszport/dowód osobisty i NIE, to nie dostanę meldunku? Jak dotąd wszędzie tu czytałam, że numer NIE dostanę, skoro mieszkam w Hiszpanii i jestem cudzoziemcem... Nie wiem już sama, co jest potrzebne, żeby można było zapisać dziecko do żłobka/przedszkola. Czy chodzi o rezydenturę i na nią nie mam szans (nie wiem już sama, czy myliłam to dotąd z meldunkiem...)?
  Kraj: Poland
   
daniels 
OBSERVADOR


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 15 Sty 2015
Posty: 27
Skąd: Tarragona
Wysłany: 25-03-2015, 01:17    #375

Nikt sie nie bedzie pytal przy zameldowaniu o Twoje dochody, ich pochodzenie i wysokosc. Kilkukrotnie zmienialem zameldowanie, zameldowywalem tez znajomych u siebie i w moim przypadku, nic takiego nie mialo miejsca.
Potrzebowac bedziesz: paszport lub dowod osobisty, numer NIE (tutaj nie pamietam, czy aby sie zameldowac trzeba posiadac numer NIE, czy zeby wyrobic numer NIE trzeba byc zameldowanym =D - obstawiam opcje druga), kontrakt na wynajem i akt urodzenia dziecka (Libro de Familia) - przetlumaczony przez tlumacza przysieglego (bardzo wazny dokument, bedzie potrzebny rowniez, gdy bedziesz zapisywac corke do szkoly, wyrabiala numer NIE, numer S.S. i zalatwiala kazda inna sprawe dotyczaca Twojego dziecka).

PS. Jak moga juz gdzies sie dopytywac o dochody, to przy wyrabianiu numeru NIE. IMO po to, by na tej podstawie wystawic Ci dokument tymczasowy lub bezterminowy. Jak wyrabialem swoj numer NIE to pracowalem, a i tak dostalem 3 miesieczny (bialo czarny A4), ktory nota bene wymienilem po 7 latach na ten wlasciwy - zielony :grin: .
Mozesz cos wymyslec ;) , nikt nie bedzie tego weryfikowal, np. ze chcesz otworzyc wlasna firme i potrzebujesz NIE do jej rejestracji.....
Ostatnio zmieniony przez daniels 25-03-2015, 01:39, w całości zmieniany 2 razy  
  Kraj: Spain
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es