Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
CO SĄDZICIE NA TEMAT ZWIĄZKU POLKI Z MAROKAŃCZYKIEM?????????
Autor Wiadomość
Santo 
Adicto



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1104
Wysłany: 04-10-2007, 17:16    #76

gema napisał/a:
powtórzę pytanie za Karoliną: co jest złego w byciu zwykłą muzułmańską kobietą? :shock:


A co jest złego w nie posiadaniu pełni praw obywatelskich? :roll:
Oczywiście można nie posiadać takich samych praw jak inni (tutaj:mężczyźni) i być całkiem szczęśliwym człowiekiem. :!:
Tylko kto chce byc obywatelem drugiego sortu.

[ Dodano: Czw Paź 04, 2007 6:19 pm ]
Agata napisał/a:
A Santo, to osoba dosc inteligentna. Mimo, ze to wspaniale ukrywa.


Okazuje się, że nawet tę dość inteligencję trudno ukryć, a nie kryję, że robię co mogę żeby nie wyjść tutaj na jakiegoś wykształciucha. I wszystko na nic. Agata mnie przejrzała :wink:

[ Dodano: Czw Paź 04, 2007 6:26 pm ]
Marta J. napisał/a:
oni maja zdradzanie a raczej posiadanie wielu kobiet naraz genetycznie tzn religijnie "zaprogramowane"..no bo jesli od malego wiedza ze po smierci czeka na nich z 40 dziewic w raju to co sie beda w tym zyciu ograniczac??


Nie mogę traktować na poważnie religii, która obiecuje facetom w niebie jakąś ilość dziewic. :shock:
To sa jakieś jaja.
Oczywiscie piszę to z pozycji "islamskiego ignoranta", bo nie znam tej religii, ale nawet Karolina nie zaprzeczyła temu, że taka obietnica jest zawarta w islamie.
Choć wydaje mi się, że wiem dlaczego tak jest, ale nie napiszę tego bo jeszcze obraże czyjeś uczucia religijne, a robic tego nie mam najmniejszego zamiaru

[ Dodano: Czw Paź 04, 2007 6:30 pm ]
mala7 napisał/a:

Przyznam, ze wypowiedz Santo mnie troche przerazila:


NIe chciałem Cię straszyć, a tylko zwrócić uwagę, że na jednym ustępstwie nigdy się nie kończy.
Olej faceta, myśl o dziecku - facet zawsze jakiś się znajdzie.

[ Dodano: Czw Paź 04, 2007 6:34 pm ]
karolina napisał/a:

Santo napisał/a:
Jako słabsza zazwyczaj dostosowuję się kobieta
chcesz powiedziec, z ejestem slaba, ze dalam sie "zblamucic"?


Karolina, ZAZWYCZAJ, nie zawsze. :!:
Jak było w Twoim przypadku nie wiem. :grin:
Ostatnio zmieniony przez Santo 04-10-2007, 17:19, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Poland
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-10-2007, 20:50    #77

Santo napisał/a:
Jak było w Twoim przypadku nie wiem
i wielu innych rzeczy nie wiesz, ale chcoiaz potrafisz sie przyznac do tego, ze jestes "islamskim ignorantem"W..chcoiaz nei bardzo wiem jak mozna oceniac cos czegos sie nei zna, albo tylko jakies urywki...jaks ie na czyms nei znam to sie nie wypowiadam w taki sposob jak Ty..czyli nie oceniam.

Santo napisał/a:
Choć wydaje mi się, że wiem dlaczego tak jest, ale nie napiszę tego bo jeszcze obraże czyjeś uczucia religijne, a robic tego nie mam najmniejszego zamiaru
now iesz...piszac o o mojej religii, ze
Santo napisał/a:
To sa jakieś jaja.

to moge poqwiedziec, ze troche jednak juz obraziles..bo mowisz, ze "jajami" sa slowa, ktore zostaly zeslane od Boga...

Santo napisał/a:
co jest złego w nie posiadaniu pełni praw obywatelskich?
Oczywiście można nie posiadać takich samych praw jak inni (tutaj:mężczyźni) i być całkiem szczęśliwym człowiekiem.
szkoda, ze nie przeczyales artykulow z linkow, ktore tutaj kiedys wklejalam...bo raz kolejny mowisz o czyms o czym nie masz zielonego pojecia

Marta J. napisał/a:
przynajmniej tak wynikalo z wypowiedzi mlodych chlopakow ktore czytalam gdzies w necie ze wiara ich nie ogranicza pod tym wzgledem..a jak jest naprawde?co mowi Koran o zdradzaniu czy posiadaniu wielu kobiet?
mowilam juz to miliony razy...muzulmanie to zwykli ludze, ktorzy robia bledy..jak katolik czy Zyd...a to, ze kilku mowi, z eich religia upsraeidliwa robiac cos co jest zakazne jest hipokryzja..tak jak np egipcjanie mowia, ze noca Bog nic nie widzi to moga robic co chca. co jest totalna bzdura.
w islamie jak i w chrzescijanstwie seks pozamazl. czy seks bez slubu jest zakazany i NIC tego nie usprawiedliwa.

pooza tym jeszcze jedno do malej...Twoj "muzulmanin" jest smieszny, mowiac, ze nie jestes dobra bo nie jestes muzulmanka...niech spojrzy na siebie jak postepuje..gdyby byl dobrym muz. to nie mialby dziecka bez slubu (bo nie doczytalam, czy jestescie malz.)
  Kraj: Algeria
   
Lusi 
OBSERVADOR

Moje nałogi: papieroski, herbatka, ksiazki
Wiek: 33
Dołączyła: 28 Wrz 2007
Posty: 25
Skąd: Gdansk
Wysłany: 05-10-2007, 20:43    #78

Lusi...maz ZEROWE pojecie nt. islamu

Oczywiscie ze mam zerowe pojecie na temat islamu, poniewaz nigdy nie mialam powodow by sie nim interesowac. Jestem klinicznym przykladem czlowieka, ktory ¨cos tam kiedys mu sie obilo o uszy¨ i ktory ma jedynie jakies przeswiadczenie.


"Lusi"]Dodam, ze znam kilka takich par i nie bede komentowac ich perypetii zyciowych.


[/quote]nie krepuj sie

Powiem tylko, ze Polki, ktore znam i ktore zyja z Marokanczykiem maja zupelnie odmienne zwiazki. Facet jednej z nich naciska na chustki sluby cuda wianki, a z kolei drugi chlopak nawet niesmialo nie wspomina(ten z kolei ma juz z nia dziecko) o tym.
_________________
Podpis dostępny od 50 postów.
  Kraj: Poland
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 06-10-2007, 00:24    #79

Lusi, Nic nie zrozumialam z Twojego postu :(

karolina napisał/a:
mowilam juz to miliony razy...muzulmanie to zwykli ludze, ktorzy robia bledy..jak katolik czy Zyd...
Ja bledow nie robie :razz: :razz:

karolina napisał/a:
seks bez slubu jest zakazany i NIC tego nie usprawiedliwa.
Z ciekawosci poszlam kiedys ze znajomymi na lekcje przedmalzenskie. Zeby zobaczyc o czym tam sie gada. Nudy na pudy, ale najbardziej utkwilo mi w pamieci, ze z morderstwa to tylko papiez moze rozgrzeszyc, a najwiekszym zmartwieniem ksiedzy nie nie jest seks (o dziwo) tylko zycie jak para malzonkow bez wiazan koscielnych. O tym seksie to nie bardzo dokladnie wspomnial ale tak odnioslam z kontekstu.

karolina napisał/a:
bo mowisz, ze "jajami" sa slowa, ktore zostaly zeslane od Boga...

Karolina, mnie sie wydaje, ze wzielas troche to za powaznie. Dla mnie obiecany katolicki raj to jakies nudy. Co mi po nim, jak psow tam ma nie byc, tylko jakies kudlate owieczki. Wszedzie bialo-niebiesko. Do kitu z takim rajem. No a te 40 dziewic? Ja wiem, ze Kazdy Bog moze wszystko, ale skad te 40 dziewic jak prawie kazda to bedzie czyjas uzywana? Tylko bardzo Cie prosze, nie bierz tego powanie i nie krzyzuj mnie obok Santo.

Odbieglismy troche od tematu, wiec prosze do niego wrocic. Czy latwo jest byc z osoba innej wiary?
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
Synek 
Adicto



Moje nałogi: Slodycze ;)
Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 1605
Skąd: Logrono, La Rioja
Wysłany: 06-10-2007, 04:03    #80

Ja tam dla czterdziestu dziewic, nawet takich z malym przebiem, moglbym nawet przejsc na islam ;)
_________________
Już nie chłopcy, lecz mężczyźni. Już kobiety, nie dziewczyny.
Młodość szybko się zabliźni, nie ma w tym niczyjej winy.
  Kraj: Spain
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 06-10-2007, 12:25    #81

Synek, no i wyszlo szydlo z wora - jestes bardzo interesowny :P
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
Santo 
Adicto



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1104
Wysłany: 06-10-2007, 18:10    #82

Synek napisał/a:
Ja tam dla czterdziestu dziewic, nawet takich z malym przebiem, moglbym nawet przejsc na islam ;)

Tylko że najpierw trzeba sie pożegnać z tym światem. :roll:
Poza tym dziewice to towar mocno przereklamowany :grin: :wink:

[ Dodano: Sob Paź 06, 2007 7:23 pm ]
Karolina, na tym świecie jest znacznie więcej ludzi, którzy NIE UWAŻAJĄ koranu za świętą księgę.
Świętości słów zawarych w nim nie da się obiektywnie uzasadnić. :roll:

Jeśli idzie o te dziewice, to przykro mi, ale ja nie mogę tego traktować poważnie, nie da się.
Dla mnie ma to wyraźnie charakter seksualny.
Nie jestem w stanie czytać szczegółowo wszystkich linków, ale jeśli potrafisz swoimi słowami wytłumaczyć mi i innym ignorantom, jak potraktować poważnie obietnicę dziewic w raju, to chętnie poczytam.

Co do wypowiadania się w tematach w których nie jest się ekspertem,
to tak to już jest, że wszyscy to robimy, bo gdybyśmy mieli mówić tylko o problemach które poddaliśmy gruntownym studiom, to wiekszość z nas musiałaby milczeć. :grin:
Ile jest dziedzin, na których się naprawdę znasz :?:
  Kraj: Poland
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 06-10-2007, 22:39    #83

Santo napisał/a:
Ile jest dziedzin, na których się naprawdę znasz
Biore to pytanie takze do siebie. No to ja sie znam na wszystkim :P A jak sie nie znam to tak zakrece, zeby wyszlo ze sie znam. :D

Ciekawa jestem jakie beda dalse losy Malej7
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
Santo 
Adicto



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1104
Wysłany: 07-10-2007, 14:56    #84

Agata napisał/a:

Ciekawa jestem jakie beda dalse losy Malej7


Pewnie nie prędko się odezwie, bo będzie mocno zajęta swoim dzieckiem.
  Kraj: Poland
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-10-2007, 20:50    #85

Agata napisał/a:
Karolina, mnie sie wydaje, ze wzielas troche to za powaznie. Dla mnie obiecany katolicki raj to jakies nudy. Co mi po nim, jak psow tam ma nie byc, tylko jakies kudlate owieczki. Wszedzie bialo-niebiesko. Do kitu z takim rajem. No a te 40 dziewic? Ja wiem, ze Kazdy Bog moze wszystko, ale skad te 40 dziewic jak prawie kazda to bedzie czyjas uzywana? Tylko bardzo Cie prosze, nie bierz tego powanie i nie krzyzuj mnie obok Santo.
nie wzielam sobie ani slow santo ani twoch do serca...ale znam osoby, ktorych by to urazilo...nayzwanie slow Boga jajami

Santo

Santo napisał/a:
Karolina, na tym świecie jest znacznie więcej ludzi, którzy NIE UWAŻAJĄ koranu za świętą księgę.
Świętości słów zawarych w nim nie da się obiektywnie uzasadnić
dla Ciebie nie jest swiety a dla mnie i miliona muzulmanow jest i nie potrzebuje dodatkowych zrodel, ktore by fakt weitowsci potwierdzily. niestety ..wierzacy z niewierzacym sie niedogada.
bo nawet jak przeczytasz Koran to nie zrozumieszslow tak jak ja i bedzie to dla Ciebei zwykla ksiazka

Santo napisał/a:
do wypowiadania się w tematach w których nie jest się ekspertem,
to tak to już jest, że wszyscy to robimy, bo gdybyśmy mieli mówić tylko o problemach które poddaliśmy gruntownym studiom, to wiekszość z nas musiałaby milczeć.
Ile jest dziedzin, na których się naprawdę znasz
napisalam o wypowiedziach oceniajacych. nie wiesz o czym piszesz i oceniasz. cos jak kupowanie kota w work, mowiac, ze ten kot to na pewno brzydki i niedobry jest

Santo napisał/a:
Jeśli idzie o te dziewice, to przykro mi, ale ja nie mogę tego traktować poważnie
no i maz do tego prawo. nie jestes muzulmaninem
Santo napisał/a:
Nie jestem w stanie czytać szczegółowo wszystkich linków, ale jeśli potrafisz swoimi słowami wytłumaczyć mi i innym ignorantom, jak potraktować poważnie obietnicę dziewic w raju, to chętnie poczytam.
a ja nie jetsem w stanie opisywac wlasnymi slowami czegos co jest bardzo dokladnie i prosto napisane poza tym nie mam teraz warnkow do tego.
  Kraj: Algeria
   
mala7 
OBSERVADOR

Dołączyła: 25 Wrz 2007
Posty: 9
Wysłany: 09-10-2007, 18:46    #86

Santo napisal:
Cytat:
“Pewnie nie prędko się odezwie, bo będzie mocno zajęta swoim dzieckiem.”


Odzywam sie predko, poki nie jestem jeszcze zajeta dzieckiem :grin:
Wiec moje losy na razie sie nie zmienily, jako ze nie udalo mi sie znalezc nowego lokum, zostaje gdzie jestem, jakos musimy sie dogadac. Zostalo mi jeszcze pare dni i teraz musze myslec tylko o dziecku.
Na wszelki wypadek skontaktowalam sie z instytucja pomocy kobietom, gdzie poinformowalam sie na co moge liczyc z ich strony i jakie sa prawa. Dodatkowo w sadzie zglosilam zapotrzebowanie na bezplatnego adwokata tak na przyszlosc, gdyby byly jakies wieksze problemy.

Agata napisala
Cytat:
“Trzymam za Ciebie kciuki. Powiedz Nam troche wiecej o sobie, np. gdzie mieszkasz?”


Mieszkam w Kraju Baskow. Na stale przyjechalam tu ponad rok temu, choc wczesniej tez tu czasowo przebywalam i troche na poludniu Hiszpanii.

Jeszcze poki moge to troche przylacze sie do dyskusji.

Karolina napisala:

Cytat:
“tyle, ze to dla nie jest dla mnei zaden przyklad na to, ze takei zw. nie maja przyslzosci, bo takie historie zdarzaja sie w kazdym zwiazku nie tlyko mieszanym.”

Jak najbardziej sie z toba zgadzam. Sadze jednak, ze jesli on – Marokanczyk, muzulmanin jest (lub moze lepiej powiedziane – bedzie, bo zwykle na poczatku zwiazku tego tak nie ujawniaja) praktykujacym muzulmaninem, a dziewczyna chce zachowac swoja religie, to niestety takie zwiazki wg mnie nie maja przyszlosci. Natomiast na pewno latwiej jest w zwiazkach, w ktorych oboje wyznaja jedna religie, tak jak w twoim przypadku.

Cytat:
“naprawde szkoda, ze osoby, ktore nie maja pojecia o islamie "laduja" sie w zwiazkimi z muzulmanami.”


Mam nadzieje, ze to nie bylo do mnie. Bo ja pod tym katem przygotowywalam sie bardzo dobrze. Wiedzialam, ze jest muzulmaninem, dlatego wczesniej bardzo duzo czytalam na ten temat, sluchalam rowniez jego wypowiedzi na temat ich zwyczajow religijnych, zeby poznac jego stosunek, a nawet czytalam koran. Dlatego wlasnie wiele spraw omowilismy sobie na poczatku i ustalilismy co i jak, zarowno kwestie ubioru, jak i innych zwyczajow. Ja powiedzialam, ze religii nie zmienie, ale uszanuje jego religie i tego samoego oczekuje od niego. I wczesniej nie powiedzial, ze skoro tak to on mnie nie chce, dopiero teraz.

Gema napisala:

Cytat:
“powtórzę pytanie za Karoliną: co jest złego w byciu zwykłą muzułmańską kobietą?”

Osobiscie nie sadze, zeby bylo w tym cos zlego. Kazdy ma prawo do wyznawania religii w jaka wierzy i zachowywania jej zwyczajow. Zreszta kobiety muzulmanskie darze duzym szacunkiem. Dla mnie jednak jest to po prostu niemozliwe, ze wzgledu na fakt, ze moja wiara jest inna. Sadze, ze jak kazdy mam prawo wyznawac moja religie i nie zamierzam jej zmieniac z powodu jakiegos naglego “wielkiego nawrocenia” mojego ukochanego.
Zreszta czasami mam wrazenie, ze on sobie stwarza jakas wlasna religie i robi wszystko na pokaz.

Santo napisal:
Cytat:
“Olej faceta, myśl o dziecku - facet zawsze jakiś się znajdzie.”

Ale doradz mi Santo jak mam go olac i czym :wink: Moze z meskiego punktu widzenia bedziesz lepiej wiedzial.
Ja juz innego faceta nawet nie potrzebuje. I pomyslec, ze bylam tak potwornie zakochana, ze swiata poza nim nie widzialam. Rzucilam super prace w Polsce dla niego (asystent dyrektora w duzej firmie) i przyjechalam tutaj, zeby pracowac praktycznie w czym popadnie. Choc caly czas mi mowi, ze on jest facetem wiec mnie utrzyma i po co ja mam pracowac. Ale ja jestem kobieta pracujaca :grin: i nie potrafie bezczynnie siedziec.
Cale szczescie, ze chociaz mnie nie zacmilo az na tyle i wrocilam do kraju zeby skonczyc studia. Tyle tylko, ze co mi teraz z tego...

Mam nadzieje, ze jakos sobie poradzimy z niniem.
Pozdrawiam wszystkich.
  Kraj: Spain
   
Synek 
Adicto



Moje nałogi: Slodycze ;)
Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 1605
Skąd: Logrono, La Rioja
Wysłany: 09-10-2007, 19:04    #87

mala7 napisał/a:
Mieszkam w Kraju Baskow

Sasiadka ;)
_________________
Już nie chłopcy, lecz mężczyźni. Już kobiety, nie dziewczyny.
Młodość szybko się zabliźni, nie ma w tym niczyjej winy.
  Kraj: Spain
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 10-10-2007, 11:44    #88

karolina napisał/a:
nie wzielam sobie ani slow santo ani twoch do serca...ale znam osoby, ktorych by to urazilo...nayzwanie slow Boga jajami
To dobrze. Bo na pewno nie mielismy zamiaru urazic Ciebie.

karolina napisał/a:
..wierzacy z niewierzacym sie niedogada
No nie moga. Co najwyzej moga respektowac swoje "odmiennosci". I prowadzic dyskusje w nieskonczonosc. Tak jak to mialo miejsce z moim staruszkiem i dwojka swiadkow Jehowy. Jak sobie wreszcie poszli to ojciec powiedzial tak: "dwoje ich bylo i ledwo ich przegadalem..." No i do dzisiaj jest zatwardzialym ateista :D
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
Santo 
Adicto



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1104
Wysłany: 10-10-2007, 18:04    #89

Agata napisał/a:

Tak jak to mialo miejsce z moim staruszkiem i dwojka swiadkow Jehowy. Jak sobie wreszcie poszli to ojciec powiedzial tak: "dwoje ich bylo i ledwo ich przegadalem..." No i do dzisiaj jest zatwardzialym ateista :D


Z tego co piszesz wynika, że niekiedy też wierzący z wierzącym się nie dogada, tak jak to było w przypadku Twojego ojca...

[ Dodano: Sro Paź 10, 2007 7:14 pm ]
Agata napisał/a:
To dobrze. Bo na pewno nie mielismy zamiaru urazic Ciebie.


Oczywiście ,że nie mieliśmy takiego zamiaru.
Z resztą, między bogiem a prawdą, o co tu się obrażać?
O to że jacyś nie muzułmanie mają inne zdanie na temat zapisów zawartych w Koranie? Przecież to bez sensu.

Jesli chodzi o obrażanie uczuć religijnych, to moim zdaniem kościoły uczyniły z tego narzędzie, którym usiłują kneblować nie wierzących i w ten sposób nadać ich subiektywnym odczuciom charakter obiektywny. A przecież jeśli idzie o Boga to nie ma nic pewnego.

[ Dodano: Sro Paź 10, 2007 7:17 pm ]
mala7 napisał/a:

Ale doradz mi Santo jak mam go olac i czym :wink:


Jak to czym? :roll: Oczywiście jakąś porządną sikawą?
Może trochę ochłonie...

[ Dodano: Sro Paź 10, 2007 7:27 pm ]
mala7 napisał/a:
I pomyslec, ze bylam tak potwornie zakochana, ze swiata poza nim nie widzialam.


No, chyba nie myślałaś, że to potworne zakochanie będzie trwało wiecznie? :wink: :roll:
Gdy jest się zakochanym nie zwraca się uwagi na "drobiazgi" w postaci odmienności kulturowej i religijnej. Jednak gdy to potworne zakochanie zacznie stawać się coraz mniej "potworne" wszytkie te róznice zaczną dawać o sobie znać.

Bardzo dobrze zrobiłaś, że nie dałaś sie sprowadzić do roli utrzymanki. W ten sposób mocno uzależniłabyś sie od swojego faceta, nie tylko finansowo.
I jeszcze jedno: na szczęście mieszkacie w Europie, gdzie chroni Cię prawo. W kraju muzułmańskim, twoja sytuacja prawna byłaby o niebo gorsza.

Czyli pracuj, bądź niezależna, miej swoje pieniądze w banku, i nie wpakuj sie w przeprowadzkę do jakiegoś muzułmańskiego kraju.
  Kraj: Poland
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10-10-2007, 20:39    #90

mala7 napisał/a:
Jak najbardziej sie z toba zgadzam. Sadze jednak, ze jesli on – Marokanczyk, muzulmanin jest (lub moze lepiej powiedziane – bedzie, bo zwykle na poczatku zwiazku tego tak nie ujawniaja) praktykujacym muzulmaninem, a dziewczyna chce zachowac swoja religie, to niestety takie zwiazki wg mnie nie maja przyszlosci. Natomiast na pewno latwiej jest w zwiazkach, w ktorych oboje wyznaja jedna religie, tak jak w twoim przypadku
zgadzam sie..jesli obie strony sa praktykujace to bez zgrzytow si enie obedzie..bo i muz i kat ma obowiazek np wych. dziecko we wlasnej wierze...a muz nie moze praktykowac innych obrzedow religijnych poza muz..wiec jzu nawet na samym poczatku np gdy pojawia sie dziecko powstaje problem..chrzest...przy chlopcy obrzezanie. z reszta uwazam, ze nawet ten muz. ktory nie jest praktykaujcy kiedys moze sie zmieniec i kobieta wchodzaca w zw. z facetem, ktory olewa zasday swojej religii powinna sie liczyc ze to kiedys sie moze zmienic..znam kilka przypadkowkiedy to dziewczyny byly przeszczesliwe i rozpowiadaly na lewo i prawo ze ich muz. pija pala i jedza wieprz. az tu nagle sie wszystko zmienilo i byly w szoku.

Synek napisał/a:
mala7 napisał/a:
Mieszkam w Kraju Baskow

Sasiadka
no wlasnie :D

pozdr.
  Kraj: Algeria
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 10-10-2007, 22:22    #91

karolina napisał/a:
zgadzam sie..jesli obie strony sa praktykujace, to bez zgrzytow sie nie obedzie.. bo i muz i kat ma obowiazek np wych. dziecko we wlasnej wierze...a muz nie moze praktykowac innych obrzedow religijnych poza muz.. wiec juz nawet na samym poczatku np. gdy pojawia sie dziecko powstaje problem.. chrzest...czy chlopcy obrzezanie. Z reszta uwazam, ze nawet ten muz. ktory nie jest praktykaujcy, kiedys moze sie zmieniec i kobieta wchodzaca w zw. z facetem, ktory olewa zasday swojej religii powinna sie liczyc ze to kiedys sie moze zmienic.. znam kilka przypadkow kiedy to dziewczyny byly przeszczesliwe i rozpowiadaly na lewo i prawo ze ich muz. pija pala i jedza wieprz. az tu nagle sie wszystko zmienilo i byly w szoku.
I to mowi nasza Karolina, moj autorytet w tej dziedzinie.
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
Santo 
Adicto



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1104
Wysłany: 15-10-2007, 18:22    #92

Wiem, że się narażam, ale napiszę to ponieważ uważam, że należy piętnować wszelkie niegodziwości i zwyrodnienia, gdziekolwiek by się nie działy:

Arabia Saudyjska: państwo wyznaniowe, muzułmańskie.
Działa tam Komisja ds. Szerzenia Cnoty i Zapobiegania Występkom, która od ponad 80 lat na swoich usługach specjalną Policję - Muttawa. Kilka tysięcy funkcjonariuszy tejże codziennie patroluje miasta i czuwa nad obyczajnością zachowań, przestrzeganien nakazów religijnych, pór modlitw, itp.
W błachych sprawach policja upomina, a w poważniejszych aresztuje. :!:
Te poważniejsze to m.in. jazda mężczyzny i kobiety jednym samochodem lub... picie piwa.
W tych sprawach przed kilkoma miesiącami aresztowano dwóch męźczyzn, którzy podczas przesłuchania zmarli...
W 2002r funkcjonariusze pozwolili spłonąć w szkole 15 dziewczynkom, bo nie były stosownie ubrane żeby móc uciec na zewnątrz...

Na postawie artykułu w dzisiejszej Gazecie Wyborczej.

I co może myśleć o Islamie zwykły człowiek, europejczyk? :shock:
No cóż kiedyś ulice Hiszpańskich miast patrolowała wszystkim znana Spanish Inquisition, niestety znana nie tylko ze skechy Monty Python'a...
  Kraj: Poland
   
Synek 
Adicto



Moje nałogi: Slodycze ;)
Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 1605
Skąd: Logrono, La Rioja
Wysłany: 18-10-2007, 14:27    #93

Dla rozluznienia atmosfery w watku:
http://es.youtube.com/watch?v=4y-waHLz-TU

:lol:
_________________
Już nie chłopcy, lecz mężczyźni. Już kobiety, nie dziewczyny.
Młodość szybko się zabliźni, nie ma w tym niczyjej winy.
  Kraj: Spain
   
Santo 
Adicto



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1104
Wysłany: 18-10-2007, 22:01    #94

Synek napisał/a:
Dla rozluznienia atmosfery w watku:
http://es.youtube.com/watch?v=4y-waHLz-TU

:lol:


A myślałem, że to ja rozluźniam atmosferę, bo przecież Komisja ds. Szerzenia Cnoty i Zapobiegania Występkom - to brzmi kabaretowo... :wink:
  Kraj: Poland
   
Synek 
Adicto



Moje nałogi: Slodycze ;)
Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 1605
Skąd: Logrono, La Rioja
Wysłany: 18-10-2007, 23:47    #95

Czekaj, czekaj... Wygra PiS to nie bedzie to dla Ciebie brzmialo tak kabaretowo ;>
_________________
Już nie chłopcy, lecz mężczyźni. Już kobiety, nie dziewczyny.
Młodość szybko się zabliźni, nie ma w tym niczyjej winy.
  Kraj: Spain
   
mamadwojki 
Adicto



Moje nałogi: lato i coca cola
Pomogła: 17 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 12 Wrz 2007
Posty: 1111
Skąd: Andalucia
Wysłany: 19-10-2007, 09:36    #96

zgadzam sie z Synkiem , niestety...i pozwole sie dołączyc do dyskusji.
Jedna z najblizszych mi przyjaciolek wyszła rok temu za Tunezyjczyka.Mysle, ze zdaje sobie sprawe z istniejacych zagrozen.Narazie chlopak jest młody i mieszkaja w Polsce.(Slub odbyl sie w Tunezji i ona przyjela ich wiare :roll: ).No i poki co nie maja jeszcze dzieci.

Jednak juz widze np takie rzeczy , ze Ona nie robi swoich urodzin , nie zaprasza znajomych no i nie pije nawet lampki wina z tej okazji , bo przypada wlasnie Ramadan.

Dodam, ze dziewczyna ma prezna firme z branzy rozrywkowej i jej urodziny wiazaly sie zazwyczaj z impreza w klubie przy latynoskich rytmach.

Przed slubem wyznala mi , ze woli byc szczesliwa chwilę niz zawsze sama i niezadowolona z zycia... :cry:
  Kraj: Spain
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-10-2007, 19:54    #97

mamadwojki napisał/a:
Przed slubem wyznala mi , ze woli byc szczesliwa chwilę niz zawsze sama i niezadowolona z zycia
jej wybor jej zycie...ja znat takie mal w ktorym muz pije alkohol je wieprz i sie bawi na imprezach

Santo..a ja jzu pislam kilka razy, ze saudi to ZADEN przyklad...bo tam sa baaardzo dziwne prawa..a najlepsze jest to, ze saudyjczcy, ktorzy pokazuja sie, ze sa tacy wierzacy to czesto na boku sprowadzaja sobie prostytutki z paryza, rozdziewiczaja mlode dziewczyny z indii i pakistanu...dla mnie saudi to zaden przyklad. poza tym tylko w saudi jest mutawa..no i w iranie od czasu do czasu wpadaja na pomysl, zeby sprawdzac pary na ulicy.
  Kraj: Algeria
   
darion 
Adicto
Vengador



Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 34 razy
Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 1636
Skąd: Valencia
Wysłany: 25-10-2007, 08:29    #98

Witajcie.

Muszę przyznać że trzeba mnóstwo odwagi aby zdobyć się na związek z osobą o tak odmiennej kulturze i wyznaniu, choć zupełnie nie mam nic przeciwko temy.
Mam wieu znajomych afrykańczyków, wietnamczyków, protestantów czy Świadków Jehowy. Ale ja nie jestem z nimi w związku, ani z nimi nie mieszkam.
Szanuję to kim są i jaką wyznają religię.
Bardzo często jednak dochodzi do, delikatnie mówiąc różnicy zdań w związkach o różnych wyznaniach. Znam przypadki gdzie nawet nie ma takich różnic wyznaniowych i kulturowej, oboje są chrześcijanami (zwiazek Świadka Jehowy i Katolika) oboje praktycznie wierzą w to samo, poza małymi różnicami, ale nie obchodza wspólnie świąt, dzieci nie posyłane są na religię.

Takie totalne rozdarcie :!:

Życie oprócz tego dostarcza innych problemów, więc po co je sobie samemu serwować? Z drugiej strony serce nie sługa. Więc nie ma na to recepty.

Życzę powodzenia i szczęścia... nie tylko w miłości :smile:
_________________
Nie odpowiadam za szkody lub straty poniesione przez kogokolwiek wskutek jakiegokolwiek wykorzystania informacji umieszczonej w poście. Zawarta treść ma tylko i wyłącznie charakter informacyjny.
  Kraj: Spain
   
mala7 
OBSERVADOR

Dołączyła: 25 Wrz 2007
Posty: 9
Wysłany: 27-10-2007, 10:33    #99

Przeczytajcie to:

http://www.katolik.pl/for...i=94642&t=94595

Korzystam z okazji, ze jeszcze jestem "2w1" :smile: wiec pisze.
Poniewaz mam "przeterminowana" juz prawie 2 tygodnie ciaze to wyznaczyli mi nowy termin na poniedzialek, na sztuczne wywolanie porodu.
Trzymajcie za mnie kciuki!

Przy okazji dodam, ze prosilam mojego Marokanczyka, zeby zalatwil mi jakis transport (samochod) na poniedzialek do szpitala, bo nie mamy samochodu. A on mi powiedzial zebym pociagiem pojechala (jakies 15 min) i da mi na taksowke zebym z dworca podjechala do szpitala. A dodam, ze z mojej malej miesciny, z ktorej autobusy rzadko jezdza mam pol godziny marszu na ten pociag. Nie wiem, mam nadzieje, ze zartowal. Poza tym mowie mu, ze ma tylu amigos z samochodami to niech poprosi ktoregos. A on, ze nie chce zeby oni wiedzieli czego mu brakuje i jakie ma problemy.

Swoja droga, jedna z kolezanek opowiedziala mi ostatnio taki kawal (bardzo na miejscu w obecnej chwili). Mniej wiecej tak:

"Jedzie sobie arab na wielbladzie, a obok idzie na piechote zona w ciazy.
Przejezdzajacy po drodze pyta araba: Dokad sie wybierasz?
A arab na to: Jade zawiezc moja ciezarna zone do szpitala do porodu... :shock: "

Fajne, no nie? :)

Az opowiedzialam mu i stwierdzil: A co ty myslisz, ze wszystkie kobiety sobie samochodem jak krolewny jada do szpitala?

No tak, mentalnosc araba...

Dobrze, ze mi chociaz humor dopisuje.
Pozdrawiam
  Kraj: Spain
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-10-2007, 12:10    #100

mala, naprawde Ci wspolczuj, ze trafilas na barana a nie faceta....a co do stwierdzenia - mentalnosc araba...to sie myslisz. ja trafilam na takego, ktory by mi nie pozwolil jechac pociagiem na porod...tez mialam przeterminowany porod i wlasnie pojechalismy do spzitala z jego kolega bo nie mielismy samochodu. to samo bylo jak wracalal juz do domu.
kazdy jest inny, Tobie sie trafil niestety wybrakowany...a tacy sa i wsrod arabow i polakow hiszpanow....
ale trzymam kciuki...ale dlugo cie pzetrzymali, ja tylko tydzien.
bedzie dobrze...a to chlopiec czy dziewczynka...bo nie wiem czy pisalas...
  Kraj: Algeria
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es