Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
CO SĄDZICIE NA TEMAT ZWIĄZKU POLKI Z MAROKAŃCZYKIEM?????????
Autor Wiadomość
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 30-08-2007, 08:06    #51

Santo, lubie Ci,e ale nie bardzo wiem jak mamodebrac twoj..mowisz serio czy zartujesz? bo chyba sobie teraz jaja robisz.
jesli ktos pozostaje muz. tylkodlateog, ze czekaja na niego hurysy no to sorry..zadne z niegoi muzulmanin. rozumeim, ze sprawa wiary w twoim zyciu nie jest jakos specjalnie wazna i stad nieporozumienie.
  Kraj: Algeria
   
Santo 
Adicto



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1104
Wysłany: 02-09-2007, 22:29    #52

karolina napisał/a:
rozumeim, ze sprawa wiary w twoim zyciu nie jest jakos specjalnie wazna i stad nieporozumienie.


Jak to nie ważna?
Przecież samo stwierdzenie że istnieje to co nazywamy rzeczywistością wymaga AKTU WIARY.

Ale co do religii, to tylko buddyzmu czuję jakąś sympatię, choć to raczej system filozoficzny i zbiór zasad moralno-etycznych.

[ Dodano: Sro Wrz 05, 2007 6:03 pm ]
Mężczyźni są o stopień wyżej nad kobietami. :grin: Prawda to?

# Mężczyzna pod każdym względem przewyższa kobietę: ...niewiasty postępować powinny ze wszelką, przystojnością, a mężowie tak samo z niemi, ale mężowie mają stopień wyżej nad niewiastami. (2:228)
# Kobieta jest istotą pustą i bezmyślną: Czyż powiedzą, że Przedwieczny jest ojcem tak wymyślnego stworzenia jako jest córka, której młodość przebiega na ubieraniu się i przyozdabianiu i która zawsze spiera się bezzasadnie? (43:17)
# Kobieta nie jest zdolna do samodzielnego życia bez pomocy mężczyzny: Mężczyźni mają pierwszeństwo nad kobietami, ponieważ Bóg dał im wyższość nad niemi i wyposaża je przez mężczyzn. (4:38)
# Kobieta musi być posłuszna mężczyźnie i może być zmuszona do tego biciem jeśli inne środki okażą się niewystarczające: Żony powinny być posłuszne, zachowywać tajemnice mężów swoich, gdyż pod ich straż niebo je oddało; mężowie doznający ich nieposłuszeństwa, mogą je karać, zostawić w osobnych lożach, a nawet bić je; uległość niewiast powinna dla nich być ochroną od złego z niemi obchodzenia się. (4:38)

źródło: wikipedia

Jeśli to prawda, co pisze wikipedia, to jak coś takiego skomentować? :shock:
Ostatnio zmieniony przez Santo 02-09-2007, 22:29, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Poland
   
martita 
Amigo
martita


Pomogła: 1 raz
Wiek: 40
Dołączyła: 21 Paź 2005
Posty: 177
Skąd: Myszków/śląskie
Wysłany: 12-09-2007, 08:51    #53

karolina napisał/a:
kilkoma dizewcyznami wystapilysmy w rozmowach w toku

highihi, ja wiem kiedy będziemy mogli zobaczyć naszą Gwiazdę, chiba, :wink: , jak będziecie grzeczni to napiszę :mrgreen:
Ostatnio zmieniony przez martita 12-09-2007, 08:53, w całości zmieniany 2 razy  
  Kraj: Poland
   
Synek 
Adicto



Moje nałogi: Slodycze ;)
Pomógł: 9 razy
Wiek: 35
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 1605
Skąd: Logrono, La Rioja
Wysłany: 12-09-2007, 09:23    #54

martita, lepiej nagraj, wrzuc na jakis serwer i podaj link :)
_________________
Już nie chłopcy, lecz mężczyźni. Już kobiety, nie dziewczyny.
Młodość szybko się zabliźni, nie ma w tym niczyjej winy.
  Kraj: Spain
   
martita 
Amigo
martita


Pomogła: 1 raz
Wiek: 40
Dołączyła: 21 Paź 2005
Posty: 177
Skąd: Myszków/śląskie
Wysłany: 12-09-2007, 11:19    #55

W piątek, 14go września, o godz. 16.15 :mrgreen: . Widziałam wczoraj zwiastun programu, postaram się nie przegapić :wink:

[ Dodano: Sro Wrz 12, 2007 11:22 am ]
Mogła mi sie godzinka emisji pomylić, jeśli tak to wybaczcie, w każdym razie w "Rozmowach w toku" :grin:
  Kraj: Poland
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 12-09-2007, 11:51    #56

Marta J. napisał/a:
zobaczymy Karolinke


Kto zobaczy to zobaczy .... :-(

Gdyby przypadkiem ten odcinek "Rozmow w toku" ukazal sie gdzies w internecie, to bardzo prosze o informacje i linka. :-)
Ostatnio zmieniony przez juanita75 12-09-2007, 11:52, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
Synek 
Adicto



Moje nałogi: Slodycze ;)
Pomógł: 9 razy
Wiek: 35
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 1605
Skąd: Logrono, La Rioja
Wysłany: 12-09-2007, 13:06    #57

a nie moze ktos nagrac? ;>
_________________
Już nie chłopcy, lecz mężczyźni. Już kobiety, nie dziewczyny.
Młodość szybko się zabliźni, nie ma w tym niczyjej winy.
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 12-09-2007, 13:18    #58

Synek napisał/a:
a nie moze ktos nagrac?


Tez na to licze. :-)
_________________
Donde una puerta se cierra, otra se abre.
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 12-09-2007, 13:51    #59

Synek napisał/a:
a nie moze ktos nagrac? ;>

juanita75 napisał/a:
Tez na to licze. :-)


A nie ma gdzieś archiwum powtórek programów z TVN?
_________________
Yo soy Española y me siento orgullosa de serlo, llevo mi tierra en el corazón.
  Kraj: Spain
   
Synek 
Adicto



Moje nałogi: Slodycze ;)
Pomógł: 9 razy
Wiek: 35
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 1605
Skąd: Logrono, La Rioja
Wysłany: 12-09-2007, 13:55    #60

Chyba nie ma...
_________________
Już nie chłopcy, lecz mężczyźni. Już kobiety, nie dziewczyny.
Młodość szybko się zabliźni, nie ma w tym niczyjej winy.
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 12-09-2007, 14:02    #61

martita napisał/a:
wiem kiedy będziemy mogli zobaczyć naszą Gwiazdę
martita napisał/a:
W piątek, 14go września, o godz. 16.15 :mrgreen: . Widziałam wczoraj zwiastun programu, postaram się nie przegapić :wink:


A skąd wiesz, że akurat w ten piątek?

Cytat:
o widzisz a ja nie widzialam zwiastunu chociaz od tygodnia twardo ogladam rozmowy...zobaczymy Karolinke


Ale nie wszyscy zobaczą.. :(
_________________
Yo soy Española y me siento orgullosa de serlo, llevo mi tierra en el corazón.
  Kraj: Spain
   
martita 
Amigo
martita


Pomogła: 1 raz
Wiek: 40
Dołączyła: 21 Paź 2005
Posty: 177
Skąd: Myszków/śląskie
Wysłany: 12-09-2007, 14:58    #62

Andzela napisał/a:
martita napisał/a:
W piątek, 14go września, o godz. 16.15 :mrgreen: . Widziałam wczoraj zwiastun programu, postaram się nie przegapić :wink:


A skąd wiesz, że akurat w ten piątek?

Jak napisałam wyżej, widziałam zwiastun piątkowego programu, tematem będzie związek Polki z muzułmaninem, mówili, że 14go :smile:
  Kraj: Poland
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 12-09-2007, 15:12    #63

martita napisał/a:
Jak napisałam wyżej, widziałam zwiastun piątkowego programu, tematem będzie związek Polki z muzułmaninem, mówili, że 14go :smile:


Nie dodałaś tematu - teraz jest jasne, że to o naszą Karolinę chodzi.
Zobaczymy, ludzie z .pl mają mi nagrać (Chociaż to chyba nielegalne) :razz:
Ale innej możliwości nie ma, aby obejrzeć naszą Forumowiczkę. :wink:
_________________
Yo soy Española y me siento orgullosa de serlo, llevo mi tierra en el corazón.
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 12-09-2007, 15:27    #64

Marta J. napisał/a:
chyba wiecej Gwiazdek tu nie mamy jak tylko Karoline??


Tak, ale mi chodziło głównie skąd info, że chodzi o naszą Karolinę. :wink:
A temat który będzie nadawany w emisji programu:
martita napisał/a:
tematem będzie związek Polki z muzułmaninem

Wszystko wyjaśnił. :wink:

Tak czy inaczej szczegóły.. :smile:
_________________
Yo soy Española y me siento orgullosa de serlo, llevo mi tierra en el corazón.
  Kraj: Spain
   
martita 
Amigo
martita


Pomogła: 1 raz
Wiek: 40
Dołączyła: 21 Paź 2005
Posty: 177
Skąd: Myszków/śląskie
Wysłany: 13-09-2007, 08:02    #65

Ja nie dam rady, nawet nie obiecuję, że nagram, pytałam teraz znajomych nikt nie ma nagrywarki :sad:
  Kraj: Poland
   
BLONDI 
Amigo
BLONDI



Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 3 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 12 Lip 2007
Posty: 292
Skąd: Krosno Odrzańskie
Wysłany: 16-09-2007, 08:14    #66

w gazecie znalazłam zapowiedź programu ROZMOWY W TOKU : Czy muzułmanin może wymienić żonę na wielbłąda?Niestety nie udało mi się obejrzeć programu , nie było mnie w domu , ale tvn często powtarza , więc może mi się uda obejrzeć Karolinę . Kiedyś Santo napisał a co czeka na muzułmanki w niebie? ICH Mężowie!!!!!W wersji ulepszonej! :lol:
  Kraj: Poland
   
mala7 
OBSERVADOR

Dołączyła: 25 Wrz 2007
Posty: 9
  Wysłany: 25-09-2007, 18:29    #67

Witam!
Postanowilam sie przylaczyc do dyskusji na temat zwiazkow polsko - marokanskich. Zyje w Hiszpanii z moim Marokanczykiem. Znamy sie juz ponad 4.5 roku i pewnie jeszcze 2 miesiace temu wypowiedzialabym sie bardzo pozytywnie na temat tych zwiazkow, ale teraz niestety nie.

Wczesniej zanim zdecydowalam sie wreszcie na przyjazd do Hiszpanii i wspolne zycie z nim probowalam szukac kontaktow z osobami w podobnej sytuacji i czytac fora na ten temat, rozmawiac z kolezankami, ktore sa lub byly w takiej sytuacji. Oczywiscie tez dowiadywalam sie coraz wiecej na temat islamu, zarowno za jego posrednictwem jak i ksiazek i internetu, zeby wiedziec dokladnie na czym stoje.

Zgadzam sie z Karolina, ze
Cytat:
“jak sie decyduje na mieszany zwiazek to trzeba byc swiadomym, ze latwo moze nie byc ”.
Jednak przyznam, ze nawet ta swiadomosc niewiele pomaga jesli czlowiek jest zakochany, bo jak wiemy milosc jest slepa.

Mysle, ze na pewno jest latwiej tym parom, w ktorych dziewczyny zdecydowaly sie na zmiane religii na islam, bo wtedy ten Arab ma ja taka “jaka ma byc kobieta”(wg niego oczywiscie). Ja zostalam wychowana w wierze katolickiej, byc moze ani moja rodzina ani ja nie bylam najlepszym przykladem katolika, ale wierze i jestem ze tak powiem przekonana co do tej wiary. Wiec dla mnie przejscie na islam jest po prostu niemozliwe. Choc przyznam, ze jest wiele slusznych wg mnie elementow w islamie, zreszta jak w prawie kazdej religii, i szanuje ich religie.

Najczesciej w takich mieszanych zwiazkach wszystko jest w porzadku dopoki nie mowi sie o powaznym zwiazku tzn. o zawarciu malzenstwa, zalozeniu prawdziwej rodziny. Wtedy zwykle zaczynaja sie problemy, bo dla muzulmanina, ktory nawet do tej pory powiedzmy nie byl przykladem prawdziwego muzulmanina, wejscie w powazny okres zycia, nie wiem
ale chyba daje mu do myslenia albo cos w tym stylu i po prostu sie zmienia.

Blondi powiedziala:
Cytat:
“Decydując się na związek z osobą innego wyznania , należy jasno powiedzieć sobie czego oczekujemy , jaką religię wybierzemy dziecku , albo poczekamy jak dorośnie i samo zadecyduje..., kompromis to podstawa i zależy jeszcze na jakiego człowieka trafimy”

Ja wlasnie tez tak uwazalam i dlatego na samym poczatku omowilam z nim te sprawy. Powiedzialam mu, ze jestem katoliczka (moze nie przykladna, ale taka jest moja wiara) i religii nigdy nie zmienie, i ze bede chodzic w niedziele na Msze, ze hijabu i tych arabskich strojow nie bede nosic. Ale poniewaz uwazam, ze kobieta nie powinna ubierac sie wyzywajaco (co zreszta narzuca rowniez nasza religia), wiec powiedzialam mu ze nie bede ubierac krotkich spodnic czy koszulek na ramiaczkach. Zgodzilam sie na ubrania ogolnie szersze i luzniejsze, ale ze tak powiem normalne. I tak uzgodnilismy na poczatku, zgodzil sie. I tak bylo przez ponad 4 lata i jakos mu nie przeszkadzalo... W tym roku zaszlam w ciaze. W trakcie ciazy duzo mi pomagal, chodzil do sklepu po moje zachcianki, a jak dowiedzial sie, ze to bedzie syn to wogole juz byl bardzo szczesliwy.
Teraz po ponad 4,5 roku znajomosci, na przelomie 8/9 miesiaca ciazy moj ukochany Marokanczyk stwierdza, ze on mnie nie kocha, bo “nie jestem taka jak on chce, nie jestem muzulmanka i nie zakrywam glowy itp.” :shock: !!!!!!!!
Nie wiem skad mu sie to tak nagle wzielo. Wczesniej mial troche problemow, w lipcu mial problemy z praca i stal sie troche nerwowy, ale w sierpniu planowal wyjazd do Maroka do rodziny, wiec myslalam, ze jak tam pojedzie i wypocznie to mu przejdzie. Tymczasem (nie mowiac juz o tym, ze zostalam zupelnie sama w domu na przelomie 7/8 mca ciazy i mialo go nie byc 2 tygodnie a wrocil po 4 tyg.) po powrocie stal sie jeszcze bardziej nerwowy. W dodatku teraz ramadan, moze przez to mu sie tak nagle zebralo, ale w koncu to juz 3 ramadan, w ktory jestesmy razem i wczesniej nie bylo tego typu zachowan. Poza tym ma zalatwiac prace bratu, wiec gdyby sie udalo brat by z nami zamieszkal, wiec moze nie chcialby, zeby sie rodzina dowiedziala z kim mieszka. Juz sama nie wiem.

Najgorsze jest teraz to, ze nie wiem co mam zrobic. W obecnym stanie do Polski nie moge juz wrocic. Po narodzinach dziecka bedzie wiekszy problem, bo do rejestracji w Ayuntamiento i wyrobienia paszportu potrzebna bedzie zgoda ojca. Z przeprowadzka tez raczej bedzie ciezko, bo co prawda mam cos odlozone na koncie, ale na utrzymanie mnie i dziecka przez jakis czas to i tak za malo. A on na pewno bedzie robil problemy. Wogole chodza mi teraz najczarniejsze mysli po glowie, ze bedzie chcial mi zabrac dziecko.
Moze ktos ma jakis pomysl...

I co mam powiedziec? Przyznam, ze po prostu czuje sie jak jedna z tych naiwnych dziewczyn, ktore wierzyly, ze moze sie udac.
  Kraj: Spain
   
BLONDI 
Amigo
BLONDI



Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 3 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 12 Lip 2007
Posty: 292
Skąd: Krosno Odrzańskie
Wysłany: 25-09-2007, 22:55    #68

Sądzę , że to lęk przed odpowiedzialnością i czeka Was poważna rozmowa .Jesteś w ciąży i jeszcze troszkę i urodzisz mu syna .Musisz byc pewna tego czego Ty chcesz i dla dobra dziecka pomyśl teraz czy ten człowiek zapewni Wam bezpieczeństwo i byt?!Tak więc pozbieraj się i porozmawiajcie i odsuń te czarne chmury.Znacie się już ponad 4 lata , więc powinniście się dogadać.Powodzenia
  Kraj: Poland
   
Santo 
Adicto



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1104
Wysłany: 25-09-2007, 23:25    #69

mala7 napisał/a:

Nie wiem skad mu sie to tak nagle wzielo. Wczesniej mial troche problemow, w lipcu mial problemy z praca i stal sie troche nerwowy, ale w sierpniu planowal wyjazd do Maroka do rodziny, wiec myslalam, ze jak tam pojedzie i wypocznie to mu przejdzie. Tymczasem (nie mowiac juz o tym, ze zostalam zupelnie sama w domu na przelomie 7/8 mca ciazy i mialo go nie byc 2 tygodnie a wrocil po 4 tyg.) po powrocie stal sie jeszcze bardziej nerwowy. W dodatku teraz ramadan, moze przez to mu sie tak nagle zebralo, ale w koncu to juz 3 ramadan, w ktory jestesmy razem i wczesniej nie bylo tego typu zachowan.



W takich związkach prędzej czy póżniej ktoś musi się dostosować i przyjąć światopogląd drugiej strony za własny. Jako słabsza zazwyczaj dostosowuję się kobieta.
Najpierw dla świętego spokoju zgodzisz się na noszenie chusty, potem na coś jeszcze i jeszcze, aż pewnego razu spojrzysz w lustro i zobaczysz zwykłą muzułmańską kobietę.
Dorze to czy źle? To zależy.
Problem w tym, że w pewnym momencie może okazać się, że już nie ma odwrotu.
Jako muzułmańska kobieta będziesz w dużym stopniu zależna od swojego męża.
Ostatnio zmieniony przez Santo 25-09-2007, 23:26, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Poland
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 30-09-2007, 13:19    #70

mala7, troche mnie przytkal Twoj post.

Moze dlatego, ze wiekszosc informacji, jaki mamy na ten temat brzmi wlasnie tak.
Napisalas
mala7 napisał/a:
Teraz po ponad 4,5 roku znajomosci, na przelomie 8/9 miesiaca ciazy moj ukochany Marokanczyk stwierdza, ze on mnie nie kocha, bo “nie jestem taka jak on chce, nie jestem muzulmanka i nie zakrywam glowy itp.”

Wedlug mnie cos facetowi odpieprzylo a ja bym zwiala gdzie pieprz rosnie. Nawet jesli to zwianie mialo by byc tylko na jakis okres, zanim sie facet nie odstresuje. I nie ma to nic wspolnego z jego wiara, pogladami. Bo tak sie po prostu nie robi.
mala7, sprobuj sie dowiedziec, gdzie mozesz szukac pomocy w takiej sytuacji. I nos do gory, zawsze najciezej jest na poczatku. A najciezej to zebrac sily, aby zrobic pierwszy krok. Bo ubezwlasnowolnienie nie jest fajne.
Santo napisał/a:
Najpierw dla świętego spokoju zgodzisz się na noszenie chusty, potem na coś jeszcze i jeszcze, aż pewnego razu spojrzysz w lustro i zobaczysz zwykłą muzułmańską kobietę.
Dorze to czy źle? To zależy.
A Santo, to osoba dosc inteligentna. Mimo, ze to wspaniale ukrywa.

Przede wszytkim nie uzalezniaj sie nikogo. Dla wlasnego dobra i dla dobra Twojego dziecka.
mala7 napisał/a:
Wogole chodza mi teraz najczarniejsze mysli po glowie, ze bedzie chcial mi zabrac dziecko.
I jesli tego sie boisz to nigdy tej mysli nie odpedzisz. A z czasem to dziecko nabiera jeszcze wiekszej "wartosci" emocjonalnej" i mowi to jako matka dwulatka.
Zycze Ci zeby wszystko potoczylo sie dobrze.
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
mala7 
OBSERVADOR

Dołączyła: 25 Wrz 2007
Posty: 9
Wysłany: 01-10-2007, 17:38    #71

Dziekuje Wam za rady i wsparcie.
Przyznam, ze wypowiedz Santo mnie troche przerazila:
Cytat:
"aż pewnego razu spojrzysz w lustro i zobaczysz zwykłą muzułmańską kobietę"


Co to to nie, NIGDY!

Agata napisala:
Cytat:
"Wedlug mnie cos facetowi odpieprzylo a ja bym zwiala gdzie pieprz rosnie."


Wedlug mnie tez i probuje jeszcze znalezc jakis pokoj do wynajecia, ale przyznam ze na prawde ciezko. Nikt nie chce kobiety ani ciezarnej, ani z dzieckiem a mi zostaly juz raptem... 2 tygodnie, jak wszystko bedzie w terminie.

BLONDI napisala
Cytat:
"Znacie się już ponad 4 lata, więc powinniście się dogadać"

Chyba nie zostanie mi nic innego jak wlasnie rozmowa, choc probowalam wiele razy i na prawde ciezko sie z nim rozmawia na te tematy. Dopiero jak powiedzialam, ze sie chce wyprowadzic to sie powazniej przylozyl do sprawy.
Tylko nie wiem jaka mam gwarancje, ze nawet jesli dojdziemy do jakiegos porozumienia to on dotrzyma slowa.
No ale jak to sie mowi: sama sobie piwa nawarzylam, wiec je musze teraz wypic.
  Kraj: Spain
   
Lusi 
OBSERVADOR

Moje nałogi: papieroski, herbatka, ksiazki
Wiek: 33
Dołączyła: 28 Wrz 2007
Posty: 25
Skąd: Gdansk
  Wysłany: 01-10-2007, 23:24   :O #72

Maj gat, druzgoczaca historia mala7, jesli chodzi o zwiazki z Marokancami rzucilas mi zupelnie inne swiatlo na ten temat. Ja zawsze mialam i mam nadal taki oto do nich stosunek: Omijac szerokim lukiem i jak smierdzace jajko. (Za przeproszeniem ofkozz). Lekam sie zarowno byc interesujaca dla takiego chlopa jak i byc zainteresowana, bo a noz widelec trafi mnie jakas strzala i co wtedy..Mozna powiedziec..a co tam duzo zwiazkow jest normalnych, ja jednak zawsze mialam takie przekonanie, ze Marokanczyk MUSI zdradzac. Nie wiem skad mi sie to wzielo, jednak przeswiadczenie o tym ze urodzil sie po to by miec wiecej rozrywki niz statecznego zycia(ee jakze ujete, niech jednak bedzie), utrzymalo sie we mnie na granit. A Ty uswiadomilas mi ze problem tkwi w ich religii, a nie w zlej wierze, a co za tym idzie, traktowanie kobiet i ich stosunek nie moze byc inny. Esh, taka psychika.
Jednakze nigdy nie zapomne slow mojej dobrej kolezanki, Polki, ktora mieszka juz tutaj dosc czasu, by miec troche do powiedzenia w tej sprawie i generalnie sie z nia zgodze. Mowi, ze nie wie jak to sie dzieje ale zarowno my, Polki jak i oni, Marokanczycy nosimy w sobie magnesy, ktore przyciagaja sie juz z daleka i z bardzo duza sila (dlatego wlasnie patrze w ziemie :D ;P ). Dodam, ze znam kilka takich par i nie bede komentowac ich perypetii zyciowych.
Ja jednak lekam sie tragicznie(:) ) i nie daje sie balamucic :) Wole krajanow naszych, bo wydaja mi sie bardziej przewidywalni:)
Pozdrawiam Cie mala7 i lacze sie z Toba dodajac sily. tzrymkaj sie cieplo, dasz rade!!! Olej gnoja i zajmij sie dzieckiem!
_________________
Podpis dostępny od 50 postów.
  Kraj: Poland
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-10-2007, 21:56    #73

Marta J. napisał/a:
ogladalam ten program ale Karoliny nie widzialam!!
bo j siedzialam na widowni :D

mala7...
przykro mi, ze ci sie cos takiego przytrfilo i mam nadziejej, ze jakos uda sie Wam rozwiazac Wasz problem. tyle, ze to dla nie jest dla mnei zaden przyklad na to, ze takei zw. nie maja przyslzosci, bo takie historie zdarzaja sie w kazdym zwiazku nie tlyko mieszanym.

Lusi napisał/a:
Ty uswiadomilas mi ze problem tkwi w ich religii, a nie w zlej wierze, a co za tym idzie, traktowanie kobiet i ich stosunek nie moze byc inny. Esh, taka psychika
Lusi...maz ZEROWE pojecie nt. islamu

Marta J. napisał/a:
oni maja zdradzanie a raczej posiadanie wielu kobiet naraz genetycznie tzn religijnie "zaprogramowane"..no bo jesli od malego wiedza ze po smierci czeka na nich z 40 dziewic w raju to co sie beda w tym zyciu ograniczac??
mam nadzeje Marta, ze zartujesz.... :???:
Lusi napisał/a:
Dodam, ze znam kilka takich par i nie bede komentowac ich perypetii zyciowych.
nie krepuj sie

Santo napisał/a:
Jako słabsza zazwyczaj dostosowuję się kobieta
chcesz powiedziec, z ejestem slaba, ze dalam sie "zblamucic"?
Santo napisał/a:
zobaczysz zwykłą muzułmańską kobietę.
co jest zlego w byciu muzulmanska zwykla kobieta?

naprawde szkoda, ze osoby, ktore nie maja pojecia o islamie "laduja" sie w zwiazkimi z muzulmanami.
  Kraj: Algeria
   
gema
[Usunięty]

Wysłany: 02-10-2007, 22:53    #74

czytam ten wątek od dłuższego czasu, ale do tej pory nie komentowałam, bo niewiele wiem na temat islamu i nie znam osobiście żadnego muzułmanina. ale chyba wtrącę swoje trzy grosze
karolina napisał/a:
mala7...
przykro mi, ze ci sie cos takiego przytrfilo i mam nadziejej, ze jakos uda sie Wam rozwiazac Wasz problem. tyle, ze to dla nie jest dla mnei zaden przyklad na to, ze takei zw. nie maja przyslzosci, bo takie historie zdarzaja sie w kazdym zwiazku nie tlyko mieszanym.

całkowicie zgadzam się z Karoliną. często zdarza się, że jedna z osób w związku zdradza, zaczyna narzekać na zachowanie i sposób bycia partnera, albo panikuje przed narodzinami dziecka. i nie ma to żadnego związku z tym, jakiego jest wyznania! nie mówię, że kultura, w jakiej ktoś został wychowany nie ma żadnego wpływu na zachowanie i relacje międzyludzkie, ale nie wierzę, że muzułmanie z tego tylko powodu, że są tego wyznania mają tendencje do zdrady, czy chęci dominacji nad kobietami. no i powtórzę pytanie za Karoliną: co jest złego w byciu zwykłą muzułmańską kobietą? :shock:
 
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 03-10-2007, 11:05    #75

mala7, Trzymam za Ciebie kciuki. Powiedz Nam troche wiecej o sobie, np. gdzie mieszkasz? Bo ze w Hiszpani to widzac z flagi. A ze tylko dwa tygodnie, to sie nie przejmuj. Problem z dzidzia zaczyna sie gdy zaczyna ona sama biegac.
Sciskam Cie serdecznie.
A probowals skontaktowac sie z jaka instytucja pomagajaca samotnym matkom i kobietom w ogole.
W Hiszpani jest teraz duzy nacisk na te sprawy, tj na pomoc kobietom w roznych zawirowaniach zyciowych.
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es