Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
CO SĄDZICIE NA TEMAT ZWIĄZKU POLKI Z MAROKAŃCZYKIEM?????????
Autor Wiadomość
Agnieszka1978 
OBSERVADOR


Moje nałogi: samochod
Wiek: 40
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 14
Skąd: Berlin
Wysłany: 02-12-2007, 08:42    #151

Ja dzieki Bogu nie mialam takiego zwiazku, i chyba nawet bym sie nie zdecydowala.Tak jak juz wczesniej sie wypowiedzialam, wszystko jest mozliwe ale to juz zalezy od dwojga ludzi.
_________________
Podpis dostępny od 50 postów.
  Kraj: Germany
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-12-2007, 16:44    #152

Agnieszka1978 napisał/a:
Ja dzieki Bogu nie mialam takiego zwiazku
dzieki Bogu
  Kraj: Algeria
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6743
Skąd: Vitoria
Wysłany: 02-12-2007, 17:59    #153

a ja mysle,ze w duzej mierze zalezy wszystko od ludzi i naszych charakterow, zdolnosci dopasowania sie i pojscia na pewne ustepstwa....nie mozna generalizowac,ze takie czy inne zwiazki sie szybciej rozpadaja i maja mniejsze szanse na przetrwanie, ja znam z kolei kilka par pozornie niedobranych, ktorym nikt nie wrozyl dlugiej wspolnej przyszlosci (lacznie z tesciami i rodzina) a jednak sa ze soba juz dlugo....i potrafili stworzyc udane zwiazki..... :smile:
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-12-2007, 18:05    #154

otoz to, bo to podobne do gadania ze zwiazek np wszystkich kas z michalami nie wypali...bo np dwa takei znajome zwiazki sie rozpadly
  Kraj: Algeria
   
Santo 
Adicto



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1104
Wysłany: 09-12-2007, 11:13    #155

karolina napisał/a:
tzn ze moje mal sie niedlugo skonczy czy co? znam sie z mezem jzu 10 lat i


No tak,ale czy jestes pewna, że Twój mąz to prawdziwy pełnokrwisty Arab? :wink:
Może tak naprawdę jest liberałem, kosmopolitą i anarchistą. :grin:
  Kraj: Poland
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6743
Skąd: Vitoria
Wysłany: 09-12-2007, 12:01    #156

Santo napisał/a:
No tak,ale czy jestes pewna, że Twój mąz to prawdziwy pełnokrwisty Arab?


a moze definicja "pelnokrwistych arabow" jest tylko w naszych glowach,tak jak niestety mowi sie o Polakach ze sa zlodziejami, o Rosjanach ze pija, Anglicy ze sa sztywni, Niemcy przywiazani do porzadku, Wlosi kochliwi itd....a w praktyce nie koniecznie musi tak byc....ludzie sa rozni, bardziej badz mniej radykalni, liberalni, tolerancyjni....
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-12-2007, 19:50    #157

Anvien..dobrze ujete... :D
Santo powienien powiedziec o stereotypowym pelnokrwistym Arabie...o takim co to wszyscy duzo mowia a malo tak naprawde eidza jaka jest rzeczywistosc. ale po co o tym pisac.
  Kraj: Algeria
   
Dziobalek 
Hablador



Pomogła: 9 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 01 Lis 2007
Posty: 711
Skąd: Szczecin/Vigo
Wysłany: 12-12-2007, 11:49    #158

Ja niestety znam związek, który się rozpadł. Po dziesięciu latach. Jako kolega super facet i bardzo go lubię. Jako mąż to wg mnie i tak za długo wytrzymała.
  Kraj: Spain
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-12-2007, 18:45    #159

tak jak wiele innych bez wzgledu na narodowosc i wyznanie
  Kraj: Algeria
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 13-12-2007, 00:04    #160

Ciekawe co u Malej7. ;)
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
BLONDI 
Amigo
BLONDI



Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 3 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 12 Lip 2007
Posty: 292
Skąd: Krosno Odrzańskie
Wysłany: 14-12-2007, 00:07    #161

Agata napisał/a:
Ciekawe co u Malej7. ;)
Ostatnio też o nie myślałam ,jak jej maleństwo i jak cała sytuacja się toczy?
  Kraj: Poland
   
mala7 
OBSERVADOR

Dołączyła: 25 Wrz 2007
Posty: 9
  Wysłany: 04-01-2008, 14:29    #162

Dzieki, ze o mnie, a wlasciwie o nas z Adasiem pamietacie.
Adas zdrowy, rosnie jak na drozdzach, duzo sie usmiecha i wogole jest slodziutki, czego niestety nie moge powiedziec o jego tacie.
Jest coraz gorzej.
Tatus na poczatku pomagal, zmienial pieluchy, kapal, bo musial, bo mu kazali w szpitalu a ja bylam po cesarce i wszystkiego nie moglam robic. Ale tylko jakies 3 tyg. Teraz twierdzi, ze w tym wieku dzieckiem zajmuje sie tylko kobieta. Tak, ze jak nie jest na tyle cieplo, zebym mogla gdzies z dzieckiem wyjsc to nie moge spraw urzedowych zalatwic, ani nawet isc do sklepu. Chociaz jak jest w domu i ma ochote to zabierze mi dziecko, nawet od karmienia i bierze na rece i spiewa mu: allah, allah. A jak ja chcialam przy nim Biblie czytac to zwyzywal mnie od niewiadomo czego i omalo nie pobil. Poza tym klocimy sie o wszystkie drobne sprawy, np. czasem nie chce mi wozka na dol zniesc, a w mieszkaniu nie ma windy, trzeba po schodach. Jak go o cos poprosze to nie zrobi, albo zrobi na odwrot. Nie moge nawet dziecka ubrac jak chce bo jemu sie to ubranko nie podoba. Oczywiscie caly czas slucham, ze mieszkanie nie posprzatane, to czy tamto nie zrobione, czy jedzenie nie takie, albo ze nie tak jak trzeba daje dziecku piers, bo przeciez on wie lepiej. Musze sie stad jak najszybciej wyprowadzic, bo normalnie nie wytrzymam kiedys to chyba ja go pobije.

Na poczatku sam powiedzial, ze trzeba mu wyrobic oba paszporty, a teraz do konsulatu nie chce jechac.
Dziecko niby ma 2 obywatelstwa, ale do zalatwiania spraw nalezy podac jedno. I wszystko zalezy od tego jak go zarejestrujemy w Extranjerii, na policji, przy wyrabianiu NIE.
Zalezy mi, zeby zrobic mu polski paszport i zarejestrowac tu jako Polaka. W Extranjerii na policji powiedzieli mi, ze jesli on by mi np. z dzieckiem uciekl do Maroka, to jesli w hiszp. bedzie traktowany jako marokanczyk to marokanski ojciec moze robic co chce z marokanskim dzieckiem :shock: A jesli bedzie mial obywatelstwo UE, to moge go odzyskac przez policje.
Bede robic wszystko, zeby udalo mi sie ten paszport zrobic bez jego zgody i zarejestruje dziecko.
W dodatku dzwonilam do konsulatu marokanskiego i powiedzieli mi, ze tam nie potrzebuja zgody matki, jesli nie jest marokanka, bo zdarzaja sie sytuacje, ze matki porywaja dzieci do swoich krajow :shock: Fakt, zdarza sie, ale nie bez przyczyny. Czesciej jednak zdarza sie na odwrot.
Poza tym nasz Adas ma 2 nazwiska (na szczescie udalo mi sie) moje i jego. A do wyrobienia marokanskiego paszportu musi miec jedno - ojca. Ale pan mnie poinformowal, ze mimo to zrobia mu paszport tylko po prostu odrzuca moje nazwisko i zostanie tylko nazwisko ojca w paszporcie dziecka :shock: Marokanskie prawo jest chyba ponad prawem innych krajow, jesli w libro de familia mam 2 nazwiska to jakim prawem oni robia jedno.

Kontaktowalam sie jeszcze z prawniczka z instytucji dla kobiet. Moze to glupio zabrzmi ale niestety, jesli nie dojdzie do rekoczynow, to niewiele moge zrobic. Tym bardziej, ze badz co badz jestem teraz na jego utrzymaniu, bo przeciez nie pracuje.
Bede probowala sie jakos wyprowadzic, ale bedziemy musieli podobno podzielic sie, kto w ktore dni opiekuje sie dzieckiem. Wole juz to niz ta sytuacje, ze ja sie boje w jego obecnosci dotknac wlasnego dziecka, bo oczywiscie cos robie nie tak. Poza tym na razie jest to niemozliwe finansowo, ale bede szukac pomocy w urzedzie miasta, bo podobno moga mi przydzielic mieszkanie, jesli nie gratis tymczasowo to za mala oplata.
Trzymajcie za nas kciuki.
Pozdrawiam



Stwierdzam z cala pewnoscia, ze zwiazek z Marokanczykiem, czy jakimkolwiek Arabem, muzulmaninem NIE PRZETRWA jesli obie strony chca zostac przy swojej religii. W masie innych problemow, ktore przynosi zycie ten stanowi dodatkowe, duze obciazenie. Gdy przyjma jedna to moze sie udac, choc roznica samych kultur i trybu zycia tez moze stanowic przeszkode.
  Kraj: Spain
   
darion 
Adicto
Vengador



Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 34 razy
Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 1636
Skąd: Valencia
Wysłany: 04-01-2008, 14:59    #163

mala7, trzymam za Ciebie i Adasia kciuki. Bardzo współczuje że spotkał Cie taki los. Mam tylko wielką nadzieję że pomimo wszystko będziesz razem z synkiem. Musisz koniecznie strzec Go jak oka w głowie. Zrób wszystko by dziecko miało paszport Polski i niedopuść do wyrobienia Mu drugiego paszportu, bo jak gdziekolwiek będziesz czy tam czy w Polsce, będziesz nadal miała obawy o wywiezienie dziecka. Trzymaj się , bądź silna, jestesmy z Tobą. Niech Adaś chowa sie zdrowo :mrgreen:

P.S Bardzo sie marwiliśmy twoja długa nieobecnością. Ja osobiście cieszę sie że wszysko w miare ok.


Darion
_________________
Nie odpowiadam za szkody lub straty poniesione przez kogokolwiek wskutek jakiegokolwiek wykorzystania informacji umieszczonej w poście. Zawarta treść ma tylko i wyłącznie charakter informacyjny.
  Kraj: Spain
   
gema
[Usunięty]

Wysłany: 05-01-2008, 14:30    #164

czesc mala7. wypytalam troche moja siostre, ktora pracowala w dziale paszportow. powiedziala, ze w polsce jest mozliwosc wystawienia paszportu bez zgody jednego z rodzicow, ale z orzeczeniem sadu, np jesli jeden z rodzicow wyjechal i jest problem z uzyskaniem jego zgody. ojciec twojego Adasia nie wybiera sie w jakas podroz? niestety nie wiem, czy uda ci sie to zalatwic w hiszpanii. powinnas dokladnie wypytac o mozliwosci w konsulacie. trzymam kciuki!
 
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 05-01-2008, 14:31    #165

Wlos mi sie zjezyl nawet na rekach.
Dobrze, ze sie odezwalas, bo rzeczywiscie martwilismy sie o Ciebie.
Brakuje mi slow. Zycze Ci wytrzymalosci i zebys jak najszybciej uwolnila sie od niego.

Dobrze, ze Adas chowa sie zdrowo.
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
Santo 
Adicto



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1104
Wysłany: 05-01-2008, 20:15    #166

A po co to całe zamieszanie z paszportem :roll:
Polska jest w układzie Schengen.
Ostatecznie, bierzesz dziecko i jedziecie - tylko nie samolotem, bo kontrola na lotnisku w Polsce Cię chwilowo nie ominie.
A w Polsce juz paszport do niczego Ci nie bedzie potrzebny. :grin:

[ Dodano: Sob Sty 05, 2008 8:17 pm ]
Agata napisał/a:
Wlos mi sie zjezyl nawet na rekach.

Chwała Bogu,że nie na plecach, bo wtedy to by było... :mrgreen: :wink:
  Kraj: Poland
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 06-01-2008, 02:13    #167

gema napisał/a:
wypytalam troche moja siostre, ktora pracowala w dziale paszportow. powiedziala, ze w polsce jest mozliwosc wystawienia paszportu bez zgody jednego z rodzicow, ale z orzeczeniem sadu, np jesli jeden z rodzicow wyjechal i jest problem z uzyskaniem jego zgody.


Ale jeśli nie wyjechał, tylko np. nie chce się zgodzić, to niestety takie dziecko nie będzie miało paszportu, wiem bo ja długo musiałam prosić swojego ojca aby wyraził zgodę - czysta głupota, bo nie mieszkał z nami nigdy i się nie interesował, więc jakim prawem, no cóż prawo jest prawem. :evil:
Tak więc do uzyskania polskiego paszportu, potrzebna jest zgoda obojgu rodziców.
Tylko jeśli ojciec jest obcokrajowcem, to może jest inaczej.

mala7 napisał/a:
Poza tym nasz Adas ma 2 nazwiska (na szczescie udalo mi sie) moje i jego.


Takie jest prawo w Hiszpanii, dzieci przyjmują nazwisko mamy i taty.

mala7 napisał/a:
A do wyrobienia marokanskiego paszportu musi miec jedno - ojca. Ale pan mnie poinformowal, ze mimo to zrobia mu paszport tylko po prostu odrzuca moje nazwisko i zostanie tylko nazwisko ojca w paszporcie dziecka :shock: Marokanskie prawo jest chyba ponad prawem innych krajow, jesli w libro de familia mam 2 nazwiska to jakim prawem oni robia jedno.


Każdy kraj rządzi się swoimi prawami, myślę że jak zarejestrujesz dziecko tak jak masz w libro de familia, czyli na dwa nazwiska, to niezależnie czy w polskim czy marokańskim paszporcie dziecko powinno mieć wpisane oba nazwiska. Tak jak będzie miało w NIE.
A chyba nie macie ślubu (?) skoro tak się sprawy komplikują co do nazwisk..
_________________
Yo soy Española y me siento orgullosa de serlo, llevo mi tierra en el corazón.
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 06-01-2008, 10:23    #168

Andzela napisał/a:
Tylko jeśli ojciec jest obcokrajowcem, to może jest inaczej.


Nie, jak wyrabialismy polski paszport mojemu dziecku, to konieczna byla zgoda obojga rodzicow.

Andzela napisał/a:
myślę że jak zarejestrujesz dziecko tak jak masz w libro de familia, czyli na dwa nazwiska, to niezależnie czy w polskim czy marokańskim paszporcie dziecko powinno mieć wpisane oba nazwiska.


No wlasnie, tez mi sie tak wydaje. Jak my rejestrowalismy moje dziecko w Polsce, to przepisali wszystko dokladnie z hiszpanskiego aktu urodzenia, lacznie ze staroswieckim "y" laczacym dwa nazwiska dziecka. Ja tego "y" nie napisalam we wniosku (napisalam tylko dwa nazwiska dziecka) i musialam przepisywac wniosek, bo mi powiedzieli, ze nazwisko musi brzmiec DOKLADNIE tak jak zarejestrowano w Hiszpanii. No, ale moze w Maroku jest inne prawo ...

Nie mniej jednak Santo ma racje - Polska jest juz w strefie Schengen i jadac teraz samochodem do innego kraju, nikt nie powinien wymagac zadnych paszportow.

mala7, ja tez zycze Ci powodzenia, dla Ciebie duzo sily a dla Adasia duzo zdrowka. :-)
  Kraj: Spain
   
Santo 
Adicto



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1104
Wysłany: 06-01-2008, 13:04    #169

Wszyscy Cię tu pocieszaja, ale fakty sa takie, że przewagę ma ten twój marokańczyk - nie msz środów dożycia, nie masz pracy, jesteś na jego utrzymaniu...
Wyglada na to, że stałas sie jego gosposią - dlatego jest taki wymagający. :wink:

Masz tylko jeden moim zdaniem atut: obywatelstwo polskie (czyli unijne) i powinnas działać powiedzmy niekonwencjonalnie.
Ty możesz swobodnie jeździć po Europie, a marokańczyk czy tez może sobie swobodnie podróżować??? :grin:
Czy przypadkiem nie potrzebuje wizy do każdego kraju UE?

No i cóz taki marokańczyk zdziała w Polsce, jak już tu będziesz z dzieckiem?
Coś mi mówi, że dużo mniej niz w Hiszpanii?
  Kraj: Poland
   
BLONDI 
Amigo
BLONDI



Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 3 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 12 Lip 2007
Posty: 292
Skąd: Krosno Odrzańskie
Wysłany: 06-01-2008, 17:29    #170

Santo napisał/a:
Wszyscy Cię tu pocieszaja, ale fakty sa takie, że przewagę ma ten twój marokańczyk - nie msz środów dożycia, nie masz pracy, jesteś na jego utrzymaniu...
Wyglada na to, że stałaś sie jego gosposią - dlatego jest taki wymagający. :wink:
tak jak powyżej pisał Santo , masz niewiele praw mieszkając nadal pod jednym dachem i będąc na jego utrzymaniu. Nie myślisz o powrocie do kraju? Twoja rodzina wie wszystko o Twojej sytuacji?Nie możesz być dłużej tak traktowana , to dosłownie obłęd ...nie masz żadnych praw, bo on ustala prawa!!!To paranoja , ale jesteś dzielna i myślę , że zakończysz to inteligentnie , myśląc przede wszystkim o sobie i dziecku.Trzymam kciuki i życzę powodzenia .

[ Dodano: Nie Sty 06, 2008 5:33 pm ]
Kilka lat temu wyrabiałam córce paszport , musiała być również zgoda ojca ( pomimo , że nie żyjemy wspólnie i nie utrzymuje kontaktu z córką) , ale co kraj to inne prawa i obyczaje.
  Kraj: Poland
   
Czerwony 
Novato


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 44
Skąd: Mollet del Valles
Wysłany: 06-01-2008, 17:47    #171

Zadalem sobie odrobine trudu i przebrnalem pzrez ten watek czytajac go od pierwszego postu, bo mnie zaintrygowal i wydaje mi sie, ze to bardzo milo z Waszej strony, ze pocieszacie biedna dziewczyne... Ja natomiast nie moge pozbyc sie wrazenia, ze podobnie jak "biedne", polskie, bite i krzywdzone kobiety sama jest sobie winna.
_________________
Podpis dostępny od 50 postów.
  Kraj: Spain
   
Santo 
Adicto



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1104
Wysłany: 06-01-2008, 19:58    #172

Czerwony napisał/a:
Ja natomiast nie moge pozbyc sie wrazenia, ze podobnie jak "biedne", polskie, bite i krzywdzone kobiety sama jest sobie winna.


Po części pewnie tak, ale to w gruncie rzeczy mało istotne, bo stało sie i jest jak jest. :roll:
Ale Mala jest napewno na tyle rozgarnięta, żeby wyciągnąc z tego naukę na przyszłość. :!:

BTW, może mnie ktos oświeci i wyjaśni po co dziecku paszport???
Czy ma ono zostać niebawem sławnym niemowlęciem globtrotterem? :grin: :wink:
Ostatnio zmieniony przez Santo 06-01-2008, 20:00, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Poland
   
Czerwony 
Novato


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 44
Skąd: Mollet del Valles
Wysłany: 06-01-2008, 20:09    #173

Santo napisał/a:
BTW, może mnie ktos oświeci i wyjaśni po co dziecku paszport???

NO wlasnie tez sie zastanawialem nad tym... Przeciez mozna swobodnie podrozowac po UE bez tego dokumentu. Fakt, nie samolotem, ale samochodem juz tak.
_________________
Podpis dostępny od 50 postów.
  Kraj: Spain
   
darion 
Adicto
Vengador



Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 34 razy
Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 1636
Skąd: Valencia
  Wysłany: 07-01-2008, 14:18   Wyjazd dziecka za granicę bez zgody ojca! #174

mala7,
Poszperałem trochę w necie i znalazłem coś co może Cie zainteresować.
Jest tam pare rad we wspomnianym temacie, oto kink:

:arrow: http://www.forum.prawniko...98aae415f472c98

Możesz zadawać prawnikowi pytania na forum, odpowiedź gratis. Powodzenia :smile:
_________________
Nie odpowiadam za szkody lub straty poniesione przez kogokolwiek wskutek jakiegokolwiek wykorzystania informacji umieszczonej w poście. Zawarta treść ma tylko i wyłącznie charakter informacyjny.
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6743
Skąd: Vitoria
Wysłany: 07-01-2008, 19:15    #175

Santo napisał/a:
Czerwony napisał/a:
Ja natomiast nie moge pozbyc sie wrazenia, ze podobnie jak "biedne", polskie, bite i krzywdzone kobiety sama jest sobie winna.


Po części pewnie tak, ale to w gruncie rzeczy mało istotne, bo stało sie i jest jak jest


..a ja sie nie zgadzam, z tym ze Mala7 jest sama sobie winna....przeciez ludzie nie zakochuja sie w sobie na sile i na poczatku nikt nie zaklada, ze zaraz sie zwiazek popsuje i zaczna sie klopotyi stwarzanie sobie problemow...nie raz juz na tym forum wielu ludzi pisalo w roznych watkach, ze lepiej zalowac tego co sie zrobilo niz tego czego sie nie zrobilo ...codo wyrobienia paszportu to ja te zjestem za tym zeby dziecko mialo taki dokument, wprawdzie nie ma kontroli u nas na granicach ale moze przyjdzie Mali wyjechac gdzies dalej...trzymam kciuki Mala7,abys miala duzo sily i szczescia w zalatwieniu tych wszytkich formalnosci!
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es