Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: juanita75
18-11-2007, 17:51
Wasze ulubione produkty żywnościowe.
Autor Wiadomość
loca1233 
Amigo



Zaproszone osoby: 1
Moje nałogi: internet
Pomogła: 3 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 08 Paź 2007
Posty: 206
Skąd: Płock/Valencia
Wysłany: 07-11-2007, 10:54    #26

mamadwojki napisał/a:
Lidl w Hiszpanii jest o wiele gorzej zaopatrzony niz w Polsce, ciekawe czemu


Jest cos w tym, obok bloku ma Lidla oczywiscie korzystam z niego poniewazm ma produkty podobne do Polskich :razz: :grin: <biala kielbas, cienka Krakosky itd> sporo mozna bylo by wymienic al ogolnie rzecz mowiac nie jest za duzy i nie ma rzeczywiscie duzego wyboru badz brakuje paru rzeczy np. chleba z tego co wiem w Polsce w LIdlu jest chleb a tu nie... ale ja ne narzekam mam w swoim zasiegu Lidla 2Mercadony 2Consumy i 1 Dia wiec nie moge narzekac byle by pieniedzy wiecej bylo :grin: :razz: :mrgreen:
_________________
...A jutro od nowa uchleje się codziennością i obudzę sie z kacem życia...
  Kraj: Spain
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4508
Skąd: Navarra
Wysłany: 04-01-2010, 20:10    #27

Odgrzebię temat.
Pimientos de padrón i rabas de calamar. No uwielbiam po prostu.

A w ogóle odkryłam moje zamiłowanie do pintxos i tapas, od kilku dni szaleję po kuchni. Wszystko podane na małych talerzykach i z kieliszkiem wina. Na dużym talerzu i w dużych ilościach nie ma takiego uroku :) A bez wina to już w ogóle do niczego ;)
_________________
Navarra po polsku
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 04-01-2010, 20:19    #28

pintxo de tortilla w kazdym wydaniu (con cebolla, pimientos itd...) :wink:
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 04-01-2010, 21:39    #29

Cauliflower napisał/a:
A w ogóle odkryłam moje zamiłowanie do pintxos


anvien napisał/a:
pintxo de tortilla w kazdym wydaniu (con cebolla, pimientos itd...) :wink:


hehe znowu spadłaś mi z nieba.. :mrgreen: faktycznie taka nazwa istnieje?
Bo ja znam PINCHO, tzn. patyk i na to wszystko wedle uznania..
:lol:
_________________
Yo soy Española y me siento orgullosa de serlo, llevo mi tierra en el corazón.
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 04-01-2010, 21:41    #30

Andzela napisał/a:
faktycznie taka nazwa istnieje?
..jasne :mrgreen: w Kraju Baskow :grin:
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4508
Skąd: Navarra
Wysłany: 04-01-2010, 22:10    #31

Ogolnie jest duzo wyrazów, ktore po hiszpansku i baskijsku brzmia podobnie, tyle, ze po baskijsku pisze sie "tx" tam, gdzie w hiszpanskim "ch" (txistorra, txaranga, etc...)
A jak sie czlowiek przyzwyczai, to potem nie wie, co to "pinchos" :)
Ostatnio zmieniony przez Cauliflower 04-01-2010, 22:15, w całości zmieniany 2 razy  
  Kraj: Spain
   
kupit 
OBSERVADOR

Moje nałogi: slonce i woda
Dołączył: 24 Lut 2010
Posty: 23
Wysłany: 24-02-2010, 21:47    #32

odkad ponizszego sprobowalem nie jestem juz tym samym czlowiekiem ;) polecam wiec:

z wysp kanaryjskich: mojo picante, mojo verde. mozna zrobic samemu.

z walencji: horchata de chufa.
  Kraj: Virgin Islands
   
leszek leszek 
OBSERVADOR

Moje nałogi: niema
Wiek: 27
Dołączył: 30 Gru 2012
Posty: 27
Skąd: nieman
Wysłany: 05-01-2013, 20:07    #33

ja mysle ze lista ulubionych to w hiszpanii nie miala by koñca.......strach jest tylko taki ze wieksza czesc tego wszystkiego to sa chapusy ,lub slabe podrubki innych produktow.
i tutaj trzeba wiedziec co sie chce i jak trzeba to umiejetnie opieprzyc w knajpie kogo tam trzeba odd guty do dolu :zly: :zly:
  Kraj: Poland
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 06-01-2013, 14:39    #34

leszek leszek napisał/a:
ja mysle ze lista ulubionych to w hiszpanii nie miala by koñca.
podaj chocby 5 produktow, to juz starczy :grin:
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
fankabiologii 
Hablador



Moje nałogi: czekolada/książki
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 8 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 973
Skąd: Valencia
Wysłany: 06-01-2013, 15:16    #35

anvien napisał/a:

leszek leszek napisał/a:
ja mysle ze lista ulubionych to w hiszpanii nie miala by koñca.
podaj chocby 5 produktow, to juz starczy

u mnie podobnie :D
chocolate valor, horchata de chufa, mistela, mejillones, pulpo a la gallega, chistorra, paella, mieso z barbacoa z Munery (pueblecito niedaleko Albacete - rodzice pieknego sa stamtad i zawsze spedzaja tam wakacje)... echh troche sie tego jeszcze znajdzie.
_________________
make a wish, take a chance, make a change and break away!!!
  Kraj: Spain
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4508
Skąd: Navarra
Wysłany: 06-01-2013, 18:50    #36

leszek leszek napisał/a:
i tutaj trzeba wiedziec co sie chce i jak trzeba to umiejetnie opieprzyc w knajpie kogo tam trzeba odd guty do dolu :zly: :zly:

Ty uważaj, bo kiedyś oglądałam taki program i tam kelnerzy opowiadali, że wrzucają różne paskudztwa do talerzy niekulturalnych klientów - naplucie do zupy to był lajcik :guino:
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 06-01-2013, 19:54    #37

Cauliflower napisał/a:
Ty uważaj, bo kiedyś oglądałam taki program i tam kelnerzy opowiadali, że wrzucają różne paskudztwa do talerzy niekulturalnych klientów - naplucie do zupy to był lajcik :guino:
to prawda tak sie robi nie tylko w ES ;)
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
trebolita 
Adicto



Moje nałogi: czekolada z całymi orzechami laskowymi
Polonia:
polonia

Pomogła: 9 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 18 Lip 2008
Posty: 1074
Wysłany: 10-01-2013, 20:18    #38

oo,przypomniało mi sie ,jak palnęłam kelnerce ,na jej oytanie czy mi smakowało,że nie,a chodziło o grzybki,które sobie zamówiłam i ,naiwna,myślałam,że dostanę pyszny sosik,a tu wjechał talerz z ugotowanymi ,bezsmakowymi płaskimi grzybasami,których nijak nie mogłam zjeść,wiec odstawiłam na bok. jak kelnerce powiedziałam,że nie,to zrobiła taaaaką obrażoną minę ,wiec się zreflektowałam i dodałam,że w moim kraju inaczej się je przyrżądza. no ale już miałam przechlapane. znajomi mnie potem uświadomili,że powinnam była powiedzieć,że pyszne,ale że już wiecej nie mogę....nauczka na przyszło.ść... :/
  Kraj: Poland
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 10-01-2013, 20:40    #39

bylas po prostu asertywna, jesli to nie byla jakas super gwiazdkowa restauracja to czemu nie palnac prosto z mostu, ma prawo przeciez niesmakowac :-D skoro odstawilas pelen talerz na bok to wiadomo ze danie ci nie podeszlo :)
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
fankabiologii 
Hablador



Moje nałogi: czekolada/książki
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 8 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 973
Skąd: Valencia
Wysłany: 10-01-2013, 23:42    #40

trebolita napisał/a:
oo,przypomniało mi sie ,jak palnęłam kelnerce ,na jej oytanie czy mi smakowało,że nie,a chodziło o grzybki,które sobie zamówiłam i ,naiwna,myślałam,że dostanę pyszny sosik,a tu wjechał talerz z ugotowanymi ,bezsmakowymi płaskimi grzybasami,których nijak nie mogłam zjeść,wiec odstawiłam na bok. jak kelnerce powiedziałam,że nie,to zrobiła taaaaką obrażoną minę ,wiec się zreflektowałam i dodałam,że w moim kraju inaczej się je przyrżądza. no ale już miałam przechlapane. znajomi mnie potem uświadomili,że powinnam była powiedzieć,że pyszne,ale że już wiecej nie mogę....nauczka na przyszło.ść...

dlatego ja zawsze chodze do restauracji z pieknym. Zawsze jak nie wiem co to za cudak, to sie pytam czy kiedys jadlam i czy mi smakowalo :D zazwyczaj odpowiada ze to to zielone/niebieskie/zolte co kiedys u tesciow czy u szwagierki jedlismy :D problem rozwiazany :buenaidea
_________________
make a wish, take a chance, make a change and break away!!!
  Kraj: Spain
   
trebolita 
Adicto



Moje nałogi: czekolada z całymi orzechami laskowymi
Polonia:
polonia

Pomogła: 9 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 18 Lip 2008
Posty: 1074
Wysłany: 12-01-2013, 21:34    #41

ja juz też sie nauczyłąm,żeby nie kombinować ,tylko zamawiac to ,co tubylcy-znajomi, .mniejsze ryzyko ,ale też nie daje 100%gwarancji,bo ja np.nie lubie mariscos,a wiekszośc,jak nie wszyscy ,to lubią.
  Kraj: Poland
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 13-01-2013, 00:22    #42

nam sie jakos przez te wszystkie lata udalo nie zaliczyc wiekszych wpadek - moze z wyjatkiem "atramentu" z kalmarow -fuj jakie to niedobre :roll: :?:
no i staram sie zawsze wytlumaczyc, ze ryba ma byc usmazona, a nie polsurowa bo ja nie kot portowy.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 13-01-2013, 12:55    #43

ja za to wole przed pojscie do jakiejs lepszej restauracji przestudiowac karte dan wczesniej i sprawdzic co jest co, zeby potem wlasnie nie wejsc na mine, co innego wyjscie do baru na menu del día, ale jesli ma byc drozej i wykwintniej to niech naprawde smakuje i bedzie z tego przyjemnosc :)
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 13-01-2013, 13:24    #44

anvien, oczywiscie lepiej sprawdzic wczesniej, zwlaszcza jak sie wybieramy do restauracji regionalnej czy takiej, gdzie szef kuchni ma swoje pomysly jesli chodzi o nazwy -choc w zasadzie ja to po prostu jak nie znalam potrawy (te podstawowe hiszpanskie czy miedzynarodowe to nie ma problemu , ale trafiaja sie jakies egzotyki, zwlaszcza w chinskiej czy japonskiej ) a nazawa brzmiala wystarczajaco zachecajaco to po prostu pytalam co to jest. a swoja droga to daleko szukac - jak pojawily sie bary azjatyckie w PL to ciezko glowkowalam co to sa te "sajgonki"? :diablo1 rollitos de primavera znaczy :rotfl
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
skara 
Adicto



Przedstawiciel:
murcia

Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 21 Paź 2007
Posty: 1561
Skąd: Murcja
Wysłany: 14-01-2013, 17:58    #45

ikxio napisał/a:
nam sie jakos przez te wszystkie lata udalo nie zaliczyc wiekszych wpadek - moze z wyjatkiem "atramentu" z kalmarow -fuj jakie to niedobre :roll:


Ja miałam chyba tylko jedną wpadkę - z cocido maragato w Astordze, podawanym w trzech ratach. Straszne to było.
_________________
Łapiąc gwiazdy lecę w stronę nieba.
  Kraj: Spain
   
trebolita 
Adicto



Moje nałogi: czekolada z całymi orzechami laskowymi
Polonia:
polonia

Pomogła: 9 razy
Wiek: 57
Dołączyła: 18 Lip 2008
Posty: 1074
Wysłany: 16-01-2013, 19:54    #46

straszne ze względu na ilość,jakośc,tłustość czy niejadalność? :?:
  Kraj: Poland
   
skara 
Adicto



Przedstawiciel:
murcia

Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 21 Paź 2007
Posty: 1561
Skąd: Murcja
Wysłany: 16-01-2013, 20:16    #47

Straszne bo podali to oddzielnie (najpierw chyba mięso wygotowane, potem wielki talerz jakiś roślin strączkowych a potem zupę) więc najpierw mięso stało w gardle, potem garbanzos bokiem wychodziły a na popitkę zupa? Jakaś beznadzieja ogólna. Za dużo, bez smaku i bez pomysłu.
_________________
Łapiąc gwiazdy lecę w stronę nieba.
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 17-01-2013, 07:23    #48

skara, bo oni wlasnie tak tradycyjne cocido podaja (madrileño jak robila moja madrycka sasiadka tez tak bylo) - wszystko osobno (cocido gallego na szczescie to zupka z drobniutkim makaronem, a potem cala reszta tzn. wybor wygotowanych mies, pol biedy bo chorizo zastepuje tam lacon, ziemniaki, fasola i jarmuz na polmisku, dobrze, ze choc musztarde do tego dadza, bo tluste to bywa niemozebnie), ale fakt, ze wszystkie tego typu potrawy sa takie jakies scierowate - no ale jak ma smakowac mieso gotowane kilka godzin?
_________________
http://dachowiec.net/
Ostatnio zmieniony przez ikxio 17-01-2013, 07:30, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
skara 
Adicto



Przedstawiciel:
murcia

Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 21 Paź 2007
Posty: 1561
Skąd: Murcja
Wysłany: 17-01-2013, 13:24    #49

ikxio napisał/a:
skara, bo oni wlasnie tak tradycyjne cocido podaja (madrileño jak robila moja madrycka sasiadka tez tak bylo) - wszystko osobno (cocido gallego na szczescie to zupka z drobniutkim makaronem, a potem cala reszta tzn. wybor wygotowanych mies, pol biedy bo chorizo zastepuje tam lacon, ziemniaki, fasola i jarmuz na polmisku, dobrze, ze choc musztarde do tego dadza, bo tluste to bywa niemozebnie), ale fakt, ze wszystkie tego typu potrawy sa takie jakies scierowate - no ale jak ma smakowac mieso gotowane kilka godzin?

10/10
_________________
Łapiąc gwiazdy lecę w stronę nieba.
  Kraj: Spain
   
tinglit 
Fanatico



Moje nałogi: Drobne przyjemności.
Przedstawiciel:
castilla-y-leon

Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 11 Mar 2009
Posty: 2021
Skąd: Castilla y León
Wysłany: 17-01-2013, 18:46    #50

A ja bardzo lubie wszelkie cocido, lentejas, alubias i inne guisos. I wcale nie gotuje sie to godzinami, przynajmniej u mnie w domu, bo uzywamy garnka cisnieniowego i w niecale 20 min. danie jest gotowe.
Cocido serwuje sie inaczej w zaleznosci od regionu, a jesli nie ma smaku, to albo dlatego, ze nie przyprawione, albo po prostu faktycznie nie lubicie tego typu potraw. ;)

Bardzo lubie probowac lokalnych smakolykow, a ze nie jestem wybredna, wiec jakos wszystko lubie. :) Poza nerkami, swinskimi oczami i surowymi malzami. :)
  Kraj: Spain
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es