Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: juanita75
18-11-2007, 17:51
Wasze ulubione produkty żywnościowe.
Autor Wiadomość
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6761
Skąd: Vitoria
Wysłany: 15-09-2013, 15:29    #101

fankabiologii napisał/a:
. Ale piekny stwierdzil, ze przy obecnych cenach paliwach, kategorycznie odmawia 3 godzinnej jazdy tylko po to zeby poogladac
no w sumie racja =D
Majlook napisał/a:
Na początek może przejrzyj katalog i się zorientujesz, czy coś Ci tam pasuje
no dokladnie, a poza tym Ikea prowadz juz wysylke rzeczy, nie wiem jak w ES, ale w PL mozna wszystko zamowic i przywioza :-)
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
skara 
Adicto



Przedstawiciel:
murcia

Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 21 Paź 2007
Posty: 1561
Skąd: Murcja
Wysłany: 15-09-2013, 17:50    #102

W razie gdybyście chcieli z Ikei jakiś drobiazg to mogę przy okazji kupić i przesłać pocztą.
_________________
Łapiąc gwiazdy lecę w stronę nieba.
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7781
Skąd: kociolandia
Wysłany: 19-09-2013, 20:44    #103

ojej, w realu narobilam tyle szumu co w necie - mam trzy - okragla, w ksztalcie serduszka i w formie "baby" wszystkie gdzies zimowaly w pueblach moich sasiadek u chinos. ciasta piec nie nadaze :hola:
bisia a i tak jak zdaze to sie pofatyguje po ta z lidla
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
STYRO 
Novato


Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 42
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 22-01-2015, 21:00    #104

Mi brakuje w Polsce tomate frito Orlando do arroz a la cubana. Pluję sobie w brodę, że ostatnio jak byłem to przywiozłem z 10kg krewetek, małży i innego robactwa, turrony itd a o najważniejszym zapomniałem.
_________________
Podpis dostępny od 50 postów.
  Kraj: Poland
   
Majlook 
Adicto


Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 26 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 1343
Skąd: Gdynia/Torremolinos
Wysłany: 23-01-2015, 13:00    #105

Orlando nie widziałem, ale w Lidlu przy okazji tygodnia hiszpańskiego był tomate frito w ''lidlowskim'' opakowaniu, ale robiony przez Helios, czyli nawet markowy :wink: Te tygodnie się powtarzają co kilka miesięcy, to może dorwiesz następnym razem. Można jeszcze kupić w sklepach internetowych z produktami hiszpańskimi.
  Kraj: Poland
   
STYRO 
Novato


Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 42
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 09-02-2015, 23:57    #106

Majlook w lidlu nie bywam, ale specjalnie podjadę - wielkie dzieki za info!
_________________
Podpis dostępny od 50 postów.
  Kraj: Poland
   
Majlook 
Adicto


Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 26 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 1343
Skąd: Gdynia/Torremolinos
Wysłany: 10-02-2015, 17:04    #107

Lepiej obserwuj te ich oferty i wybierz się przy okazji tygodnia hiszpańskiego (ostatni był chyba jakoś latem, lipiec/sierpień, teraz na wiosnę będą się pojawiać regularnie te różne tygodnie), bo poza nimi tego w stałej ofercie nie ma, chyba że dorwiesz jakieś pozostałości na takim regale z wszystkim co się nie sprzedało przez kilka miesięcy :grin: Chyba, że sobie zamówisz przez internet, jest u mnie blisko Gdyni taki sklepik, mają tomate frito za 5-6 zł, no ale to trochę droższa opcja, bo jeszcze przesyłka - pewnie min. 15 zł trzeba doliczyć.
Ostatnio zmieniony przez Majlook 10-02-2015, 17:05, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Poland
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 35
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 14-02-2015, 15:08    #108

STYRO napisał/a:
do arroz a la cubana.

Jeden kubanczyk kiedys mi powiedziel, ze to "comida de p#tas"...
_________________
"Ludzie mówią kim są, ale ignorujemy to, bo chcemy, by byli tymi, kim nam się wydają." - Don Draper w "Mad Men"

Wszelkie plany są już nieaktualne w momencie ich zatwierdzania.
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7781
Skąd: kociolandia
Wysłany: 17-02-2015, 01:08    #109

Nemo, nie lubie ryzu, wyjatek to dobra paella - taka gdzie wiecej langostinos i zielonej fasolki - a i rybka nie otruje
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
STYRO 
Novato


Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 42
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 24-02-2015, 16:21    #110

Ja tam lubie hiszpanskie smaki, a jak sobie przypomne marisco z Arcade... Ech...
_________________
Podpis dostępny od 50 postów.
  Kraj: Poland
   
Majlook 
Adicto


Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 26 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 1343
Skąd: Gdynia/Torremolinos
Wysłany: 22-03-2015, 18:38    #111

Ostatnio trochę przypadkiem wyczaiłem sklep sieci 6 Win (6win.pl), głównie mają to co nazwa sugeruje, ale trochę hiszp. smakołyków też się znajdzie - jest wspominany tutaj tomate frito, jakieś aceitunas i trochę innych puszek z mejillones, lentejas, pimiento del piquillo itd.

Są też w Rzeszowie, także STYRO możesz szykować arroz a la cubana :grin:

Dobre przejście, kiedyś się polowało na ogórki kiszone, a teraz trochę brakuje tych smakołyków z ES
  Kraj: Poland
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7781
Skąd: kociolandia
Wysłany: 22-03-2015, 18:58    #112

mnie czeka wyprawa do Alicante w czwartek po ogorki i wedline (sklep zm. in. polskimi produktami)
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
STYRO 
Novato


Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 42
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 24-03-2015, 09:05    #113

Majlook! Wielkie dzięki!
_________________
Podpis dostępny od 50 postów.
  Kraj: Poland
   
fankabiologii 
Hablador



Moje nałogi: czekolada/książki
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 8 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 973
Skąd: Valencia
Wysłany: 24-03-2015, 20:20    #114

ikxio napisał/a:
mnie czeka wyprawa do Alicante w czwartek po ogorki i wedline (sklep zm. in. polskimi produktami)

ja albo do polskiego sklepu na Banimaclecie, albo do Ruskich :D teraz na wielkanoc trzeba sie bedzie przejsc, moze cos ciekawego bedzie. :)
_________________
make a wish, take a chance, make a change and break away!!!
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7781
Skąd: kociolandia
Wysłany: 24-03-2015, 21:22    #115

w koncu swieta za pasem
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 35
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 25-03-2015, 02:12    #116

W Peniscola jest polak, który sam robi wedzonki: wedliny, ryby. Podac namiar?
_________________
"Ludzie mówią kim są, ale ignorujemy to, bo chcemy, by byli tymi, kim nam się wydają." - Don Draper w "Mad Men"

Wszelkie plany są już nieaktualne w momencie ich zatwierdzania.
  Kraj: Spain
   
zenobi11 
OBSERVADOR

Dołączyła: 30 Mar 2015
Posty: 2
Wysłany: 30-03-2015, 10:10    #117

mamadwojki napisał/a:
ja do owocow morza przekonalam sie rok temu ale i tak nie do wszystkich jeszcze....
Lidl w Hiszpanii jest o wiele gorzej zaopatrzony niz w Polsce, ciekawe czemu.

Mnie smakuje kielbasa z Mercadony , nazywa sie chyba ELPOZO Montanes.Takie cos jakby salami .

Sangria w Hiszpanii mi smakuje , w Polsce juz nie.No i piwo jest dobre ale dl amnie nie wskazane :roll:
A w ogole to na Costa del Sol gdzie bylam i bede trudno trafic cos hiszpanskiego do jedzenia , bo wszystko jakie stakie angielskie .


Ujęłaś dobrze sprawę, teraz jak na lekarstwo można znaleźć oryginalne hiszpańskie knajpki z tradycyjnym jedzeniem . Wszystko takie ugładzone i eleganckie :)
  Kraj: Poland
   
Ethel 
Aficionado



Moje nałogi: wino
Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 27 Sie 2011
Posty: 658
Skąd: Tarragona
Wysłany: 30-03-2015, 17:47    #118

zenobi11 napisał/a:
teraz jak na lekarstwo można znaleźć oryginalne hiszpańskie knajpki z tradycyjnym jedzeniem

Ja bym kierowała się zasadą: im bardziej tandetnie wyglądający bar, tym większa szansa na autentyczne żarełko. W takich starych, nieciekawie wyglądających lokalach często można zjeść lepiej niż w hipsterowskich Ą&Ę z podwojonymi cenami...
_________________
http://projectegatsurbanstgn.wordpress.com/
https://www.facebook.com/KataloniaBezPrzewodnika
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7781
Skąd: kociolandia
Wysłany: 30-03-2015, 18:00    #119

Ethel, ja ostatnio namierzylam fajna knajpke - niedroga i domowa kuchnia hiszpanska - pelny obiad z kawa i deserem 7 € jak bierzesz z menu. mam nadziej, ze nie zbankrutuja bo smacznie tam
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Ethel 
Aficionado



Moje nałogi: wino
Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 27 Sie 2011
Posty: 658
Skąd: Tarragona
Wysłany: 30-03-2015, 18:05    #120

Ja to nazywam "bar dla rodziny i przyjaciół" (ewentualnie najbliższych sąsiadów) - za pierwszym razem można poczuć się trochę obco, bo ma człowiek wrażenie, że wszyscy znają tam wszystkich... Ale ostatecznie ma swój urok, zwłaszcza w sezonie piłkarskim =D

Ikxio, 7€ za menu to bardzo tanio!
_________________
http://projectegatsurbanstgn.wordpress.com/
https://www.facebook.com/KataloniaBezPrzewodnika
Ostatnio zmieniony przez Ethel 30-03-2015, 18:07, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7781
Skąd: kociolandia
Wysłany: 30-03-2015, 20:38    #121

bo to pueblo, dosc daleko od morza - a ceny? Alicante to nie Barcelona, u mnie nawet przy deptaku obiad z menu zjesz za 10-12(w niedziele) euro.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
STYRO 
Novato


Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 42
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 12-05-2015, 18:55    #122

Ooo knajpki z menu uwielbiam! Tam gdzie kelner zna Cie z imienia i wie co pijesz... Ale, niestety, padają jak muchy. Znika ta stara, autentyczna Hiszpania jaka znamy - szkoda.
_________________
Podpis dostępny od 50 postów.
  Kraj: Poland
   
fankabiologii 
Hablador



Moje nałogi: czekolada/książki
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 8 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 973
Skąd: Valencia
Wysłany: 13-05-2015, 18:18    #123

STYRO napisał/a:
Ooo knajpki z menu uwielbiam! Tam gdzie kelner zna Cie z imienia i wie co pijesz... Ale, niestety, padają jak muchy. Znika ta stara, autentyczna Hiszpania jaka znamy - szkoda.

W Valencii rzadko wychodzimy na miasto. W centrum handlowym to takie zarcie nijakie, barow to od groma, wiekszosc juz chinczycy przejeli. :-(
Najczesciej w Denii wychodzimy, ze znajomymi pieknego. A tam do wyboru do koloru. Moje ulubione to Bar Txoco - vino + (ogromna) tapa. Dwa zestawy i czlowiek najedzony :P
Musze przyznac, ze Denia bardzo turystycznym miastem jest, ale da sie dobrze i w miare ekonomicznie zjesc. :bien
_________________
make a wish, take a chance, make a change and break away!!!
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7781
Skąd: kociolandia
Wysłany: 13-05-2015, 20:23    #124

niestety to przejmowanie barow przez Chinczykow jest rowniez plaga w Alicante - pisze o samym miescie. bo w okolicznych miejscowosciach jeszcze tradycja sie trzyma i co ciekawe (pewnie przez kryzys) widac tendencje, ze mlodzi przejmuja biznesiki typu "pare stolikow, wino, piwo, tapas, menu" po dziadkach i dobrze.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
STYRO 
Novato


Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 42
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 07-10-2015, 22:53    #125

ikxio napisał/a:
niestety to przejmowanie barow przez Chinczykow jest rowniez plaga w Alicante.


Nie tylko barów. Nie było mnie tutaj z pół roku - znaczy na forum, wiec nie pamietam czy juz o tym pisalem: rok temu zrobilem sobie taka nostalgiczna podroz starymi sladami, po miejscach ktore poznawalem w wieku 20 lat... Alcala de Henares i Madryt. Nie spodziewalem sie takiej padaki. calle Mayor w Alcala de Henares - niewiele przesadze mowiac ze 1 sklep na 3 to chinski (to reprezentacyjna ulica miasta, przy niej urodził sie Cervantes) , w Citibanku gdzie otwieralem swoje pierwsze hiszpanskie konto, jeszcze na paszport, nie znajac hiszpanskiego i wplacajac 100 (tak: sto) peset - chinski sklep z ciuchami, po autoescuela Cebra w Madrycie na Sor Angela de la Cruz gdzie robilem prawko w 2003 roku zostalo tylko wspomnienie. Owszem autoszkola nadal jest, tyle ze już nie nazywa sie Cebra, nazwa zapisana jest krzaczkami - szok i niedowierzanie...
_________________
Podpis dostępny od 50 postów.
Ostatnio zmieniony przez STYRO 07-10-2015, 22:55, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Poland
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es