Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Andzela
14-02-2012, 21:24
Diety...dietki...
Autor Wiadomość
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 16-06-2011, 22:44    #226

anvien napisał/a:
ja bym za to zjadla porzadny kawalek pysznego polskiego serniczka :razz: :mrgreen:


a za mną chodzi ciasto drożdżowe... szukam przepisu w Google bo chcę zrobić.
:grin:
anvien, hehe, ale tutaj nie da się utrzymać wagi.. :twisted:
Zawsze byłam szczupła i ważyłam do 50 kg, hehe a teraz to mogę sobie tylko pomarzyć..
_________________
Yo soy Española y me siento orgullosa de serlo, llevo mi tierra en el corazón.
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 16-06-2011, 22:55    #227

Andzela napisał/a:
Zawsze byłam szczupła i ważyłam do 50 kg,
to bardzo szczupla :grin:
Andzela napisał/a:
ale tutaj nie da się utrzymać wagi..
hiszpanskie kolacyjki? Jak ja bym codziennie po hiszpansku jadla to bym sie dawno toczyla :cool:
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 17-06-2011, 11:14    #228

Joanna świetnie wyglądasz , choć jesteś bez głowy :twisted: .
Jakiś specjalnych diet nie musisz stosować ;) .
Ja ci powiem że po urodzeniu szybko wróciłam do figury sprzed ale siedzenie w domu niedawno zaczęło się odbijać na mojej figurze :roll: mimo że nie próżnuje :roll: :P .

Bieganie , jazda na rowerze , pływanie , rolki i inne sporty myśle są wskazane :D żeby dobrze wyglądać ;) a nie tylko sięgać jak się trzeba odchudzić .
Zresztą tak jak napisała Olesia bieganie wciąga .
Joanna ja jestem śpiochem i szczerze mówiąc to myślałam że nie dam rady wstawać wcześnie ale o dziwo myliłam się . Świetnie sie czuję gdy tak z samego rana wstanę :D - bieganie rozbudza :mrgreen: .

Joanna a ty dalej jesteś na Dukanie ??
Stosujesz to "jednodniowe dietowanie" ? Czy całkowicie odpuściłaś?
  Kraj: Spain
   
joanna es 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 16 Lip 2008
Posty: 4316
Skąd: Toledo/Warszawa
Wysłany: 17-06-2011, 15:49    #229

Andzela napisał/a:
O, jak fajnie idę po czekoladę z orzechami - Milka, ta duża moja ulubiona.

hehe, a moje ulubione to z nestle, albo takie z Lidla z calymi orzechami... jeju, skonczyla mi sie...

Andzela napisał/a:
a za mną chodzi ciasto drożdżowe... szukam przepisu w Google bo chcę zrobić.
na forum jest fajny przepis chalka anvien :) czasem ja robie i zawsze wychodzi pyszna! (dzieki Anvien za przepis :D )
kinia121 napisał/a:
Joanna ja jestem śpiochem i szczerze mówiąc to myślałam że nie dam rady wstawać wcześnie ale o dziwo myliłam się . Świetnie sie czuję gdy tak z samego rana wstanę - bieganie rozbudza .

a ja od dzis zaczelam! biegac oczywiscie! prawie pluca wyplulam, porazka, ale nie zniechecilam sie, jestem pelna motywacji... hehe gorzej bedzie jak maz bedzie mial na 6 rano do pracy a ja dziecko musze zaniesc na 9 do zlobka, to zostaje mi bieganie po 9godz...

Andzela napisał/a:
Zawsze byłam szczupła i ważyłam do 50 kg, hehe a teraz to mogę sobie tylko pomarzyć..

no to super bylas :)

kinia121 napisał/a:
Joanna a ty dalej jesteś na Dukanie ??
Stosujesz to "jednodniowe dietowanie" ? Czy całkowicie odpuściłaś?

jak calkiem odpuszcze to zaraz bedzie o 5 kg wiecej.... na dukanie nie jestem, aczkolwiek probuje zdrowiej jesc, unikac tluszczy i weglowodanow, nie opycham sie tak jak kiedys... oczywiscie mam chwile slabosci - jak z ta czekolada....
  Kraj: Poland
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 17-06-2011, 16:05    #230

joanna es napisał/a:
czasem ja robie i zawsze wychodzi pyszna! (dzieki Anvien za przepis :D )
o super ze ktos uzywa tego przepisu, ciesze sie bardzo..tak jak wczoraj sobie myslalam dzis zrobilam strucle z serem i na drugiej blaszce ciasto z serem, bo dosc duzo drozdzy rozrobilam, a twarog wkrotce tracil waznosc, bedziemy sie opychac przez weekend :wink:
joanna es napisał/a:
a ja od dzis zaczelam! biegac oczywiscie!
swietnie, trzymam kciuki..ja natomiast odkurze swoj rower i chyba zaczne troche jezdzic :grin:
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
joanna es 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 16 Lip 2008
Posty: 4316
Skąd: Toledo/Warszawa
Wysłany: 17-06-2011, 16:09    #231

anvien napisał/a:
ja natomiast odkurze swoj rower i chyba zaczne troche jezdzic


oo szkoda ze ja tu nie mam roweru.... zostal w Pl... na rowerze sie czuje pewniej :) moze sie mniej wstydze :P
  Kraj: Poland
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 17-06-2011, 16:36    #232

joanna es napisał/a:

oo szkoda ze ja tu nie mam roweru
ja tez tu dlugo nie mialam, i tak za mna chodzilo ze wkoncu kupilam, nawet kiedys chcialam do pracy jezdzic, ale po tym, jak nam z biura trzem osobom zwineli (zamkniete na ulicy na zamek) to wole go miec zawsze na oku i biore tylko na przejazdzki :wink:
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
joanna es 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 16 Lip 2008
Posty: 4316
Skąd: Toledo/Warszawa
Wysłany: 20-06-2011, 10:01    #233

dzis nastepny dzien biegalam :) dzieki wam :) bo mnie zmobilizowaliscie i oczywiscie bardzo sie ciesze, wyobrazcie sobie ze jako jedyna osoba biegne, reszta idzie... w sumie w ciagu tych 6 juz lat jak tu jestesmy to moze z pare razy widzialam kogos zeby biegl :shock: nie ma tu sciezek zdrowia, wiec biegne na poligono, bo gdzie indziej? Ale daje sobie wycisk, wczoraj nie moglam z lozka wstac :mrgreen: Mam do Was pytanie, jak juz tak sie zmecze, krew zaczyna szybciej krazyc (jestem czerwona jak burak) to (dziwna sprawa) zaczynaja mnie swedziec zeby? dziasla? nietypowe, nie? to normalne? ze szkoly jak byl w-f i biegalismy to nie pamietam takiego uczucia.... dziasla robia sie bardziej ukrwione i stad uczucie swedzenia?
  Kraj: Poland
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 20-06-2011, 10:23    #234

joanna es, to fajnie że biegasz :) .
joanna es napisał/a:
jestem czerwona jak burak)
ja jestem czerwona jak już sobie odpoczywam , ale mnie piecze twarz wtedy :mrgreen: . Dziąsła raczej nie :mrgreen: .
Może rzeczywiście ma to coś wspólnego z ukrwieniem ??

joanna es napisał/a:
biegne na poligono, bo gdzie indziej?
ja biegam w parku , mam go bliziutko .

Aaaa kiedyś myślałam że daję sobie wycisk , ale szybko sie przekonałam że tak nie jest .
Któregoś dnia biegałam z mężem wieczorem , kondycję ma rewelacyjną , sportowiec .
Wymiękłam przy nim . Trasę którą robię w około godz . zrobiliśmy w 28 min . :lol: :shock: . Nie pozwalał mi maszerować dłużej niż min. :mrgreen: . Potem nie biegałam przez 2 dni . W sumie taki trener to dobra sprawa.
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 20-06-2011, 11:36    #235

kinia121 napisał/a:
W sumie taki trener to dobra sprawa.
miec w domu takiego trenera i nie wykorzystywac? :wink: Ja to mojego Misia czolgiem bym na jogging nie wyciagnela :wink: joanna es, u mnie zdarzalo sie ze mi jeden zab dretwial, mialam takie uczucie mrowienia po joggingu, podejrzewam ze to jakies uciski na nerwy ale nie zastanawialam sie nad tym czemu to akurat przy joggingu sie dzieje :wink:
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
joanna es 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 16 Lip 2008
Posty: 4316
Skąd: Toledo/Warszawa
Wysłany: 20-06-2011, 11:38    #236

kinia121 napisał/a:
le mnie piecze twarz wtedy

na mojej twarzy mozna jajka smazyc :mrgreen:
kinia121 napisał/a:
Trasę którą robię w około godz . zrobiliśmy w 28 min

ja tez sobie czas odmierzam, zeby pozniej wiedziec czy sa postepy, dopiero bieglalam 3 razy, ale za kazdym razem minuty sie skracaja (ale i tak koncowke trasy ide bo po prostu nie moge :P )
  Kraj: Poland
   
olesia 
Amigo


Przedstawiciel:
castilla-la-mancha

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 13 Lut 2011
Posty: 342
Wysłany: 24-06-2011, 10:46    #237

Joanna, to super, że biegasz :lol: Aby się nie zniechęcić powinnaś jednego dnia dać sobie w kość, a następnego trochę odpuścić. Poza tym nie zapomnij o rozgrzewce!!To bardzo ważne. 10 minut przed bieganiem (skłony, rozciąganie...) i po bieganiu tez.
Kup sobie stoper, który mierzy przebiegnięte kilometry, ilość kalorii itp. Zobaczysz jak szybko bedziesz poprawiała rezultaty. Tylko się nie poddawaj.
:lol:
  Kraj: Spain
   
joanna es 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 16 Lip 2008
Posty: 4316
Skąd: Toledo/Warszawa
Wysłany: 24-06-2011, 13:43    #238

olesia napisał/a:
10 minut przed bieganiem (skłony, rozciąganie...) i po bieganiu tez.

no to musze zaczac....
zaopatrzylam sie w koszulke do biegania, spodenki najzwyklejsze mam, biustonosz tez juz mam :) (bo na poczatku spadaly mi ramiaczka)
stopera nie mam, tzn mam tylko zwykly stoper w zegarku, robie zawsze to samo kolko, i mierze sobie tylko czas.
Mam tarjete travel i tam jest cos takiego, nie wiem czy to cos warte... jest za 2690 punktow, ja mam cos ponad 2000.
https://www.travelclub.es...vista1ampli.jpg
https://www.travelclub.es...may11_ampli.jpg
Podómetro con regulación para paso de carrera o paseo. Conversión de pasos en Km. Pulsómetro de dedo. Cronómetro. Clip para cintura o bolsillo. Iluminación de fondo Hi-Glo azul.

zrodlo:https://www.travelclub.es/
Ostatnio zmieniony przez joanna es 24-06-2011, 13:45, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Poland
   
tajka 
Amigo



Przedstawiciel:
andalucia

Dołączyła: 03 Mar 2011
Posty: 171
Skąd: Andaluzja
Wysłany: 24-06-2011, 14:35    #239

widze, ze wiekszosc z forum zyje aktywnie. Ja uprawiam wspinaczke, ale odkad pojawila sie mala to jest to troszke trudniejsze. Bieganie do mnie nie przemawia, ale musze sie za siebie wziac, bo po ciazy wygladam jak baleronik :cry: Chyba zapisze sie do silowni na tej wsi gdzie bd mieszkac. Zostawie corke z siostra partnera i tyle... Mam tez wozek sportowy, wiec moglabym chociaz szybko spacerowac i to chyba zaczne robic.
_________________
Puedes ser nada para el mundo pero para alquien puedes ser el mundo entero
  Kraj: Spain
   
olesia 
Amigo


Przedstawiciel:
castilla-la-mancha

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 13 Lut 2011
Posty: 342
Wysłany: 24-06-2011, 23:25    #240

Joanna może być i takie coś, ale najlepszy jest najprostszy stoper. Ja kupiłam w dekatlonie (chyba za 12 euro), który ma specjalny spinacz przyczepiany do spodenek. Chociaż miałam taki jeden z bajerami w zegarku. Jednak z zegrakiem niewygodnie biegać. Zresztą wszystkie nowinki fullwypasy staram się omijać z daleka, bo zawsze okazuje się, że wracam do najprostszych modeli :lol:
Ale warto zainwestowac w dobre adidasy do biegania. Ja zawsze kupuję dosyć drogie, ale dzięki temu nie siadają mi nogi. Specjalne buty do joggingu mają amortyzatory i są leciutkie.
No i dostałam prezent od mojego męża - wolkmen bezprzewodowy SONY, taki bez kabelków. marzyłam o takim bo wygodnie z tym się biega. I w dodatku w kolorze różowym :lol: miodzio! Prawie jak Paris Hilton :mrgreen: :mrgreen:
  Kraj: Spain
   
joanna es 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 16 Lip 2008
Posty: 4316
Skąd: Toledo/Warszawa
Wysłany: 25-06-2011, 12:54    #241

No i maz mnhie zabral do sportowego sklepu... :mrgreen: mam spodenki, koszukle :mrgreen: i stoper, podobny do powyzszego... ma tak w skrocie, kalorie, dystans, i czas, no i godzine. bez pulsometru. kosztowal cos 24E, mam nadzieje, ze bedzie dobrze dzialac.
olesia napisał/a:
Jednak z zegrakiem niewygodnie biegać.

ja wlasnie myslalam, ze taki najlepszy.... ten co mam to do paska sie przypina.
olesia napisał/a:
warto zainwestowac w dobre adidasy do biegania.

mam buty firmy adidas, ale chyba nie sa specjalne do biegania, na razie moga byc, maz chcial mi kupic, ale bez przesady, nastepnym razem :)
olesia napisał/a:
wolkmen bezprzewodowy SONY,

kurcza, ale super, jak to wyglada, to takie cos? http://alejka.pl/odtwarza...253-rozowy.html
ale to nie ma stopera, nie? to teraz biegasz ze stoperem i tym odtwarzaczem?
Widzielismy wczoraj stoper, ale z radiem i mialo normalne sluchawki.

anvien napisał/a:
u mnie zdarzalo sie ze mi jeden zab dretwial, mialam takie uczucie mrowienia po joggingu,

ja to z tymi zebami mialam ze 2 razy, teraz mi juz przeszlo... ale chyba bylo zwiazane z krazeniem...

edit:
olesia, w stoperze sie nie zaznacza czy ide czy biegne? dystans i tak bedzie dobrze naliczany? nma jakiej zasadzie to dziala? ma w pamieci, ze 1 krok ma 60 cm?
Ostatnio zmieniony przez joanna es 25-06-2011, 12:58, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Poland
   
olesia 
Amigo


Przedstawiciel:
castilla-la-mancha

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 13 Lut 2011
Posty: 342
Wysłany: 02-07-2011, 15:10    #242

[quote="joanna es"]edit:
olesia, w stoperze sie nie zaznacza czy ide czy biegne? dystans i tak bedzie dobrze naliczany? nma jakiej zasadzie to dziala? ma w pamieci, ze 1 krok ma 60 cm?[/quote]

Joanna, nastawiasz po prostu stoper, a on liczy wszystko i kroki i kalorie i kilometry i czas. Dla mnie osobiście najważniejszy jest czas i dystans jaki przebiegłam w kilometrach. Kroki mniej mnie interesują.
Staram się biegać dość wolno (ale bez przesady), ale stałym rytmem, bo wtedy spalasz najwięcej kalorii. Sprint nie pozwala tak zrzucać ciałka :lol: Czyli - biegać jak najdłużej, ale wcale nie jak najszybciej.
Dopiero po 20 minutach biegu organizm zaczyna sięgać po zmagazynowane przez nas zapasy tłuszczyku, wczesniej "jedziemy" na glukozie. Jesli już będziesz miała trochę praktyki, możesz spróbowac biegów symultanicznych. Pozwalają zrzucić najwięcej ciała. To znaczy biegasz swoim niezaszybkim rytmem i co jakiś czas robisz krótki sprint czyli znuszasz organizm do większego wysiłku.
Początki biegania są horrorem, potem biegasz i zapominasz, że biegniesz :mrgreen: :mrgreen:

Dokładnie taki odtwarzacz. To super rzecz do biegania. Nagrywasz muzyczkę i nie martwisz się o machające się przy bieganiu kabelki. Wczesniej przetestowałam już chyba wszystkie słuchawki i tak naprawdę nie znalazłam tak dobrych, jak te Sony. Są zwolennicy biegania bez muzyki, ale ja uwielbiam z muzyką :lol:
Ostatnio zmieniony przez olesia 02-07-2011, 15:13, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 02-07-2011, 15:38    #243

O przeczytałam sobie z grubsza... To mówicie że 20 minut codziennego, spokojnego nie za szybkiego biegu wystarczy, do poprawienia kondycji i zrzuceniu paru kg? :mrgreen: :grin:
_________________
Yo soy Española y me siento orgullosa de serlo, llevo mi tierra en el corazón.
  Kraj: Spain
   
olesia 
Amigo


Przedstawiciel:
castilla-la-mancha

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 13 Lut 2011
Posty: 342
Wysłany: 02-07-2011, 15:59    #244

Po 20 minutach dopiero ZACZYNASZ zrzucać tłuszczyk, :lol: a to duża różnica. Wcześniej to tylko rozgrzewka :mrgreen: Aby schudnąć trzeba biegać dłużej niż 20 minut!
Ja biegam około godziny. Zaczynałam od 15 minut.
Teraz to już uzależnienie, bo nie mam z czego zrzucać :smile: Gdybym przestała biegać to może wyglądałabym jak typowa mujer manchega.
Czy składak, góra - jeszcze do przyjęcia (jakiś rozmiar 38/40), ale dół to rozmiar 45 i więcej.
Mój mąż mówi, że pacjentka mająca 16 lat i 120 kg. wagi to codzienność. I w dodatki ONE NIE WIDZĄ W TYM PROBLEMU :shock:
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 02-07-2011, 17:50    #245

olesia, jak czasem wyjze przez okno to ja stara baba i to raczej puszysta przy nastolatkach chlapiacych sie w basenie grubo sie nie czuje :oops: z mlodziutkich ubieglorocznych koziczek porobily sie dziewczyny rozmiar 54 i miseczki 110 E - ja nie wiem? cola i chipsy? ja to wiem od czego tyje, bo lubie dobre jedzenie, a zima to z ruchem roznie bywalo w tym roku, bo jak nie katar to grypa, ale majac 16-17 lat to sie przeciez rosnie, az strach pomyslec co bedzie dalej.a wczoraj bylam na zakupach w Santa Poli - autobus zdominowaly Angielki i Irlandki jadace poimprezowac - to dopiero balast, cud, ze autobus byl w stanie ruszyc
_________________
http://dachowiec.net/
Ostatnio zmieniony przez ikxio 02-07-2011, 18:16, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-07-2011, 21:00    #246

wole jazde na rowerze od biegania
  Kraj: Algeria
   
joanna es 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 16 Lip 2008
Posty: 4316
Skąd: Toledo/Warszawa
Wysłany: 03-07-2011, 13:29    #247

olesia napisał/a:
Po 20 minutach dopiero ZACZYNASZ zrzucać tłuszczyk, a to duża różnica. Wcześniej to tylko rozgrzewka Aby schudnąć trzeba biegać dłużej niż 20 minut!
Ja biegam około godziny. Zaczynałam od 15 minut.


a ja zaczynalam od 9 minut :) a teraz stanelam na 21 min, ale bede wydluzac stopniowo ten czas. Doszlam tez do wniosku, ze biegam za szybko (troche jak na wyscigi :P ), no i szybko sie meczylam. teraz bardziej ''truchtam''.
olesia, to tak w godzine ile powinno sie przebiec km? Albo ile Ty przebiegasz?

karolina napisał/a:
wole jazde na rowerze od biegania

Ooo no i ja w sumie tez, ale moj rowerek zostal w Pl :( ale teraz tak mysle, ze przy bieganiu rusza sie cale cialo, a na rowerze, to jednak glownie nogi.... hm...

Wracajac jeszcze do biegania, na poczatku bylo mi dziwnie, wydawalo mi sie ze wszyscy sie gapia :P ale faktycznie tak jest (i starzy i mlodziez, i faceci :P ), mam okulary i widze :) szczegolnie stare baby, przestają chodnik zamiatać, staja i sie patrza, hehe, ale teraz mi juz to wszysto jedno, chyba sie przyzwyczailam, a niech SE POPATRZA :)
  Kraj: Poland
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 03-07-2011, 13:35    #248

olesia napisał/a:
Po 20 minutach dopiero ZACZYNASZ zrzucać tłuszczyk, :lol: a to duża różnica. Wcześniej to tylko rozgrzewka :mrgreen: Aby schudnąć trzeba biegać dłużej niż 20 minut!


Hehe, to tak minimum godzinę?
ikxio napisał/a:
z mlodziutkich ubieglorocznych koziczek porobily sie dziewczyny rozmiar 54 i miseczki 110 E - ja nie wiem? cola i chipsy?


:mrgreen: :lol: Skąd Ty takie określenia bierzesz.. :lol: :grin: :grin:

Cytat:
Wracajac jeszcze do biegania, na poczatku bylo mi dziwnie, wydawalo mi sie ze wszyscy sie gapia :P ale faktycznie tak jest (i starzy i mlodziez, i faceci :P ), mam okulary i widze :) szczegolnie stare baby, przestają chodnik zamiatać, staja i sie patrza, hehe, ale teraz mi juz to wszysto jedno, chyba sie przyzwyczailam, a niech SE POPATRZA :)


Hehe joanna es, też pomyślałam o tym.. a nie lubię jak się gapią.. ale dobrze, że mam koło siebie duży park, to jakbym postanowiła trochę pobiegać to przynajmniej mam gdzie.
_________________
Yo soy Española y me siento orgullosa de serlo, llevo mi tierra en el corazón.
  Kraj: Spain
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-07-2011, 17:38    #249

na rowerze jezdze z layla w foteliku, amina na swoim, takze sporo czasu tak spedzamy. a czy tylkonogi to nie wiem, bo i miesnie rak tez mam napiete. no i mozemy sobie rodzinnie pojezdzic :D
u nas teraz coraz wiecej biegajacych
  Kraj: Algeria
   
joanna es 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 16 Lip 2008
Posty: 4316
Skąd: Toledo/Warszawa
Wysłany: 03-07-2011, 19:10    #250

karolina napisał/a:
na rowerze jezdze z layla w foteliku,

a w czasie biegu dziecka na placy sobie raczej nie wezme :)
  Kraj: Poland
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es