Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: juanita75
06-02-2008, 22:41
Filmy
Autor Wiadomość
miguel 
Novato



Wiek: 31
Dołączył: 05 Cze 2006
Posty: 51
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 09-06-2006, 23:49   Filmy #1

Mam nadzieję, że nie przeoczyłem żadnego działu.
Pomyślałem sobie, jako kinomaniak-zapaleniec :P , że przydałoby się trochę pogadać o filmach. Najchętniej tych hiszpańskich (lub hispanojęzycznych), ale ostatecznie jest to dział o wszystkim. (poczekajcie aż zacznę nawijać o Kieślowskim :P chowaj się, kto może)

Ja ostatnio obejrzałem wreszcie "Hable con ella" Pedro Almodóvara. Wspaniały film, strasznie smutny, ale wciągający do reszty. Historia dwóch mężczyzn, których losy skrzyżowały się ze sobą za pośrednictwem kobiet, będących w śpiączce. Nie jest to historia o miłości homoseksualnej, do czego przyzwyczaił trochę Pedro po Złym Wychowaniu. Raczej o wielkich namiętnościach i silnej przyjaźni, dla której nie istnieją podziały na ludzi dobrych i złych. Cudnie sfilmowany, barwny i fascynujący świat Corridy, życia i śmierci, a wszystko takie... Prawdziwe. Oscar 2003 za najlepszy scenariusz i nominacja na tymże rozdaniu za reżyserię.
_________________
Co robi upośledzona żabcia?
- Nie kumie.
  Kraj: Poland
   
Sofia 
Hablador
Uma luta sem fim



Zaproszone osoby: 2
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 12 razy
Dołączyła: 26 Sty 2004
Posty: 903
Skąd: Wrocław / Hiszpania
Wysłany: 10-06-2006, 17:13    #2

Hable con ella jest nawet nawet, ale La Mala Educacion to beznadzieja wedlug mnie. Nagorszy kicz Almodovara. Ale za to uwielbiam Todo Sobre Mi Madre, moge ogladac caly czas. Jest extra! :)
_________________
Spokojnie się ułożę i zasnę, bo Ty sam, Panie, sprawiasz, że bezpiecznie mieszkam.
  Kraj: Spain
   
greatdee 
Hablador
a borboleta :D



Moje nałogi: Komp, jezyk hiszpański, filmy, no i autko :D
Pomogła: 12 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 08 Lut 2006
Posty: 916
Skąd: Poznań
Wysłany: 10-06-2006, 17:31    #3

Mi tam się Mala educacion podobalo, szczegolnie w warstwie plastycznej. On ma bardzo plastyczne filmy. A z jego filmow podoba mi się bardzo KIKA i Drżące ciało.
Na Hable con ella bylam z mamą w kinie i obie plakalyśmy.
Ja też BARDZO interesuję się kinem, ale wiem, że moje zdanie jest bardzo często zupełnie inne od cudzych, więc mam nadzieję, że nie wywiąże się nam tu kłótnia ;)
  Kraj: Poland
   
miguel 
Novato



Wiek: 31
Dołączył: 05 Cze 2006
Posty: 51
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 10-06-2006, 21:50    #4

Nie, byle dalej od kłótni! Czym byłoby forum bez wolności wypowiedzi? Dlatego mam nadzieję, że współforumowicze uszanują święte prawo każdego człowieka do własnej opinii.

Ja też uważam Złe wychowanie za dobry film. Właśnie za tę plastycznosc, barwy i odcienie. Gael Garcia Bernal też nieźle zagrał, chociaż tego aktora i tak polubiłem dopiero po "Dziennikach motocyklowych".

I jeszcze inny naprawdę ciekawy film widziałem niedawno, argentyńskiego reżysera Juana Jose Campanelli - Hijo de la novia. Świetna produkcja.

Kiki nie widziałem, ale Drżące ciało mam i wkrótce obejrzę.
_________________
Co robi upośledzona żabcia?
- Nie kumie.
  Kraj: Poland
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 10-06-2006, 22:45    #5

Obejrzalam jeden film, nawet wiecej, ale ten byl naprawde dobry..... i od rana staramy sie przypomniec tytul. :mad: I nic! "cisza miedzy slowami" "slowa miedzy slowami". W rezyserii kogostam i Almodovara, tyle, ze brata. Jak sobie wszystko przypomne dam Wam znac.
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
greatdee 
Hablador
a borboleta :D



Moje nałogi: Komp, jezyk hiszpański, filmy, no i autko :D
Pomogła: 12 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 08 Lut 2006
Posty: 916
Skąd: Poznań
Wysłany: 12-06-2006, 18:04    #6

Agata napisał/a:
Obejrzalam jeden film, nawet wiecej, ale ten byl naprawde dobry..... i od rana staramy sie przypomniec tytul. :mad: I nic! "cisza miedzy slowami" "slowa miedzy slowami". W rezyserii kogostam i Almodovara, tyle, ze brata. Jak sobie wszystko przypomne dam Wam znac.


I co Agato, przypomniałaś sobie tytuł filmu??

Miguel, film obejrzany?? Ja szykuję się na mały filmowy maraton z Almodovarem, a później z Carlosem Saurą, w zaciszu domowym.

Życie zacznie się po sesji...
  Kraj: Poland
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 12-06-2006, 22:00    #7

Pustka we lbie.... zajrze jednak do wyporzyczalni i sprawdze.
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
kamila fota
Gość
Wysłany: 13-06-2006, 10:59    #8

Ja widzialam Drzace Cialo i musze powiedziec,ze wciaga bardzo (potem obejrzalam go jeszcze 2 razy)!!! Polecam!!!
 
   
miguel 
Novato



Wiek: 31
Dołączył: 05 Cze 2006
Posty: 51
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 13-06-2006, 12:10    #9

greatdee napisał/a:
Życie zacznie się po sesji...


oj, święte słowa...
_________________
Co robi upośledzona żabcia?
- Nie kumie.
  Kraj: Poland
   
kameratka 
OBSERVADOR


Wiek: 33
Dołączyła: 11 Cze 2006
Posty: 15
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 14-06-2006, 15:04    #10

ja na rozpoczecie zycia niestety musze czekac do pazdziernika, bo bez kampanii wrzesniowej chyba sie w tym roku nie obedzie :cry:

A odnosnie filmow, to bardzo podobala mi sie 'Nikotyna' i 'Czwarte piętro', szczegolnie ze na koncu jest koncert Estopy;-)

'Zle wychowanie' mi sie nie podobalo ale moze to dlatego, że należe do osób raczej pruderyjnych i uważam, że nieraz lepiej jest użyć metafory...
_________________
Podpis dostępny od 50 postów.
  Kraj: Poland
   
greatdee 
Hablador
a borboleta :D



Moje nałogi: Komp, jezyk hiszpański, filmy, no i autko :D
Pomogła: 12 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 08 Lut 2006
Posty: 916
Skąd: Poznań
Wysłany: 15-06-2006, 13:16    #11

kameratka napisał/a:
ja na rozpoczecie zycia niestety musze czekac do pazdziernika, bo bez kampanii wrzesniowej chyba sie w tym roku nie obedzie :cry:


Oj czasem tak bywa... Trzymaj się!! I nie daj się!!

A odnosnie filmow, to bardzo podobala mi sie 'Nikotyna' i 'Czwarte piętro', szczegolnie ze na koncu jest koncert Estopy;-)


Nicotina bardzo :D a Czwartego piętra nie widziałam...

'Zle wychowanie' mi sie nie podobalo ale moze to dlatego, że należe do osób raczej pruderyjnych i uważam, że nieraz lepiej jest użyć metafory...



Eeee, nie przesadzajmy. Czasem właśnie bezpośrednie przedstawienie czegoś jest najlepszą metaforą...

A ja byłam wczoraj na Silent Hill --- niestety.
Jeśli ktoś ceni sobie dobre kino niech omija szerokim łukiem. A Ci którzy lubią dobre horrory i thrilery jeszcze szerszym. Pomysł całkiem fajny, kilka fajnie zrobionych scen, ale poza tym wielka KICHA...
Oczywiście to moje własne osobiste zdanie ;)
  Kraj: Poland
   
miguel 
Novato



Wiek: 31
Dołączył: 05 Cze 2006
Posty: 51
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 15-06-2006, 14:32    #12

Też oglądałem Silent Hilla, chociaż nie jestem fanem horrorów i filmów grozy. Nudzą mnie. (no, z jednym wyjątkiem w postaci Blair Witch Project, oczywiście jedynki, która była niezwykła) Na Silenta poszedłem w sumie przez sentyment do gry komputerowej.
Hmm, nie oceniałbym tego filmu tak surowo. Nie można odmówic mu klimatu i należy bardzo pochwalic muzykę. Tak jak stwierdził mój znajomy, ścieżka dźwiękowa przypomina horrory z lat 80' lub końca 70', kiedy podobno (ten kolega to fan gatunku) robiono najlepsze horrory.

A oglądał ktoś Coffee & Cigarretes Jim Jarmuscha? Jak dla mnie, świetny film, bardzo zabawny, chociaż trzeba się naprawdę wczuc w kwestie aktorów. Oglądałem go za drugim razem z dziewczyną, która non stop o czymś nadawała (nienawidzę tego) i w połowie filmu zasnęła... A w przypadku tego filmu niestety dialogi pełnią kluczową rolę. Poza dialogami, prawie nic się nie dzieje :D Zresztą, kto oglądał, ten wie.
_________________
Co robi upośledzona żabcia?
- Nie kumie.
  Kraj: Poland
   
greatdee 
Hablador
a borboleta :D



Moje nałogi: Komp, jezyk hiszpański, filmy, no i autko :D
Pomogła: 12 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 08 Lut 2006
Posty: 916
Skąd: Poznań
  Wysłany: 15-06-2006, 21:40    #13

miguel napisał/a:
Na Silenta poszedłem w sumie przez sentyment do gry komputerowej.
Hmm, nie oceniałbym tego filmu tak surowo. Nie można odmówic mu klimatu i należy bardzo pochwalic muzykę.

A oglądał ktoś Coffee & Cigarretes Jim Jarmuscha?



No nie wiem, ja nie znam gry, więc może nie czułam klimatu, a napewno nie czułam żadnego sentymentu... Na muzykę nie zwróciłam uwagi, a raczej przywiązuję do niej sporą wagę, więc widocznie nie trafiła w mój gust. No cóż, bywa. Każdemu podoba się co innego i to jest piękne!! Aczkolwiek nie żałuję, że byłam na tym filmie. W końcu trzeba mieć szerokie horyzonty :wink:
Coffee & Cigarretes nie widziałam, ale moze dlatego, że słowo "komedia" mnie odstrasza??
Polecajcie DOBRE filmy!! Chętnie poznam Wasze gusta i rozszeszę swoją wiedzę!! :D
  Kraj: Poland
   
miguel 
Novato



Wiek: 31
Dołączył: 05 Cze 2006
Posty: 51
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 15-06-2006, 21:59    #14

greatdee napisał/a:
Coffee & Cigarretes nie widziałam, ale moze dlatego, że słowo "komedia" mnie odstrasza??


a widzisz, pewnie myśląc "komedia" chodzi Ci o komercyjne, nieskomplikowane chłamy. Co się natomiast tyczy Coffee & Cigarretes - nie jest to komedia w pełnym tego słowa znaczeniu. To jest humor abstrakcyjny (tak, troszkę w stylu mumio, ale bardziej reklam, niż filmu Hi-Way - i chwała Bogu!), inteligentna tresc, a forma na pozór banalna. Ale Jim Jarmusch to nie byle kto w światku DOBRYCH filmów ze Stanów.
Polecam również nie tak dawno mający swoją premierę "Broken Flowers" z Billem Murrayem w roli Dona JohnsTona :D
_________________
Co robi upośledzona żabcia?
- Nie kumie.
  Kraj: Poland
   
greatdee 
Hablador
a borboleta :D



Moje nałogi: Komp, jezyk hiszpański, filmy, no i autko :D
Pomogła: 12 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 08 Lut 2006
Posty: 916
Skąd: Poznań
Wysłany: 15-06-2006, 22:08    #15

Cytat:
a widzisz, pewnie myśląc "komedia" chodzi Ci o komercyjne, nieskomplikowane chłamy.

No nie tylko, podobno cała seria z Luisem Defines'em jest super, a mnie trzęsie na samą myśl... :evil:

Co się natomiast tyczy Coffee & Cigarretes - nie jest to komedia w pełnym tego słowa znaczeniu. To jest humor abstrakcyjny

Ooooo, jeśli tak, to bardzo kuszące :D Właśnie za tą abstrakcję lubię np. "Cztery pokoje" Tarantino. Ale Tarantino to w ogóle inny gatunek, osobny, i uwielbiam go!!


Polecam również nie tak dawno mający swoją premierę "Broken Flowers" z Billem Murrayem w roli Dona JohnsTona :D



O nie!!! Jak najdalej od Broken flowers!! Byłam w kinie na tym, i walczyłam ze snem. A jak sie wreszcie skończyło, to byłam najszczęśliwsza pod słońcem!!
A tak z ciekawości, co Cię ujęło w tym filmie??
A słyszeliscie może coś o "Jabłku Adama"?? To norweska produkcja chyba. Podobno wysokich lotów film, mam zamiar obejrzeć.
[/quote]
  Kraj: Poland
   
miguel 
Novato



Wiek: 31
Dołączył: 05 Cze 2006
Posty: 51
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 15-06-2006, 22:17    #16

Wszystko. Dosłownie. Barwy filmu - pomieszanie różowego (który to kolor działa mi na nerwy, ale tutaj był do zniesienia) z czarnym (kwiaty + garnitur murraya), świetnie zdjęcia (kilka kadrów było boskich) i przede wszystkim ironicznosc postaci Billa Murraya, który w zasadzie odtwarzał rolę dramatyczną. No nie wiem, ja patrzyłem się w ten film jak w obrazek i wcale nie dlatego, że ślepo wychwalam wszystkie filmy Jarmuscha. Broken Flowers to był pierwszy jego film, który widziałem.
_________________
Co robi upośledzona żabcia?
- Nie kumie.
  Kraj: Poland
   
greatdee 
Hablador
a borboleta :D



Moje nałogi: Komp, jezyk hiszpański, filmy, no i autko :D
Pomogła: 12 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 08 Lut 2006
Posty: 916
Skąd: Poznań
Wysłany: 15-06-2006, 22:33    #17

No jakoś nie potrafiłam dojrzeć nic w tym filmie...
No, ale mówię, każdemu podoba się co innego, i na szczęście tak jest!!

A z powodu takiego, że kocham bajki :D wybieram się w najblizszym czasie na Dżunglę.
Widział już ktoś??
  Kraj: Poland
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Zaproszone osoby: 2
Moje nałogi: taniec i fotografia :P
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3477
Wysłany: 18-07-2006, 19:47    #18

Kto z was oglądał " Kod da Vinci" . Jestem ciekawa waszych opini na temat tego filmu.
  Kraj: Spain
   
Agata 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Moje nałogi: forum i moj syn
Pomogła: 21 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 2628
Skąd: warszawa/serantes
Wysłany: 19-07-2006, 16:53    #19

Czytalam ksiazke. Ksiazka super.
_________________
tralala bum!
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 19-07-2006, 17:19    #20

Ksiazka tez mi sie dosc podobala, choc uwazam, ze lepsza jest wczesniejsza ksiazka Dana Browna "Anioly i demony". Natomiast film juz mi sie podobal znacznie mniej, ale moze wplyw na to mial fakt, ze byla to kopia piracka (nie wygadajcie tego nikomu ;-) ), a ze akcja dzieje sie prawie caly czas w nocy, to obraz byl slabej jakosci i niewyrazny. I przez to nie koglam sie skupic na akcji.
  Kraj: Spain
   
XxREGNARxX 
OBSERVADOR

Wiek: 36
Dołączył: 30 Mar 2010
Posty: 4
Skąd: Marbella
Wysłany: 31-03-2010, 00:02   Re: Filmy #21

miguel napisał/a:
Mam nadzieję, że nie przeoczyłem żadnego działu.
Pomyślałem sobie, jako kinomaniak-zapaleniec :P , że przydałoby się trochę pogadać o filmach. Najchętniej tych hiszpańskich (lub hispanojęzycznych), ale ostatecznie jest to dział o wszystkim. (poczekajcie aż zacznę nawijać o Kieślowskim :P chowaj się, kto może)

Ja ostatnio obejrzałem wreszcie "Hable con ella" Pedro Almodóvara. Wspaniały film, strasznie smutny, ale wciągający do reszty. Historia dwóch mężczyzn, których losy skrzyżowały się ze sobą za pośrednictwem kobiet, będących w śpiączce. Nie jest to historia o miłości homoseksualnej, do czego przyzwyczaił trochę Pedro po Złym Wychowaniu. Raczej o wielkich namiętnościach i silnej przyjaźni, dla której nie istnieją podziały na ludzi dobrych i złych. Cudnie sfilmowany, barwny i fascynujący świat Corridy, życia i śmierci, a wszystko takie... Prawdziwe. Oscar 2003 za najlepszy scenariusz i nominacja na tymże rozdaniu za reżyserię.


Calkiem niedawno ogladalem w telewizji, piekny film pod tytulem "Camino". Otrzymal on nagrode Goya w 2009. Film opowiada historie dziewczynki, wychowywanej przez matke, ktora jest zagorzala katoliczka. Niestety okazuje sie ze dziewczynka jest chora na raka i powoli umiera. Bardzo podobal mi sie ten film, ze wzgledu na to, jak ukazuje reakcje rodziny, przyjaciol dziecka oraz kosciola wobec konczacego sie zycia mlodej osoby.
Naprawde polecam :)
  Kraj: Spain
   
onya67 
Amigo



Pomógł: 2 razy
Wiek: 29
Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 339
Skąd: ostrowiec zaragoza
Wysłany: 01-04-2010, 15:45    #22

Wiec najchetniej bym napisal wiele tytulow,ale niema poco bezsensownie rzucac tytulami. Proponuje wiec film naszego rodaka R.Polanskiego ¨Gorzkie gody¨(Lunas de hiel).
Cytat:
Podczas rejsu statkiem do Indii brytyjskie bezdzietne małżeństwo z kilkuletnim stażem (Fiona i Nigel) poznaje inne, również bezdzietne małżeństwo, młodej Francuzki (Mimi) z niespełnionym pisarzem w średnim wieku, Amerykaninem Oscarem. Cierpiący na paraplegię Oscar opowiada Nigelowi każdego wieczoru historię swojej znajomości z Mimi, którą poznał przed laty w Paryżu. Konserwatywny Nigel z zażenowaniem, ale jednocześnie z coraz większym zainteresowaniem słucha opowieści o sadomasochistycznym związku ekscentrycznej pary, nie zdając sobie sprawy, że jest tylko pionkiem w grze, która nieuchronnie prowadzi do ....

żródło - Wikipedia
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7753
Skąd: kociolandia
Wysłany: 01-04-2010, 15:59    #23

onya67, szczerze -Polanskiego nie znosze - kiedys zyjac w Lodzi mialam pecha pic herbate jako szczurek w Honoratce - dlatego jestem mila dla ludzi - zydkowstwo kawy dzieciakom nie dawali. :)
onya67, zacznij odrozniac cyrk od rzeczywistosci - to wazne
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
onya67 
Amigo



Pomógł: 2 razy
Wiek: 29
Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 339
Skąd: ostrowiec zaragoza
Wysłany: 02-04-2010, 14:46    #24

ikxio, mozesz mi wytlumaczyc co mam odruzniac od rzeczywistosci jaki cyrk. Niewiem jaki sens mial twoj poprzedni post.
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7753
Skąd: kociolandia
Wysłany: 02-04-2010, 15:54    #25

chodzi mi o filmy - wiekszosc historyjek nie ma odwzorowania w rzeczywistosci - zycie przerasta zwykle to co wymyslil scenarzysta. ja bardzo lubie kino, ale traktuje to jako rodzaj gumy do zucia dla oczu - onya67, po prostu specjalnie sie fikcja (czyli cyrkiem) nie przejmuje. nawet na "Love story" nie udalo mi sie poplakac.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es