Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
Mono capuchino Małpka kapucynka
Autor Wiadomość
Czarownica 
Amigo



Moje nałogi: Ślęża,Przyjaciele,Muzyka,Książki
Pomogła: 2 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 03 Lip 2008
Posty: 154
Skąd: Malbork/Murcia
Wysłany: 14-08-2011, 16:18   Mono capuchino Małpka kapucynka #1

Czy ktos z Was miał lub ma w domu małpke kapucynke?
Zastanawiamy sie z moja psiapsioła czy nie kupic badz zaadoptowac wygladaja tak slicznie
http://espana.anunclas.com/anuncios.php?cat=206
http://www.malpiswiat.pl/ To polska strona
Nie chce rozpoczynac dyskusji na temat humanitarne itd
Małpka nie ma byc wydarta ze swojego srodowiska a z hodowli.
Wiem ze musi byc zaszczepiona ze swiadectwem CITES paszportem
http://www.arachnea.org/f...to-jest-t40337/

http://klub-zwierzat-gosi...2,ID332500151,n
Zupełnie jak w dowcipie syn wielbład pyta sie taty Tato a czemu mamy takie dłuuugie rzesy?
Zeby chronic oczy w trakcie burzy piaskowej gdy idziemy przez pustynie
Tato a czemu mamy takie duze garby?
Zeby przechowywac wode gdy wedrujemy przez pustynie
Tato a dlaczego mamy takie rozszczepione kopyta?
zeby sie nie zapadac w piasek gdy idziemy przez pustynie
Tato tylko po co nam to wszystko w Zoo??????


Tak przy okazji w POlsce maja ceny o wiele wyzsze:P
_________________
"Nie szukaj drogi do szczęścia.To Droga jest szczęściem"
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 14-08-2011, 16:54    #2

co do zwierzaczkow innych niz kot czy pies w domu - ja uwazam, ze nie ma przeciwwskazan jesli zna sie dobrze behawioryzm gatunku - np. ja bym nigdy nie wziela tak modnych teraz trchorzofretek, czy nie hodowalabym wezy lub pajakow. z malpka to wiem tyle co literatury . zwierzatko inteligentne, wszedobylskie i wymagajace praktycznie stalego nadzoru - poza tym - sprawa niby blaha, ale jak one sie wyprozniaja - bo w koncu nawet chomik chodzil do kacika, gdzie mial korytko z piaskiem i norke sie sprzatalo co drugi dzien - wymiana ligniny. a taka malpka? ma chodzic w pampersie czy da sie nauczyc na sedes czy jakis nocniczek?
to tak nad tym pomysl zanim napiszesz
Czarownica napisał/a:
nie kupic badz zaadoptowac wygladaja tak slicznie
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
tinglit 
Fanatico



Moje nałogi: Drobne przyjemności.
Przedstawiciel:
castilla-y-leon

Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 11 Mar 2009
Posty: 2021
Skąd: Castilla y León
Wysłany: 14-08-2011, 17:27    #3

Moja wiedza na temat kapucynek jako zwierzat domowych sprowadza sie do malpki Rossa z "Friends" :lol:

A nie boisz sie, ze to takie troche male dziecko bedzie? Ze Ci dom zdemoluje? I ze bedzie musialo byc ciagle pod opieka?
  Kraj: Spain
   
Czarownica 
Amigo



Moje nałogi: Ślęża,Przyjaciele,Muzyka,Książki
Pomogła: 2 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 03 Lip 2008
Posty: 154
Skąd: Malbork/Murcia
Wysłany: 14-08-2011, 17:48    #4

Stad własnie ten post Od kolezanki dowiedziałam sie ze np małpki Titi sa bardzo zlosliwe .
Z opieka nie byloby problemu Ja praktycznie jestem w domu Pracuje na nocki W nocy w domu jest moje Kochanie -pracuje całymi dniami.W przyszłym miesiacu zmieniamy mieszkanie mozliwe w dzielnicy gdzie mam przyjaciółke równiez planujaca zakupic małpke ;
z tego co wyczytałam na strobach hodowców malpki z hodowli od dziecka sa przyzwyczajane do pampersów .
Tylko jak to wyglada w praktyce?????
_________________
"Nie szukaj drogi do szczęścia.To Droga jest szczęściem"
  Kraj: Spain
   
tinglit 
Fanatico



Moje nałogi: Drobne przyjemności.
Przedstawiciel:
castilla-y-leon

Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 11 Mar 2009
Posty: 2021
Skąd: Castilla y León
Wysłany: 14-08-2011, 18:07    #5

Uff, i co, zawsze bedzie musiala byc w pampersie? Przez cale swoje zycie?

A kapucynki nie sa zlosliwe? Bo jeszcze mi sie "Noc w muzeum" przypomniala :mrgreen:

Rany, moja wiedza na ten temat ogranicza sie tylko do filmow, i to bynajmniej nie dokumentalnych :lol: Lepiej przestane sie wypowiadac :oops:
  Kraj: Spain
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-08-2011, 19:01    #6

jaja tinglit znajdzie zawsze jaksi filmik :P

dla mnei za duzo zachodu
wole kota
  Kraj: Algeria
   
Czarownica 
Amigo



Moje nałogi: Ślęża,Przyjaciele,Muzyka,Książki
Pomogła: 2 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 03 Lip 2008
Posty: 154
Skąd: Malbork/Murcia
Wysłany: 14-08-2011, 22:50    #7

ludzie tez potrafia byc złosliwi :P
Co sadzicie o tym? Małpki kapucynki jako pomocnicy dla ludzi niepołnosprawnych?
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=JVxuK5DAAM0
PIekne ...
_________________
"Nie szukaj drogi do szczęścia.To Droga jest szczęściem"
  Kraj: Spain
   
Martín Límon 
Hablador



Przedstawiciel:
madrid

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 18 Cze 2011
Posty: 724
Skąd: Madrid
Wysłany: 15-08-2011, 01:12    #8

Ja zawsze marzyłem o małpce i pingwinie :grin:
To drugie zbyt trudne do zrealizowania a nad pierwszym chyba za dużo zachodu, więcej to uwagi pochłania niż pies chyba :smile:
_________________
Stephen King: "Kiedy wejrzysz w otchłań, otchłań wejrzy również w głąb Ciebie."
  Kraj: Spain
   
joanna es 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 16 Lip 2008
Posty: 4316
Skąd: Toledo/Warszawa
Wysłany: 15-08-2011, 10:52    #9

nie wiem jak malpki, ale nam sie marzy papuga, co siedzi na ramieniu i nie ucieka, kosztuje ok 300E i zyje dluzej niz czlowiek... ale jak sie nazywa...?
  Kraj: Poland
   
Czarownica 
Amigo



Moje nałogi: Ślęża,Przyjaciele,Muzyka,Książki
Pomogła: 2 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 03 Lip 2008
Posty: 154
Skąd: Malbork/Murcia
Wysłany: 15-08-2011, 11:12    #10

http://espana.anunclas.com/anuncios.php?cat=78

zobacz tu Joanna.
_________________
"Nie szukaj drogi do szczęścia.To Droga jest szczęściem"
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 15-08-2011, 14:02    #11

joanna es, a jakie ma kolorki? pewnie myslisz o papudze ara - faktycznie zdarzaly sie egzemplarze dozywajace do 70- 80 lat. choc wlasciwie prawie wszystkie papugi oswajaja sie latwo- moze najmniej papuzki faliste - te lepiej trzymac w klatce lub wolierze bo zobacza troche przestrzeni i glupieja.
http://papugi.zwierzeta.e...=Dlugowiecznosc
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 15-08-2011, 17:37    #12

Czarownica napisał/a:
PIekne ...

Fakt.. super te filmiki..
A co do takiej małpki, widziałas jakie ona ma zęby? Jakby się tak zdenerwowała, nie wiem czy mogła by zabić? ja bym się chyba bała jak zobaczyłam te jej kły.. odrażające..
:twisted:

joanna es, mi się też zawsze marzyła papuga ARA, ale to raczej kiedyś i sentyment pozostał.
Np. Żako, te szare też są super, chyba wszystkie papugi to inteligentne ptaki..
_________________
Yo soy Española y me siento orgullosa de serlo, llevo mi tierra en el corazón.
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 15-08-2011, 17:50    #13

Andzela, ja sie gdzies doczytalam, ze nasladowania dzwiekow najlepiej sie ucza papuzki faliste - kto by pomyslal - takie kolorowe drobinki?
a co do malpich zebow - zgryz to one maja chyba lepszy niz niejeden pies, nawet w Gibraltarze ostrzegaja, ze jak malpa zaczyna szczerzyc uzebienie to sie nie usmiecha, a straszy i nalezy zejsc jej z drogi. fakt, ze rany kasane bez wzgledu na gatunek gryzacego zwykle goja sie paskudnie.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
joanna es 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 16 Lip 2008
Posty: 4316
Skąd: Toledo/Warszawa
Wysłany: 15-08-2011, 17:59    #14

W sumie nie pamietam jakie kolorki miala.... ale za are to ja podziekuje :P za duza, i jak na wakacje pojedziemy, to komu ja podrzuce? :D

Faliste mialam, ale parki, jesli sie chce nauczyc je cos ''gadac'' to musi byc tylko jedna. Jak jest parka to mozna o tym zapomniec. No i parki mozna zostawiac na dluzszy czas w domu same, tzn nie potrzebuja one tak towarzystwa co ara.

kiedys przymierzymy sie do zakupu, moze falistych? moze nieco wiekszej, ale zeby mozna bylo oswoic, zeby nie uciekla. Ale to dopiero jak dziecko podrosnie - bo na niego spadna obowiazki :P

ikxio napisał/a:
faliste - te lepiej trzymac w klatce lub wolierze bo zobacza troche przestrzeni i glupieja.

mysmy w bloku wypuszczali je z klatki, fruwaly sobie chwile po kuchni, pokoju i wracaly do klatki :) z tym, ze mama zapomniala kiedys zamknac balkon... no i juz jednej nie bylo i nie wrocila :P

Co do malpek to jakos nie jestem przekonana, jakos tak jakbym miala drugie dziecko do nianczenia :P
  Kraj: Poland
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 15-08-2011, 18:01    #15

ikxio napisał/a:
nasladowania dzwiekow najlepiej sie ucza papuzki faliste - kto by pomyslal - takie kolorowe drobinki?


No właśnie.. być może, ja się w to nie zagłębiałam aż tak, ale moje mamie kiedyś kupiłam (zapomniałam nazwy), tak czy inaczej papugi są super. :grin:

ikxio napisał/a:
w Gibraltarze ostrzegaja, ze jak malpa zaczyna szczerzyc uzebienie to sie nie usmiecha, a straszy i nalezy zejsc jej z drogi. fakt, ze rany kasane bez wzgledu na gatunek gryzacego zwykle goja sie paskudnie.


No i to chyba jedyny słuszny powód, żeby nie hodować małpy w warunkach domowych..
Nic nigdy nie wiadomo, co przyjdzie takiej do głowy..
_________________
Yo soy Española y me siento orgullosa de serlo, llevo mi tierra en el corazón.
  Kraj: Spain
   
tinglit 
Fanatico



Moje nałogi: Drobne przyjemności.
Przedstawiciel:
castilla-y-leon

Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 11 Mar 2009
Posty: 2021
Skąd: Castilla y León
Wysłany: 15-08-2011, 18:05    #16

Andzela napisał/a:
Nic nigdy nie wiadomo, co przyjdzie takiej do głowy..


No wlasnie - co bedzie, jak dostanie malpiego rozumu? :mrgreen: :lol:
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 15-08-2011, 18:11    #17

To może być płacz.. lepiej nie ryzykować i mieć spokojne życie. :lol:
_________________
Yo soy Española y me siento orgullosa de serlo, llevo mi tierra en el corazón.
  Kraj: Spain
   
tinglit 
Fanatico



Moje nałogi: Drobne przyjemności.
Przedstawiciel:
castilla-y-leon

Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 11 Mar 2009
Posty: 2021
Skąd: Castilla y León
Wysłany: 15-08-2011, 18:28    #18

Poza tym wyobrazmy sobie sensacje, gdybysmy wyszli z malpka na spacer. Nie ma mowy o spokojnym relaksie wsrod gapiow. Zdecydowanie wole psa.

Chociaz kiedys chcialam miec oswojonego geparda :) I jak moj chrzestny pojechal do bazy na Grenlandie, to pamietam, jak go prosilam o malego niedzwiadka polarnego :)
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 15-08-2011, 18:38    #19

z egzotykow zawsze mi sie marzyl rys, ostatnio iberyjski czyli linze iberico, zwlaszcza jak w ZOO zobaczylam "kota" w naturze - cudo. no i skonczylby sie problem ze zle wychwanymi potomkami pudli i yorkow sasiadow z dolu - to troche podobne do krolika, wiec moze bym na linzowym sniadaniu zaoszczedzila? normalnie w naturze linze odzywia sie glownie dzikimi krolikami - Hiszpanie wybijajac te koty bardzo naruszyli rownowage ekologiczna - sa miejsca, gdzie krolik stal sie plaga.
z takich fajnych zwierzakow to jeszcze szop pracz i panda czerwona - nieduze i ofutrzone do glaskania :lol:
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
bisia 
Adicto



Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 12 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 17 Cze 2010
Posty: 1493
Skąd: Andaluzja
Wysłany: 16-08-2011, 10:40    #20

tinglit napisał/a:
Chociaz kiedys chcialam miec oswojonego geparda


to zawsze kot, tylko nieco wiekszy :grin: . uwielbiam gepardy. generalnie jestem na nie jesli chodzi o egzotyczne zwierzeta w domu, ale kazdy wie sam co dla niego dobre i robi jak uwaza.
  Kraj: Spain
   
Martín Límon 
Hablador



Przedstawiciel:
madrid

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 18 Cze 2011
Posty: 724
Skąd: Madrid
Wysłany: 16-08-2011, 14:56    #21

Mi się marzy Roger i Klaus Heissler z "Padre made in USA" :mrgreen:
_________________
Stephen King: "Kiedy wejrzysz w otchłań, otchłań wejrzy również w głąb Ciebie."
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 16-08-2011, 15:00    #22

Martín Límon, fajni sa :mrgreen:
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es