Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
Pierniczki
Autor Wiadomość
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7787
Skąd: kociolandia
Wysłany: 24-01-2009, 13:45    #26

no to fajnie, mam przepis na ciasto piernikowe, cudow nie ma wychodzi nawet takiej cukierniczej nodze jak ja, bo ze slodyczy to ja sledzik po japonsku i ozorki w galarecie.

Składniki:

* 1 kg mąki
* 1/2 litra miodu
* 2 szkl. cukru
* 1 kostka smalcu
* 1/2 szkl. mleka
* 3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
* 3 jaja
* soli
* 1/2 szklanki przypraw do piernika (gotowych lub wymieszać samemu: imbir, kardamon, cynamon, galkę muszkatałową i mielone goździki)

Na małym gazie w garnku rozpuszczamy smalec, miód i cukier do powstania jednolitej masy. Gdy wystygnie dodajemy mąkę, jajka, sodę rozpuszczoną w chłodnym mleku, szczyptę soli oraz przyprawy. Zagniatamy mocno na jednolitą masę. Gdy gotowe wkładamy do foliowego woreczka i dajemy do lodówki na 4 do 5 tygodni.

Przed pieczeniem wałkujemy ciasto na niezbyt cienki placek i wycinamy ciasteczka z foremek lub ostrym nożem według przygotowanych z papieru śniadaniowego schematycznych wzorów. Pieczemy 10-15 minut do zarumienienia w temperaturze 175°C.

Jak ostygną zdobimy lukrem lub rozpuszczoną czekoladą, dodatkowo posypując wiórkami kokosowymi, płatkami migdałowymi lub sklepową posypką.

wiecej miejsca w bagazu zostaje. :mrgreen:
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 24-01-2009, 20:24    #27

trebolita napisał/a:
a bagażu podręcznego to w ogóle do głownej odprawy nie taskam,żeby nie "drażnić lwa",niech myśłą,żę ja tylko z torebką. a wypchaniec podręczny grzecznie stoi z boku z dużą nadwagą.to działa!


trebolita, no to uwazaj, zebys nie latala RyanAirem czy Vuelingiem. :-) :

"Irlandzkie tanie linie lotnicze Ryanair wprowadzają nową opłatę bagażową. Kara 30 euro (lub funtów brytyjskich) czeka każdego pasażera, który zostanie przyłapany przy wejściu do samolotu z więcej niż jedną walizką dozwolonego bagażu podręcznego na osobę.

Nowa opłata jest efektem nagminnego pojawiania się pasażerów irlandzkiego przewoźnika obładowanych wieloma pakunkami przy wejściu do samolotu, chociaż linia już od kilku miesięcy informuje o tym, że każdemu z jej klientów przysługuje tylko 1 sztuka bagażu podręcznego, wliczając w to wszelkie torebki (w tym damskie), laptopy, zakupy lotniskowe, itp. Rekordzista chciał ostatnio wnieść na pokład Boeinga z harfą na ogonie aż 5 podręcznych sztuk.

Od wczoraj (20.01) takie numery nie przejdą. Każdemu, kto będzie miał więcej niż jedną sztukę bagażu przy wejściu do samolotu obsługa bramki ma naliczyć 30 euro kary za każdą nadliczbową ilość, którą następnie wstawiać się będzie do luku samolotu, aby pasażer odebrał ją w porcie docelowym. Opłata karna ma wyeliminować proceder, a także zapewnić uczciwym pasażerom znalezienie miejsca na pokładzie samolotu do umieszczenia przysługującego bagażu podręcznego zgodnie z lotniczymi przepisami.

Choć to może dziwić, Ryanair nie jest pionierem tego pomysłu na rynku linii niskokosztowych. Podobną odpłatę stosują już od dawna hiszpańskie tanie linie lotnicze Vueling. "


http://www.pasazer.com/czytaj.php?lp=3453
_________________
Donde una puerta se cierra, otra se abre.
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 24-01-2009, 21:23    #28

juanita75 napisał/a:
trebolita, no to uwazaj, zebys nie latala RyanAirem czy Vuelingiem. :-) :

Całkowita racja, szczęście jest tylko do czasu.
Nadmienię jeszcze, że lecąc z Sevilli do Barcelony (Reus) (Juanita do Ciebie :razz: )
Byłam pierwsza w kolejce i jak już przyszło do odprawy, wiedziałam że być może będę miała kilka gramów więcej, bo mimo że ważyłam dokładnie walizkę to i tak 10 razy przekładałam swoje rzeczy.. żeby w podręcznym mieć lżej (a on był chyba cięższy od bagażu zwykłego, co może potwierdzić Juanita) więc ogólnie miało być te 15 kg, stoję...
daję na taśmę, - nadbagaż, 400 gramów.. :shock:
Słyszę, czy chcę coś wyciągnąć.. czy... ja się nie zastanawiając (bo byłam przyszykowana na to co wyciągnąć) wzięłam szybko walizkę, otwieram wyciągnęłam jedną rzecz i już zamykam dosłownie to trwało sekundę tak szybko..
Słyszę, że: MUSZĘ IŚĆ NA KONIEC KOLEJKI, i tak myślę czy dobrze rozumiem, o co jej chodzi, stanęłam gdzieś za 3 osobami, a kobieta która odprawiała w zasadzie było ich dwie były tak wredne, że powiedziały mi że mam stanąć na SAMIUŚKIM KOŃCU, ale mnie obeszła gorąca krew, czyli 100 ludzi albo i więcej :!:
Gdybym wiedziała że tak się potoczy sprawa, zapłaciłabym te 15 euro za te 400 gram, bo bagaż ważył 15,400 !!! Nie wiedziałam, że ten kto sobie chce wyciągnąć daną rzecz musi się udać na sam koniec kolejki, wten sposób RYANAIR, zmusza wszystkich do zapłaty nadbagażu, bo komu by się chciało stać jeszcze raz w kolejce..
Ja tego nie wiedziałam, teraz mam nauczkę i dodatkowa sprawa, niby podręcznego nie ważą, dzięki bogu, że mi tego podręcznego nie zważyli wtedy, bo jak wspomniałam miałam ogromnie ciężki, ale wracając do Hiszpanii postanowiłam nie przesadzać z bagażem i mieć max te 25 kg jak wymagają, więc w Polsce moja walizka ważyła równe 15 kg i podręczny prawie 10 :razz: więc na styk, i co się okazuje w Hiszpanii lecąc kolejnym samolotem do Madrytu, miałam zważone dwie torby, wyszło 25 kg :!:
I to tyle, więc... kto sobie lekceważy regulamin danych linii lotniczych ten w którymś momencie może się nieźle zdziwić :!:
Zwłaszcza jeśli chodzi o Ryanair :!:
(kobieta przede mną miała 5 kg nadbagażu, miała zapłacić 75 euro, albo regalo dla kogoś :wink: ).
_________________
Yo soy Española y me siento orgullosa de serlo, llevo mi tierra en el corazón.
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6767
Skąd: Vitoria
Wysłany: 24-01-2009, 22:50    #29

Przepisy,przepisami, ale i tak wg mnie troche przesadzaja :wink:
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
juanita75 
Vivo en el Foro
MODERATOR



Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 89 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 22 Wrz 2004
Posty: 4073
Skąd: Catalunya
Wysłany: 25-01-2009, 10:04    #30

anvien napisał/a:
Przepisy,przepisami, ale i tak wg mnie troche przesadzaja


Racja, bo 15 kg jako dozwolony glowny bagaz, to masakrycznie malo. :roll:
_________________
Donde una puerta se cierra, otra se abre.
  Kraj: Spain
   
Andzela 
Administrator


Moje nałogi: Xataka y EL PUTO JUEGO MEGAPOLIS
Przedstawiciel:
andalucia

Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 25 Sty 2004
Posty: 7958
Skąd: Onubense
Wysłany: 25-01-2009, 13:57    #31

juanita75 napisał/a:
Racja, bo 15 kg jako dozwolony glowny bagaz, to masakrycznie malo. :roll:


:twisted: Ja musiałam zostawić w Polsce wszystkie ciuchy, a i tak niewiele mi się zmieściło. :wink:
_________________
Yo soy Española y me siento orgullosa de serlo, llevo mi tierra en el corazón.
  Kraj: Spain
   
joanna es 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 16 Lip 2008
Posty: 4316
Skąd: Toledo/Warszawa
Wysłany: 21-11-2010, 10:07    #32

kinia121, a z tego przepisu ile mniej wiecej wychodzi tych pierniczkow?
  Kraj: Poland
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7787
Skąd: kociolandia
Wysłany: 21-11-2010, 10:44    #33

pozostaje droga naziemna z zaprzyjaznionym kierowca i kotem na kolanach. a swoja droga ten szef Ryanaira to matki i tatusia urodzonego w kibucu nie mial?
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
karolina 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 19 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 4812
Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-11-2010, 20:44    #34

fajny ten watek, szczegolnie ostatnie posty polaczenie pierniczko z lotami rynairem :D
  Kraj: Algeria
   
joanna es 
Siempre estoy aquí



Polonia:
polonia

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 16 Lip 2008
Posty: 4316
Skąd: Toledo/Warszawa
Wysłany: 22-11-2010, 13:28    #35

karolina napisał/a:
szczegolnie ostatnie posty polaczenie pierniczko z lotami rynairem


one sie tak ladnie przeplataja :)
  Kraj: Poland
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6767
Skąd: Vitoria
Wysłany: 17-12-2018, 18:56    #36

kto upiekl juz pierniczki na swieta? reka w gore :wenas: !
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
Ethel 
Aficionado



Moje nałogi: wino
Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 27 Sie 2011
Posty: 660
Skąd: Tarragona
Wysłany: 18-12-2018, 00:37    #37

Wiecie co? Chłop wczoraj kupił dwa grube turrony i pan de Cadiz. Teściowa przywiezie, jak ją znam, trzy razy tyle. Więc ja się pytam: po co ja mam sobie zawracać głowę pieczeniem czegokolwiek? Kto to zje? Dla mnie to jest ilość cukru na trzy lata (zwłaszcza, że turrony juz mi się naprawdę znudziły). A mówiłam, żeby nic nie kupowali :mad:
Zastrajkuję i zrobię sałatkę owocową.
_________________
http://projectegatsurbanstgn.wordpress.com/
https://www.facebook.com/KataloniaBezPrzewodnika
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7787
Skąd: kociolandia
Wysłany: 18-12-2018, 02:59    #38

Ethel napisał/a:
po co ja mam sobie zawracać głowę pieczeniem czegokolwiek? Kto to zje? Dla mnie to jest ilość cukru na trzy lata (zwłaszcza, że turrony juz mi się naprawdę znudziły). A mówiłam, żeby nic nie kupowali

szalenstwo swiateczne?
cukru jako proszku nie jem
slodzikow nie uznaje
skladniki wlacznie z przyprawami z Czech mam - ale pewnie cos z tym zrobie po nowym roku
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6767
Skąd: Vitoria
Wysłany: 19-12-2018, 08:49    #39

no wlasnie hiszpanskie slodycze, ciastka sa mocno przeslodzone, dlatego jak czlowiek sam piecze moze dac mniej cukru, w pierniczkach to akurat mam miodzik z wlasnej pasieki wiec "samo" zdrowie :-) a tak naprawde zrobilam te wszystkie slodkosci dla rodzinki, sama jestem z tych co raczej lubia cos upiec i cieszyc sie ze komus smakuje :-)
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
Majlook 
Adicto


Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 26 razy
Wiek: 26
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 1344
Skąd: Gdynia/Torremolinos
Wysłany: 19-12-2018, 21:22    #40

Ethel napisał/a:
Wiecie co? Chłop wczoraj kupił dwa grube turrony i pan de Cadiz


Pan de Cadiz jest straszny :lol: Tak jak lubię jakieś dobre turrony czy nawet polvorones (ale takie gdzie jest trochę migdałów, a nie sam smalec), to z tym wynalazkiem z Kadyksu zawsze miałem problem, marcepan+owoce kandyzowane i jeszcze zazwyczaj jakieś sztuczne aromaty to już nawet dla mnie za słodko :wink:
  Kraj: Poland
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es