Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
introwertyk
Autor Wiadomość
el erizo 
OBSERVADOR


Moje nałogi: muzyka
Wiek: 30
Dołączył: 20 Maj 2010
Posty: 14
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 11-10-2016, 12:19   introwertyk #1

Witajcie!

mam trochę nietypowe i może dziwne pytanie.

czy Hiszpania to kraj "odpowiedni" dla introwertyka? Wiem, że w każdym społeczeństwie są różni ludzie (sam znam spokojnego Hiszpania, Włocha, który nie lubi za bardzo ludzi i Norwega po 50tce który jest bardzo otwarty społecznie) ale pewne tendencje też są.

pomijam pracę bo akurat zawód, który wykonuję nie wymaga jakiś prospołecznych umiejętności (branża IT).

lubię małe, sprawdzone grono ludzi, nie zaczepiam ludzi na ulicach, nie rozmawiam z ludźmi o tak by sobie pogadać o niczym, nie za bardzo okazuję emocje. Taki już mam charakter i temperament (i nie chodzi tu o nieśmiałość)

jak to w tej Hiszpanii jest? czy jest to męczący kraj dla introwertyka czy jakoś sobie taka osoba poradzi?
  Kraj: Poland
   
skara 
Adicto



Przedstawiciel:
murcia

Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 21 Paź 2007
Posty: 1561
Skąd: Murcja
Wysłany: 11-10-2016, 13:51    #2

To bardzo męczący kraj dla introwertyka. Tutaj każdy każdego zaczepia, w kolejce w sklepie, u lekarza, w autobusie. To kraj pogawędek o niczym. Przynajmniej na południu.
_________________
Łapiąc gwiazdy lecę w stronę nieba.
  Kraj: Spain
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4506
Skąd: Navarra
Wysłany: 11-10-2016, 16:31    #3

Na północy byś wyżył ;) tutaj ludzie raczej mniej skłonni do zaczepiania, a jeśli o zamknięte grupy przyjaciół chodzi to wręcz solidnie przeginają, obcemu trudno do nich wejść (co nie znaczy, że nie da się mieć grupki przyjaciół, jednak najprawdopodobniej będzie to grupa złożona z ludzi z poza miasta, przynajmniej w przypadku Pamplony - o, dziś na piwo idę z dziewczyną z Asturias i chłopakiem z Sorii).

Wprawdzie nie jestem introwertyczką, ale lubię ciszę i czasem po prostu nie znoszę jak się do mnie mówi. W takie dni nielicznych zaczepiaczy zbywam uśmiechniętym "aha", w przypadku skrajnie upierdliwych wyciągam telefon i mówię, że dostałam ważnego maila i muszę natychmiast odpisać.
_________________
Navarra po polsku
  Kraj: Spain
   
Majlook 
Adicto


Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 26 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 1339
Skąd: Gdynia/Torremolinos
Wysłany: 12-10-2016, 21:41   Re: introwertyk #4

el erizo napisał/a:
czy Hiszpania to kraj "odpowiedni" dla introwertyka?


Myślę, że bywają bardziej odpowiednie, ale to chyba zależy na ile jesteś tym introwertykiem i w jakim stopniu jesteś w stanie dopasować się do otoczenia :wink: Mój charakter jest też raczej kompletnie nie pasujący do hiszpańskich klimatów, ale w ES ludzie są na tyle sympatyczni że jakoś nie mam z tym problemu. Tak jak mówi Cauliflower, gdzieś na północy byłoby Ci łatwiej, tam jest większy dystans, ludzie są mili ale trochę mniej wylewnie okazujący emocje. A na południu - może klimat Ci się udzieli i będzie dobrze :smile:
  Kraj: Poland
   
el erizo 
OBSERVADOR


Moje nałogi: muzyka
Wiek: 30
Dołączył: 20 Maj 2010
Posty: 14
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 13-10-2016, 12:11   Re: introwertyk #5

dzięki za odpowiedzi!

Majlook napisał/a:
el erizo napisał/a:
czy Hiszpania to kraj "odpowiedni" dla introwertyka?


Myślę, że bywają bardziej odpowiednie, ale to chyba zależy na ile jesteś tym introwertykiem i w jakim stopniu jesteś w stanie dopasować się do otoczenia :wink: Mój charakter jest też raczej kompletnie nie pasujący do hiszpańskich klimatów, ale w ES ludzie są na tyle sympatyczni że jakoś nie mam z tym problemu. Tak jak mówi Cauliflower, gdzieś na północy byłoby Ci łatwiej, tam jest większy dystans, ludzie są mili ale trochę mniej wylewnie okazujący emocje. A na południu - może klimat Ci się udzieli i będzie dobrze :smile:



nie jestem jakiś aspołeczny, jak ktoś do mnie mówi nie odwracam się i nie odchodzę ani nie traktuję innych jak powietrze. Po prostu nie daje mi to za bardzo przyjemności, takie gadanie o niczym i sam nie inicjuję takich rozmów

może faktycznie jedyne wyjście to północ:) zresztą trzeba samemu spróbować i się przekonać tym bardziej, że ciepły klimat przydałby się ze względów zdrowotnych żonie i choremu dziecku
  Kraj: Poland
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 13-10-2016, 13:24    #6

el erizo, ja ekstrawertyczka nie jestem, ale ta hiszpanska gadatliwosc ma niewatpliwie jedna zalete - masz zagwarantowane bezplatne konwersacje przez caly rok =D
a z tym cieplym klimatem? az tak dobrze to nie jest - na pewno srodziemiomorze i poludnie kraju ma klimat lagodny, bez mrozow (z wyjatkiem gor) - ale zima bywa wilgotno, chlodno i biorac pod uwage budownictwo nie nalezy to do najprzyjemniejszych doznan. "najrowniejszy " pod wzgledem temperatur region to Wyspy Kanaryjskie.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
fankabiologii 
Hablador



Moje nałogi: czekolada/książki
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 8 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 973
Skąd: Valencia
Wysłany: 13-10-2016, 17:11    #7

Ja tam wlasnie jestem ekstrowertyczka i sie w PL nie moglam odnalezc :P Zawsze wszystkich zaczepiam, zagaduje, nie lubie siedziec sama i siedziec cicho.
Na erasmusa mialam do wyboru Wlochy albo Hiszpanie. Trafilo na Valencie :D
ikxio napisał/a:
masz zagwarantowane bezplatne konwersacje przez caly rok

Dzieki temu nauczylam sie jako tako hiszpanskiego w ciagu 4 mcy :me_rio
Na pewno nie wybieraj sie na poludnie, bo Cie zjedza :me_rio Mialam okazje byc kilka razy, w Granadzie i okolicach. I mam znajomych z Jaenu. Matko kochana, ci to Smierc by zagadali. Geba im sie nie zamyka :shock:
_________________
make a wish, take a chance, make a change and break away!!!
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 13-10-2016, 18:21    #8

Cytat:
Na północy byś wyżył ;) tutaj ludzie raczej mniej skłonni do zaczepiania, a jeśli o zamknięte grupy przyjaciół chodzi to wręcz solidnie przeginają, obcemu trudno do nich wejść
potwierdzam w 100%, ludzie sa mili, zyczliwi ale w stosnku do poludniowcow bardziej zdystansowani, oczywiscie zdarzaja sie tez tacy co zaczepiaja na ulicy i zagaduja, ale nie tak zeby nie mozna bylo n aulice w spokoju wyjsc :-)
wg mniej jak ktos nie potrzebuje towarzystwa to po prostu moze zyc tu swoim zyciem i bedzie sie czul normalnie...
te kliki to rzeczywiscie standard, i potwierdzam trudno sie wbic w takie ugruntowane towarzystwo, jeszcze chyba miedzy samymi facetami latwiej
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 13-10-2016, 18:58    #9

fankabiologii napisał/a:
Mialam okazje byc kilka razy, w Granadzie i okolicach. I mam znajomych z Jaenu. Matko kochana, ci to Smierc by zagadali. Geba im sie nie zamyka

dodaj do tego ich andaluzyjski akcent - toz zglupiec mozna, czasem to sie zastanawialam czy to jeszcze hiszpanski?
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
el erizo 
OBSERVADOR


Moje nałogi: muzyka
Wiek: 30
Dołączył: 20 Maj 2010
Posty: 14
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 14-10-2016, 15:53    #10

ikxio napisał/a:
el erizo, ja ekstrawertyczka nie jestem, ale ta hiszpanska gadatliwosc ma niewatpliwie jedna zalete - masz zagwarantowane bezplatne konwersacje przez caly rok =D
a z tym cieplym klimatem? az tak dobrze to nie jest - na pewno srodziemiomorze i poludnie kraju ma klimat lagodny, bez mrozow (z wyjatkiem gor) - ale zima bywa wilgotno, chlodno i biorac pod uwage budownictwo nie nalezy to do najprzyjemniejszych doznan. "najrowniejszy " pod wzgledem temperatur region to Wyspy Kanaryjskie.



nieprecyzyjnie się wyraziłem. Chodzi mi o nasłonecznienie/usłonecznienie w ciągu roku - nawet na pólnocy Hiszpanii jest znacznie więcej światła w ciagu roku niż w innych krajach bardziej na północ

chodziło mi też o bogatszy dostęp do różnorodnych świeżych owoców i warzyw
  Kraj: Poland
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 14-10-2016, 16:19    #11

el erizo napisał/a:
chodziło mi też o bogatszy dostęp do różnorodnych świeżych owoców i warzyw

jesli o to chodzi to problemow nie ma - i niedrogo. wczoraj bylam na targu za 25€ wozek zakupowy(z tych co to niby w PL tylko dla starych babc, tu jest norma dla wszystkich) i dwie siaty zielska - zapas na tydzien. nawet ja miesozerca w koze powoli sie zamieniam. a i sery pyszne maja. ogolnie raj dla "krolikow"
o rybach i morskim robactwie nie wspomne. za to kiszonych ogorkow nie ma poza polskimi czy rosyjskimi sklepami.
na polnocy to z tym sloncem roznie bywa, bo zwlaszcza zima chmur duzo, z kolei na poludniu i w srodziemiomorzu jak deszcz to taki, ze nadrabia zaleglosci roczne w kilka godzin.
ogolnie klimat do wyboru do koloru - kazdy znajdzie cos dla siebie
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 14-10-2016, 16:26    #12

ikxio napisał/a:
dodaj do tego ich andaluzyjski akcent - toz zglupiec mozna, czasem to sie zastanawialam czy to jeszcze hiszpanski?

Oni tak wymawiaja lizcby, ze nie ma roznicy miedzy 502 a 512 (numery pokojów w hotelu, w którym pracuje). Zjadaja wszystkie "e" i "s".
_________________
"Ludzie mówią kim są, ale ignorujemy to, bo chcemy, by byli tymi, kim nam się wydają." - Don Draper w "Mad Men"

Wszelkie plany są już nieaktualne w momencie ich zatwierdzania.
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 15-10-2016, 17:47    #13

Nemo napisał/a:
Oni tak wymawiaja

o ile jeszcze umiem udawac zezloszczona madrilleña to akcentu andaluz, zwlaszcza Cordoba i okolice nie podrobie :grin:
pogodzilam sie z tym, lubie Hiszpanie i zdaje sie z wzajemnoscia.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 16-10-2016, 18:47    #14

el erizo napisał/a:
nawet na pólnocy Hiszpanii jest znacznie więcej światła w ciagu roku niż w innych krajach bardziej na północ
tak to prawda, ogolnie jest wiecej swiatla, nawet jesli sie wliczy dni pochmurne i deszczowe..sam fakt ze jakies dwie godzinki dluzej jest jasniej po poludniu (za to rano dluzej ciemno)...
z warzyw w ES brakuje mi selera korzeniowego, chrzanu, korzenia pietruszki i dobrych ogorkow zarowno tych dlugich jak i malych co sie w sloikach kisi..
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 17-10-2016, 01:35    #15

anvien napisał/a:
tak to prawda, ogolnie jest wiecej swiatla,

W marcu jak bylem w Warszawie, to 18:30 bylo tak ciemno jak w Castellón o 20:30 teraz.
_________________
"Ludzie mówią kim są, ale ignorujemy to, bo chcemy, by byli tymi, kim nam się wydają." - Don Draper w "Mad Men"

Wszelkie plany są już nieaktualne w momencie ich zatwierdzania.
  Kraj: Spain
   
el erizo 
OBSERVADOR


Moje nałogi: muzyka
Wiek: 30
Dołączył: 20 Maj 2010
Posty: 14
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 27-12-2016, 11:54    #16

dziękuję Wam serdecznie za odpowiedzi, z powodu obowiązków nie miałem jak wcześniej odpisać :razz:
  Kraj: Poland
   
Sarina 
Amigo
duende del sur



Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Dołączyła: 02 Lip 2013
Posty: 178
Skąd: Motril
Wysłany: 20-01-2017, 20:02    #17

I jak tam, erizo? ;) postanowiłeś coś?

ikxio napisał/a:
dodaj do tego ich andaluzyjski akcent - toz zglupiec mozna, czasem to sie zastanawialam czy to jeszcze hiszpanski?


Moja teściowa się mnie ostatnio zapytała dlaczego Polacy się śmieją jak mówi do pieska "Tira p'allaaaá!"

:pienso :silba: tia, Polacy...

A najgorsze, że im dłużej z nimi przebywam tym "gorzej" mówię... Nawet mój narzeczony, wcześniej mieszkając w Polsce otoczony znajomymi Katalończykami i Kastylijczykami mówił pięknie, a teraz znów zaczyna "gubić" końcówki.

Akcent z Granady totalnie mi się nie podoba... sami siebie nieraz nie rozumieją a w programach ogólnokrajowych ich subtitulan =D Malaga mi o wiele bardziej "leży" językowo i krajobrazowo jeśli chodzi o Andaluzję, ich akcent jest najbardziej chyba przystępny ze wszystkich południowych. No ale, kwestia gustu :) Ja jestem fanką Katalonii, więc... :P Trzeci miesiąc mieszkam na wybrzeżu Granady i muszę się przyzwyczaić.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
  Kraj: Spain
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es