Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
Co Was DENERWUJE w Hiszpanii.
Autor Wiadomość
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 11-11-2014, 10:48    #1151

fankabiologii napisał/a:
Swoja droga, ja nie jestem regionalna specjalnie, bo Gorzow to bardzo kosmopolityczne miasto - jako ziemie odzyskane to zasiedlili sie tam ludzie ze wszystkich mozliwych zakatkow Polski, Litwy i Ukrainy.
no tak ja tez jestem z pn-zach Polski i rzeczywiscie trudno tu mowic o jakichs starych tradycjach, ale mielismy wystarczajaco duzo czasu zeby na tych zieniach cos nowego polskiego stworzyc, i co? I nic....lokalne samorzady nie maja na to pomyslow...a trudno skrzyknac ludzi na wsi na wspolne gotowanie, wymyslenie jakiejs potrawy, zainteresowanie innych tematem i proba promocji tego pomyslu?
Tradycja nie musi byc strasznie stara zeby ja pielegnowac, jak sie dowiedzialam ze element fiesty Virgen Blanca w Vitorii (bajada de Celedón) ma kilkadzisiat lat, i jeden jej z pomyslowdawcow jeszcze zyje to sie mocno zdziwilam =D a wiec mozna, trzeba tylko chciec :-)
fankabiologii napisał/a:
W Hiszpanii podoba mi sie to zroznicowanie regionow - dla mnie genialna sprawa. Mozna poswieciec lata podrozy i wciaz sie nie znudzic Hiszpania :bien
dokladnie :cruzando_los_dedos
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 35
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 12-11-2014, 04:31    #1152

anvien napisał/a:
no to chyba chodzi raczej o "lokalny patriotyzm" tak takie mam tez wrazenie, ale wypowiadam sie glownie z perspektywy zycia w Kraju Baskow....

Kraj Basków to temat rzekaaaa. Ja sie lepiej orientuje w regionalnosci Walencji i Katalonii.
anvien napisał/a:
n apewno Hiszpania jest mocno zroznicowana, trzebaby przyjzec sie innym panstwom zeby tak jednoznacznie powiedziec ze to wlasnie Hiszpania jest najbardziej zroznicowana, mysle ze znalazoby sie jeszcze kilka innych krajow bedac w podobnej sytuacji, chocby malutka Szwajcaria ma 4 jezyki urzedowe, jakby glebiej pogrzebac to pewnie tez i zroznicowana kulure

Kulinarnie napewno Francja i Wlochy. Kultorowo-spolecznie wiele krajów Europy sie rozni na poziomie regionalnym.
Ethel napisał/a:
O widzisz, a mnie się to akurat bardzo podoba. I wydaje mi się, że te kultury/tradycje różnych regionów zsumowane składają się właśnie na kulturowy całokształt Hiszpanii.

Cytowany znajomy wlasnie przez regionalizm nie identyfikuje sie z Andaluzja (bo gazpach i flamenco). On sie identyfikuje z regionalna kultura inacze niz ja przykladowo: ja najpierw od ogólu do szczegolu. Mieszkam w Hiszpanii, ale mam duzo materialow o Historii Polski, ale takze o historii moich rodzinnych stron. Mój znajomy natomiast to widzi odwrotnie: to co regionalne to regionalne.
Ethel napisał/a:
To że jest ona akurat NAJbardziej zróżnicowana na świecie to chyba spora przesada
To wlasnie mialem na mysli (i nie tylko). Czasem mam wrazenie, ze w Hiszpanii nawet piasek naplazy jest najlepszy na swiecie.
anvien napisał/a:
w tym programie wogole widac jak niewiele ludzie wiedza i chca wiedziec co do lokalnych produktow, tradycji etc...na Gesslerowej psy wieszaja ze taka czy owaka, ale w wielu programach siega wlasnie po kuchnie regionalna badz staropolska i pokazuje ze wazna jest promocja regionu i lokalnych produktow..niby proste a jak trudne dla Polakow do zrozumienia

Ja na przyklad wiele rzeczy odkrylem dzieki lekturze historii mojej rodzinnej Warmi i Zulaw.
fankabiologii napisał/a:
Poznalam kiedys goscia, ktory przylecial do Valencii na 3 miesiace, a po tyg wrocil do Polski po kawe, bo stwierdzil ze ta hiszpanska to badziew

Co za ograniczony czlowiek. Mnie akurat kawiarniana kultura w Hiszpanii fascynuje wrecz. W Polsce czegos takiego nie ma.
_________________
"Ludzie mówią kim są, ale ignorujemy to, bo chcemy, by byli tymi, kim nam się wydają." - Don Draper w "Mad Men"

Wszelkie plany są już nieaktualne w momencie ich zatwierdzania.
Ostatnio zmieniony przez Nemo 12-11-2014, 04:32, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
fankabiologii 
Hablador



Moje nałogi: czekolada/książki
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 8 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 973
Skąd: Valencia
Wysłany: 12-11-2014, 10:08    #1153

Nemo napisał/a:
Ethel napisał/a:
To że jest ona akurat NAJbardziej zróżnicowana na świecie to chyba spora przesada
To wlasnie mialem na mysli (i nie tylko). Czasem mam wrazenie, ze w Hiszpanii nawet piasek naplazy jest najlepszy na swiecie.

A mi sie wlasnie to podoba - czasem faktycznie troche przesadzaja, ale zazdroszcze im tego naj. To tez mi sie podoba w USA. Patriotyzm, ze moj kraj, tam sie urodzilem etc. W Polsce czesto sie na kraj psy wiesza, ludzie wstydza sie flagi wywieszac na swieta panstwowe, a tutaj albo w USA flagi wisza wszedzie. :risa
Nemo napisał/a:
Co za ograniczony czlowiek. Mnie akurat kawiarniana kultura w Hiszpanii fascynuje wrecz. W Polsce czegos takiego nie ma.

ja akurat kawy nie pije. Mnie rzucilo sie w oczy, ze tutaj piwo sie pije o kazdej porze dnia i nocy. Ilez to razy widzialam staruszkow czy biznesmenow pijacych cañite o 10 rano :me_rio normalnie szok!
anvien napisał/a:
Tradycja nie musi byc strasznie stara zeby ja pielegnowac, jak sie dowiedzialam ze element fiesty Virgen Blanca w Vitorii (bajada de Celedón) ma kilkadzisiat lat, i jeden jej z pomyslowdawcow jeszcze zyje to sie mocno zdziwilam a wiec mozna, trzeba tylko chciec

Dokladnie. W PL najczesciej nowe idee sie miesza z blotem, no bo jak on moze a ja na to nie wpadle/am. Tutaj latwiej ludzie zebrac, cos zorganizowac, ludzie sie interesuja i nie probuja ciebie zniszczyc. Ale jest maly myk pod tytulem nie chce byc tym odpowiedzialnym :me_rio Ale to chyba w wiekszosci kultur :P
_________________
make a wish, take a chance, make a change and break away!!!
  Kraj: Spain
   
Ethel 
Aficionado



Moje nałogi: wino
Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 27 Sie 2011
Posty: 644
Skąd: Tarragona
Wysłany: 12-11-2014, 23:31    #1154

Nemo napisał/a:
Ja na przyklad wiele rzeczy odkrylem dzieki lekturze historii mojej rodzinnej Warmi i Zulaw.

I to ci się chwali. Ale taka wiedza wśród Polaków raczej nie jest powszechna, natomiast w Hiszpanii nie trzeba studiować żadnych książek, żeby tradycje i zwyczaje swojego regionu w jakimś tam stopniu znać - bo widać je na co dzień (a nawet jak widać tylko "od święta" to takie święto przeżywa się, opowiada o nim i cieszy się na myśl, że powróci w kolejnym roku). W Polsce to chyba tylko Wigilia, ewentualnie Wielkanoc, i to raczej na szczeblu ogólnokrajowym niż regionalnym...
_________________
http://projectegatsurbanstgn.wordpress.com/
https://www.facebook.com/KataloniaBezPrzewodnika
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 13-11-2014, 16:38    #1155

Ethel, Ty mi nic nie mow na temat Wigilii - byli znajomi, zrobilam po bozemu czyli po polsku z siankiem, oplatkiem i 12 potrawami bezmiesnymi - chetnie sluchali jak sie swietuje Boze Narodzenie w PL - no bo zupelnie inaczej, koled posluchali i jak doszlo do tego, ze opowiedzialam, ze czesto na wsiach zywine domowa czestuje sie oplatkiem, zeby zdrowa byla to mi usilowali swietej pamieci kota oplatkiem nakarmic ;)
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Ethel 
Aficionado



Moje nałogi: wino
Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 27 Sie 2011
Posty: 644
Skąd: Tarragona
Wysłany: 15-11-2014, 00:48    #1156

ikxio napisał/a:
nic nie mow na temat Wigilii - byli znajomi, zrobilam po bozemu czyli po polsku

Jak nie marudzili, że kapusta za kwaśna a barszcz za czerwony to i tak sukces! :bien

Ja z innej beczki... żeby nie było tak pięknie (to w końcu temat do narzekania, nie?):
Odkryłam dziś, że przez ten prawie cały rok moje rachunki za wodę były "bimestral" a nie "trimestral", jak w ubiegłym roku :shock: Dlaczego nikt mi nie powiedział?? Kasa ściąga się sama z konta, fakturę przysyłają do właścicielki, a ona do nas mailem... no i nawet nie zwróciłam do tej pory uwagi. Jeszcze cieszyłam się, że tak tanio :zalamka

W ogóle końcówka roku to... :o_no
_________________
http://projectegatsurbanstgn.wordpress.com/
https://www.facebook.com/KataloniaBezPrzewodnika
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 15-11-2014, 12:59    #1157

Ethel napisał/a:
Jak nie marudzili, że kapusta za kwaśna a barszcz za czerwony to i tak sukces!
:me_rio
no moi placki kartoflane ochrzcili nazwa tortilla polaca i jak jest jakas fiesta na wiecej osob to jest polskie sztandarowe danie :hola: wiekszosc woli z cukrem i smietana, ale czesc dohiszpani sobie smakowo pisto i tez zadowolona.
a z tymi rachunkami? ciagle jeszcze place kwartalnie za wode, ale juz za prad zmienilam- co prawda nie operatora bo ciagle iberdrola, ale sposob - na razie umowa na stala kwote co dwa miesiace na rok - zobaczymy, bo wiem ile energii zuzywalam
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Nemo 
Aficionado



Moje nałogi: prasa, ksiazka, sport
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 2 razy
Wiek: 35
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 657
Skąd: Castellón/Elblag
Wysłany: 16-11-2014, 04:09    #1158

fankabiologii napisał/a:
A mi sie wlasnie to podoba - czasem faktycznie troche przesadzaja, ale zazdroszcze im tego naj.

Wiadomo, ze wszystko trzeba brac "con pinzas". Hiszpanie umieja promowac i chwalic swoje.
fankabiologii napisał/a:
. Tutaj latwiej ludzie zebrac, cos zorganizowac, ludzie sie interesuja i nie probuja ciebie zniszczyc.

Absolutnie sie z tym nie zgadzam. Nie bez powodu w Hiszpanii ktos kiedys wymyslil "Que inventen ellos".
http://es.wikipedia.org/w...inventen_ellos!
Ethel napisał/a:
I to ci się chwali. Ale taka wiedza wśród Polaków raczej nie jest powszechna

Ja teraz wiem co to jest Kotlet Pruski czy Klopsy Królewieckie, a jak byle mlody to tego nie wiedzialem. Glównie czytam ksiazki pod katem historii mojego regionu i miasta.
_________________
"Ludzie mówią kim są, ale ignorujemy to, bo chcemy, by byli tymi, kim nam się wydają." - Don Draper w "Mad Men"

Wszelkie plany są już nieaktualne w momencie ich zatwierdzania.
  Kraj: Spain
   
fankabiologii 
Hablador



Moje nałogi: czekolada/książki
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 8 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 973
Skąd: Valencia
Wysłany: 16-11-2014, 10:39    #1159

ikxio napisał/a:
Ethel napisał/a:
Jak nie marudzili, że kapusta za kwaśna a barszcz za czerwony to i tak sukces!

no moi placki kartoflane ochrzcili nazwa tortilla polaca i jak jest jakas fiesta na wiecej osob to jest polskie sztandarowe danie

u mnie pierogi sa glownym daniem. Ruskie koniecznie. Empanadillas polacas :P Nawet piekny sie pierogow domaga. :me_rio
Cytat:
a z tymi rachunkami? ciagle jeszcze place kwartalnie za wode, ale juz za prad zmienilam- co prawda nie operatora bo ciagle iberdrola, ale sposob - na razie umowa na stala kwote co dwa miesiace na rok - zobaczymy, bo wiem ile energii zuzywalam
_________________

U mnie piekny naiwny podpisal jakis swistek u comerciala y jakiez to bylo zdziwienie, ze nam zmienili operatora. Potem to odkrecic to juz inna kwestia. :twisted: Ja tam ich nawet nie wpuszczam, a ten podpisal. Awantura byla :-S swkurzajacy sa ci comerciale - kit wciskaja, polprawdy. Zreszta jak mozna na podstawie podpisu umowe zalozyc, jak piekny nawet jej na oczy nie widzial? Umowa przyszla po dwoch miesiacach... ech...
Teraz zmienilismy na innego operatora na gaz i innego na prad (cuota fija). I zmniejszylismy potencje.
_________________
make a wish, take a chance, make a change and break away!!!
  Kraj: Spain
   
Ethel 
Aficionado



Moje nałogi: wino
Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 27 Sie 2011
Posty: 644
Skąd: Tarragona
Wysłany: 21-03-2016, 18:04    #1160

Siedzimy w sobotni wieczór ze znajomymi w knajpie. Stolik tak w rogu, niedaleko okna. I nagle za szybą pojawia się jakaś postać w kapturze (twarzy praktycznie nie widać). Ja patrzę i chyba do końca nie wierzę - co on robi??! Gość wali z całej siły przedramieniem w szybę - nie puszcza, wali drugi raz i szyba pęka z hukiem, szkło w powietrzu, zdążyłam jakoś tak odruchowo złapać kurtkę i zasłonić twarz...
:shock:
Na szczęście, nikomu nic poważnego się nie stało (facet siedzący najbliżej szyby miał tylko wbitych kilka małych odłamków), ale najedliśmy się strachu.
O co poszło, co gościowi odbiło - nie mam pojęcia. Podobno wcześniej tego samego wieczoru był w restauracji i coś wrzeszczał (że go wylali? że nie zatrudnili? nie wiem).
Daleko po wszystkim nie uciekł - miał pecha, że paru klientów miało refleks i w dodatku szybko biegali :twisted: Patrol zabrał, szkło pozamiatane, kolacja podana :-|
_________________
http://projectegatsurbanstgn.wordpress.com/
https://www.facebook.com/KataloniaBezPrzewodnika
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6735
Skąd: Vitoria
Wysłany: 21-03-2016, 19:16    #1161

Ethel napisał/a:
Gość wali z całej siły przedramieniem w szybę - nie puszcza, wali drugi raz i szyba pęka z hukiem,
no niezle...widac niezle sfrustrowany byl :pensando
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
beer 
Amigo


Pomógł: 9 razy
Wiek: 62
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 249
Skąd: Torrevieja/Kliniska
Wysłany: 26-04-2016, 04:13    #1162

Butelkowana woda zanieczyszczona fekaliami

http://fakty.interia.pl/s...ami,nId,2191505
_________________
The pessimist complains about the weather
The optimist expects it to change
The realist adjusts his sails
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 26-04-2016, 11:27    #1163

beer, dzis cos rano w hiszpanskim dzienniku mowili, ze woda w duzych butlach do automatow rozlewana w Andorze. Ja wole herbate na kranowce ;)
Jak sie doczytalam wystarczyl jeden nosiciel w rozlewni i brak higieny bo norowirusy gina w wysokiej temperaturze lub pod wplywem preparatow z chlorem - stosowanie lejia ma swoj sens jak widac.
_________________
http://dachowiec.net/
Ostatnio zmieniony przez ikxio 26-04-2016, 11:37, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
Ethel 
Aficionado



Moje nałogi: wino
Przedstawiciel:
catalunya

Pomogła: 15 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 27 Sie 2011
Posty: 644
Skąd: Tarragona
Wysłany: 26-04-2016, 14:35    #1164

Biorąc pod uwagę fakt, jak mało popularne jest mycie rąk po wyjściu z toalety to i tak dziw, że takie historie nie zdarzają się częściej.
_________________
http://projectegatsurbanstgn.wordpress.com/
https://www.facebook.com/KataloniaBezPrzewodnika
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7766
Skąd: kociolandia
Wysłany: 26-04-2016, 17:23    #1165

Ethel, tymi wirusami bysmy sie zarazali czesciej, ale one w wiekszosci gina w niesprzyjajacych warunkach - brak wilgotnosci, temperatury, poza tym sa tak rozpowszechnione, ze na iekszosc jestesmy uodpornieni - trzeba takiego pecha jak z ta woda. za wiekszosc zbiorowych zatruc pokarmowych odpowiadaja bakterie, najczesciej kalowe z grupy E.coli - ja nawet bylam zdziwiona jak o wirusie - winowajcy uslyszlam.
jaks tam grypa jelitowa u osob o obnizonej odpornosci sie trafi, ale ponad 4 tys. chorych to az szok.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es