Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
przeprowadzka z Rodziną, na rok, do Hiszpanii
Autor Wiadomość
Joma35 
OBSERVADOR

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 2
Wysłany: 06-10-2015, 15:22   przeprowadzka z Rodziną, na rok, do Hiszpanii #1

Witam! Mamy dwójkę dzieci (8 i 6 lat), trzecie w drodze. Mieszkamy w Warszawie. Ja jestem “kurą domową” czyt.house managerem;) Mąż ma możliwość pracy zdalnej. Planujemy od września, na rok przeprowadzić się do Hiszpanii. Chcemy poznać trochę innej kultury, żeby dzieci miały szansę nauczyć się “na żywca” jakiegoś języka obcego, a poza tym pragniemy słońca i czystego powietrza (niestety w Warszawie nie jest z tym najlepiej, a leczenie dzieci z nawracających zapaleń krtani, oskrzeli, płuc znacznie nadszarpnęło nasze nerwy). I tu pojawiają się pytania i prośba o pomoc. W Hiszpanii byliśmy 2 razy, w Barcelonie i w kurorcie narciarskim La Molina (200 km od Barcelony). Bardzo nam się tam podobało. Ale to Katalonia i z jęz. hiszpańskim byłby problem. Czytam różne fora, wiem, że musimy przynajmniej w stopniu podstawowm znać hiszpański. Poza tym im więcej czytam, tym więcej pytań i wątpliwości.
Czy możecie polecić nam takie miejsca w Hiszpanii, które spełniałyby poniższe warunki?:
- możliwość obcowania z możliwie najczystszym, najbardziej standardowym jęz. hiszpańskim
- miejscowość nad morzem (raczej na południu kraju), ale z łagodnym i dobrze strzeżonym zejściem do morza (dzieci-bezpieczeńswto)
- miasteczko niezbyt duże,ale nie za małe,żeby się nie nudzić lub spokojne, czyste przedmieścia większego miasta
- dobre szkoły dla dzieci (bezpieczne, dobry poziom,czytałam różne straszne historie o szkołach pełnych agresywnych uczniów z odległych krajów)
- fajnie gdyby w okolicy miejsca pobytu był jakiś park przyrodniczy, rezerwat przyrody
- miasto/ dzielnica dla rodzin z dziećmi - `straszne historie`o miejscowościach pełnych emerytowanych Anglików i Niemców też czytałam, ale jak się nie będzie inaczej dało, to trudno
- słońce, ciepło,ale bez przesady:) nie jesteśmy, aż takimi fanami upałów
- teren nie koniecznie w samym sercu gór, bo jakby to powiedzieć, nie przepadam za pokonywaniem wielokilometrowych serpentyn:)
Wiem, nie będzie łatwo, wymagań dużo. A może takie miejsce po prostu nie istnieje?:) Mam nadzieję, że nie przegięłam z wymaganiami!
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie,choćby to miała być jedynie nazwa miejscowości, będę wtedy już dalej sama eksplorować mapę, itd. A może najlepiej wcale nie jest nad morzem? Z całego serca proszę, pomóżcie!:)
  Kraj: Poland
   
skara 
Adicto



Przedstawiciel:
murcia

Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 21 Paź 2007
Posty: 1561
Skąd: Murcja
Wysłany: 06-10-2015, 15:54    #2

Cześć! Przede wszystkim piszesz o 2 wykluczających się kwestiach, mianowicie o: czystym hiszpańskim i miasteczku nad morzem na południu. Najczystszy hiszpański to prowincja Kastylia Leon, okolice Valladolid. Do morza daleko i za specjalnie ciekawie tam nie jest.

Ja Ci polecę San Javier nad laguną Mar Menor. Ciepło, ale niezbyt gorąco, woda płytka, ciepła, zejścia do wody baaaardzo łagodne (idziesz nieraz setki metrów żeby trochę Cię przykryło). Szkołę możesz wybrać prywatną lub państwową, problemu nie ma (kwestia finansów). Góry blisko, ale wszędzie autostrady bezpłatne (w sąsiednim Alicante wszystko płatne!), drogi bardzo dobre, w ogóle nie kręte. Język z naleciałościami południowymi, ale wersja średnia, nie ekstremalna, w Andaluzji jest sto razy gorzej! W ogóle językowo trzeba uważać, bo większość ciepłych okolic ma 2 języki (od Barcelony przez Walencję po Alicante), potem Murcja ma na szczęście tylko 1, a kolejna Andaluzja to już najgorszy akcent w całej Hiszpanii (nie ujmując jakiemuś tam urokowi tego akcentu do czystych się go nie zaliczy).

Jedna uwaga, nie planowałabym wyjazdu na rok. Mając dzieci w wieku szkolnym narazisz je na spory stres - nowy język, nowi koledzy, nowe otoczenie. One po roku dopiero zaczną się asymilować a Ty je wtedy planujesz wyrwać z Hiszpanii. Myślę, że minimum to 2 lata, optymalnie ze 3.
_________________
Łapiąc gwiazdy lecę w stronę nieba.
Ostatnio zmieniony przez skara 06-10-2015, 16:06, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 06-10-2015, 15:58    #3

tereny Gandia- Alicante- Murcja - co prawda egzystuje tu rowniez inny jezyk - tzw walencjana, ale w zasadzie wiekszosc mowi poprawna castellana i w szkolach tez nie ma z tym problemu. a getto angielskie wcale tu nie jest takie grozne - oprocz emerytow jest sporo mlodszych i nawet swoje szkoly maja. z tej okolicy odradzalabym Benidorm bo to jak dla mnie miasto koszmarek - pomimo, iz nad morzem poziom zaniczyszczenia spalinami duzy.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
skara 
Adicto



Przedstawiciel:
murcia

Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 21 Paź 2007
Posty: 1561
Skąd: Murcja
Wysłany: 06-10-2015, 16:08    #4

No właśnie w Regionie Murcji nie ma już tego drugiego języka. Jak dla mnie to ważna rzecz przy przeprowadzce z dziećmi. Zwłaszcza, że ten valenciano nigdzie nikomu się nie przyda.
_________________
Łapiąc gwiazdy lecę w stronę nieba.
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7768
Skąd: kociolandia
Wysłany: 06-10-2015, 16:31    #5

skara napisał/a:
że ten valenciano nigdzie nikomu się nie przyda.

on nawet tu nieszczegolnie potrzebny, zwaszcza jak zlikwidowali Canal 9 bo pozostale lokalne male stacje nadaja normalnie po hiszpansku.
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
fankabiologii 
Hablador



Moje nałogi: czekolada/książki
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 8 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 973
Skąd: Valencia
Wysłany: 06-10-2015, 16:33    #6

Ja bym zaproponowala miasteczko Denia - miedzy Alicante i Valencia. Nieduze, ale wystarczajaco duze, zeby bylo mnostwo rzeczy do roboty. Gora Montgo i tereny na spacery niedzielne dookola, kilka rodzajow plaz. Nie za duzo dyskotek, bo Denia jest bardziej miastem dla rodzin niz imprezowym.
Do Valencii niedaleko, raptem 1.5h. Prawie wszyscy mowia po angielsku i hiszpansku, bo duzo emerytow zarowno z Niemiec jak i z Anglii.
_________________
make a wish, take a chance, make a change and break away!!!
Ostatnio zmieniony przez fankabiologii 06-10-2015, 16:33, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
Cauliflower 
Siempre estoy aquí
MODERATOR



Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 62 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 4508
Skąd: Navarra
Wysłany: 06-10-2015, 18:12    #7

Santander (hehe, dziewczyna z północy się odezwała :) ).
Tylko pewnie nie tak ciepło, jakbyście chcieli, ale zima jest znośna przez bliskość morza, w lecie za to daje się żyć.
Połączenie lotnicze niezłe. Drugiego języka brak, plaża piękna, miasto spokojne, nie za duże, nie za małe, autostradą połączone z cywilizacją. Emigrantów jak na lekarstwo.
Tudzież Gijón, ale tam częściej pada i trudniej dolecieć. Reszta - jak wyżej.
_________________
Navarra po polsku
  Kraj: Spain
   
Majlook 
Adicto


Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 26 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 1339
Skąd: Gdynia/Torremolinos
Wysłany: 06-10-2015, 21:48    #8

Zaraz każdy przyjdzie i po kolei poleci swoje miasto :grin:

Ogólnie na południu / w Andaluzji można znaleźć kilka świetnych miejsc, ale z 'czystym' hiszpańskim raczej ciężko, bo tam to wręcz odwrotnie (chociaż czy to aż taki problem? zakładając że zaczynacie naukę od zera), a klimaty względnie zbliżone macie bardziej po wschodniej stronie - więc może optymalnie wyjdzie wspomniane już tu okolice Alicante czy Murcji.

A idąc tropem Santander czy ogólnej północy to dość urokliwe są te miasteczka typu Laredo czy Castro-Urdiales / czyli dalej Cantabria, ale już bliżej granicy z Baskami. To są miejscowości nad morzem, ładnie, bezpiecznie, pełno zieleni, mało turystów czy ogólnie obcokrajowców itd. No tylko trochę drożej i chłodniej. Połączenia lotnicze są (Bilbao i Santander), ale jednak trochę gorsze niż z takiego Alicante. Chociaż jak planujecie tylko roczny wyjazd, to może nie ma to aż takiego znaczenia bo nie zdążycie za wiele się nalatać :-D

Musicie sprecyzować czy przypasuje Wam północ gdzie z tym słońcem to tak trochę różnie, czy jednak klimaty bardziej w stylu Murcia/Alicante, bo tak jak obie opcje są fajne, to jednak dość odmienne :vale

No i faktycznie wyjazd tylko na rok to trochę krótko mając na względzie dzieciaki - ogarnięcie szkoły, jakiś tam stres z tym związany itd. Aklimatyzacja w nowym miejscu chwilę potrwa, a tu zaraz znowu walizki i do domu. Gdyby nie musiały chodzić do szkoły to co innego, ale tak to wdrażać je w ten nowy system, żeby zaraz znowu wrócić do PL? Język szybko załapią, ale wydaje mi się że to trochę za dużo zamieszania jak na tak krótki okres?
  Kraj: Poland
   
Joma35 
OBSERVADOR

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 2
Wysłany: 10-10-2015, 15:22    #9

Baardzo dziękuję wszystkim za pomoc!!! Dużo interesujących uwag i nowych miejsc do sprawdzenia. Na razie wyruszam w podróż bardzo przyjemną i bez stresu, czyli palcem po mapie, rozważę wszystkie proponowane miejscowości. Obiecuję napisać co wydedukowałam dzięki MapsGoogle i niezawodnemu Panu Google:) A, że każda pliszka swój ogonek chwali...Wiadomo, że tak jest :wink: :vale Pozdrawiam serdecznie i ciepło,u nas już tylko 7st.C!
  Kraj: Poland
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es