Strona Główna hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat :: Następny temat
Autokary - opinie
Autor Wiadomość
rubio 
Aficionado



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 508
Skąd: Andaluzja Sotogrande
Wysłany: 07-07-2013, 11:25    #26

Majlook napisał/a:
Chyba nie warto się tyle męczyć


Chyba ? ... :grin:

W srode lece z Malagi do Poznania z przesiadka na BCN .. Mamy pelnie sezonu, srodek lata, mase turystow i kto tam co jeszcze sobie zyczy :grin: .. Malaga-Barcelona Vueling, Barcelona-Poznan Wizz.. Podroz max. 8 h cena ok. 135 eur..
Jak sie ma do tej oferty autobus, pociag, poduszkowiec, jazda konno czy inna rownie szalona opcja podrozy ? :bien
_________________
Oddać głos na PiS i Dude to jak oddać mocz w spodnie. Na początku jest fajnie, cieplutko, ale po chwili orientujemy się, że stoimy na mrozie w obszczanych gaciach.. ;-)
  Kraj: Spain
   
Sarina 
Amigo
duende del sur



Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Dołączyła: 02 Lip 2013
Posty: 178
Skąd: Motril
Wysłany: 07-07-2013, 14:31    #27

Zle sie zrozumielismy, te 24h nie jechalam oczywiscie do Hiszpanii tylko do Francji. Wspomnialam o tym w kontekscie przerw. Barcelona - Katowice na pewno wychodza ok 40h, dokladnie juz nie pamietam godzinowo.:) jedzie sie dwie noce, jeden caly dzien i ok poludnia dnia nastepnego bylam na miejscu.

A motywacje ludzie maja rozne, czesto chca dojechac z puntu a do punktu b bez przesiadek. A ja sie strasznie balam latac, dlatego jezdzilam autobusami... :bien
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
  Kraj: Spain
   
GreGoriO 
Fanatico
CZYTELNIK



Moje nałogi: internet
Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 67 razy
Wiek: 48
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 2189
Skąd: Costa del Sol
Wysłany: 07-07-2013, 17:26    #28

Samochodem to inna rozmowa, tutaj największym atutem jest bagażnik.
Przy 4 osobach koszty rozkładają się równomiernie, jeśli doliczymy opłaty za (NAD)BAGAŻ, to mamy opłacalną alternatywę.
Co prawda męczące jest ta jazda, ale raz na ROK/KILKA LAT do przeżycia. Zdecydowanie wolałbym podróżować własnym samochodem niż autobusem.
_________________
Hiszpania jest piękna....szkoda że tak daleko
http://img141.imageshack....ibujostfldt.jpg
http://www.floresvioleta.com/
http://www.youtube.com/wa...feature=related
  Kraj: Spain
   
Sarina 
Amigo
duende del sur



Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Dołączyła: 02 Lip 2013
Posty: 178
Skąd: Motril
Wysłany: 07-07-2013, 17:45    #29

Wiadomo, ale jak sie nie ma samochodu to jakos sobie trzeba radzic.

Wlasnie plusem autobusow jest to, ze mozna wziac naprawde duzo bagazu. Ja jak sie wyprowadzalam z Barcelony chwilowo do Poznania to wiozlam autobusem wielka walize, srednia walizke i jeszcze olbrzymia torbe od chinczykow pelna rzeczy. Doplacilam 5€, nikt nic nie wazyl, po prostu dwie torby byly w cenie biletu a kazda kolejna 5€ doplaty. Czyli mozna wziac 4 wielkie torby za 10€ albo 5 wielkich toreb za 15€. W samolocie za taki bagaz w tanich liniach zaplaciloby sie fortune...
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
  Kraj: Spain
   
GreGoriO 
Fanatico
CZYTELNIK



Moje nałogi: internet
Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 67 razy
Wiek: 48
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 2189
Skąd: Costa del Sol
Wysłany: 07-07-2013, 19:32    #30

Inna alternatywa to kurier...30€ za 31kg, wystarczy mieć kogoś kto nam odbierze paczkę zanim my PRZYJEDZIEMY/PRZYLECIMY. Wtedy koszt lotu diametralnie spada.
_________________
Hiszpania jest piękna....szkoda że tak daleko
http://img141.imageshack....ibujostfldt.jpg
http://www.floresvioleta.com/
http://www.youtube.com/wa...feature=related
  Kraj: Spain
   
rubio 
Aficionado



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 24 Sie 2011
Posty: 508
Skąd: Andaluzja Sotogrande
Wysłany: 07-07-2013, 20:43    #31

Sarina napisał/a:


A motywacje ludzie maja rozne, czesto chca dojechac z puntu a do punktu b bez przesiadek. A ja sie strasznie balam latac, dlatego jezdzilam autobusami... :bien


Przezyc ekstremalny survival :grin: .. to jedyna motywacja jak dla mnie aby jechac autobusem 3200 km z Malagi do Poznania :bien
Niechec do przesiadki z oczekiwaniem 2h na tym samym lotnisku jakos do mnie nie przemawia, majac w alternatywie 48 h w autobusie. Kazdy podrozuje tak jak chce :grin: .. I tego sie trzymamy ..
_________________
Oddać głos na PiS i Dude to jak oddać mocz w spodnie. Na początku jest fajnie, cieplutko, ale po chwili orientujemy się, że stoimy na mrozie w obszczanych gaciach.. ;-)
Ostatnio zmieniony przez rubio 07-07-2013, 20:45, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
fankabiologii 
Hablador



Moje nałogi: czekolada/książki
Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 8 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 16 Lut 2008
Posty: 966
Skąd: Valencia
Wysłany: 07-07-2013, 21:04    #32

jutro domku :)
wychodzimy z domu o 9 rano, pociag do alicante i stamtad 3h do katowic.
I na 18 jestesmy na miejsciu. 9 godzin podrozy nie jest takie zle. :bien zwazywszy na fakt ze odleglosc to prawie caly kontynent :) )
Ale jak pomysle ze mialabym znowu meczyc sie tyle czasu w autokarze to i strach przed lataniem gdzies tam sie upycha w zakamarki umyslu :P
_________________
make a wish, take a chance, make a change and break away!!!
  Kraj: Spain
   
Sarina 
Amigo
duende del sur



Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Dołączyła: 02 Lip 2013
Posty: 178
Skąd: Motril
Wysłany: 07-07-2013, 22:31    #33

Fankabilogi, szybkiej i przyjemnej podrozy! :)

rubio napisał/a:
Sarina napisał/a:


A motywacje ludzie maja rozne, czesto chca dojechac z puntu a do punktu b bez przesiadek. A ja sie strasznie balam latac, dlatego jezdzilam autobusami... :bien


Przezyc ekstremalny survival :grin: .. to jedyna motywacja jak dla mnie aby jechac autobusem 3200 km z Malagi do Poznania :bien
Niechec do przesiadki z oczekiwaniem 2h na tym samym lotnisku jakos do mnie nie przemawia, majac w alternatywie 48 h w autobusie. Kazdy podrozuje tak jak chce :grin: .. I tego sie trzymamy ..


Ja jechalam z Malagi do Barcelony pociagiem a pozniej z Barcelony do Katowic autobusem i z Katowic do Poznania pociagiem :D choc po tym jak to przezylam to raczej juz bym tego nie powtorzyla, ale umiem uwierzyc, ze ktos moze miec naprawde wielka blokade przed lataniem, zeby robic takie rzeczy i jeszcze za to doplacac :P
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
Ostatnio zmieniony przez Sarina 07-07-2013, 22:31, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
GreGoriO 
Fanatico
CZYTELNIK



Moje nałogi: internet
Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 67 razy
Wiek: 48
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 2189
Skąd: Costa del Sol
Wysłany: 07-07-2013, 22:51    #34

każdy ma datę zapisaną...nic nie zmieni to że pojedzie zamiast lecieć
_________________
Hiszpania jest piękna....szkoda że tak daleko
http://img141.imageshack....ibujostfldt.jpg
http://www.floresvioleta.com/
http://www.youtube.com/wa...feature=related
  Kraj: Spain
   
Sarina 
Amigo
duende del sur



Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Dołączyła: 02 Lip 2013
Posty: 178
Skąd: Motril
Wysłany: 07-07-2013, 22:58    #35

Niestety fobia jest fobia, bo to nawet nie chodzi o to, ze mozemy zginac tylko o sam fakt stresu jaki generuje ta czynnosc, ktorej sie boimy. Stres jest tak wielki, ze nie da sie wsiasc, jesli ma sie jakas inna alternatywe. Chocby najglupsza, ale jest.
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
  Kraj: Spain
   
beer 
Amigo


Pomógł: 9 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 247
Skąd: Torrevieja/Kliniska
Wysłany: 08-07-2013, 03:37    #36

Nie wiem o jakich stresach czy fobiach mowicie. Latanie to czysta przyjemnosc. Dwa razy w miesiacu latam po 14-16 godzin non stop w jedna strone. W ciagu ostatnich 15 lat mam wylatane ponad 4 mln mil. Poza tym sa sposoby na loty bez stresow i strachu.
_________________
The pessimist complains about the weather
The optimist expects it to change
The realist adjusts his sails
  Kraj: Spain
   
Majlook 
Adicto


Przedstawiciel:
andalucia

Pomógł: 26 razy
Wiek: 24
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 1337
Skąd: Gdynia/Torremolinos
Wysłany: 08-07-2013, 10:20    #37

beer napisał/a:
Nie wiem o jakich stresach czy fobiach mowicie. Latanie to czysta przyjemnosc.


Dla jednych przyjemność, dla innych katorga. Znam ze dwie osoby, które za cholerę do samolotu nie wsiądą, stres stresem, ale to widocznie jest taki paraliż że nie da rady. Ja może się nie boję, ale nie przepadam za lataniem i zazwyczaj kiepsko się czuję podczas lotu, ale jednak wolę się przemęczyć te kilka godzin, niż kilkadziesiąt w autobusie :wink:
  Kraj: Poland
   
Sarina 
Amigo
duende del sur



Pomogła: 1 raz
Wiek: 26
Dołączyła: 02 Lip 2013
Posty: 178
Skąd: Motril
Wysłany: 08-07-2013, 23:04    #38

beer napisał/a:
Nie wiem o jakich stresach czy fobiach mowicie. Latanie to czysta przyjemnosc. Dwa razy w miesiacu latam po 14-16 godzin non stop w jedna strone. W ciagu ostatnich 15 lat mam wylatane ponad 4 mln mil. Poza tym sa sposoby na loty bez stresow i strachu.


Uchyl rabka tajemnicy =D
_________________
fai quello che devi comunque sia - un cuore, una via
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6730
Skąd: Vitoria
Wysłany: 09-07-2013, 08:17    #39

beer napisał/a:
latam po 14-16 godzin non stop w jedna strone
a ze tak zapytam dokad, do Australii czy RPA? =D sa wogole takie dlugie loty z Europy? :guino:
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7753
Skąd: kociolandia
Wysłany: 09-07-2013, 11:28    #40

anvien napisał/a:
a ze tak zapytam dokad, do Australii czy RPA? sa wogole takie dlugie loty z Europy?

z tankowaniem w powietrzu? :me_rio
kolega pewnie liiczy czas z miedzyladowaniam na tankowanie - samolotu sie nie zmienia
dla mnie widok przez okno na wysokosci kilku czy kilkunastu km jest na tyle abstrakcyjny, ze licze tylko na instnkt samozachowawczy pilota
_________________
http://dachowiec.net/
Ostatnio zmieniony przez ikxio 09-07-2013, 11:30, w całości zmieniany 1 raz  
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6730
Skąd: Vitoria
Wysłany: 09-07-2013, 13:01    #41

ikxio napisał/a:
kolega pewnie liiczy czas z miedzyladowaniam na tankowanie - samolotu sie nie zmienia
ikxio, no wez ty zaraz sie wysmiewasz, sa 16 godzinne loty ale to raczej na innych trasach typu LA-Singapur etc...chcialam sie dowiedziec bo sama czasem na dlugie dystanse latam, ale albo ok 10-12h albo z przesiadkami badz jak piszesz miedzyladowaniem :-)
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
ikxio 
Siempre estoy aquí



Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 61 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 7753
Skąd: kociolandia
Wysłany: 09-07-2013, 13:43    #42

anvien, ja sie nie wysmiewam, tylko lotniska, z ktorych w PL moze wystartowac samolot o takim zasiegu to w ogole sa? przelot nad Pacyfikiem to bedzie ponad polowa rownika, jak nie lepiej i sa samoloty, ktore robia to jednym skokiem
_________________
http://dachowiec.net/
  Kraj: Spain
   
anvien 
Siempre estoy aquí


Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 6730
Skąd: Vitoria
Wysłany: 09-07-2013, 16:34    #43

ikxio napisał/a:
tylko lotniska, z ktorych w PL moze wystartowac samolot o takim zasiegu to w ogole sa?
no przyjmijmy ze kolega wylatuje z FRA w Niemczech, ale dokad tak dlugo sie leci bez przystanku :pienso to chcialam wiedziec i dlatego zasugerowalam Australie badz RPA, ale i do RPA nie bedzie az 16h :-)
_________________
anvien
  Kraj: Spain
   
beer 
Amigo


Pomógł: 9 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 247
Skąd: Torrevieja/Kliniska
Wysłany: 09-07-2013, 21:08    #44

ikxio, dla twojej wiadomosci Boeing 747 (jumbo jet) moze startowac i ladowac na warszawskim Okeciu. Poza tym nie chodzi o wielkosc lotniska tylko o dlugosc pasa startowego oraz ladowania. ( Ja jednak nie wspominalem o lotach z Polski. mialem na mysli lotniska w Europie(Amsterdam, Frankfurt, Paryz oraz Londyn) z ktorych najczesciej latam.
Ja latam na Daleki Wschod (Wietnam, Filipiny, Singapur, Japonia, Chiny etc.) jak rowniez na zachodnie wybrzeze USA oraz Amaryka Pld. :me_rio
_________________
The pessimist complains about the weather
The optimist expects it to change
The realist adjusts his sails
  Kraj: Spain
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by hiszpania.org.es


2004-2012 © hiszpania.org.es