To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

Praca - Praca w Hiszpanii ? Najwiekszy bezsens !!!

Palmera - 28-10-2018, 12:00
Temat postu: Praca w Hiszpanii ? Najwiekszy bezsens !!!
witam,

chce napisac tylko moje obiektywne 10groszy zwiazane z tematem "Praca w Hiszpanii"
i uswiadomic mlodych ludzi jak wyglada to w rzeczywistosci :vale

krotko i konkretnie : jesli bardzo tobie w twojim krotkim zyciu na tym zalezy zeby stac sie
jeszcze wiekszym "NIEWOLNIKIEM SYSTEMU" jak w Polsce to szukaj pracy
w Hiszpanii :vale

zapytasz dlaczego ?

a no dla tego ze blisko 90% wykonywanych prac w tym kraju to praca mniej wiecej od 9 rano
do minimum 19 a raczej bardzo czesto do 20-21 wieczorem,najczesciej za marne grosze w
porownaniu do reszty Europy zachodniej !

czyli pomijajac przerwe obiadowa (siesta) spedza sie dzien w pracy od rana do kolacji.
bardzo czesto tez po 6 dni w tygodniu.

ale jesli mi nie wiezycie to przyjedzcie sobie w dowolne miejsce do tego kraju i zobaczcie ilu mieszkancow jest bardziej bladych od was z jasna karnacja :vale

dlaczego tak jest ?

poniewaz przecietny Hiszpan i Hiszpanka mimo zycia w slonecznym i cieplym klimacie nie maja kompletnie na to czasu aby wyjsc na plaze,dlugie spacery i cieszyc sie ta piekna pogoda !
prosze,przekonajcie sie sami :vale

podsumowanie : Hiszpania to fantastyczne miejsce na robienie wakacji i do zycia lecz
absolutnie nie po to aby tutaj pracowac !!!

do pracy i normalnego zycia to sie jedzie do takich kraji jak Austria,Niemcy,Holandia,Anglia,Skandynawia ale zdecydowanie nie Hiszpania :vale

pozdrawiam

anvien - 09-11-2018, 09:42

Palmera, mocno to uogolniles, sa zawody w ktorych ludzie pracuja w normalnych godzinach pracy, czyli od 8-16 czy 9-17, nie wszedzie trzeba pracowac w "jornada partida"...wiekszosc moich znajomych nie-Hiszpanow pracujacych w ES pracuje wlasnie w "normalnych" godzinach pracy...oczywiscie jesli szukasz pracy w sklepach czy hotleach, restauracjach i wszystkim co wiaze sie z bezposrednia sprzedaza, uslugami czy turystyka to trzeba sie z tym liczyc, ze dzien pracy bedzie dluzszy z przerwa..co do zarobkow, zgadzam sie, ze trudno zarobic w uslugach dobra pensje..ludzie sa szczesliwi jak wogole maja umowe o prace, bo coraz wiecej osob jest zatrudnianych przez ETT (Empresa de Trabajo Temporal ).
Ethel - 15-11-2018, 15:45

Oesu, właśnie ze zgrozą zdałam sobie sprawę, że straciłam 6 lat ze swojego życia pracując w Hiszpanii! :szok:
Jak nic teraz wrócę do Polski.
Pomieszkać u rodziców.

EDIT: Hociaż morze faktycznie lepiej od razu pszenieść się do takich kraji jak Skandynawia? Normalne życie zawsze było moim priorytetem.

Cauliflower - 16-11-2018, 08:19

Podziwiam Was, mnie już się nie chce tłumaczyć, że gros ludzi jest o 16 w domu a drugie tyle pracuje na 3 zmiany w fabrykach na przykład. Przecież wiadomo, że w Hiszpanii istnieją TYLKO sklepy, hotele, bary, piasek i palmy.
Ciekawe tylko od czego mam tę śmiszną kolarską opaleniznę do pół uda i do pół ramienia. Pewnie od spawania bez ochraniaczy.

GreGoriO - 16-11-2018, 10:48

Dziwne...jakim cudem udało mi się zwiedzić połowę kraju pracując do 18!
Chyba rzeczywiście warto już szukać alternatywy dla tego słonecznego i nieprzyjaznego ludziom kraju!!!
Gdzie na plaży poza sezonem, jest tak samo tłoczno jak w sezonie... :o_no

anvien - 16-11-2018, 16:57

Cauliflower, mialam przerwe na forum i dlatego z zapalem chcialam zdementowac co nieco =D
Cauliflower - 17-11-2018, 16:48

anvien napisał/a:
Cauliflower, mialam przerwe na forum i dlatego z zapalem chcialam zdementowac co nieco =D

=D

ikxio - 18-11-2018, 17:12

no a co ja mam powiedziec? 25 listopada bedzie 28 lat zmarnowanych...
jak tu zyc z takim "garbem"? :diablo

Palmera - 19-11-2018, 12:38

Witam Ethel :hola

napisalas: "Oesu, właśnie ze zgrozą zdałam sobie sprawę, że straciłam 6 lat ze swojego życia pracując w Hiszpanii!
Jak nic teraz wrócę do Polski.
Pomieszkać u rodziców."

a czemu od razu jechac do Polski nie rozumiem :pienso
Europa jest duza i jest co wybierac !!!

a Polska nawet aktualnie to generalnie biedny kraj identycznie jak Hiszpania i jedynie z taka roznica
ze w Polsce latwiej o znalezienie pracy i czas pracy jest (normalny),poza tym bida i niewolnictwo :vale

lecz nie generalizujmy,tyle charakterow ilu ludzi na swiecie oraz ich potrzeb i sa tez tacy co im to
najwidoczniej nie przeszkadza ze wychodza rano z domu a wracaja na kolacje =D

ja napisalem tylko 10 swojich groszy na temat bo uwazam ze jest bardzo ciekawy a miliony szczegolnie
mlodych ludzi nie zdaje sobie KOMPLETNIE sprawy jak funkcjonuje zycie i system w takich krajach jak
Hiszpania,Grecja,Portugalia !

taka przestroga :vale

Ethel - 20-11-2018, 18:45

Rozczaruję cię: na tym forum byli już tacy (nie jeden i nie dwóch), którzy próbowali nas przekonać, jakim to strasznym krajem jest Hiszpania i jak to marnujemy tu sobie życie. I jakoś nikt jeszcze w panice nie spakował walizek. Widać głupi jesteśmy.
Palmera - 20-11-2018, 23:22

Ethel,nie to nie tak,widzisz zle moje teksty odebralas :-)

po pierwsze ja nigdy i nikogo nie probowalem ani probowac "PRZEKONYWAC" nie bede poniewaz kazdy ma swoje prywatne zycie i oczekiwania od zycia + swoja glowe i rozum !

po drugie nie napisalem ze ten kraj jest straszny lecz system zycia/pracy itd jaki jest faktem i tutaj z reguly na porzadku dziennym i to nie od wczoraj !

a wiadomo jak wiekszosc mlodych ludzi mysli i sobie cos wyobraza co odbiega niesamowicie daleko od rzeczywistosci Hiszpanskiej,ja sam 20-30 lat temu inaczej myslalem i jest to zupelnie normalne :vale

i zeby nie bylo ze wyssalem cos z palca,sam mam sporo znajomych w Hiszpanii i sa to obywatele takich kraji jak Szwajcaria,Niemcy i Holandia i owszem nie jeden z nich jest juz w podeszlym wieku
a w Hiszpanii mieszka od poczatku lat siedemdziesiatych czyli i po 40 i po 50 blisko lat.
z tym ze nigdy nikt z nich w Hiszpanii nie pracowal i system tak samo nie obchodzil a to wielka roznica !

mam nadzieje ze teraz sie wyjasnilo co chcialem mlodym przekazac :-)

pozdrawiam

Cauliflower - 21-11-2018, 16:30

Palmera, problem w tym, że Ty też KOMPLETNIE nie zdajesz sobie sprawy, jak w Hiszpanii funkcjonuje życie.

Nie chce mi się wypunktowywać, pytać Cię o źródła danych (skąd te 90% prac od 9 rano?)... po prostu Twoje spostrzeżenia są dość typowe dla turysty, który pojechał 3 razy na all inclusive na Kanary i myśli, że zna Hiszpanię.
Pewnie nawet nie zdajesz sobie sprawy, że "w słonecznym i ciepłym klimacie" istnieją takie piękne miasta jak Oviedo, gdzie nawet w lipcu czy sierpniu przez ponad tydzień niebo jest kompletnie zachmurzone, a przez kolejne dwa tygodnie, częściowo.

Jest 16:30 i jestem w domu. Od pół godziny.

To prawda, to nie jest kraj do pojechania na wakacje i zarobienia na mieszkanie w Polsce, tu jest duże bezrobocie, ale opowieści, że 90% ludzi nie widzi słońca bo siedzi w pracy a w dodatku pracuje w soboty, to jest, z całym szacunkiem, jakiś potężny absurd.

Majlook - 21-11-2018, 22:05

Jakie ożywienie tutaj, miło Was widzieć :grin:

Ale to stwierdzenie o jasnej karnacji Hiszpanów, które wynika z braku czasu na opalanie się i jest konsekwencją pracy do późnych godzin - zajebiste :lol:

Te teorie o pracy 9-21 wynikają pewnie z obserwacji pracy w gastronomii na jakimś wybrzeżu, gdzie może i tak jest, ale to taka specyfika branży. Podobne klimaty będą w jakichkolwiek turystycznych miejscach na świecie. Zresztą w Polsce w restauracjach czy barach standardem jest praca w godzinach np. 11-22 albo i jeszcze dłużej. W sezonie w Sopocie/Gdańsku i okolicach nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek wychodził z tego typu pracy wcześniej niż po 12 godz :wink:

Niie wiem, czy godziny pracy świadczą o byciu ''niewolnikiem systemu' jak to zostało określone w pierwszym poście. Każdy sobie wybiera miejsce pracy i albo akceptuje te godziny, albo szuka czegoś innego. Ja pracując w handlu, nie pamiętam kiedy ostatnio miałem wolną sobotę, ale akceptuję to i nie czuję się jakoś pokrzywdzony, bo taka jest specyfika tej pracy. Jakbym chciał pracować 7-15, to bym zmienił branżę. Zresztą, w Polsce w tej chwili czy 15 czy 21 to wszystko jedno, i tak jest ciemno i zimno :grin:

Trzeba też chyba uwzględnić styl życia. Godziny posiłków, spotkań i ogólnego życia towarzyskiego są lekko inne niż w Polsce, czy w w jakichś tam krajach skandynawskich. W Hiszpanii godzina 19 czy 20 to przecież wczesna pora.

beer - 22-11-2018, 02:18
Temat postu: Praca w Hiszpanii ? Najwiekszy bezsens !!!
Palmera, kazdy dobrze wie ze najlepsza praca to taka gdzie nie trzeba pracowac a zarobic. Znam takiego jednego ktory najlepiej by pracowal przy testowaniu i dobrze zarobil. Testowanie ma polegac na spaniu oraz jedzeniu. Zeby cokolwiek powiedziec na temat zycia oraz pracy w Hiszpanii trzeba wczesniej samemu tego doswiadczyc. Najlepsza jest jednak krytyka na odleglosc wszystkiego i wszystkich. Skoro twierdzisz ze tak dobrze jest w Skandynawii dlaczego siedzisz w Hamburgu?
Palmera - 22-11-2018, 13:03

dzien dobry,

ojojoj rece mi opadaja do samej podlogi czytajac takie teksty i odpowiedzi :o_no

klucic sie nie ma o co lub sobie nawzajem cos udawadniac,jest forum,jest demokracja i kazdy ma prawo wyrazic swoje zdanie oraz poglady na dany temat :wink:

jednak jak widac Polska mentalnosc ma to do siebie ze bardzo nie lubi spojrzec prawdzie w oczy bo wiadomo prawda boli i lepiej opowiadac fajne kolorowe bajki :o_no

a wiec pomyslalem sobie zeby przyjemniej sie czytalo i zeby ktos mi nie zarzucal ze przesadzam
to napisze teraz ze jest to 80% a nie 90% Hiszpanskiego spoleczenstwa co w takim systemie zyje =D

i chetnie wyjasnie krotko w punktach dla informacji dla tych co nie czytali mojich tekstow dokladnie :

1. nie jestem jak to ktos okreslil turysta all inclusive,zylem lacznie 3,5 lat w Hiszpanii i byly to czasy jeszcze het het przed Hiszpanskim kryzysem :vale

2.jak juz pisalem mam sporo znajomych Niemcow,Szwajcarow,Holendrow jacy mieszkali/mieszkaja w tym kraju w czasach gdzie przecietny Kowalski nawet nie wiedzial gdzie lezy Hiszpania,
zeby nie bylo watpliwosci czy wiem cos na temat zycia w Hiszpani czy nie :vale

3.Oviedo,tak oczywiscie wiem gdzie lezy to miasto i jaki jest klimat :vale

4.Hiszpanie odwiedzam regularnie dokladnie od 26 lat i nie sa to wyjazdy na jeden tydzien a pierwszy raz
w Hiszpani bylem jako 19 latek czyli ponad 30 lat temu :vale

5.o Skandynawii nic nie pisalem,wymienilem jedynie lacznie z innymi dobrymi miejscami jesli chodzi
o normalny balans praca-rodzina-zycie !

tak dla tych co nie doczytali :cool:
i jak juz wczesniej pisalem,ja nigdy nikogo nie krytykowalem i krytykowac nie bede :vale
kazdy ma swoj maly swiat,swoja glowe i swoj rozum a wnioski niech kazdy sobie wyciaga sam.

Cauliflower - 22-11-2018, 13:51

Palmera napisał/a:

jednak jak widac Polska mentalnosc ma to do siebie ze bardzo nie lubi spojrzec prawdzie w oczy bo wiadomo prawda boli i lepiej opowiadac fajne kolorowe bajki :o_no


Napisał... Polak.
Pozostaje tylko przyznac racje :cruzando_los_dedos
Pozdrawiam.

kojot - 23-11-2018, 00:08

Palmera
napiszę krótko - pieprzysz jak potłoczony.
Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma.
Jedni lubią cukierki, inni schabowego. Jedni lubią befehlen, inni manana.

Cauliflower - 23-11-2018, 08:40

kojot napisał/a:
napiszę krótko - pieprzysz jak potłoczony.

Nie poznaję kolegi :shock: :contento:

kojot - 23-11-2018, 12:10

Cauliflower napisał/a:
kojot napisał/a:
napiszę krótko - pieprzysz jak potłoczony.

Nie poznaję kolegi :shock: :contento:

Bo jak czytam
Palmera napisał/a:
podsumowanie : Hiszpania to fantastyczne miejsce na robienie wakacji i do zycia lecz
absolutnie nie po to aby tutaj pracowac !!!
oraz
Cytat:
ojojoj rece mi opadaja do samej podlogi czytajac takie teksty i odpowiedzi :o_no

to naprawdę nóż otwiera mi się w kieszeni, bo mimo tak kiepskich wg niego warunków, niskiej płacy itp. itd. wszyscy jednak pchają się do tej ES jak mucha do lepu. Wystarczy na forach FB zobaczyć jak wielu uciekających z GB - mimo wysokich zarobków - Polaków szuka teraz swego miejsca w ES. Niech sprawdzi jaka jest rotacja tych którzy mieszkają i pracują w Skandynawii (dobre miejsce na szybki zarobek w okresie 5 lat, ale potem najczęściej frustracja i zmiana kraju).
Najbardziej do serca przypado mi to co napisał
Majlook napisał/a:
Trzeba też chyba uwzględnić styl życia. Godziny posiłków, spotkań i ogólnego życia towarzyskiego są lekko inne niż w Polsce, czy w w jakichś tam krajach
i wiem to z doświadczenia - bo w życiu, poza wyjazdami czysto turystycznymi, miałem okazję spędzić trochę czasu w innych krajach i kulturach.
Palmera - 23-11-2018, 17:48

witam,

to co napisal Kojot to moze byc jedynie albo prowokacja albo kompletna nie wiedza
lub i jedno i drugie :o_no

czlowieku na litosc boska,kim kolwiek jestes po drugiej stronie ekranu,nie pisz czegos co jest
fantazja i nie ma nic wspolnego z realia :vale

do pracy aktualnie przyjezdzaja do Hiszpani ludzie z : Ukrainy,Marokka,Algerii,Rumunii,Moldawii,Bulgarii
oraz dosc duza liczba ludzi z Ameryki Poludniowej bardzo czesto do opieki starych osob (Hiszpanow) !!!

natomiast obywatele takich kraji jak : Holandia,Belgia,Skandynawia,Wielka Brytania,Niemcy przyjezdzaja
wykupywac sobie nieruchomosci w cieplym klimacie najczesciej na poludniu Hiszpani ale nie po to
zeby tutaj pracowac bo ich to nie interesuje =D

oraz coraz to wiecej ludzi z Rosji zebym nie zapomnial wymienic,to sa czesto nowo bogaci i
kupuja czesto nieruchomosci o wartosci kilku milionow Euro :vale

a ja koncze dalsze pisanie na temat Pracy i Hiszpanii bo napisalem az za duzo =D
jak ktos z mlodych poczyta i jest kumaty to sam wnioski wyciagnie !!!

pozdrawiam

Majlook - 23-11-2018, 21:43

Palmera napisał/a:
do pracy aktualnie przyjezdzaja do Hiszpani ludzie z : Ukrainy,Marokka,Algerii,Rumunii,Moldawii,Bulgarii
oraz dosc duza liczba ludzi z Ameryki Poludniowej bardzo czesto do opieki starych osob (Hiszpanow) !!!

natomiast obywatele takich kraji jak : Holandia,Belgia,Skandynawia,Wielka Brytania,Niemcy przyjezdzaja wykupywac sobie nieruchomosci w cieplym klimacie najczesciej na poludniu Hiszpani ale nie po to zeby tutaj pracowac bo ich to nie interesuje =D


No ale nikt nie twierdzi, że hiszpański rynek pracy ma być atrakcyjny dla obywateli Belgii, UK czy Niemiec. Znajdą się wyjątki w jakichś międzynarodowych korporacjach, ale jasne, większość pewnie zarobi lepiej w swoim kraju. Tylko że to nie zawsze o to chodzi, są jeszcze inne czynniki wyboru miejsca do życia i pracy :wink: A tak swoją drogą, to Brytyjczyków akurat np. w Andaluzji pracuje sporo. Widocznie jednak znajdują czas na plażę i odpoczynek i wolą być w ES, niż wracać do siebie.

Na tych grupach na FB to chyba codziennie są te pytania od Polaków z UK o przyjazd do Hiszpanii. Widocznie cześć z nich też ma dosyć angielskiego klimatu (tego pogodowego i tego w wymiarze bardziej kulturowo-społecznym) i wolą nawet zarobić mniej, ale w jakimś bardziej przyjemnym otoczeniu. Chociaż ciekaw jestem, jak im to wychodzi i czy faktycznie zostają na dłużej. Sądząc po tych wpisach na FB to nie brakowało tam zawodników którzy tak na partyzanta bez znajomości hiszp. chcieli lądować w jakimś Alicante czy innym miejscu które znają z 4 dniowych wakacji :grin:

kojot - 24-11-2018, 16:35

Palmera napisał/a:


to co napisal Kojot to moze byc jedynie albo prowokacja albo kompletna nie wiedza
lub i jedno i drugie :o_no

czlowieku na litosc boska,kim kolwiek jestes po drugiej stronie ekranu,nie pisz czegos co jest
fantazja i nie ma nic wspolnego z realia :vale


Znam co najmniej kilkunastu Niemców, Norwegów i Duńczyków, którzy żyją i mieszkają w ES. O innych nacjach już nie wspomnę. Nie wszyscy są tu emerytami i rentierami z rodzinnych krajów. Kilku wręcz zainwestowało środki pochodzące z rodzinnych stron i prowadzą dochodowe biznesy w ES. A że moja hiszpańska lokacja to Andaluzja, potwierdzam słowa
Majlook napisał/a:

No ale nikt nie twierdzi, że hiszpański rynek pracy ma być atrakcyjny dla obywateli Belgii, UK czy Niemiec. Znajdą się wyjątki w jakichś międzynarodowych korporacjach, ale jasne, większość pewnie zarobi lepiej w swoim kraju. Tylko że to nie zawsze o to chodzi, są jeszcze inne czynniki wyboru miejsca do życia i pracy :wink: A tak swoją drogą, to Brytyjczyków akurat np. w Andaluzji pracuje sporo. Widocznie jednak znajdują czas na plażę i odpoczynek i wolą być w ES, niż wracać do siebie. :

Palmera traktowanie ES jako wyłącznie kraju wakacyjnych wypadów świadczy wyraźnie o nieznajomości tego kraju. Poza rolnictwem i turystyką istnieją tam także inne rozwinięte gałęzie.
To nie jest miejsce na wykład akademicki, poszukaj sobie w necie, co jest przyczyną aktualnego kryzysu na hiszpańskim rynku pracy.
Ale faktem jest, uwielbiam takie FB wpisy na forach o ES:
Cytat:
Przeprowadzka do Hiszpanii - jak wygląda?

Czesc kochani. Proszę o praktyczne porady np. gdzie szukać pracy, przy wynajmowaniu mieszkania za co się płaci oprócz czynszu (czy jest np podatek dla miasta), jakie opłaty na auto, (czy mogę ubezpieczyć swoje angielskie) jakie ubezpieczenie zdrowotne/na życie trzeba wykupic, jak wygląda szkole dla dzieci (w jakie dni są zajęcia, w jakich godzinach) jakie są średnie wypłaty. Bardzo dobry hiszpański, perfekt angielski. Prawdopodobnie rejony na poludnie od Valencia. Wszelkie praktyczne porady mile widziane. Bardzo Wam dziekuje

Zgoda co do tego, że ES nie jest w tej chwili krajem do którego przyjeżdża się z myślą, iż w krótkim czasie zarobię, odłożę i wrócę. ES nie jest krajem do którego powinno przyjeżdżać się w ciemno licząc na łut szczęścia. Ale historie ludzi na tym forum świadczą jednak o tym, że można sobie ułożyć życie w tym kraju i spokojnie korzystać z przyjemności życia, mieszkania i pracy

Cauliflower - 24-11-2018, 17:20

kojot napisał/a:
Ale historie ludzi na tym forum świadczą jednak o tym, że można sobie ułożyć życie w tym kraju i spokojnie korzystać z przyjemności życia, mieszkania i pracy

:cruzando_los_dedos
I to jak :vale uwielbiam moje życie w Hiszpanii, z pracą włącznie (do końca roku mam do przepracowania jeszcze całe 14 dni, opalić się jednakowoż raczej nie zdołam, bo jak już słońce wyjdzie to stosuję krem z filtrem na pysk).

anvien - 25-11-2018, 10:58

no ale fajnie ze rozgorzala ta dyskusja, przynajmniej kurz wzniosl sie w gore na forum =D mimo wszystko dobrze ze mamy rozne zdania i kazdy ze swojej perspektywy dodal bardzo sensowne informacje...i ktos kto ewentuaknie mysli o pracy w ES sam juz sobie odpowie na pytanie czy warto czy nie.... :risa
ikxio - 28-11-2018, 01:02

pozdrawiam spod palm :hola:
zyc sie da wszedzie - jak sie komus wydaje, ze zycie w Hiszpanii to survival? jego sprawa



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group