To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
hiszpania.org.es
FORUM O HISZPANII

Off topic - Piaskownica - Diety...dietki...

joanna es - 05-07-2011, 10:41

Chcialam zedytowac poprzedni post, ale juz nie mogalm, wiec pisze nastepny...

Tabela spalania kalorii
http://bieganie.pl/?cat=27&id=63&show=1
podczas godzinnego biegania: 650k. a moj stoper pokazuje mniej... jakies 120k. na 20minut... czemu?

olesia - 06-07-2011, 18:03

Joanna, daj spokój z tymi kaloriami. Myślę, że te stopery to przekłamują ilość kalorii, jakie spaliłaś podczas biegania. Trudno tak precyzyjnie to określić.
Przecież nie można ilości spalonych kalorii przy bieganiu uogólniać - przecież to zalezy od wielu czynników m.in jakie są warunki pogodowe, czy biegniesz pod górkę, czy na prostej....A stoper tego nie bierze pod uwagę. Sama czujesz ile potu wylałaś :grin: jak jesteś zmęczona
Przy bieganiu spala się najwięcej, potem jest pływanie...Ale w tym wszystkim nie o to chodzi.
Biegasz i rzeźbisz sylwetkę, przestaje ci wszystko obwisać :lol: znika cellulit (albo przynajmniej jest mniej widoczny), znika luźna skórka :lol: pokazują się wyrzeźbione pięknie bicepsy. Generalnie nabierasz bardziej sportowej, zdrowej sylwetki. Masz chęć do życia, dotleniasz organizm (samo zdrowie dla płuc !!). Jesteś bardziej wytrzymała - wejście po schodach już nie stanowi dla ciebie problemu. Nie dostajesz zadyszki. Wraz z potem wydalasz toksyny z organizmu......
Joanna pamiętaj, że na początku biegania lepiej się nie ważyć. O wadze łazienkowej lepiej zapomnieć. Zamiast gubić kilogramy może okazac się, że je zbierasz :lol: To nie oznacza wcale, że tyjesz. Tylko organizm zamienia tłuszczyk w mięśnie, a te ważą więcej. Możesz wyglądać szczuplej, ale będziesz ważyła nieco więcej. Potem to się zmieni, bo nasze mięśnie tez trzeba nakarmić i będa zjadały te wstrętne kalorie :mrgreen:

joanna es - 07-07-2011, 12:12

ja wlasnie z wagi nie spadam, ale jakos sie tym nawet nie przejmuje, a najlepiej sie czuje jak juz przybiegam do domu :D wiem, ze zyje :) az chce sie zyc :D POLECAM BIEGANIE :mrgreen:

A i jeszcze sie pochwale, maz mi sprawil buty do biegania nike :) ale mieciutkie, jakbym po poduszce biegala :D fajne :) czarno-rozowe :P

olesia - 07-07-2011, 12:23

Wiesz, że różowe są najszybsze :mrgreen: :razz:
joanna es - 07-07-2011, 13:02

wlasnie tak myslalam :mrgreen:
anvien - 06-09-2011, 22:50

joanna es, jak tam bieganie? :grin:
joanna es - 07-09-2011, 09:20

ciezko, bo Kamil ma wolne od zlobka i adidaski stoja w kacie :P ale tak poza tym to biegam raz, dwa razy na tydzien. Jakos bieganie mnie nie wciagnelo. Leniwa jestem zeby biegac codziennie :)
A jak tam u Ciebie?

anvien - 07-09-2011, 10:06

joanna es napisał/a:
ale tak poza tym to biegam raz, dwa razy na tydzien
no to i tak niezle :grin: ja w tym roku nie biegam, ale jezdze na rowerze i w domu cwicze, staram sie codziennie i tyle z moich sportow :grin:
anvien - 13-03-2018, 15:07

ostatnio modne sa wszelkie potrawy z awokado..zdrowe i bardzo dobre przy odchudzaniu, wlaczylam awokado na stale do mojego menu :-)
Cauliflower - 15-03-2018, 15:50

Wszelki duch :szok:
ANVIEN!!!! :toma_vino

anvien - 15-03-2018, 18:40

Cauliflower napisał/a:
Wszelki duch :szok:
ANVIEN!!!! :toma_vino


Cauli :salud:

kojot - 16-03-2018, 22:26

ANVIEN :toma_vino strasznie długo byłaś na diecie forumowej :me_rio . Podaj co robisz dobrego z awokado
ikxio - 23-03-2018, 01:48

widze, ze forum wraca dp lask?
fakt na FB trudno sie polapac w ciaglym strumieniu wpisow - i jak sie okazuje mniej bezpiecznie.
jakos do avocado przekonania nie mam,

fankabiologii - 01-04-2018, 21:10

anvien napisał/a:
ostatnio modne sa wszelkie potrawy z awokado..zdrowe i bardzo dobre przy odchudzaniu, wlaczylam awokado na stale do mojego menu

Ja kiedys nie cierpialam avocado, obrzydliwe bylo. Az sprobowalam takiego z mercadillo, z tutejszego regionu. Niebo w gebie, bez porownania. Polowe stycznia przejadlam na avocados - z jajkiem, z pomidorkiem, jako maslo, jako guacamole, samo z sola i cytryna :P Maz sie smial, ze mi tylko tequilli brakuje :me_rio
Teraz po sezonie, sprowadzanego nie kupuje, bo obrzydliwe.

Cauliflower - 02-04-2018, 13:35

Fankabiologii, z ciekawości - po ile u Was "chodzi" awokado w sezonie?
U nas w Mercadonie w tym roku dobił do blisko 5 Euro za kilo :-/

fankabiologii - 15-04-2018, 15:59

Cauliflower, u nas na ryneczku w szczycie sezonu (styczen luty) kosztowalo jakies 2e za kilogram. w lidlu bylo na sztuki (jakies 60centow za sztuke).
teraz awokado juz nie kupuje, sezon sie skonczy. zaraz beda arbuzy :bien :bien

ikxio - 16-04-2018, 18:40

u mnie ok. 6 € za kg, ale ostatecznie są inne owoce.
po drodze do arbuzow jeszcze truskawki i czeresnie - a z arbuzami pojawia sie moje ulubione melony :-)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group