Pomógł: 2 razy Wiek: 22 Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 336 Skąd: ostrowiec zaragoza
Wysłany: Nie Lip 25, 2010 11:49 am
Zupa z cukini jest bardzo dobra polecam kazdemu.
Spaghetti z warzywami
Składniki dla 2 osób:
spaghetti w odpowiedniej ilości
1 bakłażan
1 cukinia
1 cebula
2 ząbki czosnku
puszka pomidorów krojonych lub 3 bardzo dojrzałe pomidory
po pół strąka czerwonej i żółtej papryki
5-6 pieczarek
kilka filecików anchovies
świeża bazylia
oliwa z oliwek
sól, pieprz
parmezan do posypania
Bakłażan pokrój w kostkę, umieść w durszlaku i posyp solą. Zostaw go na około 30 minut, następnie osącz z soku. Cukinię posiekaj na plasterki, pokrój też cebulę, paprykę i pieczarki. Rozetrzyj czosnek. Na oliwie zeszklij cebulę z czosnkiem, dorzuć bakłażan z cukinią, smaż przez 5 minut. Dorzuć pozostałe warzywa oraz pomidory z zalewą. Warzywa powinny puścić wystarczająco dużo soku, żeby wszystko razem ładnie się udusiło. Jeśli wydaje ci się, że wody jest za mało, możesz dolać trochę bulionu, ale niedużo, żeby sos nie był zbyt rzadki. W międzyczasie ugotuj spaghetti. Na koniec dodaj posiekane anchovies, dopraw do smaku i podawaj. Na talerzu posyp danie parmezanem.
obrazek-37383.jpeg
Plik ściągnięto 947 raz(y) 29,16 KB
Ostatnio zmieniony przez onya67 Nie Lip 25, 2010 11:50 am, w całości zmieniany 1 raz
krem pomidorowo- czosnkowy - pomidory, ryz, glowka czosnku - wszystko razem ugotowane, zmiksowane i przetarte, potem do kamionki, plasterek sera i zapieczone. opcjonalnie moze byc jeszcze grzanka obok
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 18 Mar 2009 Posty: 1160 Skąd: Navarra
Wysłany: Pon Lip 26, 2010 10:34 am
ikxio napisał/a:
krem pomidorowo- czosnkowy - pomidory, ryz, glowka czosnku - wszystko razem ugotowane, zmiksowane i przetarte, potem do kamionki, plasterek sera i zapieczone. opcjonalnie moze byc jeszcze grzanka obok
u mnie w weekend byla dorada z grilla, świeżutka kupiona na targu rybnym, przepyszna..a wczoraj znajomi zaprosili nas na pizze do pizzeri, byla dobra, ale ilosc zoltego sera sciela nas totalnie z nog, ja po dwoch kawalkach odpadlam (normalnie dam rade zjesc cala pizze, albo 4 z 6 kawalkow), moj Misiu, odpadl po 4, ale potem w domu musial czesc zwrocic bo go bolal zoladek
_________________ Człowieka, który patrzy w oczy dziecka, uderza przede wszystkim ich niewinność: owa przejmująca niezdolność do kłamstwa, do zakładania maski, czy chęci bycia kimś innym, niż jest.
pizzerie znamy, bylismy tam juz nie raz, ale sie ostatnio kucharz zmienil, chyba chcial tak z dobrego serca nam "dobrze zrobic" ale przesadzil, jeden ze znajomych (chlop jak dab) nie dal rady calego calzone zjesc serem z jednej pizzy mozna bylo co najmniej 3 obdzielic
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 18 Mar 2009 Posty: 1160 Skąd: Navarra
Wysłany: Pon Lip 26, 2010 1:04 pm
Brzmi pysznie, ale co fakt to fakt, ser jest dość ciężkostrawny.
Wczoraj zrobiłam lasanię bolońską, i dwie surówki. A dziś mi się nie chce gotować, co w zasadzie nie jest problemem, bo jeść też mi się nie chce
Kanapki w plecak i do roboty. Jak będę głodna to ucieknę na jakieś pintxo...
anvien, hehehe mój M uwielbia ser pewnie by zjadł cała taką pizze .
_________________ Człowieka, który patrzy w oczy dziecka, uderza przede wszystkim ich niewinność: owa przejmująca niezdolność do kłamstwa, do zakładania maski, czy chęci bycia kimś innym, niż jest.
ehehe mój M uwielbia ser pewnie by zjadł cała taką pizze
oj to by naprawde mial sie czym smakowac. W takim razie polecam wam te pizzerie w CH Gorbea, jak bedziecie jechac do Bilbao przez Vitorie
..ja tez lubie jak serek sie ciagnie, ale kurcze, to byla zabojcza dawka dla nas wszystkich
Avien jak będziemy w Bilbao skorzystamy z tej pizzerii . Dzięki za namiary .
Karolina ogórek kiszony mmmmmmm .
Kurde a ja mam ochotę na małosolnego , mniam .
U nas pulpety , jedna z ulubionych potraw dzieci .
_________________ Człowieka, który patrzy w oczy dziecka, uderza przede wszystkim ich niewinność: owa przejmująca niezdolność do kłamstwa, do zakładania maski, czy chęci bycia kimś innym, niż jest.
jest na wyjezdzie z Vitorii do Bilbao, nie w samym Bilbao
anvien, tym lepiej bedzie bliżej . (musiałam źle przeczytać ) .
A dziś co w planach obiadowych??? Bo ja dziś nie mam weny :/ . Nic a nic.
_________________ Człowieka, który patrzy w oczy dziecka, uderza przede wszystkim ich niewinność: owa przejmująca niezdolność do kłamstwa, do zakładania maski, czy chęci bycia kimś innym, niż jest.
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 18 Mar 2009 Posty: 1160 Skąd: Navarra
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 10:17 am
U mnie smażone w panierce boczniaki z ziemniakami i surówką z buraków i gruszki.
Zaczęłam planować obiady poprzedniego dnia, bo ostatnio prawie nic nie jem... nie mam pomysłu.
Ostatnio mialam ochote na placki z jakblkami ale pomyslalam ze moze sprobuje zrobic z brzoskwiniami....okazalo sie ze wyszlo naprawde super i nieco inaczej smakowo:) Brzoskwinie daja bardziej slodkawy smak, wiec nie dodawalam ni grama cukru.
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 18 Mar 2009 Posty: 1160 Skąd: Navarra
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 12:22 am
anvien napisał/a:
Cauliflower napisał/a:
surówką z buraków i gruszki.
o ciekawe zestawienie, a jakis przepis na te surowke?
A proszę Cię bardzo http://kuchnialaika.blox....ch-burakow.html
Tylko ja robię z tych gotowanych, które sprzedają w Eroskim pakowane po 3 sztuki.
Oo, dopiero teraz doczytałam, że to od Jamesa Olivera.
Ja uwielbiam buraczki ale gruszki to średnio , ale spróbować mozna .
Wczoraj z braku pomysły skończyło się planczą .
A dziś hmmm , fasolka po bretońsku tylko nie taka typowa tylko z chorizo , jak to mówią z braku laku dobry kit .
_________________ Człowieka, który patrzy w oczy dziecka, uderza przede wszystkim ich niewinność: owa przejmująca niezdolność do kłamstwa, do zakładania maski, czy chęci bycia kimś innym, niż jest.
Pomogła: 11 razy Dołączyła: 25 Lip 2006 Posty: 3626
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 1:45 pm
ja lubie buraczki.wlasnie te z eroski zazwyczaj uzywalismy, korjone wplastry czy paski z gotowanym , krjonym jakiem i wycisnietym czosnkiem z sosikiem typu vinegret czy po prostu olej z cytryna czy tez octem-zebty kwaskowe bylo.
_________________ tekst na wiejski podryw
On-wyjdziem na dwor?
Ona- nie juz szczalam
otworzyli kebab - 4,50 z widokiem na morze (bez frytek w chlebusiu pita )- plus male piwko lub cola - ciekawe jak dlugo promocja wytrzyma chinska kaczke?
te hispzanskei kebaby sa do bani i nie umywaja sie polskich
no niestety zgadzam się , nie ma porwania chociaż u nas w alcampo jest jeden taki który jest dość dobry .
_________________ Człowieka, który patrzy w oczy dziecka, uderza przede wszystkim ich niewinność: owa przejmująca niezdolność do kłamstwa, do zakładania maski, czy chęci bycia kimś innym, niż jest.
Pomogła: 11 razy Dołączyła: 25 Lip 2006 Posty: 3626
Wysłany: Nie Sie 08, 2010 7:27 pm
cos to leczo takei popularne w ostatnim czasie, na fb jestem zapsiana do profilu co dzis na obiad i tam tez sporo osob ma leczo co jakis czas az chyba t jest jakis znak, zeby zorbic
_________________ tekst na wiejski podryw
On-wyjdziem na dwor?
Ona- nie juz szczalam
karolina, sezon na papryke, a odmian leczo, pisto, faszerowana papryka to jak bigosow, a na latoto swietna potrawa. ja polaszczylam sie na kebab, bez frytek z podwojnymi surowkami i sos wygladal na turecki - podali w oryginalnych pojemnikach - nalepki obejrzalam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum