Strona Główna Hiszpania.org.es
POLONIA - ESPAÑA

FAQFAQ  MapaMapa  SzukajSzukaj  NasiNasi  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  PlikiPliki

Poprzedni temat :: Następny temat
Co Was DENERWUJE w Hiszpanii.
Autor Wiadomość
ikxio 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 2747
Skąd: kociolandia
Wysłany: Nie Cze 20, 2010 7:59 pm   

a za jedna :mrgreen:
_________________
http://dachowiec.forumowisko.net/portal.php
Ostatnio zmieniony przez ikxio Nie Cze 20, 2010 8:00 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
   
darion 
Hablador
DarioN



Kraj:
Spain

Moje nałogi: Mięso, frytki i Coca Cola
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 821
Skąd: Valencia
Wysłany: Nie Cze 20, 2010 8:02 pm   

ikxio napisał/a:
moze przejdziemy na czeski

ikxio, a může být slovenský, nechápu české :mrgreen:
_________________
Interesuje mnie przyszłość, bo tam zamierzam spędzać resztę życia
www.inmoraval.republika.pl
www.vuelo.republika.pl
 
 
   
anvien 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 3213
Skąd: Vitoria
Wysłany: Nie Cze 27, 2010 8:55 pm   

nie wiem czy o tym juz pisalam, ale denerwuje mnie logika rozmieszczenia towarow na polkach w hipermarketach...dlaczego papier toaletowy nie lezy tam gdzie reczniki papierowe, a patyczki do uszu nie leza tam gdzie waciki kosmetyczne, a soda nie lezy tam gdzie produkty spozywcze tylko miedzy kosmetykami...juz pare razy poddalam sie w szukaniu rozynch drobiazgow, bo nawet po zapytaniu obslugi nie udalo mi sie ich namierzyc :wink:
_________________
anvien
 
 
   
ikxio 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 2747
Skąd: kociolandia
Wysłany: Nie Cze 27, 2010 8:59 pm   

to taka polityka przeganiania klienta po calym sklepie :twisted: bo moze cos glupiego po drodze do koszyka wrzuci , obyczaj supermarketowy nie tylko hiszpanski - podobnie na sie z tzw ofertami wzdluz glownych przejsc - to tez pulapki na jeleni :twisted:
_________________
http://dachowiec.forumowisko.net/portal.php
 
   
Cauliflower 
Adicto
MODERATOR



Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 1158
Skąd: Navarra
Wysłany: Nie Cze 27, 2010 9:01 pm   

Hehe, też bezskutecznie kiedyś szukałam anchoas w puszce tam, gdzie ryby i owoce morza w puszkach. Okazało się, że leży tam, gdzie gulas i bacalao w styropianowych tackach ;)
 
   
anvien 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 3213
Skąd: Vitoria
Wysłany: Nie Cze 27, 2010 9:04 pm   

ikxio napisał/a:
to taka polityka przeganiania klienta po calym sklepie :twisted: bo moze cos glupiego po drodze do koszyka wrzuci
no to wlasnie na mnie cos takiego nie zadziala, bo zrezygnuje z kupna tego czego szukam i nie wrzuce nic poza tym co ja chce kupic :wink: ale wiem, jestem po prostu klientem ktorego ciezko omamic, kupuje glownie zgodnie z lista i promocje rzadko mnie ruszaja, chyba ze na produkty ktore i tak mialam kupic :wink:
_________________
anvien
 
 
   
ikxio 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 2747
Skąd: kociolandia
Wysłany: Nie Cze 27, 2010 9:09 pm   

ja wlasciwie zawsze robie liste jak jade po wieksze zakupy, choc czasem jakas ponadplanowa czekolada czy krem serowy w koszyku wyladuja :oops: a w moim wiejskim kupuje wlasciwie tylko chleb i jakies owoce, na biezaco
_________________
http://dachowiec.forumowisko.net/portal.php
 
   
anvien 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 3213
Skąd: Vitoria
Wysłany: Nie Cze 27, 2010 9:12 pm   

ikxio napisał/a:
a w moim wiejskim kupuje wlasciwie tylko chleb i jakies owoce, na biezaco
ja tez czasem dokupuje owoce w sklepikach osiedlowych, albo na ryneczku od rolnika, tam np. maja zielone ogroki najbardziej zblizone do polskich (choc do idealu im tez daleko), ale sa mniejsze, twarde i mozna od biedy z nich zrobic malosolne :grin:
_________________
anvien
 
 
   
Cauliflower 
Adicto
MODERATOR



Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 1158
Skąd: Navarra
Wysłany: Wto Lip 13, 2010 9:42 am   

Kolejny przykład hiszpańskiego zdobywania klienta :D
Zamarzyło mi się urządzenie do kuchni, podobno, według informacji na stronie producenta, sprzedawane wyłącznie w sieci el Corte Inglés i Carrefour.
Carrefour na drugim kocu miasta, gonię więc do Inglesa.
- jedyny egzemplarz, jaki mają, to ten na półce. Ha, kupię ten z półki i dostanę zniżkę jak przy zakupie "planchy" :twisted: Otóż nie, bo:
- egzemplarz z półki mogą sprzedać jedynie, gdy jest on naprawdę ostatnim, i więcej tego towaru sprzedawać nie będą.
- urządzenia nie mają w komputerze jako "zamówione"
- niby mogą mi zamówić ale jak nie mam karty stałego klienta to... ble ble ble.... bo to będzie długo trwało.... no raczej nie mogą zamówić..

Podczas gdy w Polsce (bo ja często chcę coś, co nie jest popularne i sklepy tego nie mają) zamówienie zostawało zwykle składane już przy mnie, podawałam numer telefonu i dzwonili do mnie jak już mieli towar.

Kupiłam w Carrefourze. Nawet po zapłaceniu za bilet autobusowy w dwie strony i dokupieniu kilku kosmetyków wyszło taniej :grin:
 
   
ikxio 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 2747
Skąd: kociolandia
Wysłany: Wto Lip 13, 2010 8:24 pm   

Cauliflower, a skad ja to znam? moj zakup pralki skonczyl sie w eroskim, bo ja sie z "corte" kopac nie bede
_________________
http://dachowiec.forumowisko.net/portal.php
 
   
onya67 
Amigo



Kraj:
Spain

Pomógł: 2 razy
Wiek: 22
Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 336
Skąd: ostrowiec zaragoza
Wysłany: Pią Lip 16, 2010 11:11 pm   

Kolejna rzecza sa utrudnienia jakie daja zeby np. zrezygnowac z kontraktu (net telefon i ittp.)
 
   
mada 
Aficionado


Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
catalonia

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 19 Cze 2008
Posty: 505
Skąd: z pokoiku na górze
Wysłany: Sob Lip 17, 2010 6:46 am   

onya67 napisał/a:
Kolejna rzecza sa utrudnienia jakie daja zeby np. zrezygnowac z kontraktu (net telefon i ittp.)





A może coś więcej napiszesz ?
Jakie utrudnienia ? Jeśli komuś kończy się umowa zawarta na czas określony, to na siłę ją przedłużają ?
Tak się dopytuję, bo mi niedługo kończy się na internet, a nie wiem, czy jest automatycznie przedłużana,czy wygasa ?
_________________
Może jutro coś się zmieni...
Ale na lepsze, oczywiście.
 
   
mm 
Hablador



Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
catalonia

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 947
Skąd: Catalunya
Wysłany: Sob Lip 17, 2010 8:50 am   

mada napisał/a:
Tak się dopytuję, bo mi niedługo kończy się na internet, a nie wiem, czy jest automatycznie przedłużana,czy wygasa ?
umowa automatycznie ci przechodzi na umowe na czas nieokreslony czyli w kazdej chwili mozesz rozwiazac z nimi umowe
_________________
Pesymista widzi ciemny tunel. Optymista widzi światełko w tunelu. Realista widzi światło pociągu. A maszynista widzi trzech debili na torach
 
   
magdalena 
Amigo



Kraj:
Spain

Moje nałogi: slodycze
Dołączyła: 03 Maj 2009
Posty: 126
Skąd: Gdynia Aragonia
Wysłany: Sob Lip 17, 2010 10:35 am   

mm napisał/a:
umowa automatycznie ci przechodzi na umowe na czas nieokreslony czyli w kazdej chwili mozesz rozwiazac z nimi umowe

o tego to nie wiedzialam.W Niemczech nawet po wygasnieciu umowy trzeba bylo dac trzy miesieczne wypowiedzenie.No ale to tez zalezalo od firmy z ktora sie mialo kontrakt.
 
   
onya67 
Amigo



Kraj:
Spain

Pomógł: 2 razy
Wiek: 22
Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 336
Skąd: ostrowiec zaragoza
Wysłany: Sob Lip 17, 2010 2:55 pm   

mada, Ostatnio mialem problem zeby zmienic nazwisko osby na kontrakcie za telefon czyli pewna osoba miala jeden numer z orange i wziela 2 numer dlamnie. Teraz niemozna tego oddzieli bo mowia ze maja problemy z moimi danymi, ale w innym salonie bezproblemu moglbym sobie teraz wziasc nowa linie( zeby rozdzielic kontrakt maja problem z moim danymi zebym sobie wziol nowy kontrakt juz na moje nazwisko niemaja problemu.)
 
   
darion 
Hablador
DarioN



Kraj:
Spain

Moje nałogi: Mięso, frytki i Coca Cola
Przedstawiciel:
valencia

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 821
Skąd: Valencia
Wysłany: Nie Lip 18, 2010 2:06 am   

onya67 napisał/a:
pewna osoba miala jeden numer z orange i wziela 2 numer dlamnie. Teraz niemozna tego oddzieli bo mowia ze maja problemy z moimi danymi

bzdura do kwadratu !, standartowa procedura, np. w movistar robi sie to przez neta na koncie abonenckim. Potem nowy abonent otrzymuje przesyłkę z kontraktem i po podpisaniu odsyła z fotokopią D.N.I i tyle.
_________________
Interesuje mnie przyszłość, bo tam zamierzam spędzać resztę życia
www.inmoraval.republika.pl
www.vuelo.republika.pl
 
 
   
onya67 
Amigo



Kraj:
Spain

Pomógł: 2 razy
Wiek: 22
Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 336
Skąd: ostrowiec zaragoza
Wysłany: Nie Lip 18, 2010 7:34 am   

Wiec widocznie w orange jest inaczej.Tu robi sie to osobiscie. Jak dzwonilem do Atención al Cliente mowia ze niewidza zadnego problemu.
 
   
ikxio 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 2747
Skąd: kociolandia
Wysłany: Nie Lip 18, 2010 11:05 am   

onya67, istnieje cos takiego jak umowa - w vodafon jest terminowa . standard na poltora roku jak masz oplate z konta - na karte?? chyba do wyczerpania salda plus jakas karencja i kto inny zabiera numer. to troche gdybam, bo ja nigdy na karte nie mialam, a znajomi, ktorzy sie we mgle rozplyneli (telefonicznej oczywiscie) nigdy nie mieli z tego tytulu klopotow
_________________
http://dachowiec.forumowisko.net/portal.php
 
   
karolina 
Vivo en el Foro



Kraj:
Algeria

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 3626
Wysłany: Nie Lip 18, 2010 11:41 am   

magdalena napisał/a:
mm napisał/a:
umowa automatycznie ci przechodzi na umowe na czas nieokreslony czyli w kazdej chwili mozesz rozwiazac z nimi umowe

o tego to nie wiedzialam.W Niemczech nawet po wygasnieciu umowy trzeba bylo dac trzy miesieczne wypowiedzenie.No ale to tez zalezalo od firmy z ktora sie mialo kontrakt.
w pl tez ci przechdozi automatycznie umowa na czas niekreslony, ale przy wypowiedzeniu zazwyczaj trzeba zachowac miesieczny okres wypowiedzenia.
_________________
tekst na wiejski podryw
On-wyjdziem na dwor?
Ona- nie juz szczalam
 
   
ikxio 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 2747
Skąd: kociolandia
Wysłany: Nie Lip 18, 2010 12:08 pm   

onya67, orange to walczy o kazdego klienta i to nieczysto- my mielismy w vodafone kontrakt na meza - po jego smierci jak poszlam do salonu w Elche bez problemu przepisalam to na siebie i zachowali mi punkty z poprzedniego - niestety info w tej firmie to chyba zamieszkuje Andy i to z drugiej strony - wole rzeczy zalatwiac osobiscie, albo od razu prosze o superwizora bo nie daje sie dogadac :twisted:
_________________
http://dachowiec.forumowisko.net/portal.php
 
   
onya67 
Amigo



Kraj:
Spain

Pomógł: 2 razy
Wiek: 22
Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 336
Skąd: ostrowiec zaragoza
Wysłany: Nie Lip 18, 2010 6:28 pm   

ja mam normalny kontrakt, tak juz jest zrezygnowac ciezko ale daja bez problemu.
Czytalem takze na forum hiszpanskim ze ludzie maja problem z zrezygnowaniem z internetu w takich sieciach jak ya.com i telefonika.
 
   
norbo 
Adicto


Kraj:
Spain

Pomógł: 15 razy
Wiek: 31
Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 1016
Ostrzeżeń:
 1/3/6
  Wysłany: Sro Lip 28, 2010 11:16 am   

Czy w jakimkolwiek innym kraju ryje sie dziury w asfalcie zeby postawic dekoracje na trwajaca pare dni impreze :?: :shock:

0059.jpg
Plik ściągnięto 16 raz(y) 67,65 KB

 
   
anvien 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 3213
Skąd: Vitoria
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 11:21 am   

norbo napisał/a:
Czy w jakimkolwiek innym kraju ryje sie dziury w asfalcie zeby postawic dekoracje na trwajaca pare dni impreze :?: :shock:
ale to cie denerwuje? Ja uwazam to za zabawne :grin:
_________________
anvien
 
 
   
mm 
Hablador



Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
catalonia

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 947
Skąd: Catalunya
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 12:01 pm   

onya67 napisał/a:
Czytalem takze na forum hiszpanskim ze ludzie maja problem z zrezygnowaniem z internetu w takich sieciach jak ya.com i telefonika.
jakas kolejna bzdura albo ktos czegos nie dopatrzyl albo nie doczytal umowy do konca jak to zwykle bywa, w wypadku przejscia umowy na czas nieokreslony KAZDA umowe mozesz wypowiedziec w terminie takim jakim masz zaznaczonym w umowie, generalnie albo 14 dni albo 30 dni
_________________
Pesymista widzi ciemny tunel. Optymista widzi światełko w tunelu. Realista widzi światło pociągu. A maszynista widzi trzech debili na torach
 
   
norbo 
Adicto


Kraj:
Spain

Pomógł: 15 razy
Wiek: 31
Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 1016
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 1:55 pm   

onya67 napisał/a:
Czytalem takze na forum hiszpanskim ze ludzie maja problem z zrezygnowaniem z internetu......


To nie jest jakoś bardzo specjalnie hiszpański problem, praktyki monopolistyczne są zjawiskiem globalnym :mrgreen:

anvien napisał/a:
ale to cie denerwuje? Ja uwazam to za zabawne :grin:


No tak, dziury to mnie może i nie bardzo denerwują ale ta cala impreza to nawet bardzo.... w zeszłym roku powiesili głośniki skierowane prosto w moje okna i cały tydzień zmuszony bylem słuchać "muzyki" (przy takim natężeniu dźwięku muzyka to nazwać się już nie da, bywałem na cichszych koncertach rockowych). A cala ta zabawa polega na kilku karuzelach, paru budkach z piwem, obowiązkowych loteriach... reszta to tylko hałas :evil:
 
   
anvien 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 3213
Skąd: Vitoria
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 2:33 pm   

Cytat:
No tak, dziury to mnie może i nie bardzo denerwują
napisales o dziurach, wiec zapytalam, co do imprez no coz, ja nie mieszkam nigdzie w centrum, przy wyborze miejsca zamieszkania warto wziac pod uwage czy nie bedzie ci ktos halasowac pod oknami :wink:
_________________
anvien
 
 
   
mm 
Hablador



Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
catalonia

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 947
Skąd: Catalunya
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 5:30 pm   

anvien napisał/a:
przy wyborze miejsca zamieszkania warto wziac pod uwage czy nie bedzie ci ktos halasowac pod oknam
:mrgreen: :mrgreen:
_________________
Pesymista widzi ciemny tunel. Optymista widzi światełko w tunelu. Realista widzi światło pociągu. A maszynista widzi trzech debili na torach
 
   
alex7485 
Amigo


Kraj:
Spain

Dołączyła: 21 Cze 2010
Posty: 207
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 5:37 pm   

W moim miescie teraz to jest tragedia...wszystkie ulicy praktycznie rozkopane naraz.
Mnie osobiscie w hiszpanach denerwuje to ze maja manie czestowania innych z reki(chipsy, ciastka, papierosy) nie raziloby mnie to chyba tak gdyby nie fakt co oni robia wczesniej ze swoimi rekami(napisze moze wprost ze np.jadac samochodem dlubia w nosie i nie ograniczaja sie z tym zachowaniem przy nawet szerszej publice) :shock:
I jeszcze jeden fakt... odkad tu jestem(ES) kilkakrotnie musialam poprawiac swoje papiery gdyz tutejsi urzednicy sa na tyle wyksztalceni ze nawet poprawnie nie potrafia przepisac imienia i nazwiska, miejsca zamieszkania, daty urodzenia(postarzyli mnie prawie o 10 lat :mrgreen: ) Nie denerwowaloby mnie to tak gdyby nie fakt ze potem trzeba latac i to wszystko od poczatku zalatwiac....a przeciez nie musieli sie fatygowac chinskimi znakami.
 
   
norbo 
Adicto


Kraj:
Spain

Pomógł: 15 razy
Wiek: 31
Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 1016
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 6:41 pm   

anvien napisał/a:
przy wyborze miejsca zamieszkania warto wziac pod uwage czy nie bedzie ci ktos halasowac pod oknami :wink:


bardzo zabawne :twisted:
 
   
Cauliflower 
Adicto
MODERATOR



Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 1158
Skąd: Navarra
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 12:04 am   

anvien napisał/a:
przy wyborze miejsca zamieszkania warto wziac pod uwage czy nie bedzie ci ktos halasowac pod oknami :wink:


Oraz nad głową :)
Oraz, w naszym regionie, czy w okolicy nie ma posterunku Guardia Civil :oops:

alex7485 napisał/a:
odkad tu jestem(ES) kilkakrotnie musialam poprawiac swoje papiery gdyz tutejsi urzednicy sa na tyle wyksztalceni ze nawet poprawnie nie potrafia przepisac imienia i nazwiska....


A to już się przyzwyczaiłam. Zawsze im patrzę na monitor i poprawiam. Lepiej zapobiegać niż leczyć.
Zwykle przekręcają imię, ostatnio... moja firma zmieniała serwer pocztowy, a maile mamy typu "a.nowak@firma.es". Maile miały zostać takie same, zmieniał się tylko serwer.
Nie mam na nazwisko Brzęczyszczykiewicz ani inna Szczypiórkowska.
Mam nazwisko składające się z kilku standardowych liter, żadnych ę czy ą. No prawie tak proste jak "Nowak".

"Fachowiec od informatyki" założył mi konto z mailem z przekręconym nazwiskiem.
A pisałam do niego dwa razy wcześniej, OJO!, przekręcasz za każdym razem moje nazwisko, weź pod uwagę przy tworzeniu poczty, że nie nazywam się NAWOK tylko NOWAK (kontynuując przykład Nowaka).

Dawno nie byłam tak wciekła jak po zalogowaniu się na nową pocztę.
 
   
alex7485 
Amigo


Kraj:
Spain

Dołączyła: 21 Cze 2010
Posty: 207
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 9:10 am   

Cauliflower napisał/a:
Zawsze im patrzę na monitor i poprawiam. Lepiej zapobiegać niż leczyć.

tak teraz tez tak robie:) ale jak czlowiek tu przyjechal mial nadzieje ze urzednik potrafi przepisac chociazby jak uczniak z tablicy na lekcji :smile:

Moze gdyby kilka razy ich nazwisko ktos przemienil to by poczuli uraze bo to jednak mile nie jest...ja jestem osoba o tym nazwisku a nie jakims innym wiec moge to odczuc tak jakby zrobili ze mnie zupelnie inna osobe.(Nazwisko chyba jednak dla hiszpanow jest wazne bo inaczej kobiety tu by nie twierdzily ze jak przy slubie zmienia sie swoje nazwisko na meza to od tej pory nie istnieje sie jako osoba -bo przeciez miala swoje nazwisko a teraz go nie ma...dziwne rozumowanie)
 
   
anvien 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 3213
Skąd: Vitoria
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 9:30 am   

Cauliflower napisał/a:
Zawsze im patrzę na monitor i poprawiam.
ja tez bo mam w dwie literki "K", ktore wszyscy z uporem maniaka zmieniaja na "C"..pomijam fakt, ze bedac kiedys w SS spojrzalam na monitor i dowiedzialam sie ze moi rodzice maja na imie "Helmut" i "Carina" :twisted: ...oczywiscie totalna bzdura, podejrzewam ze gestoria z poprzedniej pracy musiala cos podac, a ze mnie nie dopytala podala cos co jej pierwsze na mysl przeszlo :???: zmienilam to oczywiscie od razu :smile:
_________________
anvien
 
 
   
karolina 
Vivo en el Foro



Kraj:
Algeria

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 3626
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 10:27 am   

alex, w zaragozie bylam 2 lata temu i juz wtedy bylo wszedzie rozkopane :D to nadal widze, z ekopia,haha
a i ja mialam blad w naziwsku i imieniu matki w certyficado, ale pan policjant stweirdzil, ze to nie jest istotne :D ale najpeirw czekalam chyba z godzine bo debatowali nad tym a jeszcze przy tymmnie ochrzanil, ze mowie po polsku angielski rosyjsku do tego arabski i francuski a po hispzansku nie i sie doogadac nie mozemy...a on nie musi sie uczyc bo muhiszpanski wystarczy
_________________
tekst na wiejski podryw
On-wyjdziem na dwor?
Ona- nie juz szczalam
 
   
alex7485 
Amigo


Kraj:
Spain

Dołączyła: 21 Cze 2010
Posty: 207
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 10:42 am   

kopia kopia i niedlugo do Chin sie dokopia :grin:
jak nawpuszczali do swojego kraju tyle roznych nacji to pretensje powinni miec do sb i sami umiec sie dogadac chociazby po angielsku. Kiedys probowalam sie dogadac z urzednikiem po angielsku to ani slowa nie rozumial(a czlowiek niby wyksztalcony).
Wiec wyglada na to ze to chyba u nich tradycja przekrecac nasze dane.
 
   
Cauliflower 
Adicto
MODERATOR



Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
navarra

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 18 Mar 2009
Posty: 1158
Skąd: Navarra
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 10:54 am   

karolina napisał/a:
mowie po polsku angielski rosyjsku do tego arabski i francuski a po hispzansku nie i sie doogadac nie mozemy...a on nie musi sie uczyc bo muhiszpanski wystarczy


HAhaha, to jak w tym dowcipie:
Facet zagaduje do policjantów:
- do you speak english?
- yyyy
- gavarit pa ruski?
- yyyy :roll:
- parlez vous frances?
- [cisza]
- Sprechen Sie deutsch?
- y-y

Facet machnął ręką i się oddalił, jeden policjant mówi do drugiego "słuchaj Zenek, może byśmy się zaczęli uczyć jakichś języków obcych?" - "A po co? ten facet znał 4 i się nie dogadał"
 
   
karolina 
Vivo en el Foro



Kraj:
Algeria

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 3626
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 11:00 am   

haha dobry ten kawal :D
ale w sumie w pl tez nei sadze, zeby mozna bylobys ei dogadac w innym jezyku niz polskim :D w peirwszej rpacy-TU, bylo nas 20 osob i tylko ja jedyna mowilam w innym niz polski jezyku :D kazdy cudzozimiec byl domnie odsylany
_________________
tekst na wiejski podryw
On-wyjdziem na dwor?
Ona- nie juz szczalam
 
   
anvien 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 3213
Skąd: Vitoria
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 11:08 am   

karolina napisał/a:
w peirwszej rpacy-TU, bylo nas 20 osob i tylko ja jedyna mowilam w innym niz polski jezyku :D kazdy cudzozimiec byl domnie odsylany
hehehe to tak jak w mojej pracy w PL, z tym ze znajomosc jezykow obcych deklarowalo wiecej osob, ale potem do mnie przelaczano telefony, albo wysylano klienta :grin: Ja sie cieszylam, bo to byli fajni klienci, zawsze bardzo cierpliwi i zawsze poslusznie robili co im kazalam :lol: a przy okazji cwiczylam jezyki obce "na zywych organizmach" :grin:
_________________
anvien
 
 
   
karolina 
Vivo en el Foro



Kraj:
Algeria

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 3626
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 11:26 am   

a tak, deklaracje to wiecej osob zawsze skalda :D gorzej z praktyka,haha
ja tez lubilam z cudzozimecami bo byliz awsze na luzie, no i nawet mam do dzisiaj kontakt z jedna para australijczykow :D
_________________
tekst na wiejski podryw
On-wyjdziem na dwor?
Ona- nie juz szczalam
 
   
anvien 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 3213
Skąd: Vitoria
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 11:42 am   

karolina napisał/a:
no i nawet mam do dzisiaj kontakt z jedna para australijczykow :D
to tak jak ja z Irlandczykami :grin:
_________________
anvien
 
 
   
ikxio 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 2747
Skąd: kociolandia
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 3:28 pm   

Cauliflower, ja mam przeliterowanie hiszpanskie mojego imienia i nazwisk (oba polskie ) i numeru NIE wykute na "izust' jak mawia Putin, bez tego zyc sie nie da :mrgreen: co do jezykow obcych - bywa tak, ze rece rozbola od gadania, tyle, ze przez telefon trudniej :oops: ogolnie po prostu trzeba chciec - co inego w pracy - jednak pewne normy obowiazuja i udawac sie nie da.
_________________
http://dachowiec.forumowisko.net/portal.php
 
   
tinglit 
Fanatico



Kraj:
Spain

Moje nałogi: Drobne przyjemności.
Przedstawiciel:
castilla-y-leon

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 11 Mar 2009
Posty: 1321
Skąd: Castilla y León
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 6:03 pm   

ikxio napisał/a:
ja mam przeliterowanie hiszpanskie mojego imienia i nazwisk (oba polskie ) i numeru NIE wykute na "izust'


Hehe, ja tez. A normalnie nawet z zapamietaniem numeru swojego telefonu (nie wspominajac o numerze meza) mam problemy :wink:
 
   
kinia121 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Kraj:
Spain

Zaproszone osoby: 2
Przedstawiciel:
rioja

Pomogła: 16 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 3020
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 6:07 pm   

A czy ktoś ma moze jakieś litery polskie ??? Bo ja mam ale podaje uproszczenie ę zamieniam na e itd.
I na razie odpukać w urzędach dawali rade z danymi ale po prostu daję im dokument tożsamości i niech sobie spisują .
_________________
Człowieka, który patrzy w oczy dziecka, uderza przede wszystkim ich niewinność: owa przejmująca niezdolność do kłamstwa, do zakładania maski, czy chęci bycia kimś innym, niż jest.
 
   
anvien 
Mi Vida sin Foro no es Vida


Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
paisvasco

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 3213
Skąd: Vitoria
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 6:08 pm   

kinia121 napisał/a:
A czy ktoś ma moze jakieś litery polskie ???
ja mam i tez podaje uproszczone, inaczej to bym zawsze miala problem :wink:
_________________
anvien
 
 
   
ikxio 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 2747
Skąd: kociolandia
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 6:10 pm   

kinia121 napisał/a:
daję im dokument tożsamości i niech sobie spisują .
a jak sobie z nadmiaru dokladnosci pilnosci jezyk odgryza - bedziesz miala urzedasa na sumieniu :mrgreen:
_________________
http://dachowiec.forumowisko.net/portal.php
 
   
tinglit 
Fanatico



Kraj:
Spain

Moje nałogi: Drobne przyjemności.
Przedstawiciel:
castilla-y-leon

Pomogła: 17 razy
Dołączyła: 11 Mar 2009
Posty: 1321
Skąd: Castilla y León
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 6:14 pm   

kinia121 napisał/a:
A czy ktoś ma moze jakieś litery polskie ???


Ja mam i nie musze podawac zadnej uproszczonej wersji - sami ja sobie wybieraja. :twisted: Kiedys nawet probowalam tlumaczyc, ze te kropki i kreski cos znacza, ale odpornosc Hiszpanow mnie zwyciezyla.
 
   
alex7485 
Amigo


Kraj:
Spain

Dołączyła: 21 Cze 2010
Posty: 207
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 6:47 pm   

O niespodzianka wlasnie mi przyszla karta z IKEI i nie zawiodlam sie....przekrecili moje nazwisko :grin: w koncu nie ma zadnej roznicy pomiedzy "W" a "U"
 
   
ikxio 
Mi Vida sin Foro no es Vida



Kraj:
Spain

Przedstawiciel:
valencia

Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 14 Gru 2008
Posty: 2747
Skąd: kociolandia
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 7:12 pm   

alex7485, raczej V i U jak nie napiszesz w duza litera i po ichniemu czyli jakby podwojne V to zawsze przekreca. nie czepiajmy sie drobiazgow - w kocu ich q tez w polskim pismie odrcznym raczej nabazgrzemy :mrgreen:
_________________
http://dachowiec.forumowisko.net/portal.php
 
   
alex7485 
Amigo


Kraj:
Spain

Dołączyła: 21 Cze 2010
Posty: 207
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 7:25 pm   

ikxio, wiem wlasnie ze oni sie latwo myla, wiec tymbardziej staranniej napisalam z duzej litery drukowane "W" (nastepnym razem chyba napisze poprostu "uve doble" :grin: ). Nie czepialabym sie gdyby nie fakt ze teraz mam inaczej na nazwisko(po raz kolejny)
 
   
karolina 
Vivo en el Foro



Kraj:
Algeria

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 3626
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 7:32 pm   

a ja w pl mieszkajac mialam zawsze polskei nazwisko przekrecane, nei mowiac o tym co mam teraz. mimo, ze sie czyta jak sie pisze to ludzie neistety tego nie ptorafia. a panienskie nazwisko to notorycznie mailam przekrecane
_________________
tekst na wiejski podryw
On-wyjdziem na dwor?
Ona- nie juz szczalam
 
   
alex7485 
Amigo


Kraj:
Spain

Dołączyła: 21 Cze 2010
Posty: 207
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 7:34 pm   

karolina, to w koncu mieszkasz w Polsce czy za granica?? Bo ja juz nic nie rozumiem :mrgreen:
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


My latest images for sale at Shutterstock:

My latest stock photos on Dreamstime Stock Photography Community


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template subTrail v 0.4 modified by Nasedo


2004-2009 © hiszpania.org.es - IRCNet #Hiszpania