W sobotę wybraliśmy się na Islas Cies. Wyspy uznane za najpiękniejsze plaże na Świecie. Prom wypływa z Vigo, Baiony i Kangas.
Mieszkamy w Vigo, więc z tego portu wypłyneliśmy. Wybraliśmy się to kiepskie słowo na określenie tej wycieczki. Radzę wszystko dokładnie zaplanować i zorganizować i od razu mówię, że w jeden dzień nie zobaczy się tej wyspy.
Od tego roku można kupić bilety na prom z tygodniowym wyprzedzeniem w kasie w godzinach tylko 17 do 19. Kolejka zwykle na 15 minut. Można wykupić przez internet ze strony
http://www.mardeons.com/
Jednak pobierają 1,50 euro od osoby opłaty za zakup. Później odbiera się w automatach w porcie. Na tej stronie wpisując jakiekolwiek dane można śledzić sprzedaż biletów i godziny odpłynięcia.
Bilet można kupić na godzinę przed odpłynięciem promu. Jednak w łikendy nie radzę na to liczyć. W piątek wieczór jak sprawdzałam ilość miejsc to w najciekawszych godzinach wszystkie bilety były wyprzedane na sobotę. Mimo tego kolejka rano do kasy jest i stoi około 300 gapowiczów z nadzieja na przejazd. Cena dorosły 18,50 euro, dzieci 6 euro a maluszki gratis. W kasie mówią po angielsku.
Prom płynie około 50 minut. Ma 3 poziomy. Ostatni otwarty i mocno wieje. Na miejscu, na wyspie są dwie baro-restauracje, toalety, sklepik z panią za ladą i camping, punkt informacyjny z ulotkami i punkt pierwszej pomocy.
Ceny campingu 7,15 euro dorosły, 3 do 12 lat 5,65 euro, namiot 7,45 euro. Ceny za dobę.
Wyspa jest rezerwatem przyrody i są surowe reguły. Chodzą po trasach faceci w żółci i mogą wlepić mandat. Śmieci w woreczku zabieramy do miasta. Jest ostrzeżenie o ptakach, że mogą atakować. Wiosną jak mają małe to owszem na trasach może taka dotkliwie dziobnąć. Teraz widziałam jak jedna czekała na jedzonko od turystów.
Co wyspa oferuje.
4 trasy spacerowe. 2 płaskie a 2 wzniesione. Jeśli chodzi o dzieci to odpada wózek, pełno kamieni i korzeni. My poszliśmy nakrótszą z naszymi maluchami 3 i 5 lat i ledwo przeszły z wielkim marudzeniem. Radzę zostawić na plaży z asystą a samemu na trasę. Najdłuższa i najbardziej wzniesiona zajmuje w jedną i w drugą stronę minimu 2,5 godziny. Na wyspie piszą, że 3. Bardzo chciałam na nią iść, ale w efekcie nie starczyło czasu.
Wypłyneliśmy o 9,45, potem kawa, trasa około godziny, sklepik i zostało 3,5 godziny do odpłynięcia naszego promu. Z pół godziny przed trzeba się zbierać, bo 15 minut przed zaczynają wpuszczać. Wolałam zostać na plaży z rodziną i znajomymi niż gnać na złamanie kartku na latarnię.
Plaża za to była cudowna. Piasek niesamowicie czysty i biały, delikatny, woda przejrzysta, jasno turkusowa, jak na lagunie, cudownie czysta. Plaża jest od strony zatoki to nie ma fal i wiatru. Woda niestety zimna. Ja sią jednak kąpałam i nieliczne osoby. Trzeba uważać, bo ta przejrzystość zmyla. Wydaje się być dno blisko a jednak nie ma dna.
Reflekcje.
Trzeba za rok przyjechać na camping i zaliczyć spacery wieczorem po odpłynięciu ostatniego promu o 8.
Ja muszę wrócić aby wejść na najwyższy punkt wyspy i zrobić więcej zdjęć.;)
Dziekuję za ten post. To takie miłe wiedzieć, że ktoś to czyta i mu się podoba.
Z tą odległością to nie jest tak źle. Poza tym życie jest pełne niespodzianek. Ja nie planowałam wyjazdu do Hiszpanii. Stało się.
Najfajniejsza fota to ta z tym promem wszystkie zdjecia sa super, ale jak sa na nich ludzie (oczywiscie jak nie zaslaniaja widoku) to mnie sie bardziej takie foty podobaja super wowczas takie zdjecie "zyje" pozdrawiam
REWELACJA!! Pamietam ze w tamtymroku pytalam na forum czy ktos byl na Islas Cies..i niestety..a teraz Dziobalek, zdalas super relacje..juz wiem ze musze tam pojechac..ode mnie to tez daleko ale moze pieknego dnia...
[ Dodano: Nie Paź 12, 2008 8:33 pm ]
Polecam wycieczkę na Cies po sezonie. Cały wrzesień pływały promy tylko w innych godzinach. Za to bez kolejek w kasie, bez przepychanki. Na trasach często byłam sama. Tylko ja i gromada jaszczurek szybko przemykających. Koniecznie jak jest słońce. Po intensywnym spacerze cudownie jest się wyciągnąć na pustej plaży i patrzeć jak leniwie mewy spacerują.
Pomogła: 84 razy Wiek: 34 Dołączyła: 22 Wrz 2004 Posty: 3735 Skąd: Catalunya
Wysłany: Sro Lip 07, 2010 1:03 pm
anvien napisał/a:
wszyscy tak zachwlaja Galicje, ze naprawde warto sie tam kiedys wybrac
No wlasnie, tez bardzo chcialabym zwiedzic Galicje (i w ogole polnoc Hiszpanii). Agata mnie wielokrotnie zapraszala do siebie. Jaka szkoda, ze nie udalo mi sie skorzystac, bo Agata juz w Polsce ...
_________________ Donde una puerta se cierra, otra se abre.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum