Archipelag szczęścia...
Z chęcią bym się dowiedziała sama jak tam jest...Z tego co mi wiadomo, Fuerteventura jest bardzo gorącą i pustynną wyspą, położoną bliżej wybrzeży afrykańskich. Słabo zaludniona! Południowa jej część to przede wszystkim piasek przyniesiony wiatrem z Sahary co sprawia że gorący oddech pustyni czuje się tam przez cały rok. Ciągną się tu kilometry białych wydm i piaszczystych plaż..Wraz z Lanzarote mówi się, że to Wyspy Purpurowe. Ogólnie ISLAS CANARIAS składają się z 13 wysepek, spośród których, najliczniej odwiedzanych jest siedem największych. Określane są jako Wyspy Szczęśliwe.
Niech lepiej się wypowie ktoś kto tam był.. -Ja nie będę pisać przecież tego, co jest chyba oczywiste dla każdego.
"A ty mnie na Wyspy Szczęśliwe zawieź" - Ładnie pisał kiedyś I. Gałczyński A co jeszcze, ale to już odnośnie Teneryfy, gdzie naturalne plaże są koloru czarnego! Ciekawe jak to wyglada w rzeczywistości...
^^zEo^^ [Usunięty]
Wysłany: Czw Sty 29, 2004 12:09 am Benvenuto!!!!!!
Wenas amigos!!! Wyspy Kanaryjskie sa piekne moim zdaniem, ale mi tak bardziej podoba sie Hiszpania jako ląd!!! Ale z Wysp Kanaryjskich moge plecic tylko Teneryfe bo innych nie znam [niestety]. A co do Tenertyfy to polecam Playa de Las Americas, na bank nie znajdziecie tam cichych miejsc, bo poprostu tam ich ni ma!!! Ale ja lubie glosnie, tloczne miasta i dlatego polecam Playe. Dla innych to chyba Fuerteventura lub Lanzarote.
Saludos para todos amigos y pa todos enemigos tambien;]]]
ellie Gość
Wysłany: Sro Mar 17, 2004 3:11 pm Canarias
Bylam:) W tym grudniu, jestem zachwycona!!
Bylam na pieciu wyspach, statkiem, bardzo polecam tego typu transport i zwiedzenia kazdej z wysp, poniewaz kazda jest inna. My zaliczylismy Teneryfe, Gran Canarie, Lanzarotte, Fuerteventure i La Palme.
A wiec teneryfa chyba mi sie najmniej podobala. Jest tam stanowczo za duzo ludzi, wszystko tylko po to zeby zarobic, a wlasciwie wyspa sama w sobie nie jest urocza, czarne plaze i malo zieleni. Warto jest Zwiedzic Loro Parque.
Nastepnie Gran Canaria. Wyspa w ktorej sie zakochalam. Duza ilosc zabytkow, szczegolnie polecam stare miasto w Las Palmas. Miasto zurbanizowane, bardzo ciekawe polaczenie w jednej czesci starych budynkow a w drugiej czesci miasta nowoczesnych biurowcow. Plaza w stolicy bardzo ladna, bialy piasek, co prawda duzo ludzi ale czysciutko i calkiem milo.
Lanzarotte Jest znow calkiem inna wyspa. Ze wzgledu silnie wiejacych wiatrow domy sa zazwyczaj jedno pietrowe i bialo brazowe, w stolicy nie ma praktycznie co ziwedzac polecam Teguise, w glab wyspy, na plaze wybrac sie warto do Costa Teguise, plaza tez bardzo ciekawa.
Fuerteventura to wyspa dla kochajacych bialy piasek, lazurowy ocean i kilometrowe wybrzeza- prawie puste ( zalezy od pory roku i tygodnia) Plaze istotnie sa cudne, mimo ze w na samej wyspie nie ma nic ciekawszego do zwiedzania to wlasnie jej wielkim atutem sa plaze.
Kolejna La Palma. Bradzo ciekawe zabytki w stolicy, zwiedzania jest duzo, mozna sie wybrac zobaczyc lasy przypominajace puszcze Jednak ja nie widzialam wiec nie umiem sie wypowiedziec, lecz podobno super ciekawe.
Tak wiec to wszystko na temat wysp kanaryjskich , osobiscie polecam jeszcze Madeire ale to osobna sprawa. No i najlepiej rejsem ziwedzic wszystkie wyspy, na kazdej wystarcza 2 dni, Gran canaria i lanzarotte -1. tak wiec 8 dni wakajci na wszystkie w zupelnosci wystarczy. jednak na Fuerteventurze i La Palmie i teneryfie obowiazkowo trzeba byc 2 dni, na pozostalych dowch mozna spedzic 1 dzien:) Ale naprawde MUSIECIE odwiedzic te 5 wysp, polecam tak, poniewaz kazda jest genialna!!
Z pozdrowieniami Marta
ariana Gość
Wysłany: Wto Kwi 06, 2004 2:46 pm lanzarote
Witam wszystkich!
Bylam na Lanzarote i musze powiedziec, ze to inny swiat. Wyspa niewielka, wulkaniczna, krajobrazy zupelnie egzotyczne (przynajmniej dla Europejczyków:). Prawie nie ma drzew, gdzieniegdzie palmy (jest jedno miasteczko, w którym z kazdym urodzeniem nowego mieszkanca zasadzano palme:); czarna ziemia, wiatr, zastygla lawa, która schodzi az do morza, oceanu. Dlugie, powolne fale, wiatr, ciagly wiatr. Malo mieszkanców, poza Arrecife od czasu do czasu mozna napotkac jakies male ciche biale miasteczko. Albo rozrzucone, przycupniete biale domki, jak klocki, ze swymi ogródkami kaktusów.
Choc wyspa mala, duuuzo mozna by o niej snuc opowiesci...
Widok, który najbardziej mnie urzekl, to widok oceanu z 'Miradir del Río'.
Widac prawie cala wyspe. Tyle przestrzeni!
Ale wszystko jest tam warte zobaczenia. Polecam jednak poza sezonem i nie w Puerto del Carmen (centrum turystyczne), bo nadmuchiwane krokodyle i kioski z pamiatkami zepsuja Wam atmosfere, tak niesamowita, tej wyspy.
Jezeli macie ochote, wejdzcie na strone, gdzie zamiescilam serie zdjec z Lanzarote (cz/b) z podkladem muz. (ale nie sa to zdj. z przewodnika...)
Pozdrawiam,
Ariana
ariana Gość
Wysłany: Wto Kwi 06, 2004 2:49 pm lanzarote
Witam wszystkich!
Bylam na Lanzarote i musze powiedziec, ze to inny swiat. Wyspa niewielka, wulkaniczna, krajobrazy zupelnie egzotyczne (przynajmniej dla Europejczyków:). Prawie nie ma drzew, gdzieniegdzie palmy (jest jedno miasteczko, w którym z kazdym urodzeniem nowego mieszkanca zasadzano palme:); czarna ziemia, wiatr, zastygla lawa, która schodzi az do morza, oceanu. Dlugie, powolne fale, wiatr, ciagly wiatr. Malo mieszkanców, poza Arrecife od czasu do czasu mozna napotkac jakies male ciche biale miasteczko. Albo rozrzucone, przycupniete biale domki, jak klocki, ze swymi ogródkami kaktusów.
Choc wyspa mala, duuuzo mozna by o niej snuc opowiesci...
Widok, który najbardziej mnie urzekl, to widok oceanu z 'Miradir del Río'.
Widac prawie cala wyspe. Tyle przestrzeni!
Ale wszystko jest tam warte zobaczenia. Polecam jednak poza sezonem i nie w Puerto del Carmen (centrum turystyczne), bo nadmuchiwane krokodyle i kioski z pamiatkami zepsuja Wam atmosfere, tak niesamowita, tej wyspy.
Jezeli macie ochote, wejdzcie na strone, gdzie zamiescilam serie zdjec z Lanzarote (cz/b) z podkladem muz. (ale nie sa to zdj. z przewodnika...)
Pozdrawiam,
Ariana
Podbijam wátek!
Podejrzewam ze przez 3,5 roku wiele z Was odwiedzilo Wyspy Kanaryjskie. Wiéc do roboty i opisywac
Ja zastanawiam sie nad Teneryfá a Fuerteventurá.
Czy byl ktos moze w Puerto de la cruz na Teneryfie?
Ostatnio zmieniony przez valencia24 Wto Lis 20, 2007 10:02 am, w całości zmieniany 1 raz
Pomogła: 84 razy Wiek: 34 Dołączyła: 22 Wrz 2004 Posty: 3735 Skąd: Catalunya
Wysłany: Wto Lis 20, 2007 11:17 am
valencia24 napisał/a:
Czy byl ktos moze w Puerto de la cruz na Teneryfie?
Tak, ja tam bylam. Bylam tam w podrozy poslubnej i baaaaardzo mi sie tam podobalo. Purto de la Cruz to przeurocze miasteczko, tylko plaza mi nie za bardzo przypadla do gustu, bo jest ona pochodzenia wulkanicznego, zupelnie czarna. Az dziwnie bylo dla mnie usiasc na takim piasku. Miasteczko to zachwycilo mnie architektura, przyroda i krajobrazami, z widniejacym w oddali poteznym wulkanem Teide. Pogoda byla przewspaniala, bo bylam tam w styczniu a temperatura nie spadala ponizej 25 stopni, i to tak w dzien jak i w nocy. W samym Puerto de la Cruz polecam odwiedzenie parku rozrywki zoo - Loro Parque http://www.loroparque.com/ , gdzie mozna ogladac wspaniale pokazy delfinow, fok czy papug. Polecam tez wycieczki na wulkan Teide (nie nalezy zapomniec o cieplym ubraniu, bo temperatura drastycznie spada), do Pueblo Chico http://www.pueblochico.com/ czy tez do pobliskiego urokliwego miasteczka La Orotava. My wybralismy sie tez na wycieczke do polozonego w poludniowej czesci wyspu parku - dzungli - Las Aguilas http://www.aguilasjunglepark.com/lasaguilas/ , ktory jest polaczeniem zoo i ogrodu botanicznego i pelen jest wiszacych mostow, wodospadow, lagun, itp. Jednym slowem, byl to niesamowity wyjazd i marzy nam sie powtorzenie go.
Czy byl ktos moze w Puerto de la cruz na Teneryfie?
Tak, ja tam bylam. Bylam tam w podrozy poslubnej i baaaaardzo mi sie tam podobalo. Purto de la Cruz to przeurocze miasteczko, tylko plaza mi nie za bardzo przypadla do gustu, bo jest ona pochodzenia wulkanicznego, zupelnie czarna. Az dziwnie bylo dla mnie usiasc na takim piasku. Miasteczko to zachwycilo mnie architektura, przyroda i krajobrazami, z widniejacym w oddali poteznym wulkanem Teide. Pogoda byla przewspaniala, bo bylam tam w styczniu a temperatura nie spadala ponizej 25 stopni, i to tak w dzien jak i w nocy. W samym Puerto de la Cruz polecam odwiedzenie parku rozrywki zoo - Loro Parque http://www.loroparque.com/ , gdzie mozna ogladac wspaniale pokazy delfinow, fok czy papug. Polecam tez wycieczki na wulkan Teide (nie nalezy zapomniec o cieplym ubraniu, bo temperatura drastycznie spada), do Pueblo Chico http://www.pueblochico.com/ czy tez do pobliskiego urokliwego miasteczka La Orotava. My wybralismy sie tez na wycieczke do polozonego w poludniowej czesci wyspu parku - dzungli - Las Aguilas http://www.aguilasjunglepark.com/lasaguilas/ , ktory jest polaczeniem zoo i ogrodu botanicznego i pelen jest wiszacych mostow, wodospadow, lagun, itp. Jednym slowem, byl to niesamowity wyjazd i marzy nam sie powtorzenie go.
A slyszalas o Lago Martianez? Bylas tam?
Jestem ciekawa czy ten kompleks basenów nalezy do Hotelu czy jest dostepny dla wszystkich i czy wstep kosztuje i ile?
Szukalam w necie ale malo jest informacji na ten temat.
Pozatym mam pytanie odnosnie wulkanu. Czy ktos organizuje wyprawe na ten wulkan czy idzie(lub jedzie) sie samemu? Napisz mi wszystkie szczególy. Ile trwa wdrapanie sie na ten szczyt i czy iles sie placi? I ile placiliscie za inne atrakcje. Chce wstepnie wiedziec ile kasy trzeba. Myslelismy zeby pojechac na 2 tygodnie.
Aha. czysta jest woda? i czy ciepla? wiem ze bylas w styczniu ,ale 25stopni to cieplutko jak na te pore roku
Pomogła: 84 razy Wiek: 34 Dołączyła: 22 Wrz 2004 Posty: 3735 Skąd: Catalunya
Wysłany: Wto Lis 20, 2007 2:14 pm
valencia24 napisał/a:
A slyszalas o Lago Martianez? Bylas tam?
Jestem ciekawa czy ten kompleks basenów nalezy do Hotelu czy jest dostepny dla wszystkich i czy wstep kosztuje i ile?
Tak, slyszalam i bylam. Wtedy jak ja tam bylam, to bez problemow tam weszlismy, nawet polezalam sobie troche na lezaku nad brzegiem basenu i nie musielismy za nic placic, ale tak jak wiesz, pora naszego pobytu tam byla nietypowa (styczen). Nie bylo tam wtedy oprocz nas zupelnie nikogo. Tutaj: http://www.canaries-live.com/S/b-martianez.php pisza, ze jest to publiczny kompleks, czyli nie nalezy do zadnego hotelu.
valencia24 napisał/a:
Pozatym mam pytanie odnosnie wulkanu. Czy ktos organizuje wyprawe na ten wulkan czy idzie(lub jedzie) sie samemu?
My pojechalismy na Teneryfe z biurem podrozy TRAVELPLAN i u rezydentki tego biura wykupilismy te wycieczke na wulkan, jak i inne wycieczki. Jechalismy tam wiec autokarem, razem z innymi osobami, ktore tez wykupily te wycieczke. Wiem jednak, ze w Puerto de la Cruz jest mnostwo takich malych agencji turystycznych, ktore tez sprzedaja bilety na te wycieczki i jak sie nawet pozniej okazalo, taniej niz my zaplacilismy u rezydentki. Pamietam nawet, ze wycieczki te mozna bylo wykupic w wypozyczalniach samochodow. Co do wspinania sie na ten wulkan, to tak naprawde nie jest to wspinanie. Dosyc daleko dojechalismy autokarem, zatrzymujac sie kilka razy po drodze, wysiadajac i robiac male przystanki na zboczu wulkanu. A pozniej (juz dosc wysoko) mielismy ostatni przystanek i tam tez wyszlismy i spacerowalismy troche po tym wulkanie, gdzie wszystko wokol wygladalo jak krajobraz ksiezycowy. W sumie to spacerowanie trwalo moze z godzine, a cala wycieczka ze trzy godziny. Wiem, ze mozna dojechac kolejka linowa wyzej niz my bylismy, ale wtedy (w styczniu) ona nie kursowala.
valencia24 napisał/a:
I ile placiliscie za inne atrakcje.
Niestety, tu Ci za bardzo nie pomoge .. My tam bylismy prawie 4 lata temu i juz po prostu nie pamietam cen, ale patrzac na strony internetowe, to Loro Parque - 30 euro od osoby, Pueblo Chico - 12,50 euro, Parque las Aguilas - 23 euro. Cos mi sie kojarzy, ze wycieczka na Teide to cos pomiedzy 20-30 euro. Acha, a do La Orotava pojechalismy sobie sami autobusem, tylko niestety spoznilismy sie na autobus powrotny i trzeba bylo wracac taksowka, co nie bylo zbyt tanie.
valencia24 napisał/a:
Aha. czysta jest woda? i czy ciepla? wiem ze bylas w styczniu ,ale 25stopni to cieplutko jak na te pore roku
Woda byla czysta, ale niezbyt ciepla. Ja tylko zanurzylam stopy. Nie widzialam tez zadnych kapiacych sie smialkow.
ja byłam w las palmas gran canaria piękne miejsce bardzo urokliwe ludzie też są bardzo mili można się zakochać w tych wyspach,napewno odwiedzę to miejsce jeszcze raz, polecam nie tylko na wczasy,ale również jako miejsce do życia.
Dzieci porywają wszędzie, nie tylko na Islas Canarias.
Dowód to co się stało kilka dni wcześniej w moich okolicach:
http://www.malagaes.com/noticia.asp?id=8146
(5 letnia dziewczynka Mari Luz, wyszła z domu do pobliskiego kiosku po "coś", i już nie wróciła).
Pomogła: 11 razy Dołączyła: 25 Lip 2006 Posty: 3626
Wysłany: Sro Sty 16, 2008 11:32 pm
a jej oboje rodzice to irlandczycy czy mama mzoe hispzanka...bo ona chyba mowila po hiszp. co prawda slychac ze z akcentem troche kiepsko, wiec pewnie to nie jej rodowity jezyk
_________________ tekst na wiejski podryw
On-wyjdziem na dwor?
Ona- nie juz szczalam
Pomógł: 3 razy Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 459 Skąd: Gdynia/Torremolinos
Wysłany: Sro Sty 16, 2008 11:34 pm
Chyba Irlandczycy, jak na Irlandke to i tak świetnie mówi! Przecież te wszystkie angole, irlandczyki itp. to ni cholery po hiszp. normalnie (znam takich co tu mieszkają od 10-15 lat i nic kompletnie nie umieją), to ona ładnie mówi
Trzeba uwazac na dzieci bo to szok co sie dzieje .Jak mozna ? Jak mozna byc tak spaczonym i porwac czyjes dziecko..i jeszcze nie wiadomo co z nim zrobic ????
Czemu zyja tacy ludzie ????
Co czuje matka czy ojciec jak porwa mu dziecko??? Mam nadzieje ze NIGDY sie tego nie dowiem. Ludzie! Pilnujcie swoje dzieci !!!!!
Pomogła: 11 razy Dołączyła: 25 Lip 2006 Posty: 3626
Wysłany: Nie Sty 20, 2008 3:57 pm
ja tez pilnuje..raz jak bylismy w alcampo to malo zawalu nei dsotalam bo sie odwrocilam a tu nei ma aminy...ktora sie schowala za skrzynkami z ziemniakami i stala kolo wujka..ale naprawde mi sie slabo zrobilo. tez sie nad tym zastanawialam jakim trzeba byc czlowiekiem zeby porwac czyjes dziecko..nie mowiac juz o gorszych rzeczach..ale tak jak Agata..nawet bym komus na troche oddala amine i odpoczac
_________________ tekst na wiejski podryw
On-wyjdziem na dwor?
Ona- nie juz szczalam
Maja swietne ziemniaki. Oprocz tego strasznie tam mokro.
Tak slyszalam.
Kurcze dawno mnie nie bylo na forum
Ale juz jestem
Widze ze Temat o wyspach kanaryjskich zszedl nieco na temat porwan itd, itp.
Na wyspach Kanaryjskich jest mokro? Ktos moze to potwierdzic? I co pada tam czesto czy poprostu wilgotne powietrze jest?
Pomogła: 84 razy Wiek: 34 Dołączyła: 22 Wrz 2004 Posty: 3735 Skąd: Catalunya
Wysłany: Pon Mar 03, 2008 1:39 pm
valencia24 napisał/a:
Na wyspach Kanaryjskich jest mokro? Ktos moze to potwierdzic? I co pada tam czesto czy poprostu wilgotne powietrze jest?
Jak tam bylam w styczniu, to nie padalo ani razu. Powietrze rzeczywiscie moze jest troche wilgotne, ale nie zauwazylam, zeby bylo bardziej wilgotno niz na przyklad w Cadiz.
_________________ Donde una puerta se cierra, otra se abre.
JEZELI CHODZI O PORWANIE DZIECI W LAS PALMAS DE G.C TO CHODZI RACZEJ O TO ZE DWOJE DZIECI BYLO PRAWDOPODOBNIE SWIADKAMI ZABAW SEKSUALNYCH W JEDNYEJ Z SEKCI KARATE NA WYSPACH. Osoby należące do sekcji moze sekty urzadzaly sobie orgie typu pan z panem pani z pania czworokaciki itp. kokaina, woda. Prawdopodobnie bral takze udzial zaginiony chlopczyk ktory byl w sekcji, i jako dziecko(dzieci) mogly cos powiedziec policji jak sprawy zaczely wychodzic na jaw.Sprawe nadal prowadzi GUARDIA CIVIL.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum