Wysłany: Pią Lut 05, 2010 9:26 pm Noclegi w Madrycie
Witam.
Od dziesięciu lat prawie co rok odwiedzałem Hiszpanię. Zawsze chciałem tam zamieszkać. Znam w Madrycie wielu Polaków dość dobrze, ale nie chcę zwalać im się na głowę. Za dwa miesiące kończę liceum. W ciągu najbliższych dwunastu miesięcy chcę wyjechać. Znam hiszpański na tyle, żeby prawie wszystko zrozumieć (90% rozmów), z rozmawianiem troszkę gorzej, ale pracuję nad tym Na początek chciałbym zahaczyć o jakiś hotel albo coś w tym rodzaju. Znacie jakieś hotele/noclegownie/schroniska tanie, ale z dobrymi warunkami sanitarnymi? Tak, żebym mógł pomieszkać ze dwa miesiące.
Witaj...
Ja znalazlam w internecie (oczywiscie dzieki pomocy wszystkich forumowiczow) jedno schronisko mlodziezowe. Miesci sie ono w dzielnicy San Fermin - Orcasur...i nazywac sie San Fermin albergue jovenil. Wedlug mnie jest to fajne miejsce...niedrogie...i w cenie masz sniadanie...A mozesz sie tam pojawic nawet o 24 w nocy. Bo jeszcze sa inne bardziej w centrum miasta, ale nie moglam z nich skorzystac ze wzgledu na brak miejsc...Jesli chcesz to podam Ci strone internetowa na ktorej bez problemu znajdziesz wszelkie informacje o hostelach, hotelach i schroniskach...bardzo fajnie opisane, podane sa przewaznie ceny, adres meilowy...http://www.reaj.com/index.html
Milego szukania...Jak cos to pisz...pomoge;)
Dzięki za pomoc Oczywiście chcę wynająć pokój, ale kompletnie nie wiem gdzie szukać i jak się do tego zabrać, dlatego na początek wolałem schronisko. Coś wymyślę
Polecam Ci zebys najpierw popatrzyl na internecie na oferty i jakie sa mnie wiecej ceny, a na pierwsze dni moim zdaniem dobre jest schronisko, chociaz nigdy nie wiesz ile osob bedzie z toba w pokoju:( Dlatego tez od razu po przyjezdzie szukaj w prasie, internecie, na slupach...a na bank cos znajdziesz. Pozdrawiam
w Madrycie to Segundamano - gazeta z ogloszeniami, pokoje do wynajecia to rzecz normalna, a co do cen? w samym miescie jest bardzo drogo - proponowalabym poszukac w suburbiach
Podziwiam cie za odwagę , ze w okresie takiego bezrobocia chcesz sie ladowac w przyslowiowe bagno. A to nie jest kraj ojczysty i kupa znajomych co w razie co parowki ci przyniosa.
Proponuje zagadac z kims kto znajdzie ci najpierw jaka kolwiek prace ,zebys na bulke chociaz mial.
Pozdrawiam
Powodzonka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum